Etiaxil

16.02.05, 10:31
W tym wątku podzielcie sie informacjami na temat tego preparatu. Opiszcie
wasze doswiadczenie z tym preparatem.
    • magda-fl Re: Etiaxil 20.02.05, 11:43
      Miałam obie wersje tego antyperspirantu - i tą do skóry normalnej i tą do wrażliwej. Mowa oczywiście o roll-on'ie pod pachy, bo tego lotionu do stóp nie próbowałam. Wracając do tematu - porównując obie wersje stwierdzam, że roll-on do skóry normalnej był skuteczniejszy tzn. jego jedna aplikacja starczała na dłużej, ale mimo wszystko wolę wersję do skóry normalnej, gdyż stosując ją nie mam żadnych efektów ubocznych w postaci szczypania, pieczenia, swędzenia, zaczerwienienia itp. A z tym do normalnej takie przejścia były :( Co prawda im dłużej go używałam tym pojawiały się rzadziej, ale potrafiły przyjść z nienacka i wtedy ciężko było zasnąć. Pomagałam sobie smarując potem pachy najzwyklejszym kremem Nivea albo maścią witaminową z wit. A, a w pozostałe dni używałam łągodnej, pielęgnacyjnej kulki AA Oceanic z serii bezzapachowej. Teraz jednak przerzuciłam się na wersję do skóry wrażliwej i używając już drugie jej opakowanie (czyli ogólnie trzecie Etiaxilu) żadnych nieprzyjemności nie mam. Oczuwam za to przyjemność suchych pach nawet w największe upały :) Gdyby ktoś miał wątpliwości czy warto wydawać jakieś 50zł na takie małe cudo od razu mówię, że to małe cudo starcza mi na jakieś pół roku, a jak jeszcze w międzyczasie używam dobrego, ale zwykłego antyperspirantu na dzień, to okres miedzy jedną a drugą nocną aplikacją Etiaxilu nieco sie wydłuża. Zatem polecam!
      • ewabart Re: Etiaxil 25.02.05, 20:42
        Witam,

        mam takie pytanko czy kobiety karmiace piersia moga uzywac tego specyfiku?

        pozdrawiam,
        Ewa
    • misia197510 Re: Etiaxil 27.04.05, 13:20
      Witam!
      Ja mam na razie kilku tygodniowe doświadczenia z tym preparatem ale uważam, że
      jest rewelacyjny. Co prawda jego pierwsze użycie skończyło się dość
      nieprzyjemnie - pachy czerwone, niemiłosierne szczypanie i "ciągnięcie" skóry
      (mimo zastosowania wersji dla skóry wrażliwej), ale sama sobie to zafundowałam
      bo użyłam etiaxilu na ogolone kilka godzin wcześniej paszki (tzn. uzyłam
      wieczorem a golenie było rano). Jednak efekt mnie zaskoczył nastepnego dnia co
      chwilę dotykałam pach i nie mogłam uwierzyć, że mam suchutko. Poczekałam kilka
      dni aż zaczerwienienie zniknie (w tym czasie nie goliłam pach) i zastosowałam
      znowu - już nie było tak źle. Teraz stosuję co 3-4 dni, pachy golę zawsze
      następnego dnia rano po zastosowaniu i też na co dzień antyperspirant (ale
      chyba bardziej z przyzwyczajenia niż z konieczności). Podsumowując uważam, że
      ktoś powinien dostać Nobla bo preparat rewelacja, wszystkie nieprzyjemności
      zniknęły. Mogę teraz nosić kolorowe bluzeczki i nie myśleć o tym co się dzieje
      pod moimi pachami. Wcześniej starałam się chodzić (przynajmniej latem) w
      bluzeczkach czarnych albo białych bo na nich nie widać tak bardzo tych
      okrrropnych plam. A fe!
      Pozdrawiam użytkowniczki etiaxilu :)
      • rzenia1980 Re: Etiaxil 18.08.05, 10:36
        Dziewczyny dziękuję Wam!!! Dziś po pracy lecę prosto do apteki po Etiaxil. Ja
        też straciłam już dawno pewność siebie przez te zenujące problemy z mokrymi
        pachami, czasem jak mam bluzeczkę na ramiączkach to ciekną mi struzki potu :(
        Mam nadzieję ze pomoże ten specyfik. Pozdrawiam!
        • tusior Re: Etiaxil 09.09.05, 20:19
          mam pytanie....ile trzeba czekac na efekty etaxilu, i , jakbyście mogli,
          powiedzieć mi ile tak mniej więcej można uzywac etaxilu..ile trwa jego termin
          wazności
          • magda-fl Re: Etiaxil 13.09.05, 12:48
            tusior napisała:

