Czytam i nie rozumiem

    • miriam_73 Re: Czytam i nie rozumiem 07.06.02, 09:19
      Przepraszam, ale ja też nie rozumiem. Czy uważasz że w Polsce nie mozna dobrze
      zarabiać i w związku z tym móc sobie pozwolić od czasu do czasu na odrobinę
      luksusu? Otóż wyobraź sobie, że można. Ja mam pensje porównywalna ze średnią
      przyzwoitą w RFN i nie mam powodu sie tego wstydzić. W związku z tym moge sobie
      pozowlic na dobre kosmetyki czy porządną kosmetyczkę (acz nie w Marriocie).
      Faktycznie jest tak, że sa ludzie którzy mało zarabiaja, ale naprawde nie jest
      tak że tylko w Polsce jest dzika bieda i przeciętna kobieta nieomal apopleksji
      ze szczęścia dostaje jak dostanie buteleczkę Diora. Bez przesady.
      • Gość: Mila Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.tnt2.me2.uunet.de 07.06.02, 09:55
        Z tym karabinem maszynowym to byl tylko zart! Tak naprawde nosze dyskretny,
        damski pistolecik.
        Podstawowy kontrargument byl taki, ze jest sie samodzielnym, ma sie forse, jest
        sie wyksztalconym i dumnym z tego. To z czym ja mam polemizowac? Wiadomo, ze
        fajnie.
        Dajcie juz spokoj z tym motywem bycia utrzymywanym przez meza. Niestety, nie
        utrzymuje mnie, chociaz dzieki jego forsie kupuje czasem bez zalu cos lepszego.
        Rozumiem jednak, ze jest to punkt newralgiczny i zawsze dobrze do tego nawiazac.
        Tutaj jednak lezy gdzies tips pogrzebany, bo zaden Chanel takich emocji nie
        wywolal, a tymczasem listy sie sypia i pewnie przez nastepny tydzien bede sie
        dowiadywala, ze jestem kobieta niesympatyczna.
        Young Urban Well Earning Professionals united. Tak mniej wiecej zatytulowalabym
        te lawine listow.
        Reszta, sorki, wybrala zle studia i musi cierpiec.
        No i jeszcze sporo innych refleksji ale to moze pozniej. Mila- Middle Aged
        Moderately Earning Urban Professional.
        • Gość: aror Re: Czytam i nie rozumiem IP: 64.215.245.* 07.06.02, 10:27
          A ja Cie Mila pozdrawiam i zycze milego weekendu...

          Tak na boku, mysle, ze reakcja Twojej znajomej (tej ktora dostala perfumy), to
          moze byc jeden z powodow, ze dyskusja internatek byla tak zywa.
          Chodzi o to, ze otrzymujac dowolny DROGI prezent (ja wciaz czekam na samochod
          od meza z taka duza czerwona kokarda..;) ), nie trzeba podreslac swojego
          ubostwa, placzem czy wylewna wdziecznoscia. Ja cieszylabym sie tylko, ze o
          mnie pomyslano, ze trafiono w moje gusta.

          Pamietacie stan wojenny i ludzi bijacych sie o w koncu zzuzyte ciuchy...Nie
          chodzi o godnosci, sama uwielbiam secondhandy, dostawalam mnostwo ciuchow
          po "lepszych (czytaj: tata w Ameryce) znajomych, ale nigdy nie robilam z tego
          wielkiej sprawy.

          Jeszcze raz Cie pozdrawiam

          • Gość: just. Re: Czytam i nie rozumiem IP: 212.160.236.* 07.06.02, 11:45
            Wiesz co, Mila, ja też Cię pozdrawiam. Przeczytałam uważnie wszystkie głosy i
            nie twierdzę, że któraś ze "stron" ma rację... Ta dyskusja była niepotrzebna.
            I w ogóle myślę, że zostałaś źle (lub nie zostałaś w ogóle) zrozumiana...
            I muszę jeszcze powiedzieć (raz jeszcze powtarzam ,że niezależnie od tego kto
            ma "rację"): gratuluję Ci odwagi. Nie opowiadam się za żadną ze stron, ale - po
            przeczytaniu dyskusji - obiektywnie stwierdzam.
            Pozdrawiam Milę i inne.
      • Gość: magdalen Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.unizeto.pl 07.06.02, 10:38
        miriam_73 napisał(a):

        > Faktycznie jest tak, że sa ludzie którzy mało zarabiaja, ale naprawde nie jest
        > tak że tylko w Polsce jest dzika bieda i przeciętna kobieta nieomal apopleksji
        > ze szczęścia dostaje jak dostanie buteleczkę Diora. Bez przesady.

        Uważam, że przeciętna kobieta właśnie dostaje nieomal apopleksji ze szczęścia,
        jak dostanie buteleczkę Diora. Ja nieomal dostałam, gdy po wielu latach marzeń
        dostałam flakonik wymarzonych perfum...pierwszych w moim życiu perfum z ponad 200
        zł. Byłam bardzo szczęśliwa, bo niestety nie stać mnie było jest na zakup tak
        drogich perfum, gdy masz na rękę nieco powyżej 800 zł i dorastające dziecko na
        utrzymaniu. Pzdr.

        • miriam_73 Re: Czytam i nie rozumiem 07.06.02, 10:58
          Gość portalu: magdalen napisał(a):

          > miriam_73 napisał(a):
          >
          > > Faktycznie jest tak, że sa ludzie którzy mało zarabiaja, ale naprawde nie
          > jest
          > > tak że tylko w Polsce jest dzika bieda i przeciętna kobieta nieomal apople
          > ksji
          > > ze szczęścia dostaje jak dostanie buteleczkę Diora. Bez przesady.
          >
          > Uważam, że przeciętna kobieta właśnie dostaje nieomal apopleksji ze szczęścia,
          > jak dostanie buteleczkę Diora. Ja nieomal dostałam, gdy po wielu latach marzeń
          > dostałam flakonik wymarzonych perfum...pierwszych w moim życiu perfum z ponad 2
          > 00
          > zł. Byłam bardzo szczęśliwa, bo niestety nie stać mnie było jest na zakup tak
          > drogich perfum, gdy masz na rękę nieco powyżej 800 zł i dorastające dziecko na
          > utrzymaniu. Pzdr.
          >
          Ale ja odniosłam wrażenie, że pani która dostała tego tytyłowego Diora zachowała
          się tak jakby w Polsce było to coś absoultnie niedostepnego, że u nas jest jakś
          tylko totalna bieda z nędzą itp. A tak poza tym - mam koleżanki, które zarabiają
          niewiele więcej niż ty, "ścibolą" prze parę miesięcy "końcówki z zakupów" i od
          czasu do czasu kupują sobie jakiś luksusowy drobiazg. To jest kwestia wyboru.

          PS. Moja mama też zarabia niewiele (nauczyciel),oczywiście cieszy się z tego typu
          upominków, które ja mogę jej dać, ale nie kreuje się na "biedę" i nie podkreśla
          tego, że gdyby nie taki prezent ode mnie to nigdy by nie mogła sobie na cos
          takiego pozwolić. Pewnie nie, ale wynika to z tego że ona woli oszczędzać na coś
          innego tzn. na podróże.
          • Gość: magdalen Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.unizeto.pl 07.06.02, 13:25
            miriam_73 napisał(a):

            > Gość portalu: magdalen napisał(a):
            >
            > > miriam_73 napisała:
            >
            > PS. Moja mama też zarabia niewiele (nauczyciel),oczywiście cieszy się z tego ty
            > pu
            > upominków, które ja mogę jej dać, ale nie kreuje się na "biedę" i nie podkreśla
            >
            > tego, że gdyby nie taki prezent ode mnie to nigdy by nie mogła sobie na cos
            > takiego pozwolić. Pewnie nie, ale wynika to z tego że ona woli oszczędzać na co
            > ś
            > innego tzn. na podróże.

            Gdybyś mnie zobaczyła, oj , zdziwiłabyś się i to bardzo. W żadnym wypadku nie
            kreuję się na "biedę" (czy coś takiego wynikało z mojego postu? - na pewno nie).
            I wcale nie podkreślam, tak jak napisałaś, że gdyby nie prezent, to bym nie mogła
            sobie na coś takiego pozwolić. Otóż mogę od czasu do czasu pozwolić sobie na coś
            droższego, może to być dobry krem pod oczy lub coś w tym rodzaju. Ale sama
            przyznasz, że np. na wodę perfumowaną za 300 zł nie jest tak łatwo sobie
            pozwolić, gdy zarabia się nieco powyżej 800 zł. Ja te "końcówki" wypłat - jak
            piszesz, odkładam np. na wakaje letnie z moim dzieckiem lub przeznaczam na
            kolonie dla niego. Bądziesz matką, to zrozumiesz, jakie wartości są najważniejsze.
            I dlatego tak się cieszyłam z owego drogiego prezentu.

            • miriam_73 Re: Czytam i nie rozumiem 11.06.02, 11:02
              Gość portalu: magdalen napisał(a):

              > miriam_73 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: magdalen napisał(a):
              > >
              > > > miriam_73 napisała:
              > >
              > > PS. Moja mama też zarabia niewiele (nauczyciel),oczywiście cieszy się z te
              > go ty
              > > pu
              > > upominków, które ja mogę jej dać, ale nie kreuje się na "biedę" i nie podk
              > reśla
              > >
              > > tego, że gdyby nie taki prezent ode mnie to nigdy by nie mogła sobie na co
              > s
              > > takiego pozwolić. Pewnie nie, ale wynika to z tego że ona woli oszczędzać
              > na co
              > > ś
              > > innego tzn. na podróże.
              >
              > Gdybyś mnie zobaczyła, oj , zdziwiłabyś się i to bardzo. W żadnym wypadku nie
              > kreuję się na "biedę" (czy coś takiego wynikało z mojego postu? - na pewno nie)
              > .
              > I wcale nie podkreślam, tak jak napisałaś, że gdyby nie prezent, to bym nie mog
              > ła
              > sobie na coś takiego pozwolić.

              Tak to niestety zabrzmiało. W przypadku opisanym przez inicjatorke wątku również
              i to nawet znacznie ostrzej.

