Gość: vesna
IP: *.torun.mm.pl
02.02.05, 16:30
Może macie takie coś w waszym wyglądzie, co co prawda zupełnie pasuje do
lansowanych kanonów piękna, co teoretycznie mogłoby was szpecić, albo co jest
zwyczajnie nietypowe - a bardzo to lubicie i nie chcecie się w żadnym wypadku
pozbyć?
Ja lubię swoje gęste, grube, czarne brwi (nawet się troszeczkę, kilkoma
włosami, zrastają). Nie zamierzam ich nigdy skubać, depilować, regulować.
I pieprzyk z lewej strony nad wargą (ale właściwie to pieprzyki są juz
powszechnie uznane za sexy?).
I... włoski na rękach. Są co prawda ciemne, ale gdybym je zgoliła, czułabym
się jakoś glizdowato i sztucznie ;)
Aha, jeszcze znamię na udzie. Brązowe, jasne, owalne, po wewnętrznej stronie.