            > mam pytanie....ile trzeba czekac na efekty etaxilu, i , jakbyście mogli,
            > powiedzieć mi ile tak mniej więcej można uzywac etaxilu..ile trwa jego termin
            > wazności
            U mnie efekt był już po pierwszym użyciu, ale sotsowałam jeszcze 2-3 noce. Potem
            co 3 dni. Po jakimś pół roku wystarczało mi raz na tydzień. Teraz (po dwóch
            latach jakichś) czasem i jeszcze rzadziej używam. Co do terminu ważności to na
            pewno jest długi, dokładnego nie znam, ale spokojnie jedno opakowanie możesz rok
            używać, jeśli tylko Ci wystarcz. Ja dwa pierwsze wykończyłam w pół roku każde, a
            to aktualne mam już z 6 miesięcy i jeszcze jest :)
            • tusior Re: Etiaxil 27.09.05, 19:37
              heh.....zastanawiam sie..czy ja jestem jakas dziwna...czy to może nie jest
              nadmierne pocenie sie, ale dojrzewanie, dlatego etaxil nie działa...

              bo używałam go juz kiedyś..ale nie zauwazyłam różnicy, więc go
              odstawiłam...teraz..po jakims roku znów uzyłam....i tak jak pisaliście używałam
              trzy dni, na noc, a rano zmywałam. owszem pociłam sie troche mniej, ale tylko
              przez te trzy dni. potem użyłam go po dwóch dniach i nic nie pomógł..:/ dodam
              że też tak jak pisaliście używałam do ok. jednego dnia po goleniu. Dodam, że
              nigdy nie czułam pieczenia ani nic, może tylko troche mnie pachy swędziały. Nie
              wiem co mam zrobić, bo bardzo lubie grac np. w kosza, a nie moge bo plamy pod
              pachami wyglądają oblesnie.:( (mam chyba etaxil do skóry wrażliwej..)
              • tomek_358 Re: Etiaxil 02.05.10, 14:05
                Jeśli ktoś ma problem nadmierną potliwością stóp to lepszy niż
                etiaxil czy antidral jest Stoppot.
                www.stoppot.pl/
        • lolitabonita Re: Etiaxil 29.05.07, 18:10
          Naprawde polecam wszystkim wszystkim ktorzy maja problemy z mokrymi paszkami!
          to niesamowite,ze istnieje takie cudko!!
          codziennie mialam z tym klopot, a teraz??
          nie wiarygodne,ale nawet kropelki nie ma, suchutko!
          jak nowo narodzona!
          i mam wiecej pewnosci siebie..
          z radosci wszystkich przytulam.. i wiem, ze nie ujrza plamek na moich bluzkach!
          jupi!!!!!!!!!!!
      • czarownica88 Re: Etiaxil 13.11.05, 22:40
        Etiaxil mi nic nie pomogł.....
    • celbal Re: Etiaxil 15.10.05, 21:06
      Boże dlaczego nie wlazłam tu wcześniej tyle lat udręki z poceniem imprezy do
      dupy bo mokre pachy dlaczego nikt wcześniej nie powiedział mi o tym zxłotym
      środku Etiaxil. Dzięki wam już po pierwaszym dniu mam suche pachy nie mogę
      uwierzyć cały czas się macam i sucho aż miło Wielkie dzięki. Nieważne że piekło
      i swędziało wieczorem opłacało się w górę ręce bez strachu mogę od dziś podnosić
      • loana2 Re: Etiaxil 23.03.06, 09:44