              Otóż mogę od czasu do czasu pozwolić sobie na co
              > ś
              > droższego, może to być dobry krem pod oczy lub coś w tym rodzaju. Ale sama
              > przyznasz, że np. na wodę perfumowaną za 300 zł nie jest tak łatwo sobie
              > pozwolić, gdy zarabia się nieco powyżej 800 zł. Ja te "końcówki" wypłat - jak
              > piszesz, odkładam np. na wakaje letnie z moim dzieckiem lub przeznaczam na
              > kolonie dla niego. Bądziesz matką, to zrozumiesz, jakie wartości są najważniejs
              > ze.

              A na jakiej podstawie czynisz założenie że nie jestem mamą, że nie wiem co to
              utrzymanie dziecka, rodziny, domu (dodam jeszcze kredyt, psa i starszą osobę
              niepełnosprawną)!!!? Nie sądzę także że jesteś władna ocenić jakie wartości są
              dla mnie najważniejsze - nie masz do tego żadnych podstaw.


              > I dlatego tak się cieszyłam z owego drogiego prezentu.
              >

        • Gość: ania Re: Czytam i nie rozumiem IP: 217.98.124.* 07.06.02, 10:58
          No Dziewczyny ale dałyście mi lekture do kawy!!!Wczoraj napisałam tylko mały
          komentarz do wypowiedzi a dziś wywiązała się wielka dyskusja.Świetnie się
          czyta, właszcza jak obok czeka plik tłumaczen hihihihihi.Zaglądam tu często ale
          na komentarze nie zawsze mam czas.Pozdrawiam was bardzo serdecznie i biore się
          za pracę!!!papa
        • Gość: gAndzia Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.se.com.pl 07.06.02, 11:12
          Gość portalu: magdalen napisał(a):

          > miriam_73 napisał(a):
          >
          > > Faktycznie jest tak, że sa ludzie którzy mało zarabiaja, ale naprawde nie
          > jest
          > > tak że tylko w Polsce jest dzika bieda i przeciętna kobieta nieomal apople
          > ksji
          > > ze szczęścia dostaje jak dostanie buteleczkę Diora. Bez przesady.
          >
          > Uważam, że przeciętna kobieta właśnie dostaje nieomal apopleksji ze szczęścia,
          > jak dostanie buteleczkę Diora. Ja nieomal dostałam, gdy po wielu latach marzeń
          > dostałam flakonik wymarzonych perfum...pierwszych w moim życiu perfum z ponad 2
          > 00
          > zł. Byłam bardzo szczęśliwa, bo niestety nie stać mnie było jest na zakup tak
          > drogich perfum, gdy masz na rękę nieco powyżej 800 zł i dorastające dziecko na
          > utrzymaniu. Pzdr.
          >

          Mam nadzieję, że dostałas te perumy od osoby taktowniejszej niż mila i twoja
          reakcja nie została opisana na forum internetowym...

          Co do mili - sama wyskoczyłas ni w 5 ni w 19 z mężem i jego oszałamiajacymi
          zarobkami, więc nie dziw się naszej reakcji. Na całym świecie faceci zarabiają
          więcej od kobiet na analogicznych stanowiskach, niestety. Mój facet tez zarabia
          cuś tak 10 razy więcej ode mnie (a ja zarabiam prawdopodobnie tyle, co ty lub
          więcej), mamy wspólną kasę, ale kiedy jeszcze nie byłam z nim, też mnie było stać
          na dobre kosmetyki. Z moich doświadczeń i obserwacji wychodzi na to, że sukces
          odnoszą kobiety, które sie nie oglądają na facetów, czego i tobie życzę.
          Założyłaś bardzo niesympatyczny wątek, napadłaś na nas (nie tylko na annexę i
          helenę, choć na nie personalnie), że śmiemy - nedzne Polki - tarzać się w
          luksusie. Więc nie udawaj, że dziwi cie nasza reakcja.

          • Gość: Mila Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.tnt5.me2.uunet.de 07.06.02, 11:58
            Bzdury piszesz Gandzia. Dlaczego wyolbrzymiasz to co nie bylo wcale
            najistotniejsze. Napisalam, ze moj maz zarabia " niezle", wiec dlaczego to
            przeinaczasz piszac o oszalamiajacych zarobkach?
            Chyba juz wiem dlaczego taki szum. Chyba jednak chodzi o moje wyznanie, ze
            mieszkam za granica, mam meza, i ten maz zarabia pieniadze. Kurcze, ja tez
            jestem Polka, jestem niesamowicie zwiazana z moja rodzina i przyjaciolmi w
            kraju, wyjechalam niedawno, dobrze wiem jaka sytuacja jest w kraju i szykuje
            sie powoli do powrotu. Chcialam po prostu szczerze napisac w ktorym momencie
            zaczelam sobie kupowac kosmetyki i tyle, nie chcialam podkreslac swojej
            zagranicznosci a tym bardziej zarysowywac jakiejs granica miedzy mna "
            zagraniczniczka" i pracowitymi Polkami.
            Ludzie kochani, pewne watki sa rozdmuchiwane do obledu. Byc moze tu glowny
            problem lezy, w tej zagranicy i w tym mezu nieszczesnym, niczego nieswiadomym.
            Musze napisac tez pare slow o mojej brutalnej, personalnej napasci na A. i H.
            Chcialam nawiazac do dzikiej awanturki na temat tipsow i kolczyka w pepku,
            ktora byla bezposrednia inspiracja do napisania mojego listu. Zaskoczylo mnie
            to, ze tak nieistotne sprawy moga prowadzic do zadziwiajacych wnioskow na temat
            przyjazni, zapalenia watroby, klas spolecznych, szlachetnego urodzenia, pan
            uprawiajacych najstarszy zawod swiata, znajomosci w branzy kosmetycznej itp.
            itd. Kto nie czytal tej dyskusji nie wie o co chodzi ale A. i H. wiedza.
            Zreszta, bez jaj, gdzie ja Helenke i Anexxe zaatakowalam? Zyczylam im po prostu
            zadowolenia z zabiegow kosmetycznych.
            I tak dalej, i tak dalej, i nie o to w tym wszystkim chodzi.
            Dzieki rowniez za pozdrowienia!
            Procz tego, czemu wlasciwie nie popisac sobie swobodnie na tematy, ktore
            przeciez ewidentnie nas nurtuja, sadzac z ilosci listow:).
            Pozdrawiam, Mila
            • Gość: Mila Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.tnt5.me2.uunet.de 07.06.02, 12:04
              I jeszcze jedno. Dlaczego dalam moj prezent w nietaktowny, wedlug Gandzi,
              sposob? Chcialam znajomej w tym waznym dla niej dniu sprawic przyjemnosc, i
              tyle. Procz lez, bardzo sie cieszyla. Nie dorabiajmy jakiejs sztucznej
              ideologii do zwyklej checi obdarowania blizniego w momencie kiedy mozemy sobie
              na to pozwolic. Aror, dzieki za mile i wywazone slowa o dawaniu i braniu. M.
              • Gość: gAndzia Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.se.com.pl 07.06.02, 14:04
                Gość portalu: Mila napisał(a):

                > I jeszcze jedno. Dlaczego dalam moj prezent w nietaktowny, wedlug Gandzi,
                > sposob? Chcialam znajomej w tym waznym dla niej dniu sprawic przyjemnosc, i
                > tyle. Procz lez, bardzo sie cieszyla. Nie dorabiajmy jakiejs sztucznej
                > ideologii do zwyklej checi obdarowania blizniego w momencie kiedy mozemy sobie
                > na to pozwolic. Aror, dzieki za mile i wywazone slowa o dawaniu i braniu. M.


                Skoro płakała, zapewne ją uraziłaś. Jesli jest duzo biedniejsza od ciebie, mogłas
                uczcic jej czterdziestkę w sposób, który mniej podkreśliłby róznice finansowe
                miedzy wami, niż drogie (dla niej bardzo) perfumy Diora. Albo dać jej tak, aby
                nie płakała, tylko się cieszyła.

            • Gość: Helena Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.waw.cdp.pl 07.06.02, 12:07
              Gość portalu: Mila napisał(a):

              > Zreszta, bez jaj, gdzie ja Helenke i Anexxe zaatakowalam? Zyczylam im po prostu
              > zadowolenia z zabiegow kosmetycznych.
              > Pozdrawiam, Mila

              Jednego nie lubie - traktowania mnie jak idiotki, obrazania mojej inteligencji i
              wydawania pochopnych sadow (patrz post tytulowy).
              Ze swoja Helenka i tlumaczeniami, to szczerze mozesz mnie pocalowac w...
              Wydaje mi sie ze dosc juz na ten temat.
              Pozdrawiam niezmiennie
              H.



            • Gość: gAndzia Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.se.com.pl 07.06.02, 12:13
              Chyba faktycznie "czytasz i nie rozumiesz", jak napisałaś w tytule wątka.
              Naprawdę nie widzisz tonu, jakim napisałaś swój pierwszy post? Strasznie się w
              nim dziwisz, że polskie kobiety, forumowiczki, piszą o selektywnych
              kosmetykach. Informacje o mężu wtraciłaś nie wiadomo po co - większośc z nas ma
              męża lub faceta, a jak nie ma, to będzie miała:) Fakt mieszkania za granicą też
              nikomu juz w tym kraju nie imponuje od jakichś 10 lat, mamy w domu paszporty,
              możemy podrózować, i po prostu wolimy życ tu, u siebie. Są zresztą na forum
              dziewczyny na stałe mieszkające za granicą, tyle, że dla nikogo nie jest to ani
              problemem, ani przedmiotem dyskusji.
              Przypuszczam, że wkurza cię, że wyjechałaś na stałe za granicę (co zazwyczaj
              jest trudną decyzją, zwłaszcza jeśli podejmuje się ją bedąc dorosłą), a
              tymczasem w Polsce w ciagu kilku lat tak się zmieniła sytuacja, że było to
              niepotrzebne, bo i tu można świetnie zarabiać, smarowac się chanelami i psikać
              diorem. Dramatycznie pytałaś, co z nas za kobiety - uzyskałas odpowiedź:
              normalne, polskie dwudziestki i trzydziestki. Zarzucałaś, że te, które uzywają
              lepszych kosmetyków wpedzają inne w kompleksy - odpisały ci skromniej
              zarabiające, studentki - nie popadają tu w kompleksy, tylko zdobywają wiedzę na
              temat kosmetyków, i dzielą się nią z innymi dziewczynami.
              Moze wyjaśnij zrozumiale i powoli, o co ci właściwie chodzi????
              • hokusai Re: Czytam i nie rozumiem 12.06.02, 20:33
                Z dyskusji kosmetycznej rozpetala sie polska krucjata przeciw emigracji. A
                mialo byc tylko o kosmetykach i urodzie w milej damskiej atmosferze...
                Emigrantka
            • Gość: Teri Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.abo.wanadoo.fr 07.06.02, 12:30
              > Chyba juz wiem dlaczego taki szum. Chyba jednak chodzi o moje wyznanie, ze
              > mieszkam za granica, mam meza, i ten maz zarabia pieniadze.

