Halluksy - ciekawy post z kafeterii

IP: *.crowley.pl 14.02.05, 16:42
Ten temat szczególnie mnie interesuje bo sama mam ten problem.

Co do operacji halluksów - moja mama miała taki zabieg w Szpitalu Wojskowym na ulicy Szaserów 128 w Warszawie.
Zabieg polegał na przecięciu kości w kilku miejscach i potem połączeniu odłamów tak, aby kość zrosła się prosto(nazywa się to zabieg z osteotomią). Nogi miała w gipsie 6 tygodni, teraz te palce ma sztywne, co dość mocno upośledza chodzenie(jeśli chodzi się tylko po idealnie płaskim podłożu i w płaskich butach, to jest OK). Podczas operacji trzeba przeciąć więzadła, może dojść do uszkodzenia torebki stawowej, dlatego na zachodzie powoli odchodzi się od operowania tego typu zmian, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Niektóre inne sposoby wykonywania zabiegu, te, "gdzie nie ma gipsu", zazwyczaj nie rozwiązują istoty problemu - często usuwa się jedynie wystający poza obrys stopy fragment kości, owszem jest ulga, ale po kilku latach guz odrasta, a wtedy trzeba już robić osteotomię. Ponadto plastyka stawu wpływa na jego wytrzymałość, zdarzają się pęknięcia pierwszej kości stopy po takim zabiegu oraz uszkodzenia stawu palucha. Studiuję ortopedię i wiem coś na ten temat, dlatego z rezerwą podchodzę do "cudownych efektów" operacji, być może na początku jest O.K. ale porozmawiamy wtedy, kiedy skutki operacji faktycznie będzie widać, bo u większości osób bądź dla ochrony stawu paliczka na kości odrasta "guz" czyli zmieniona kaletka maziowa bądź na skutek uszkodzeń stawu(podczas operacji należy skręcić staw, co prowadzi do początkowo niewielkich uszkodze chrząstki stawowej, które mogą się pogłębiać) występują później silne dolegliwości bólowe, rozwija się tzw. hallux rigidus czyli paluch sztywny. Uważam, z podobną rezerwą należy podchodzić do tych osób, które rzekomo wyleczyło przypalanie "wystającej kostki" moksą. Oczywiście zdarzają się osoby u których nie występują większe problemy po zabiegu operacyjnym, ale jest to zdecydowana mniejszość i w 90% są to osoby bez płaskostopia poprzecznego - prawdziwej przyczyny halluksów, niezwykle trudnej do "naprawienia" u dorosłego człowieka, powiązanej z wrodzoną słabością tkanki łącznej. Denerwujący jest dla mnie fakt "solidarności w milczeniu" niektórych ortopedów na temat możliwych skutków ubocznych ich działań i nastawienia wyłącznie na "zysk z pacjenta". Gdyby był to szybki,łatwy i przyjemny sposób odtworzenia budowy stóp, to niepowstałoby ponad 150 metod operacji tego zniekształcenia.

Leczenie halluksów:

W przypadku dolegliwości zaleca się stosowanie środków przeciwzapalnych, przeciwobrzękowych i przeciwbólowych. Niekiedy wskazane jest noszenie obuwia korekcyjnego, ewentualnie wkładek korekcyjnych. W przypadku szczególnie ostrych objawów wykonywane jest leczenie operacyjne polegające na usunięciu zniekształceń palucha i przesunięciu pierwszej kości śródstopia poza paluch, przez przecięcie więzadła stawowego. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym bądź ogólnym.

/Oryginalny autor: Katarzyna
    • Gość: Złośnica Re: Halluksy - ciekawy post z kafeterii IP: *.bolemin.gorzow.pl / 213.199.220.* 17.02.05, 14:11
      Ja chciałam halluksy zoperować, ale mi odradzano i teraz mimo, że moje stópki są zniekształcone, są zawsze zadbane a latem zakładam butki nie z cieniutkimi paseczkami, a z jednym paskiem-grubszym w miejscu gdzie wystepuje halluks. I jakoś sobie zyje!
      Zapewniam, że mam halluksy nie w skutek noszenia niewygodnych butów z czubami, ale od urodzenia!
    • petermlody Re: Halluksy - ciekawy post z kafeterii 29.09.14, 21:49
      Post napisany dawno temu.Czy od tej pory cos sie zmienilo w technice usuniecia haluxa?Pytam osobe ,ktora pisala powyzszy tekst,gdyz sam mam duze problemy z halluxem na wskutek grania w pilke nozna.Bardzo prosze o info.
Pełna wersja