        Rozumiem Was wszystkie. Mam ten sam problem. Nie mogę nosic bluzeczek takich
        jakich chcę. Latem tylko czarne lub biale, o szarych mogę zapomniec. Ponadto
        nigdy obcisle poniewaz odrazu po zalozeniu pojawiaja sie obrzydliwe plamy. Nie
        ważne czy jest gorąco czy bardzo zimno, pod moimi pachami leca strugi potu, bez
        wzgledu na to czy siedze w miejscu czy towarzyszy mi wysilek fizyczny.
        Zaraz biegne do apteki po etiaxil... Mam nadzieje że mi pomoze... Wierzę w to,
        że mi pomoże...
        • princess14 Re: Etiaxil 27.03.06, 21:21
          Ja nie wiem kompletnie co mam robić. Używałam Antidralu i Etiaxilu, ale
          niedawno przechodziła ospę (późno bardzo) i po niej Antidral nie pomagał.
          Kupiłam Etiaxil, może przez pierwszy tydzień trochę zachamował pocenie, ale i
          tak plamki były. A teraz to już w ogóle. Założyłam dzisiaj naprawdę grubą
          bluzę, nic nie opiętą, a i tak były plamy, co mnie już kompletnie zdołowało.
          Nie wiem co robić, spróbuję teraz tak jakby od nowa. Przez 3 dni codziennie, a
          potem co 2, może poskutkuje, może za mało smarowałam.
          Jestem załamana...
          O obcisłych bluzeczkach nie ma mowy, na trochę luźniejszych też widać, mogę
          nosić tylko swetry i jakies zwiewne, siatkowe...:(:(
        • nike_m Re: Etiaxil 05.04.06, 15:43
          Dziewczyny!!!....niedawno przeczytałam wasze opinie na temat etiaxilu i zaraz
          pobiegłam do apteki zakupić to cudeńko....w tym momencie jestem najszczęśliwszą
          osobą pod słońcem gdyż mój problem z poceniem się poprostu zniknął wraz z
          pierwszym użyciem...nie ważne ile kosztuje bo jest takie dobre, że mimo iż nie
          mam zbyt wiele kasy to gotowa bym była teraz zapłacić za to nawet i ponad 100
          złotych...poprostu byłam już tak zdesperowana, że całkiem straciłam poczucie
          własnej wartości, które obecnie powoli zaczyna do mnie powaracać, wszystko
          zaczęło się u mnie po ciąży, wiec nie dość, że figurka nie taka..to jeszcze
          zapaszki nad którymi nie mogłam zapanować, a tu nagle cud!!! Trzymajcie się i
          naprawde polecam, bo nie warto żałować na to 40 złotych, efekt jest warty
          znacznie więcej..
        • lolitabonita Re: Etiaxil 29.05.07, 18:13
          aha dziewczynki gdzies wyczytalam, ze nadmierne pocenie sie moze byc przyczyna
          jakiejs choroby:( nie chce w to wierzyc.. wierze w to, ze skoro ETIAXIL mi
          pomogl tzn ze wszystko ok.
          trzymam za was kciuki,zeby kazdej udalo sie przezwyciezyc ten problem uzywając
          ETIAXIL!
          Nobel to za malo:)
    • asiunia107 Re: Etiaxil 19.04.06, 12:10
      witajcie

      podaje linka do jedynego skutecznego środka na pocenie, a wydałam już całą masę
      w błoto wyrzuconych pieniędzy, na antidrale i etiaxile itp. chlorek glinu jako
      jedyny jest wart swojej ceny, wkońcu cieszę się wiosną