              Chyba jednak nie trafilas. Tutaj pisze sporo dziewczyn zagranicy, ale nikt i
              jakos takich listow jak Tobie nie pisze, wiec.. Szukaj dalej.

              > Ludzie kochani, pewne watki sa rozdmuchiwane do obledu. Byc moze tu glowny
              > problem lezy, w tej zagranicy i w tym mezu nieszczesnym, niczego nieswiadomym.

              Zgadzam sie, ale jest na to prosta metoda - nie czytaj watkow, ktorych tematy Ci
              nie odpowiadaja, albo wydaja Ci sie nieadekwatne o sytuacji w Polsce.

              > Musze napisac tez pare slow o mojej brutalnej, personalnej napasci na A. i H.
              > Chcialam nawiazac do dzikiej awanturki na temat tipsow i kolczyka w pepku,
              > ktora byla bezposrednia inspiracja do napisania mojego listu. Zaskoczylo mnie
              > to, ze tak nieistotne sprawy moga prowadzic do zadziwiajacych wnioskow na temat
              >
              > przyjazni, zapalenia watroby, klas spolecznych, szlachetnego urodzenia, pan
              > uprawiajacych najstarszy zawod swiata, znajomosci w branzy kosmetycznej itp.
              > itd. Kto nie czytal tej dyskusji nie wie o co chodzi ale A. i H. wiedza.

              Ja na tipsy zajrzalam na chwile (zawsze chcialam wiedziec, jak te tipsy w
              rzeczywistosci dzialaja). Dyskusja rzeczywiscie byla dosc zazarta, ale zabawny
              jest fakt, ze na osiem stron watkow, gdzie wlasciwie nikt sie nie kloci), wlasnie
              ten szczegolnie przyciagnal Twoja uwage.

              > Zreszta, bez jaj, gdzie ja Helenke i Anexxe zaatakowalam? Zyczylam im po prostu
              >
              > zadowolenia z zabiegow kosmetycznych.
              To ja uzylam sformulowania "atak personalny". Rzeczywiscie Twoje ostatnie zdanie
              wyrwane z kontekstu, brzmi sympatycznie. Ale niestety w kontekscie calego listu,
              nabiera innego znaczenia.

              >Procz tego, czemu wlasciwie nie popisac sobie swobodnie na tematy, ktore
              >przeciez ewidentnie nas nurtuja, sadzac z ilosci listow:).

              A przy okazji gratulacje, nagle z "nikomu nieznanej Mili" (cytuje z pamieci),
              stalas sie gwiazda, ktora jest autorka najdluzszego watku na tym forum.
              Nawet "Bubel wszechczasow" nie zebral az tylu listow.
              Pozdrawiam serdecznie (czyz nie napisalam slodkiego listu?) T.

            • Gość: rooda Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.komputerswiat.pl 07.06.02, 12:34
              > Musze napisac tez pare slow o mojej brutalnej, personalnej napasci na A. i H.
              Chcialam nawiazac do dzikiej awanturki na temat tipsow i kolczyka w pepku,
              ktora byla bezposrednia inspiracja do napisania mojego listu. Zaskoczylo mnie
              to, ze tak nieistotne sprawy moga prowadzic do zadziwiajacych wnioskow na temat
              przyjazni, zapalenia watroby, klas spolecznych, szlachetnego urodzenia, pan
              uprawiajacych najstarszy zawod swiata, znajomosci w branzy kosmetycznej itp.
              itd. Kto nie czytal tej dyskusji nie wie o co chodzi ale A. i H. wiedza.


              A ja kolejny raz uparcie mowie - to JA klocilam sie z Helena, nie anexxa. anexxa
              nieco dodawala od siebie, a prowodyrem tej pyskowki bylam ja. My juz to sobie z
              Helena wyjasnilysmy w pewnym sensie.
              Zbieznosc IP mojego i anexxy nie oznacza, na litosc boska, tej samej osoby !
              Tlumacze to chyba czwarty raz i zaczyna mi byc przykro, ze jestes jakims alter
              ego mojej kumpeli, ktora swoja droga szalenie lubie, ale mimo wszystko wole
              wlasna skore.


              r
          • Gość: em Re: Czytam i nie rozumiem IP: 62.148.83.* 07.06.02, 12:06
            Nie wydaje mi się aby Mila "napadła" i była szczególnie agresywna w swoich
            spostrzeżeniach


            "Nie kłóćcie się, nie kłóćcie, forum bywa dzięki Wam
            bardzo ciekawe, ale nie z
            powodu niesnasek
            Milu, piszące tu dziewczyny nie są reprezentatywną grupą
            Polek - po pierwsze.
            One prawie wszystkie są bardzo młode, tu nie ma
            czterdziestolatek - to po
            drugie.
            Młodość "jest impertynencka" nie pamiętam kto to
            powiedział, ale miał rację.
            Moja córka ma prawie 20 lat i wiem coś o tym ... tak
            jest i było.
            Jestem wdzięczna dziewczynom za balsam do ust Tissane,
            puder w pryzmie
            Givenchy, piling cukrowy i mnóstwo innych rzeczy - sama
            bym na to nie wpadła.



            • Gość: gAndzia Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.se.com.pl 07.06.02, 12:17
              Nieprawda, gros bywalczyń ma (tak na oko) 22-40 lat. Nie jesteśmy grupą wybraną
              do badań nad "kobietą polską 2002", więc nie mamy ambicji
              bycia "reprezentatywnymi". Kto zreszta jest "reprezentatywną Polką"? Bezrobotna
              z czwórką dzieci? Pani Eris? KTO?
              • anexxa Re: Czytam i nie rozumiem 07.06.02, 12:26
                obawiam sie, ze ze statystyki wynikaloby raczej, ze
                pani z okienka w kasie czy na poczcie, albo z jakiegos
                innego takiego miejsca. srednio zarabiajaca, srednio
                zadbana, raczej niezbyt oczytana (widzialyscie wyniki
                czytelnictwa w polsce???????? ja jestem zalamana na
                maksa), nieznajaca jezykow obcych, z zagranicy znajaca
                bulgarie sprzed 20 lat i moze rzym, jesli skoczyla na
                pielgrzymke.

                i to, co napisalam, nie ma byc zlosliwe czy inne. ja
                obserwuje i widze. warszawa to nietypowe miasto, tu
                bywaja straszne kominy placowe, ale cenowe tez.

                my mozemy wiecej. bo nasza jedyna ambicja nie jest
                zlapanie meza, trwala na barana na glowie i pol kilo
                szynki w sklepie co 3 dni, zeby sasiadkom galy
                powychodzily. bo wierzymy w wiedze, w odwage, w
                pozytywne nastawienie.

                anexxa na powaznie (wylaczam d'angelo, zawsze mnie tak
                skubany nastawia filozoficznie...)
                • Gość: em Re: Czytam i nie rozumiem IP: 62.148.83.* 07.06.02, 12:38
                  podziwiam zapał w dyskusji, mam wiele, ale tę spontanicznmość dawno straciłam i
                  szczerze mówiąc zazdroszczę
                • Gość: Mila Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.tnt3.me2.uunet.de 07.06.02, 14:41
                  Anexxa, dzieki za rzeczowa wypowiedz.
                  Teri, gwiazda wbrew wlasnej woli nielatwo byc, no wiesz, to cale zamieszanie,
                  stres, brak prywatnosci....
                  Nawet propozycja Heleny pocalowania jej w d. nie polepsza sytuacji.
                  Tak swoja droga, jak przeczytalam Heleno twa wypowiedz to przypomnial mi sie
                  Bilbo z Wladcy Pierscieni. Niby taki mily staruszek a jaka straszna gebucha mu
                  wylazla jak patrzyl na pierscien....Strach.
                  Teri, dziewczyny piszace z zagranicy nie dostaja takich niemilych postow jak ja
                  bo pisza tylko i wylacznie o kosmetykach. Bezpiecznie, sympatycznie, kobieco.
                  Tego sie trzeba trzymac, bo przyznam, ze czytanie drugi dzien z rzedu tych
                  listow wpedzilo mnie juz w straszny nastroj. Owszem, list od Ciebie nie byl
                  taki zly, traktujac kwestie te komparatywnie.
                  Hm... podobno prawdziwa cnota krytyk sie nie boi....
                  Pozdrawiam. M.
                  • Gość: Teri Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.abo.wanadoo.fr 07.06.02, 15:14
                    Gość portalu: Mila napisał(a):

                    > Teri, dziewczyny piszace z zagranicy nie dostaja takich niemilych postow jak ja
                    >
                    > bo pisza tylko i wylacznie o kosmetykach. Bezpiecznie, sympatycznie, kobieco.
                    > Tego sie trzeba trzymac, bo przyznam, ze czytanie drugi dzien z rzedu tych
                    > listow wpedzilo mnie juz w straszny nastroj. Owszem, list od Ciebie nie byl
                    > taki zly, traktujac kwestie te komparatywnie.

