Gość: CASPER IP: *.clan.pl 04.06.02, 07:57 Proszę, opisz nam ten patent na cienie do powiek! Czego używasz "co nie działa gdzie indziej" ??? Prooooosiiiimyyyy!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: CASPER Re: Katrino! IP: *.clan.pl 04.06.02, 09:02 W jednym z wątków (nie mogę sobie przypomnieć w którym) Katrina napisała że ma patent na to żeby się cienie nie wałkowały. I napisała że używa czegoś co ma inne przeznaczenie, ale się nie sprawdziło, za to działa w przypadku powieki+cienie. Jestem strrrraaasznie ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Katrino! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 17:10 a proszę bardzo: kupiłam (w USA, gdzie jest pełna oferta Neutrogeny) shine control gel z serii Pore Refining. nazywa sie Pore Refining Mattifier, długa chuda tubka. Miałam nadzieję że będzie tańsza wersją T.Controle Lancome. Użyłam raz i skruszona poleciałam kupić Lancome :-) matuje mój nos na jakieś 10 minut, a poza tym ma idiotyczna konsystencję: próbujesz go wycisnąć a z tubki strzelają grudki (zasięg czasem ponad dwa metry!), zapaćkane lustro, ciuchy, wszystko, grrr... wałkuje się KOSZMARNIE przy nakładaniu, w ogóle beznadzieja. leżał w szufladzie dwa lata i zdychał :-) aż wyczytałam że jakas tam baza pod cienie zawiera silikon i że to w tym silikonie cała rzecz. a na nim jest jak byk napisane silicone formula (nie mam składników bo wyrzuciłam pudełko). W każdym razie: najpierw nakładam (ostrożnie, żeby nie strzelał - a i tak strzela w trzech przypadkach na cztery) na palce, potem długo rozcieram żeby grudki zmieniły się w coś co da się delikatnie rozsmarować-wklepać na górne powieki. robią się matowe i "aksamitne" i cień się lepiej nakłada i trzyma. Ale pewnie prawdziwe bazy działają lepiej. Chciałam kupic ART DECO, ale mnie irytuje że mam kupić coś, co nie mam pojęcia jak wygląda: zafoliowane pedełeczko w sklepie, żadnych testerów, nawet nie wiem jaki kształt ma to pudełko. A może uznałabym że niewygodny? Pozdrawiam! a Korea wygrała :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CASPER Re: Katrino! IP: *.clan.pl 05.06.02, 07:10 Co do Korei to niestety tak przypuszczałam jak ich zobaczyłam w jakimś meczu :(. Natomiast ArtDeco jest w pudełeczku chyba 5 ml, takim zwykłym plastikowym jak niektóre kremy mają (tylko oczywiście duuużo mniejszym.O! wiem - jak Tisane) W środku jest taka maź dosyć gęsta i "twarda" (choć może dlatego że ją trzymam w lodówce). Nabiera się na koniuszek palca odrobinę, bo jak się przesadzi to się cienie wałkują. To ma wyschnąć na powiece ( co trwa jakieś 10 sekunnd :). Jak dla mnie sposób użycia bardzo fajny, ale ja w ogóle lubię kosmetyki nakładać palcami. No i potem nie ma siły - pół dnia, albo i cały (to już u mnie zależy od jakości cienia). Ale najgorsze badziewia wytrzymują te pół dnia. A dodam że dawniej naprawdę po pół godzinie miałam już na powiece tylko stłuszczony wałeczek cienia. Aha i cena fajna (ok. 30), bo w innej perfumerii pani mi proponowała taką bazę bodajże Heleny Rubinstain za 80 zł. No, ale im zrobiłam reklamę! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Katrino! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 15:08 No! Powinni Ci zapłacić :-) Ja nie przepadam za nakładaniem palcami, mam fioła na tle różnego rodzaju pędzelków :-) a małe pudełeczka też mnie irytują, bo mam zazwyczaj długie paznokcie, i trudno mi cokolwiek z nich wyjąć, musze się bawić w szpatułki itp, no i niezbyt higienicznie. Ale skoro ta baza jest tak fajna, to jak mi się skończy ten żel Nautrogeny (co chyba nie nastąpi przed 2025) może ją kupię. Odpowiedz Link Zgłoś