hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:51
chciałabym teraz tak dorobić i szukam jakiegoś sprawdzonego kontaktu w
Warszawie.gdzie sie zgłosić?
    • winogroneczka Re: hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała? 01.02.05, 11:02
      ja bym tez chciala :)
    • kalooo Re: hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała? 01.02.05, 11:52
      W Wyborczej jest zawsze miliard ogłoszeń na hostessy.A czemu chcecie w tym
      charakterze pracować?Jesteście na 1-wszym roku studiów?
      W większości firm polskich hostessy dostają pieniądze za promocje jako ostatnie,
      (jeśli wogóle...) i standartem jest czas czekania ok.2-3 miesięcy.Mówię serio.
      Dodatkowo konieczna jest zazwyczaj książeczka sanepidu,którą jesli nie
      posiadasz musisz wyrobić na własny koszt.
      Nie zatrudnia sie na umowę o pracę-w większość masz zlecenie i nie przysługuje
      ci nic oprócz warunków zawartych w umowie.
      • chicaelectronica Re: hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała? 01.02.05, 12:42
        pracowałam tak ok 7 lat temu w liceum, hostessa= pomiotło, poniżenie,
        oczekiwanie na marną kasę... dajcie se spokój
        • frrancuzeczka Re: hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała? 01.02.05, 12:46
          ej bez przesady, pomiotlo, ponizenie? ja nigdy sie nie spotkalam z ponizeniem,
          nikt mnie tez nigdy nie potraktowal jak pomiotlo. czymarna kasa? zastanowmy sie
          w takim razie jaka dniowka bylaby dla ciebie satysfakcjonujaca.
        • ruda_80 Re: hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała? 01.02.05, 12:59
          Pracowałam jako hostessa jakieś 7 lat temu na I i II roku studiów. I jak na
          dorabiającą studentkę nie była to wcale taka marna kasa - w granicach 7-12 zł
          za godzinę (zależy jaka promocja, gdzie). Praca na umowę zlecenie, ale mi nie
          była wtedy potrzebna inna. Przy studiach dziennych była wręcz idealna, sama
          ustalałam kiedy moge i chcę pracować. Z płatnością za pracę też nie bylo źle,
          zawsze miałam pieniądze wypłacane, z reguły raz na miesiąc lub po skończonej
          akcji promocyjnej. Jakoś nikt mnie nie poniżał i nie traktował jako pomiotło.
          Ale na ogół ludzie traktują nas tak jak sobie na to pozwalamy, więc....
      • frrancuzeczka Re: hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała? 01.02.05, 12:43
        wszystko co kaloo napisala sie zgadza. jezeli jednak jest sie na studiach to
        moim zdaniem warto tak popracowac bo pieniadze z tego nie sa wcale takie marne.
        co do czekania, jezeli pracujesz caly czas to przychodza regularnie bo wszystko
        sie w miare wyrownuje.
    • mikams75 Re: hostessa-Warszawa-która z Was tak pracowała? 01.02.05, 12:59
      ja tez uwazam, ze dziewczyny przesadzaja z tym pomiotlem itp.
      Jesli szef jest chamem to bedac ksiegowa/sekretarka/kimkolwiek innym tez mozna
      byc jak pomiotlo.
      Pracowalam tak wiele lat temu, kiedy promocje sie dopiero zaczynaly i place
      byly o wiele wyzsze - pozniej juz bylo gorzej. Problemem sa rozne
      agencje/posrednicy ktorzy zabieraja czesc kasy i zle traktuja.
      Postaraj sie znalezc jakies bezposrednie dojscie do firmy. Na targach pracuje
      sie fajniej niz w sklepach a i zarobki wieksze. Poszukaj firm organizujacych
      targi, wystawy itp.
Pełna wersja