                    Jestem zawiedziona, probowalam byc tak malpio zlosliwa, ale chyba mam dusze
                    aniola ;)

                    A tak powaznie Milu, nie chce juz powtarzac dokladnie mojego zdania, co o wymowy
                    Twojego listu, powtorze jednak za kims, kto juz Ci napisal, ze jest to forum o
                    urodzie i to kosmetyki sa tematem, a nie nasza mniej lub bardziej szara
                    egzystencja. Ja mam (mamy) ochote na tematy egzystenjalne ide na inne forum. W
                    swoim czasie bywalam na glownym forum Wysokich obcasow i co z tego, ze sie
                    rozpisze lub poczytam o ciezkim losem Polki, lepiej od tego nie bedzie, a co ja
                    sie mam dolowac. Ja CHCE sympatycznie, bezpiecznie i kobieco i dlatego bywam na
                    tym forum, a nie na innym. Po prostu zle wybralas miejsce.
                    Pozdrawiam T.
                  • Gość: Helena Re: Czytam i nie rozumiem IP: 213.134.140.* 07.06.02, 15:19
                    Gość portalu: Mila napisał(a):

                    > Tak swoja droga, jak przeczytalam Heleno twa wypowiedz to przypomnial mi sie
                    > Bilbo z Wladcy Pierscieni. Niby taki mily staruszek a jaka straszna gebucha mu
                    >
                    Wybacz, ale prosze bez takich glodnych kawalkow i pseudointelektulistycznych
                    porownan. Rozumiem, ze niektorym Polakom za granica zanika umiejetnosc czytania i
                    mowienia po polsku (szczegolnie tym, co sa juz "az" rok), ale widze, ze sobie
                    radzisz, wiec z propozycji nie korzystaj i uszanuj to, ze uznalam dyskusje za
                    zakonczona.
                    Pozdrawiam
                    H.
    • Gość: aror Re: Czytam i nie rozumiem IP: 64.215.245.* 07.06.02, 12:33
      Ciesze sie, ze moja wypowiedz Ci sie spodobala, Mila :)

      To, co mnie naprawde denerwuje, gdy mysle o kosmetykach w Polsce, to jakosc
      obslugi klienta. Pisze z wlasnego - a jakie moge miec inne - doswiadczenia, ze
      panie sprzedawczynie oniesmielaja ewentualnego nabywce. W najblizszym Empiku
      takie panie oceniaja na glos klientow, kierowane zapewne obserwacja, ze spora
      grupa osob przychodzi tylko "spryskac" sie perfumami, pomalowac sie nieco i
      wyjsc nie wydawszy ani jednego starego miliona.

      Mam zawsze wrazenie, ze tylko marnuje ich drogocenny czas, powinnam kupic krem
      bez proszenia o probki, wybrac perfumy w ciagu 5-10 minut, a na szminke
      zdecydowac sie droga wyliczanki.

      Raz zdarzylo mi sie trafic na prawdziwa - bo z wyksztalenia, po szkole badz po
      kursach - kosmetyczke w sklepie kosmetycznym ( Nie chodzi tu o Clinique, ktora
      to firma a/jest tylko w Wwie, a nie na prowincji
      b/pomoga w wyborze tylko ze swoich produktow).

      Potrafila nie tylko dobrac krem, ale i polecic odpowiedni cien do oczu,
      odradzic kolor szminki. I wlasnie za to jestem gotowa zaplacic wiecej.


      Pozdrawiam wszystkich cieplo
    • eremka Re: Czytam i nie rozumiem 07.06.02, 15:16
      Oj, Mila, Mila! Otworzyłaś, jak mówia niektórzy "puszkę z Pandorą" (inni
      natomiast otwieraja puszkę Pandory ;))
      Nic i nikt już nie wygląda tak, jak przedtem. Po tej dyskusji - nie na temat
      kosmetyków, co nam tak pięknie wychodziło - spadły zasłony i to, co było ładne,
      ukazało swoje prawdziwe oblicze.Sama zabrałam w tej dyskusji głos, i to 2 razy -
      i niepotrzebnie. I jakoś teraz mi bylejako i głupio.
    • Gość: MAJA Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 07.06.02, 15:32
      czytam i oczom nie wierze ! Tak naprawde to wyszło szydło z worka - kto ma
      troche kultury a kto poziom do kitu , którego nie zakryja najlepsze ciuchy i
      kosmetyki . Z pocałowaniem w.. to troche przesada . Do tej pory to forum
      było wolne od chamstwa .
      pozdrawiam - ta co sie ubiera w markowe ciuchy i uzywa masy dobrych
      kosmetyków .
      • Gość: Helena Re: Czytam i nie rozumiem IP: 213.134.140.* 07.06.02, 15:44
        Gość portalu: MAJA napisał(a):

        > Z pocałowaniem w.. to troche przesada . Do tej pory to forum
        > było wolne od chamstwa .
        > pozdrawiam - ta co sie ubiera w markowe ciuchy i uzywa masy dobrych
        > kosmetyków .

        Ooooo, wybacz, ale kiedy ktos cie obraza w bardziej lub mniej zawoalowany sposob,
        krytykuje Twoj sposob bycia i sie nasmiewa, zupelnie Cie nie znajac i twierdzi,
        ze takie czyste intencje ma, to w porzadku. Jednak kiedy pada
        sformuowanie "mozesz mnie pocalowac w..." to takie chamstwo?????
        Wybacz, sprobuj nastepnym razem pomyslec z raz i nie robic ze mnie po jednym
        slowie, ktore nie padlo, prostaka. Moze i moja kultura to nie Twoj poziom, bo
        rozumiem, ze slowa "dupa" nie ma w Twoim slowniku. W moim jest i nie bede komus
        mowila "Jaka ty niemila jestes, ze tak urazilas moje uczucia i zranilas moja
        delikatna dusze" kiedy mysle, ze "mozesz mnie pocalowac w..." Moze to i
        niegrzeczne, ale napewno szczere. Moglabym tu wiele napisac przykrych slow, ktora
        posrednio "zranily by Twoja delikatna dusze", ale po co.
        Pozdrawiam
        H.
        • Gość: Maja Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 07.06.02, 16:00
          jeśli w miare dobrze przesledziłam watek nie zostałas szczegolnie obrazona
          czy tez zwyzywana ( no i Bogu dzieki ) . Autorka wątku skrytykowala Nas
          wszystkie , Ciebie wymieniła bo sama przyznasz ,szczegolnie często zabierasz
          głos . Tak naprawde ma swiete prawo , bo to jest jej zdanie i moze je
          wypowiedziec , mamy w końcu wolny kraj . Ale to nie powod , zeby jej
          dowalac - mozna wysunac swoje argumenty, dyskutowac albo przemilczeć . a nie
          od razu kazac sie calowac w...
          Pozdrawiam ( tak naprawde jetem za Wami wszystkimi tylko staram sie byc
          obiektywna )
          • Gość: agul Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 07.06.02, 16:17
            Za wszystkimi to w tym wątku trochę trudno być, czyżby to jakaś mała
            asekuracja??
            Helena nie od razu napisała żeby ją pocałować w dupę, tylko po kilku postach
            Mili czy Miłej czy jak jej tam. Przeczytaj uważnie. pzdr
        • Gość: JULKA Re: Czytam i nie rozumiemdo wszystkich IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 10:31
          dziewczyny, nie rozmumiem po co cały ten szum wokół jednej debilowatej Heleny!!
          Czy Wy naprawdę wierzycie w to co ten burak wypisuje na forum?? Ja śledzę to
          forum i jej wypowiedzi od dawna, i zwyczajnie mnie ta osoba bawi i
          śmieszy...niech wypisuje co chce, może się w ten sposób dowartościuje??Uważam,
          że brak tej dziewczynie klasy, jest po prostu żałosna.
          • Gość: agul Re: Czytam i nie rozumiemdo wszystkich IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 11.06.02, 11:06
            Hej, chyba się trochę zapędziłaś. Rozumiem, że możesz jej nie lubić, ale
            pisać "debilowata" i "burak" o kimś, kogo w ogóle nie znasz? To chyba
            krzywdzące, nie? A jakby ktoś na forum tak o tobie napisał, nie znając cię
            zupełnie? Zastanów się, zanim coś napiszesz i może skup się na poradach
            kosmetycznych a nie oczernianiu innych ludzi. pzdr
            • Gość: gAndzia Re: Czytam i nie rozumiemdo wszystkich IP: *.se.com.pl 11.06.02, 11:29
              Myślę, że najlepiej bedzie, jeśli - jak już to kilka osób proponowało - skupimy
              się na tym forum na kosmetyce i kosmetykach, opowieści o wyprawach do Rio,
              ucztach krewetkowych, oszałamiajacym powodzeniu u facetów i tarzaniu się w
              forsie zostawiajac na inne fora. Bo nie wypowiedzi kogokolwiek o kosmetykach,
              ale własnie te "inne" wzbudzają kontrowersje, a nawet agresję. Mnie, jak już
              kilka razy pisałam, to zwisa, ale rozumiem, że jest irytujące. Bardzo lubię to
              forum i wolałabym się tu relaksować czytając o maseczkach niż brac udział (a
              niestety nie umiem się powstrzymać:)) w pyskówkach i czytać je.
          • moniaag1 Re: Czytam i nie rozumiemdo wszystkich 11.06.02, 11:29
            Hej, Julka. Widze, ze napisalas dokladnie to co sama chcialam napisac, a jakos
            odwagi mi braklo. Mnie tez smiesza proby dowartosciowania sie przez niektore
            osoby na tym forum.
    • Gość: elve Czytam i się śmieję! IP: *.netland.gda.pl 07.06.02, 16:19
      Szkoda czasu na takie kłótnie (złość piękności szkodzi!). Przyznam, że na
      czytanie ich - również. Dlatego napiszę tylko jedno, co mi się wręcz narzuca:
      wylazło z Was mnóstwo przedziwnych kompleksów. Już dawno nie naczytałam się w
      jednym wątku tylu nadinterpretacji!
      Pozdrawiam Was wszystkie mocno, życzę Wam, żebyście zawsze były piękne, mądre i
      dobre (kolejność dowolna), a także, żeby to forum było merytoryczne i dobrze
      nam wszystkim służyło.
      • Gość: Aga Re: Czytam i się śmieję! IP: *.future-net.pl 07.06.02, 16:24
        IMO to autorka topika odreagowała kilka kompleksów gastarbeiterki, obraziła
        sporo osób i próbowała z nas zrobić głupie, udając, że nie rozumie, o co tak
        naprawdę chodzi i skąd oburzenie jej postem.
        • Gość: agul Re: Czytam i się śmieję! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 07.06.02, 16:31
          No właśnie
          • Gość: Margaret Re: Czytam i się śmieję! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 07.06.02, 17:09
            Niezupełnie.
            Ale - zawsze widzimy tylko to co chcemy widzieć.
            pzd
            • Gość: Mila Re: Czytam i się śmieję! IP: *.tnt4.me2.uunet.de 07.06.02, 20:18
              Heleno, z zapalem uznaje " intelektualistyczna" dyskusje z Toba za zakonczona.
              Maju, dziekuje za zdrowy rozsadek. Pozdrawiam i stwierdzam, ze te same poglady
              na zastosowanie Chanela nie gwarantuja przyjaznych i tolerancyjnych ukladow
              miedzy ludzmi. Gastarbeiterka Mila, ktora nie zapomniala jezyka ojczystego nie
              tylko po roku ale i po dwoch i po trzech i po czterech....
              • hokusai Re: Czytam i się śmieję! 12.06.02, 20:52
                Mila, dzieki Ci za ten watek, bo pokazal wiecej prawdy o Polsce niz inne watki
                na bardziej, wydawaloby sie, adekwatnych forach. Czytalam z zapalem, dalam sie
                porwac emocjom i tez cos dopisalam, ale do glowy nie przyszedl mi nieoczekiwany
                rozwoj wypadkow pod koniec.
                Pozdrawiam i pedze sie posmarowac Chanelem, obsikac Diorem i czym tylko sobie,
                my wszystkie piekne, mlode i inteligentne, zazyczymy.
    • Gość: AJ Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 13.06.02, 12:39
      Nie rozumiesz a to takie proste. Te panie, które tak "wymieniają" swoje
      doświadczenia, zachwalają, odgrzewają wątki, rzucają coraz to nowymi nazwami
      kosmetyków, pytają o opinię - to nie są klientki chętne do wymiany poglądów na
      forum lecz osoby pracujące na tym forum, zarabiające spore pieniądze z
      działalności marketingowej.Tą metodą napędzają prawdziwych klientów, bo zawsze
      ktoś się skusi, jak poczyta pieśni pochwalne na temat jakiegoś kosmetyku,
      zachwalanego wielokrotnie. Poza tym zmieniają nicki, żeby potęgować wrażenie
      dyskusji, pozorować wiarygodność. To ich praca.Przekonałam się o tym, jak
      miałam czelność wciąć się do pewnej dyskusji.Nie zaprzeczono mojemu
      stwierdzeniu nt. takiego właśnie działania z dodatkową jedynie uszczypliwą
      uwagą, że wykonują swoją pracę w sposób inteligentny, w przeciwieństwie do
      mnie. Od tamtej pory nie zabieram głosu i rzadko wchodzę na to forum, bo szkoda
      czasu i tyle.
      Pozdrawiam
      • anexxa Re: Czytam i nie rozumiem 13.06.02, 12:50
        ale wszystkie tak? czy sa jakies prawdziwe??? bo tak
        sugestywnie to ujelas, ze az sprawdze swoj wyciag, zeby
        sie upewnic, kto mi placi pensje...