      www.allegro.pl/item99320399_nadmiernego_pocenia_koniec_chlorek_glinu_8_tyg_.html

      trzymajcie się suchutko moi drodzy
      pozdrawiam
      asik
      • asikusikusik Re: Etiaxil 03.05.06, 02:35
        Witam was kochani
        Mam świetną, dla tutaj zebranych, nowinę. Chciałabym się podzielić z wami
        doświadczeniem w walce z łączącą nas dolegliwością, jakże niezrozumianą przez
        całą resztę, jaką jest hiperydroza, czyli nadmierne pocenie. Sama odwiedzałam
        wcześniej to i temu podobne miejsca wielokrotnie by znaleźć rozwiązanie dla
        swojego problemu. Otóż dziś pojawiam się tu nie po radę od was, a dla was.
        Miałam już dość ironicznych uśmieszków na twarzach dermatologów, którzy lekkim
        duchem odpowiadali: taka Pani uroda, gdy pytałam o moją nadpotliwość. Jednak ja
        kupowałam i testowałam kolejne środki na tą przypadłość, jak choćby antidral,
        etiaxil, antyhydral, pudroderm, stoppot a nawet takie, których jedynie
        skutkiem ubocznym było powstrzymywanie pocenia, jak ditropan, choć były one
        mocnymi lekami na inne dolegliwości. Napary, kropelki i sole – materiał na
        książkę i spory wkład do budżetu firm farmaceutycznych. Czy warto było? Choć
        wtedy nie, to docelowo tak, gdyż przez eliminację nieskutecznych specyfików
        znalazłam rozwiązanie. Drogo, choć warto.
        Moja przypadłość wiązała się także z przykrym zapachem i stąd moja determinacja
        w szukaniu rozwiązania. Obserwowałam, jak moja dolegliwość rzutuje na inne
        ważne moje sprawy. Zaczęłam się izolować, a to pogłębiało strach przed
        powrotem. Postawiłam sobie cel priorytetowy – eliminacja pocenia i odzyskanie
        pewności siebie. Teraz albo nigdy. Cel w tym przypadku uświęcał środki, a nie
        było ich mało. Jednak w końcu odnalazłam środek, który mi pomógł i był nim
        chlorek glinu. Środek niestety niedostępny w Polsce ze względu na zakazany
        składnik w nim się znajdujący. Jest on także niestety nietani, lecz reasumując
        moje wydatki na pozostałe, nieskuteczne superśrodki, jako jedyny jest naprawdę
        wart swojej ceny.
        Choć dolegliwość ta jest wywoływana przez indywidualne powody, ważne jest by w
        walce odnaleźć przyczynę i to ją najpierw wyeliminować. Generalnie powszechne
        picie kawy powoduje wypłukiwanie z organizmu magnez, którego niedobór wzmaga
        nadpotliwość. Podobna jest zależność jeśli chodzi o tłuste i pikantne posiłki.
        Dbajcie o dietę i niedajcie organizmowi powodu do wypłukiwania z nas toksyn,
        poprzez pocenie właśnie. Pyzatym „w zdrowym ciele ...”.
        Podaję linka do leku, który mi wpełni pomógł:
        www.allegro.pl/item101532912_nadmiernego_pocenia_koniec_chlorek_glinu_3_tyg_.html
        Stosowałam go zgodnie z zaleceniami właściciela aukcji. Ulgę poczułam już po
        pierwszym tygodniu conocnego stosowania. Wiązało się to ze zmniejszeniem
        częstotliwości stosowania co 2, następnie, 3 dni. Gdy przypadłość wraca musimy