        xx.
        • Gość: agul Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.06.02, 12:54
          Anexxa, z ust mi to wyjęłaś, a raczej z klawiatury;-) Czy to znaczy że na moje
          konto wpływa kasa a ja nic nie wiem??? I zrezygnowałam wczoraj z perfum bo nie
          miałam kasy,ale głupia jestem, no! To co dziewczyny, zbieramy się i za naszą
          super forumową pensję jedziemy na wakacje co?:-) Grecja? Portugalia?
          • Gość: rooda Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.komputerswiat.pl 13.06.02, 13:00
            Ja pierdykam ...... nastepna tutaj ma paranoje. I to ciezka. AJ - do psychiatry
            szoruj i rzeczywiscie nie wlaz na to forum, bo klepiesz bzdury niesamowite.


            Hm ..., musze sprawdzic, ile to mi Agora zaplacicla ostatnio i chyba sobie
            kupie Mercedesa okulara klasy C w skorze.

            Boszsz ....


            r
            • Gość: AJ Re: do: anexxa, agul, rooda i nastepnych IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 13.06.02, 13:11
              Uderz w stól a nożyce się odezwą.
              • Gość: agul Re: do: anexxa, agul, rooda i nastepnych IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.06.02, 13:15
                :-) Nie dość, że taka sprytna, dociekliwa i inteligentna jesteś, to jeszcze
                dowcipna, mmm..
      • miriam_73 Re: Czytam i nie rozumiem 13.06.02, 14:27
        Choroba, że też ja na to jeszcze nie wpadłam że moge być na czyjejś liście
        płac, bo się pozytywnie wypoiwadam o takich czy innych kosmetykach. Muszę zaraz
        sprawdzić wyciągi, bo chyba coś przeoczyłam. Boże, jakież to genialnie proste i
        piękne.
    • Gość: A.J. Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 13.06.02, 13:06
      No i nie daj Boże wypowiedzieć się pozytywnie o czymś, o firmie, która nie jest
      w zakresie działalności marketingowej tych pań a ponadto jest w konkurencji lub
      też wyrazić wątpliwości co do rzetelności tego forum. Wtedy następuje frontalny
      atak, pełna mobilizacja, przeinaczanie wypowiedzi, wyrywanie słów z kontekstu i
      dowiadujesz się o sobie rzeczy, o jakich nie śniłaś.Paniom (może Panom ?)
      trochę puszczają nerwy ale przede wszystkim chcą jak najszybciej zniechęcić
      delikwenta do dalszej dyskusji i wogóle do jakichkolwiek i kiedykolwiek
      wypowiedzi tu, na forum "uroda,kosmetyki".Miałaś niestety okazję doświadczyć
      tego na własnej skórze, co również potwierdza w pełni moją poprzednią
      wypowiedź.
      Jeszcze raz więc powtarzam, że szkoda czasu na to forum a już na pewno na
      wszelkie dyskusje, bo za każdą (lub prawie każdą) pozytywną opinią stoją
      pieniądze dla osoby wypowiadajacej tę opinię.
      Jeszcze raz pozdrawiam.
      • Gość: Kim Re: Czytam i nie rozumiem IP: 213.77.91.* 13.06.02, 13:14
        AJ to ciekawy przykład stwierdzenia: mam swoją tezę i jestem impregnowana na
        argumenty...
        Do Roodej: hihihihi - okularnik to klasa E...
        • anexxa mercedesy:) 13.06.02, 14:02
          tylko E? eks mojej przyjaciolki mial okularnika (no,
          okragle reflektory w mesiu) a byla to klasa C. 180, o
          ile dobrze pamietam.

          xx.
        • Gość: rooda Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.komputerswiat.pl 13.06.02, 14:12
          Gość portalu: Kim napisał(a):

          > Do Roodej: hihihihi - okularnik to klasa E...


          O kurna :) Fakt.


          A do AJ - posluchaj mnie, zlotko. Twoje posty podpadaja juz pod sad. Rzucasz tu
          zarzuty, za ktore mozesz odpowiedziec w sprawie cywilnej, bo to sa pomowienia.
          Nie jestes anonimowa, a sposob na odszukanie Cie jest latwiejszy, niz
          powiedzienie 123.

          Radze wiec, zamknij dziub i nie udowadnia, ze pracuje w reklamie firmy
          sprowadzajacej i dystrybuujacej kosmetyki, bo wystarczy spojrzec na IP, tlumoczku
          cyganski, zey si eprzekonac co robie - tym bardziej, ze NIGDY nie ukrywalam
          miejsca pracy.

          Generalnie - setnie sie bawie, czytajac te bzdety, tym bardziej, ze na forum
          pisze od niedawna i rzeczy, ktore skrytykowalam [ze 2 wyroby] skrytykowaly i inne
          osoby. Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu, co sie sprawdza. Zawsze.
          A zdolnosci do paranoi trzeba leczyc, bo niedlugo zaczniesz widziec zielone
          ludziki.

          r

          PS. Radze tez zastosowanie nieco wiecej konsekwencji w wypowiedziach - skoro tak
          skwapliwe informujesz nas, ze nie warto tu wchodzic i pisoac, to po co to robisz ?

      • staua Re: Czytam i nie rozumiem 13.06.02, 13:18
        Nie wiem, do czego nawiazyjesz, moze przypomnij?
        A poza tym to wiadomo, ze sa tu konsultantki Avonu + okeciak, ktory
        reprezentuje Revlon. Poza tym chyba nikt...
        A na ogol, jesli ktos chwali kosmetyk, to w tym samym watku pojawia sie masa
        glosow krytycznych, nie zauwazylas?
        Osobiscie pochwalilam tu wiele kosmetykow, ktore mi odpowiadaja (skrytykowalam
        tez kilka) a nie jestem zatrudniona przez zadna kosmetyczna firme (i nie
        zamierzam).
        Aha, raz wymienilam cos tam z Novartisu, gdzie pracuje i napisalam, ze tam
        pracuje. Czy to kwalifikuje mnie tez jako "szpiega"???
        Pa
        • Gość: Xena Re: na temat paranoi AJ IP: *.acn.waw.pl 13.06.02, 13:52
          Jeśli dobrze kojarzę, to AJ nawiązuje do starej dyskusji na temat kosmetyków
          Herbalife (odszukałam link do wątku:
          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=211&wid=1442983&aid=1442983

          Wyraziłam tam swoją sceptyczną opinię na temat tej firmy, na co zaatakowała
          mnie niejaka araab (czyżby A.J? ciekawa sprawa z tym zmienianiem nicków ;-)) i
          powypisywała różne ciekawostki na temat cudownego działania Dermajetics (oj, z
          czego to się nie wyleczyła dzięki nim, długo by wymieniać). Oczywiście NIE
          NAPISALA w pierwszym poście, że jest dystrybutorką tej firmy, dopiero w
          następnych zaczepnie przyznała "No i co z tego?". Jak widać kryptoreklama
          kryptoreklamie nierówna. Araab alias AJ może się nią parać, inne forumowiczki,
          oczywiście jak jeden mąż naganiaczki firm, już nie. Ja sama zostałam posądzona
          o to, że jestem opłacana przez Eris, Avene, LRP itp. (kurcze, pewnie mam już
          rezydencję na Teneryfie i 200m mieszkanie na 5th Avenue, zaraz sprawdzę swoje
          akty własności). Wiecie, dziewczyny - co wolno wojewodzie, to nie tobie s...

          A ten fragment z pierwszego postu AJ (w tym wątku):

          "Poza tym zmieniają nicki, żeby potęgować wrażenie
          dyskusji, pozorować wiarygodność. To ich praca.Przekonałam się o tym, jak
          miałam czelność wciąć się do pewnej dyskusji.Nie zaprzeczono mojemu
          stwierdzeniu nt. takiego właśnie działania z dodatkową jedynie uszczypliwą
          uwagą, że wykonują swoją pracę w sposób inteligentny, w przeciwieństwie do
          mnie. Od tamtej pory nie zabieram głosu i rzadko wchodzę na to forum, bo szkoda
          czasu i tyle."

          ... jest najprawdopodobniej aluzją do nastepującego fragmentu dyskusji o
          Herbalifie

          Araab: "Swoją drogą odwiedzam to forum od kilku miesięcy i nie raz zastanawiała
          mnie pełna tolerancja dla innych jawnych reklam, przyjmowanych przez
          uczestniczki bez mrugnięcia okiem. Ile jest wśród nich pracowników działów
          marketingu firm kosmetycznych, opłacanych od obrotu? Ciekawe..."

          Na co złośliwie odpisałam: "Może jest ich wielu. Ale przynajmniej sprytniej niż
          Ty przemycają swoje kryptoreklamy." Co chyba araab w swojej prostoduszności
          uznała za przyznanie się do "winy".

          Pozdrawiam


          • staua Re: na temat paranoi AJ 13.06.02, 14:03
            Dzieki, Xena. Musze powiedziec, ze przedtem ominelam ten watek, jako dotyczacy
            Herbalife. Teraz przeczytalam caly i rozbawil mnie bardzo, szczegolnie
            stwierdzenie araab, ze osoby, ktore sie wypowiedzialy krytycznie, sa
            profesjonalistkami, co wynika z tresci ich postow (dla mnie nie wynikalo). Poza
            tym bardzo rozsadny (oczywiscie) byl glos Basi, ktora pytala o sklad kosmetykow
            (moze araab Basie tez uzna za konsultantke).
            Generalnie, to chyba jakas przegrana osoba, ktora probuje zarobic i nie bardzo
            wie, jak.
            Pozdrawiam
      • vendea do AJ: 13.06.02, 13:21
        proponuje, abys w zwiazku ze swoja teoria spiskowa i poczuciem manipulacji -
        poprostu nie czytala i NIE PISALA na tym forum. demokracja to piekny ustroj. po
        prostu opusc nasze towarzysto, bo jak czytam takie posty to po prostu nie wiem
        czy sie smiac, czy plakac.
      • Gość: fajka Re: Czytam i nie rozumiem IP: 217.153.34.* 13.06.02, 13:56
        mila, hahahaha, propozycja heleny, abys pocalawala ja w d... nie jest do konca
        taka obrzydliwa... LOL w koncu sa to sliczne posladki pozbawione cllulitu,
        wymasowane w salonach, nie wyganieciene na niesterylnych tramwajowych
        siedzeniach ... przemysl to jeszcze!
        dziewczyny- nie angazujcie sie w ten watek tak bardzo, bo w relanym swiecie
        takich problemow nie ma, to naprawde nie jest reprezentatywna grupa,
        gigantyczna HIPERBOLA
      • anexxa Re: Czytam i nie rozumiem 13.06.02, 14:00
        rybko, kto i kiedy zniewazyl cie slownie??? zaprzeczyl
        twoim slowom? podal godnosc w watpliwosc?

        napisz do webmastera, admina, szefa agory. skoro tu
        pracujemy i przekraczamy kompetencje - poskarz sie na nas.

        pozdrawiam i zycze, zeby aluminiowy kapelusik przed
        szkodliwymi falami kosmicznymi (nosisz taki, prawda?)
        dobrze siedzial na glowie.

        xx.

        ps w zasadzie to moge spokojnie udowodnic moja
        niewinnosc, jednym miekkim ruchem, kotku. ale mi sie
        nie chce, bo do paranoika to i tak nie przemowi.
        • Gość: Julka ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 17:29
          Te trzy popierdolone , żałosne kretynki tak działają mi na nerwy jak nikt
          jeszcze w moim 29 letnim zyciu!!!Nie można spokojnie wyluzować się przed
          komputerem , na ulubionym forum bo krew mnie zalewa!!!Szczególnie wkurwia mnie
          Anexxa,pusta debilka!!!Mam na nią alergię!!!Nie wiem co się ze mną dzieje, ale
          po czytaniu jej postów tracę humor, jestem wkurwiona i rozdrażniona!!!Jest
          jeszcze kilka jej podobnych kretynek tutaj , ale Anexxa działa na mnie jak
          płachta na byka!!!Acha, następny debilek to Helena, ale jej tu jeszcze nie
          widziałam.Całkiem podobny przypadek, mitomanka, bajkopisarz,prostaczka bez
          klasy!!!
          • Gość: rooda Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.komputerswiat.pl 13.06.02, 17:49
            Posluchaj, kobieto [nie bede Cie obrzuca inwektywami, bo mi sie nie chce i
            uwazam to za niesmaczne].


            Nie znasz mnie, nie wiesz o mnie nic. Oceniasz mnie zaledwie po paru linijkach
            tekstu pisanego tu i owdzie. I to w dodatku po paru dniach. Ja nigdzie nie
            wpadlam na taki Twoj post, ktory by mnie scial z nog. Nie wnosze jednak tym
            samym, ze jestes kretynka, bo nie umiesz pisac dowcipnie i blyskotliwie. Ale
            Tobie bardzo wyraznie przeszkadza to, ze kto moze miec lepiej.

            Moze miec kase. Moze go bawic wydawanie na siebie i posiadanie radochy z tej
            czynnosci. Ze nie trzeba byc zarobiona po pachy matka dwojki bachorkow, ani 54-
            letnia zonka, by byc szczesliwa.

            Mam wiec rade - jezeli jestes taka wojujaca antyglobalistka-anarchistka,
            preferujaca wode + mydlo i dokarmianie dzieci w Somalii, to co tu robisz ? To
            jest forum o URODZIE, juz z samej definicji miejsca przesyconego egoizmem,
            egocentyzmem, tematami powierzchownymi i zwracaniem uwagi TYLKO na to, co na
            zew. i bez zbednych wzruszen wew.

            Poszukaj sobie forum o filozofii, socjologii czy innych wynurzeniach o
            bezsensie ludzkiego istnienia i zapieprzaj tam, slodziutka. Bo wytykaniem nam
            niczego nie zmienisz. Nadal bedziemy wydawac. Nadal bedziemy o tym pisac i miec
            z tego radoche. Nadal bedziemy sie cieszyc swoja wlasna, mala, infantylna i
            bardzo kobieca fortunka. I wara kazdemu od tego. Nasze - to robimy z tym, co
            chcemy. Dzis wydam na Diora, jutro sie wysmaruje pasta z dolarow, a pojutrze
            wyrzuce przez okno.

            Kazda z nas usiadzie i napisze jadowiteo posta i tylko tyle Ci z tego wyjdzie.
            Wiec o co biega ? Nie zgadzasz sie z nami, nie czytaj. Dostajesz wysypki na
            widok ktoregos z nickow ? Omiajaj wzrokiem.


            Pozostaw swoj komentarzyk i intelektualne zadecie na zebraczke na lepsze czasy,
            wzglednie wsadz sobie w buty, bedziesz wyzsza.


            r
            • Gość: Julka Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 18:05
              posłuchaj rooda......po pierwsze nie mam dwójki bachorów , jak się wyraziłaś
              tylko jedną wspaniałą, piękną, mądrą 7 letnią córcię. Tobie żal że nie masz
              dzieci w tym wieku?Po drugie, jestem zadbana i atrakcyjna.Po trzecie,mój status
              finansowy jest powyżej przeciętnej,ale nie widzę sensu aby wydawać 300 zł za
              krem , jak niektóre z was.Używam tańszych kosmetyków za świetnym efektem.Za
              miast wydawać tyle na koszmarnie drogie kosmetyki, wolę sprawic sobie i
              rodzinie przyjemność innego rodzaju...ale co ty możesz o tym wiedzieć , nie
              masz przecież rodziny a jej brak rekompensujesz sobie kupując nową szmatę albo
              kosmetyk, prawda kochanie...nie chce mi się już stukać , powiem jedno.ŻAL MI
              WAS DZIEWCZYNY...NIE MACIE NIC , TYLKO KASĘ , ALE JA JESTEM I TAK OD WAS LEPSZA
              I TO WY MI MOŻECIE ZAZDROŚCIĆ!!!
              • Gość: aneta Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.06.02, 18:48
                oj,to uwazaj,zeby twoje dziecko nie przeczytalo jakiego slownictwa uzywa tu na
                forum mama,bo chyba byloby ci wstyd.
                • Gość: JULKA Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 19:04
                  Uważam Anetko, że moje słownictwo nie jest tak strasznie wulgarne..owszem
                  przyznaję że poniosły mnie nerwy , ale taka już jestem...może niepotrzebnie
                  dałam się ponieść nerwom , ale nie znoszę osób pokroju anexxy, heleny i kogoś
                  jeszcze , zapomniałam jaki ta osoba ma nick.
                  • Gość: elve Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.netland.gda.pl 13.06.02, 19:18
                    ROTFL
                    Oj dziewczyny, a ja myślałam, że tu same mądre są... żałość, żałość...
                  • Gość: aneta Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.06.02, 19:21
                    daleka jestem od popadania w moralizatorski ton,ale wydaje mi sie ze osoba na
                    poziomie w momencie kiedy zorientuje sie ze pod wplywem nerwow powiedziala
                    komus cos obrazliwego to powinna go za to przeprosic.no chyba ze uwazasz,ze
                    okreslenia 'popierdolona zalosna kretynka' tudziez 'debilek' do takowych nie
                    naleza...
                    pozdrawiam i zycze ukojenia nerwow
          • anexxa Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ 13.06.02, 21:23
            kochana julko,

            pozwole sobie odpowiedziec w dwoch formach.

            oto spokojniejsza, swiadczaca zarazem o jakims tam
            wyksztalceniu, ktore ongis zdobylam.