        powrócić do adekwatnej częstotliwości. W tym momencie stosuję raz na tydzień i
        jest świetnie, po raz pierwszy ucieszyła mnie wiosna. Do tej pory mnie
        przerażała. Nie macie pojęcia jak się aktualnie czuję i naprawdę ciężko mi to
        opisać. Od tej pory zaczęłam wierzyć w przychylność gwiazd i nie boję się
        powiedzieć, TO CUD.
        Ostrzegam przed „okrutnym pieczeniem” smarowanych miejsc przez pierwsze 3 noce.
        Trwać to będzie tylko 3 noce, jeśli nie będziecie drapać. Specyfik, jak
        tłumaczył mi sprzedawca, działa na zasadzie mechanicznego zatykania porów
        potowych kryształkami chlorku. Ważne jest więc wcieranie specyfiku, to
        następnie podrażnia skórę, która musi się dostosować i swędzieć. Mechanizm
        działania chlorku powoduje mechaniczne „zatykanie organizmu”, więc powoduje to,
        u mnie na szczęście nie, wzmożone pocenie tych miejsc w początkowej fazie
        stosowania. Reakcja organizmu na zmiany. Nie zapominajmy że pocenie jest
        naturalną reakcją organizmu na bodźce, które musimy minimalizować.
        Choć dużo, to jednak niewiele kosztuje sprawdzenie najpierw tego, co pomogło
        także mi. Bo ile jeszcze by trzeba było wydać, by docelowo wygrać lub polec w
        walce? Cierpliwość ma granice, inne dla każdego z nas.
        Pomyśl jak dużo stracisz nie korzystając z tej oferty teraz, jest to hasło
        sprzedawcy ze strony opisowej, ja podpisuję się pod nim dwoma rękoma jeśli
        chodzi o ten preparat. Cieszę się z internetu i możliwości podzielenia się
        wspólnymi doświadczeniami. Jednocześnie ubolewam nad osobami, którym nie dane
        jest korzystanie z tej formy pomocy. Wiem jedno, bez was by mi się nie udało
        wygrać tej walki. Dzięki wielkie za to że jesteście, choć lepiej by było dla
        nas wszystkich, gdyby nas nie było :-) na takiego typu forum i by były one
        zbędne.
        Mam nadzieję że moje doświadczenie pomoże także wam. Pamiętajcie, że nie ma
        problemu nie do rozwiązania. Liczy się samozaparcie i umiejętność wyciągania
        wniosków, przy jednoczesnym eliminowaniu wadliwych metod. Każdy ma prawo do
        leczenia się samemu, więc nie ulegajcie autorytetom lekarskim, oni też się mylą
        i niekoniecznie rozumieją powagę problemu. To jest moje życie i eliminuję z
        niego to co mnie ogranicza. Każdy ma prawo do życia w pełni, choć może wybrać
        drogę poprzez akceptację tego co myśli, że zmienić się nie da, a zmienić da się
        wszystko. Pytanie o koszty i straty ze zmian. Bo czy na zmianę wszystkich
        elementów, odbiegających od naszej wizji, mamy czas i czy jest niezbędna każda
        zmiana?
        Pozdrawiam was kochani suchutko i życzę samozaparcia oraz chęci uważnej nauki
        na czyjś błędach, bo nie na to mamy tutaj dany czas, by do wszystkiego musieć
        dojść samemu, a jedynie by tworzyć swoje wizje eliminując przeszkody, które
        ktoś już napotkał. Ważne by umieć dostrzec sposób pokonywania przeszkód przez
        innych.
        Apeluję także o pojawienie się tu, także po osiągnięciu celu, by pomóc innym,
        po to w końcu są takie fora, by wspólnie tworzyć nasz wszystkich świat, z
        którego wpełni chcemy i mamy prawo korzystać WSZYSCY
        TOLERANCJA – aaa, tu cię mam !!! mam taką nadzieję
        Pozdrawiam stąd, gdzie miło i przyjemnie, bo stworzone własnymi siłami i
        zgodnie z własną wizją. Szczęście to satysfakcja, dostrzegłam to dopiero w tym
        momencie, dzięki wam za to także, thx.
        „Ważne jest czy kogoś kochasz, Ważne jest czy kochasz siebie,
        Ważne jest czy mówisz prawdę, czy nikt nie płacze przez Ciebie”
        Tylko się STARAJ, a już wygrałeś, bo:
        What doesn't kill you make you stonger
        asiunia8-16@o2.pl
        piszcie, chętnie pomogę w wolnej chwili, na ile będę mogła
        na pewno odpiszę
        Za niewykorzystane szansy wińmy tylko siebie. Lepiej zrobić i żałować, niż
        żałować że się nie zrobiło, mawiał mój dziadek. Najgorsze, że się pamięta te
        niewykorzystane szanse, mawiał, widząc skutki posunięć i alternatywnej drogi,
        gdyby z okazji się skorzystało. Czy błędów? Okaże się później. Bo choć tak
        bardzo lubimy obwiniać innych, to nigdy nie zgubmy celu dla którego podjęliśmy
        wysiłek. Którego postęp w rozwiązywaniu oceńmy sami, analizując na bieżąco
        własne posunięcia. Gdy coś nie sprawia nam przyjemności to poświęćmy najmniej
        jak to możliwe czasu na jego rozwiązanie, by było go więcej dla
        przyjemniejszych aspektów życia. Bo każdego z nas doba ma tylko 24 h.
        CHCIEJCIE SOBIE POMÓC, INACZEJ NIE BĘDZIE TO MOŻLIWE
        Ps. Użytkownik: krysti24, od którego kupiłam chlorek, posiada na innych swoich
        aukcjach różne opcje wagowe, więc zwróćcie na to uwagę, gdy będziecie pewni już
        zakupu, może uda się wam zrobić zakup bardziej optymalny. Różne są przecież
        powierzchnie potencjalnych miejsc na ciele, które będziemy smarować.
        Pamiętajcie, że kuracja trwać musi min 3 tyg, po przerwaniu cyklu w tym
        okresie następuje nawrót.
        Ps.2 przepraszam za filozoficzne lub pseudo wywody, ale gdy podejmuję się
        wypowiedzi, gdy mam coś do powiedzenia staram się by i forma była estetyczna.
        Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, choć nawet gdyby tak było, nie mam
        na to wpływu. Nawet jeden przypadek udzielenia pomocy komukolwiek moją
        wypowiedzią, usprawiedliwi znudzenie pozostałych. Rozwiązania znajdują tylko
        ci, którzy dostrzegają problem i nap
        • agatas6 Re: Etiaxil 19.06.06, 19:06
          mogłabys łaskawie nie powtarzac się w każdym temacie?
          wydaje mi się że jeden raz wystarczy...
          najwidoczniej mam odmiennne do Ciebie zdanie bo czytam juz trzeci z kolei
          wątek....i za każdym razem trafiam na twoją wiadomość o rewelacyjnym specyfiku...
          oka...jeśli jest taki super...to napisz raz i wystarczy a jego skuteczność każdy
          może docenić na własnej skórze (dosłownie)...