            "ofelio, idz do klasztoru". autora, mam nadzieje,
            kojarzysz?

            a oto odpowiedz druga, na poziomie, jakim tym
            potraktowalas mnie:

            wal sie na ryj, stara torbo.

            zwroc uwage, ze umiem sie obejsc bez podworkowego
            "wkurwiasz mnie". mam bogatszy wokabularz.

            a nastepnym razem, jak mi bedziesz chciala przekazac
            nienawisc, mozesz skorzystac z mojego adresu email. o
            ile nie obawiasz sie ujawnic swojego.

            xx.

            ps powiedz mi, czy przez moje teksty masz juz wrzody?
            • Gość: eveline Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 22:11
              Annexa, glupia cipo, naprawde sie ludzisz, ze ktos uwierzyl w twoje alter ego
              vel rooda? Myslisz, ze jak raz wleziesz na forum normalnie, a raz z konta
              gazety, to nikt sie nie skapnie? Przynajmniej trzeba bylo zmienic sposob
              pisania, kretynko, i zanotowac sobie, cos wypisywala jako ty, a co jako ona, bo
              sie cholernie wsypujesz. Mam ci zacytowac, jak kilka dni temu pisalas, ze
              annexa kupuje na aukcjach i czasem ci cos odesprzedaje? Teraz nagle i ty "na
              karte annexy lub swojego faceta" tez kupujesz na e-bayu? I jaki facet? Kolejne
              urojenie, niedoruchana onanistko? Nie masz co sie tak wsciekac na julke,
              zazdrosnico, chyba cie dawno nikt porzadnie nie przelecial? Biedactwo.
              Zapierdalasz od rana do nocy u Niemca, i z czego tu sie cieszyc? Kase to masz,
              ale w marzeniach, tak jak ta kurwa Helena. Nudzisz sie w robocie, wiec klepiesz
              bzdury na tym forum, a te biedne idiotki typu plum szczaja w majty z zazdrosci.
              Tyle, ze w ten sposob swojego zasranego zywota nie odmienisz. Nadal bedziesz
              miala koszmarna morde, zaden facet nawet na ciebie nie spojrzy, a dni beda ci
              uplywaly na bezsensownej pracy za grosze.
              Spierdalaj stad, bo smierdzisz, a twoich wypocin nikt nie chce czytac. Won,
              kurwo!
              Buahahahaahah!
              • Gość: Nell Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 22:19
                Gość portalu: eveline napisał(a):

                > Annexa, glupia cipo, naprawde sie ludzisz, ze ktos uwierzyl w twoje alter ego
                > vel rooda? Myslisz, ze jak raz wleziesz na forum normalnie, a raz z konta
                > gazety, to nikt sie nie skapnie? Przynajmniej trzeba bylo zmienic sposob
                > pisania, kretynko, i zanotowac sobie, cos wypisywala jako ty, a co jako ona, bo
                >
                > sie cholernie wsypujesz. Mam ci zacytowac, jak kilka dni temu pisalas, ze
                > annexa kupuje na aukcjach i czasem ci cos odesprzedaje? Teraz nagle i ty "na
                > karte annexy lub swojego faceta" tez kupujesz na e-bayu? I jaki facet? Kolejne
                > urojenie, niedoruchana onanistko? Nie masz co sie tak wsciekac na julke,
                > zazdrosnico, chyba cie dawno nikt porzadnie nie przelecial? Biedactwo.
                > Zapierdalasz od rana do nocy u Niemca, i z czego tu sie cieszyc? Kase to masz,
                > ale w marzeniach, tak jak ta kurwa Helena. Nudzisz sie w robocie, wiec klepiesz
                >
                > bzdury na tym forum, a te biedne idiotki typu plum szczaja w majty z zazdrosci.
                >
                > Tyle, ze w ten sposob swojego zasranego zywota nie odmienisz. Nadal bedziesz
                > miala koszmarna morde, zaden facet nawet na ciebie nie spojrzy, a dni beda ci
                > uplywaly na bezsensownej pracy za grosze.
                > Spierdalaj stad, bo smierdzisz, a twoich wypocin nikt nie chce czytac. Won,
                > kurwo!
                > Buahahahaahah!

                O ranyyy..:(((
              • anexxa Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ 13.06.02, 22:30
                nie przestawaj, eveline, nie przestawaj.

                tylko niech ci sie ten modemik nie przegrzeje.

                [zieeeew]

                a nastepnym razem, moja ty zlotousta [kurwousta? scusi
                za neologizm, ale tak mi sie nasunelo...] kolezaneczko
                z forum, zapodaj swoje zale do mnie na maila. chyba ze
                az tak lubisz sie popisywac ekstremami. w takim
                przypadku radze przystapienie do grupy
                koprofagow-artystow. bo od koprolalii do koprofagii
                chyba juz niedaleko...?
                xx.
                • Gość: rooda Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 23:20
                  Odpierdolcie się kurwy ode mnie i annexy! Jesteśmy dwie, do kurwy nędzy i się
                  kochamy, ona mi lize szparkę, a ja zjadam jej gówna. I nic wam do tego,
                  zazdrosne wariatki. Nie potrzebujemy zasranych mężów i dzieci, wystarczy nam
                  nasza miłośc i krem kolastyny.

                  Ps. szukamy kandydatki do trujkącika, zapraszamy do stołówki sodexo, chętne
                  niech piszą do annexy na priv.
                  • Gość: julka Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 23:30

                    trójkącika.......pomyliło Ci się kotku z tej wściekłości....oczywiscie wiem że
                    tek starannie wykształcona panienka jak Ty doskonale zna ortografię, tylko w
                    złości niechcący się pomyliła.
                  • anexxa Re: ANEXXA, AGUL, ROODA............ 14.06.02, 09:14
                    pomylka, podszywaczko. eveline, to ty? poznaje po
                    eleganckim slowniku.

                    rooda nie korzysta z modemu. nastepnym razem sie lepiej
                    postaraj.

                    xx.
              • Gość: Julka do evelin IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 23:23
                wydaje mi się , ze trochę przesadziłaś z tymi tekstami na anexxę,ona jaka jest
                taka jest ale przynajmniej nie jest wulgarna...jestem pewna , ze ten Twój nick
                evelin nie jest pierwszy,czy to nie Ty czasami na którymś z wątków nie
                najeżdzałaś tak ostro na helenę?nie jestem pewna ale chyba ip detec ( być może
                przekręciłam nick) całkiem podobny styl i równie wulgarne wypowiedzi.
            • miriam_73 ... 14.06.02, 11:11
              Anexxa, uśmiałam się nieprzeciętnie. Replay jest celny. Pozdrawiam Ciebie i
              Roodę. Nie dajcie się zapędzić do poziomu magla.
              PS. Mogę na trzecią??? ;-)))
              • anexxa Re: ... 14.06.02, 14:33
                miriam, zawsze;)) idealnie byloby, gdybys byla
                blondynka, razem wygladalybysmy jak atomowki;)))

                xx.
                • Gość: agul Anexxa! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.06.02, 14:39
                  Pewnie ktoś mnie zaraz napadnie że nie na temat, ale anexxo, nie wiesz co jest
                  z helenką? bo nie ma jej od wczoraj może się obraziła i juz nie wróci?:-((
                  • anexxa Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) 14.06.02, 15:03
                    rotfl, zeby mnie pytac, co u heleny;))))

                    nie agul, nie wiem, ale sama sie zastanawiam, czemu
                    milczy. ja rozumiem, uczy sie czy cos tam pisze do
                    szkoly jak mowila - ale zeby nawet nie wejsc i napisac,
                    jak sie reklamancja [blad celowy] w biguinie udala;))

                    aha, a czemu ty nie mozesz pojechac na morcheebe?
                    bedziesz wtedy odprawiala miesiac miodowy?:)))

                    xx.
                    • Gość: agul Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.06.02, 15:15
                      A kiedy dokładnie jest ta morcheeba? Tydzień miodowy to dopiero we wrześniu,
                      ale pod koniec czerwca jadę na wakacje, jeszcze nie wiem gdzie, chyba do
                      grecji, chociaż gandzia mnie przed chwilą napaliła na maltę. A z tego co
                      kojarzę to morcheeba jest na początku lipca tak? A podoba ci się ten nowy
                      singielek?
                      Szkoda, że nie ma Heleny, bo też jestem ciekawa, jak tam reklamacja różowego
                      się udała.
                      • anexxa Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) 14.06.02, 15:28
                        nieee, w sierpniu jest. osmego sierpnia na molo w zopot.

                        ja wole starsza morcheebe, ale pojade, bo szkoda ominac
                        taka okazje:)

                        cholernie zaluje, ze nie poszlam do trojki na koncert
                        us3 pare miesiecy temu. ale mam nagrany, zawsze cos:)

                        xx.
                        • Gość: agul Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.06.02, 15:33
                          To jak w sierpniu to moze i nawet się wybiorę, chociaż ja też wolę starsze
                          płytki - Fragments of freedom i Who can you trust - to moje dwie ulubione,
                          chociaż Big Calm też niezła, ale z tego co słyszałam po singlu ta już będzie
                          bardziej komercyjna.
                          Anexxa!!!!!!!! Ja KOCHAM US3! Dobrałyśmy się z gustem muzycznym tutaj, może po
                          Wankowiczu nam się tak wyrobił;-) pzdr
                          • anexxa Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) 14.06.02, 15:42
                            hehe, no to ladnie;)))

                            czy komercyjna... bardziej lightowa. no wiesz, taka
                            popowa, nie triphopowa. bez smuteczkow, tak to widze.