          nie podejrzewam żeby ktoś z odwiedzających forum był na tyle ograniczony coby
          trzeba było kilka razy powtarzać tę samą piosenkę...

          następnym razem po prostu zastanów się i nie rób reklamy w każdym odwiedzonym
          przez siebie wątku bo już raczej pod Spam podchodzi...

          Piozdrawiam.
    • axadhs Re: Etiaxil 04.06.06, 11:45
      Znalazłam to forum całkiem niedawno, w zasadzie szukając czegoś zupełnie innego
      i nagle to olśnienie, że nie tylko ja mam ten problem i że da sie z tym
      walczyć. Próbowałam wszystkiego - nawet wkładania husteczek i zawsze ten sam
      problem. No i za Waszą namową kupiłam Etiaxil (a w zasadzie jego oryginalną
      wersję - Perspirex, bo jestem za granicą) i cud po prostu. Wychodzę z domu w
      upał i jestem sucha, idę na egzamin i jestem sucha. Zakładam rzeczy, których
      nie nosiłam z obawy, że po 5 minutach będą mokre. Tak fajnie jest móc podnieść
      rękę do góry bez żadnych obaw. I to za jedyne 12 euro!
      • mbmtrm Re: Etiaxil 09.06.06, 08:29
        Dowiedziałam się tydzień temu o istnieniu Etiaxilu i oczywiście wyprobowałam od
        razu. Wybrałam ten dla skory wrazliwej.Postępowała DOKłADNIE jak było w ulotce.
        Nic przykrego mnie nie spotkało wręcz przeciwnie . W koncu nie mam paskudnych
        plam na bluzkach!!! TO zadziałało !!! Cieszę sie bardzo ale myśle jakie bedą
        skutki uboczne, bo przecież to pocenie miało być naturalną reakcją mojego
        organizmu. Szkoda że w takich ilościach! Więc co dalej? Nie ma nic za darmo.
        Oczywiście nie chodzi mi o pieniądze ale o zdrowie. Czy ktoś wie coś na ten
        temat? A jeszcze jedno.Ktoś pisał o specyfiku z allegro - chlorek glinu . Nie
        mam przed sobą opakowania Etiaxialu ze składem chem.ale tam też jest chlorek
        glinu czyli jakiś związek aluminium.
        • anetgmu Re: Etiaxil 07.07.06, 23:33
          powiedzcie mi kochani, czy ten etiaxil to jest wylacznie pod pachy? to jest w
          kulce? czy jak? jutro polece do apteki i kupie! juz nie mam sily z moja
          nadpotliowscia :(
          • teri2x Re: Etiaxil 09.07.06, 13:13
            zobaczylem dziisaj ten temat i od razu sie podjaralem tyle ze mam takie pytanie
            czy ten prepparat to tez dla mezczyzn jest ????? prosze o odpowiedź błągammm
    • emiraty1234 Re: Etiaxil 22.05.07, 20:35
      Etiaxil pod pachy - dziala super natomiast do stop i dloni to totalna porazka:(
      mialam wrazenie ze poteguje pocenie sie:( Poleccie cos do dloni i stop please!!!
      • zielonasowa Re: Etiaxil 06.06.07, 14:34
        Problem z poceniem pod pachami mialam od zawsze - liceum,
        studia, praca. Juz nawet z tym nie walczylam zaakceptowalam to.
        A co sie dzialo?
        Codziennie musialam prac bluzki ktore raz ubralam ( w zwiazku
        z tym bardzo sie niszczyly) Wielokrotnie przebieralam sie
        pare razy na dzien. Moja garderoba to bluzki na ktorych nie widac
        mokrych plam ( wiec rzeczy mam/mialam od dzis;D tylko czarne, biale,
        z odpowiednich tkanin). Kupilam sobie swietna czarna kurtke ze skory.
        Oczywiscie ja tez potrafilam przepocic - po godzinnych chodzeniu
        widac bylo biale zarysowania od potu (bylam troche zalamana
        wygladalo to beznadziejnie).
        To samo dotyczylo bluzek, grubych swetrow,
        cienkich obojetne. Czerwona sukienka na lato odpada.
        Czarna jak najbardziej.Biala niekoniecznie bo tez widac.

        Najlepsze byly momenty jak juz ubralam sobie taka
        niby niepocaca bluzke, i po paru godzinach np na jakims grilu
        po pojsciu do lazienki zauwazalam biale plamy...
        Zapewne inni tez to widzieli.

        No i kupilam ten etiaxil po przeczytaniu waszych wypowiedzi.
        Osoby tutaj wypowiadajace sie mialy identyczny problem jak ja.
        Zaplacilam 52 zlote.
        Wczoraj (nie depilowalam pach) uzylam etiaxilu wg instrukcji.
        Wieczorem troche pieklo, ale tak jakos do godziny.
        Rano wstalam - to jak sie juz mam nie pocic
        to zalozylam kontrowersyjna bluzke jak dla mnie i co?
        Zalozylam ja o 8 rano jest 14:30 i jest SUCHA!!!
        a normalnie juz po godzinie by mokra byla.
        Na tej bluzce widac wszystko dlatego jej nie nosilam.
        A jest taka jak ja zalozylam.

        Nie moge w to uwierzyc. Prze dziwna sprawa.
        Myslalam ze z tym trzeba walczyc od srodka
        - odpowiednie leki, nie stresowac sie (oczywiscie
        im bardziej sie chcialam wyluzowac i nie pocic tym
        ze zdwojona sila mialam mokrzejsze miejsca pod pachami)
        pic duzo wody itd A tu jak reka odjal.

        Bardzo sie z tego ciesze i nie chce zapeszac
        ale jest jak na razie idealnie.


    • virtualia78 Re: Etiaxil 29.06.07, 10:51
      kupcie sobie jego tanszy zamiennik ok15zl nazywa sie antidral ( apteka) to samo dzialanie
    • yyrka Re: Etiaxil 18.08.07, 17:18
      uważam, że ten środek jest rewelacyjny. kupiłam go po wcześniejszym przejrzeniu
      forum i faktycznie nie zawiodłam się.
      zastosowałam ten do skóry wrażliwej i w nocy po pierwszym zastosowaniu
      faktycznie czułam lekkie pieczenie, ale nie było to nic specjalnie uciążliwego.
      w ciągu dnia byłam w szoku - zero plam na ubraniu (ani od roll-on'u, ani od
      potu)! dzisiaj stosuje drugi dzień - czuje się rewelacyjnie, w nocy nie czułam
      żadnego pieczenia. mam sucha koszulkę i dobrze mi z tym!
      • attarrax Re: Etiaxil 09.06.08, 17:07
        ja tez go używam od jakiegos czasu, tylko drogi jest :( najtaniej co
        znalazłam to tu

        www.medycynanaturalnie.pl/index.php?cPath=36_30 - sporo
        taniej w sumie
        • indira1970 Re: Etiaxil 16.09.08, 12:49
          44,00 PLN to strasznie drogo, ja znalazłam za 31,91 PLN tutaj
          www.orbifarm.pl/firm-pol-1200315691-Riemann.htmlpozdrawiam
          • zoo-zoo Re: Etiaxil 16.09.08, 16:53
            Uważam że nawet 100 PLN nie byłoby drogo. Ten preparat wystarcza na bardzo długo, innych dezodorantów przestałam używać ( ew. w minimalnych ilościach), tak że suma sumarum może wyjść nawet taniej. A ile człowiek zaoszczędzi na bluzkach, któretrzeba było bez przerwy prać, a ile z nich musiałam wyrzucić bo plamy nie dały się wyprać. To jest cudo prawdziwe, a ja się tyyyyyyyle lat męczyłam.Dziękuję Wam.
            • xxintegralxx Re: Etiaxil 17.06.09, 23:11
              Na mnie działał przez jakiś miesiąc, na pewno nie dłużej :( Nie pomaga robienie
              nawet kilkumiesięcznych przerw. A po Antidralu nie widziałam żadnej różnicy.
              • poceniesie Re: Etiaxil 18.06.09, 13:16
                Jak aplikowałaś Etiaxil, jak regularnie?
                • ankaa_88 Re: Etiaxil 18.06.09, 16:19
                  Dziewczyny, nie katujcie się tym etiaxil, kupcie sobie Everdry na allegro. Jest
                  drogi ale skuteczny.
                  • epokrynowy Re: Etiaxil 06.08.09, 22:25
                    w niemczech kosztuje on 15-17,50€ za buteleczke, na allegro 130zl...
                    poza tym w skladzie nie ma nic nowego, czyli standardowy chlorek glinu, to co w antidralu, etiaxilu itp
                    • malgosiek29 Re: Etiaxil 23.03.15, 10:31
                      zupełnie na mnie nie działał,bo po prostu mnie uczulał,występowało swędzenie i pieczenie,musiałam go odstawić,w tej chwili używam medispirantu tańszy o połowę i ten się sprawdza
    • pirozelka Re: Etiaxil 21.10.09, 15:15
      polecam etiaxil!miałam ogromny problem z poceniem, ale odkąd używam tego
      preparatu-nie mam już brzydkich plam pod pachami:) cena:do 45zł ale warto
    • madzia010288 Re: Etiaxil 20.02.15, 10:17
      czesc chcialam Wam powiedziec jak bylo u mnie, zawsze miałam problem z nadmiernym poceniem zwłaszcza dłoni i stóp Juz miałam sie decydowac na zabieg ale jeszcze poczekałam i kupilam z allegro domowej roboty urzadzenie do jonoforezy i chociaż za bardzo nie wierze w takie wynalazki to mimo wszystko zdecydowalam sie na zakup bo koszt w sumie (niewielki 99zł czy jakos tak). O dziwo pocenie znikło całkowicie juz po 7 dniach, a wrecz teraz szukam jakiegos kremu nawilzajacego. Tak wiec polecam moze komus tez pomoze
Pełna wersja