                            us3 jest wporzo, moj boyfriend za nimi przepada (z
                            normalniejszej muzyki, bo z mniej normalnej uwielbia
                            wszelkie "charkoty" typu carcass i inne takie).

                            a co powiesz o missy elliott oraz aaliyah?:))

                            xx.

                            ps ej no, naprawde, co z ta helena? nawet jak wyszla
                            zolta, to tutaj i tak nie widac, moglaby cos napisac;)
                            • Gość: agul Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.06.02, 15:52
                              Alliyah lubię bardzo, szkoda że tak mało płytek:-(, Missy Elliot już mniej, ale
                              jakoś nigdy się tak bardzo nie wsłuchałam. Tak sobie myślę, że chyba faktycznie
                              pojadę na tą morcheebkę do sopotu:-)
                              No właśnie, co z Heleną?? Helena, hop hop!!!!!!!!! Odezwij się!
                              Może założymy jakiś wątek w poszukiwaniu heleny? Albo nie, zjedzą nas tu
                              przecież zaraz za to. Chyba że wymyślimy coś kosmetycznego;-)
                              pzdr
                              • anexxa Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) 14.06.02, 16:32
                                no, biedna aaliyah. ale trudno, dobrze ze chociaz tyle
                                nagrala. wlasnie, kupie sobie chyba plyte dvd z jej
                                teledyskami.

                                no, to pomysl o tej morcheebie.

                                i helena sie znalazla;))

                                xx.
                              • anexxa agul - zapodaj mi prosze maila:) n/txt 14.06.02, 17:06
                    • Gość: Helena Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: 213.134.140.* 14.06.02, 15:50
                      anexxa napisał(a):

                      > rotfl, zeby mnie pytac, co u heleny;))))
                      > nie agul, nie wiem, ale sama sie zastanawiam, czemu
                      > milczy. ja rozumiem, uczy sie czy cos tam pisze do
                      > szkoly jak mowila - ale zeby nawet nie wejsc i napisac,
                      > jak sie reklamancja [blad celowy] w biguinie udala;))
                      > xx.

                      Dzieki Dziewczynki :-)))
                      Faktycznie sie oddawalam karierze naukowej wczoraj a dzis od rana sie
                      spotkaniowalam sluzbowo i odrabialam zaleglosci.
                      W Binguin-Pinguin bylo nadzwyczaj przyjemnie, poprawka odbyla sie gratis bez
                      szemrania. Udala sie na 99%, bo moja niby-czerwien byla robiona Maji Contraste,
                      niezykle trudnym do wyplenienia. Wiekszosc pasm pokryla sie ciemnym popielatym
                      blondem dosc ladnie, w kilku miejscach swieci letka wisnia. Sugerowano mi zebym
                      za tydzien przyszla na kolejna poprawke, ale juz dalam spokoj. Wyglada to
                      wyszystko poprawnie, a ja czasu nie wygralam na loterii, wiec doprowadze sie do
                      absolutnej kultury dopiero przy kolejnym balejazyku.
                      xx sprawdz e-mil
                      Pozdrowionka
                      H.

                      • Gość: agul Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.06.02, 16:00
                        No!!!! Już myślałam, że cię tam doprowadzili do jakiejś depresji albo że
                        zrobili to tak że stoisz przed lustrem non stop bo nie możesz się przestać
                        zachwycać;-)
                        Teraz musisz nadrobić zaległości forumowe..
                        Pzdr
                        • Gość: Helena Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: 213.134.140.* 14.06.02, 16:11
                          Gość portalu: agul napisał(a):

                          > Teraz musisz nadrobić zaległości forumowe..
                          > Pzdr

                          Moze od poniedzialku, narazie nadrabiam zaleglosci sluzbowo-towarzyskie :-)))
                          Serdecznosci
                          H.

                          PS. Natchnelyscie mnie na odgrebanie US3 :-))) DZIEKI

                          • Gość: agul Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.06.02, 16:15
                            Ty też lubisz???:-)
                            To odgrzewaj czy tam nadrabiaj te zaległości i wracaj do nas w poniedziałek.
                            Pozdrowienia baaaaaardzo ciepłe.
                            • Gość: Helena Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: 213.134.140.* 14.06.02, 16:26
                              Gość portalu: agul napisał(a):

                              > Ty też lubisz???:-)
                              > To odgrzewaj czy tam nadrabiaj te zaległości i wracaj do nas w poniedziałek.
                              > Pozdrowienia baaaaaardzo ciepłe.

                              Rzecz jasna, szalenie :-)))), ale ja raczej skupiam sie na tym, co sie mie podoba
                              a nie jak to, to sie nazywa. W kwestiach muzyki jestem 99% merytoryczna
                              ignorantka.

                              Pozdrowionka weekendowe
                              H.
                              • roodanaserio Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) 14.06.02, 16:44
                                Hej Helena, a jak bylysmy z anexxa u Krzysia, to a. nie wyszly kolorki na
                                czubku glowy. Krzys pokazal mi wtedy, co stalo sie pod folia. Farba spienila
                                sie jak tabletka z wapnem ... Okazalo sie, ze bardzo zle z innymi farbami i
                                kolorantami reaguje Schwarzkopf, niezaleznie od tego, czy profesjonalna czy z
                                supermarketu. Krzys przestrzegl przez stosowaniem tego badziewia i uciekania z
                                zakladow, ktore tym farbuja.


                                Ciesze sie, ze juz tylko lekka wisnia nia Tobie :)

                                Pozd.
                                r
                                • Gość: Helena Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) IP: 213.134.140.* 14.06.02, 16:50
                                  U mnie raczaj chodzilo o marna realizacje i moj durny wybor, bo L'Oreala trzymam
                                  sie kurczowo od 4 lat :-)))
                                  Sprawdz e-mil
                                  H.

                                  roodanaserio napisał(a):

                                  > Hej Helena, a jak bylysmy z anexxa u Krzysia, to a. nie wyszly kolorki na
                                  > czubku glowy. Krzys pokazal mi wtedy, co stalo sie pod folia. Farba spienila
                                  > sie jak tabletka z wapnem ... Okazalo sie, ze bardzo zle z innymi farbami i
                                  > kolorantami reaguje Schwarzkopf, niezaleznie od tego, czy profesjonalna czy z
                                  > supermarketu. Krzys przestrzegl przez stosowaniem tego badziewia i uciekania z
                                  > zakladow, ktore tym farbuja.
                                  >
                                  >
                                  > Ciesze sie, ze juz tylko lekka wisnia nia Tobie :)
                                  >
                                  > Pozd.
                                  > r

                      • anexxa Re: Anexxa! - offtopik calkowity i bezdenny;)) 14.06.02, 16:33
                        no, to dobrze, ze sie rozyk wypral:))

                        maila sprawdzilam, teraz ty sprawdz.

                        xx.
      • Gość: Antea Re: Czytam i nie rozumiem IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.06.02, 23:17
        brzmi jak "teoria spisku"!:-))
    • Gość: Julka do anexxy..... IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 23:16
      miła anexxo- zmęczyła i trochę zdenerwowała mnie ta pyskówka.zakończmy już ten
      wątek,nie piszmy nic więcej, po co się wzajemnie obrzucać błotem?teraz idę
      spać,mam nadzieję ze już jutro żadna z nas nie zacznie na nowo tej
      pisaniny...życzę Ci dobrej nocy.
      • anexxa koniec tego cyrku 14.06.02, 09:17
        do wszystkich czytajacych: olewka, girls.

        do wszystkich naskakujacych: zapraszam na maila. o ile
        nie boicie sie stracic anonimowosc.

        specjalnie do julki: naucz sie opanowywac swoja
        wscieklosc, bo to mi wyglada na cos powaznego. serio.

        xx.
        • Gość: Julka Re: koniec tego cyrku ***do Anexxy*** IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 09:40
          Anexxo- być może "przegięłam wczoraj pałę" ,ale jestem nerwus i jak ktoś mnie
          denerwuje to mówię co myślę...wiem ze to źle ale cóż , jestem już taka i chyba
          się nie zmienię...jedno Ci tylko powiem- ani razu na tym forum pod nikogo się
          nie podszyłam, przysięgam!!!Jak chcesz to mi wierz a jak nie chcesz to nie
          wierz....nie zależy mi , podszywanie się pod innychi zmienianie ników uważam za
          śmieszne i dziecinne.Jeśli chcesz to podam Ci mojego maila, jak chcesz to
          napisz pierwsza, ja wcale nie boję się stracić anonimowość.
          • roodanaserio Re: koniec tego cyrku ***do Anexxy*** 14.06.02, 09:51
            Do Ciebie Julko i do wszystkich - teraz posiadam konto pocztowe na gazecie i
            nikt juz nie bedzie mogl pisac jako ja. Nieudolna kopia eveline to
            najprawdopodobniej koles i to mlody. Uwaga dla kolejnych amatorow mojego nicka -
            nie posiadam modemu, stalego lacza ani innej formy sieci w domu. Pisuje tylko z
            pracy, natomist anexxa ma stale lacze i pisuje po 18.00.


            Latwo to sprawdzic.


            Powtarzam po raz enty - jestesmy dwoma roznymi kobietami.



            rooda


            PS. Julko - naprawde, nie zazdroszcze Ci macierzynstwa. To wspaniale, ze to
            czyni Cie lepsza, w moim pojeciu jednak to nie jest kryterium oceny czlowieka w
            ogole.
            • Gość: Julka Re: koniec tego cyrku ***do Roodej*** IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 10:04
              może masz rację, macierzyństwo na pewno nie swiadczy o wartości kobiety, można
              byc niezamężną i bezdzietną a mimo wszystko wspaniałą kobietą...soory za to
              wczorajsze, nie mam dzisiaj ochoty z nikim się kłócić, mam nadzieję ze pójdzie
              to w zapomnienie?Taka ja własnie jestem,jednego dnia jak mnie ktoś wkurzy to
              nawyzywam , drugiego dnia przemyślę i przepraszam......
              • roodanaserio Re: koniec tego cyrku ***do Roodej*** 14.06.02, 10:21
                Ok. Puszczam w niepamiec. Nie wiem tylko czemu tak bardzo zagotowalas sie na
                anexxe, mnie i Helene ..... Jestesmy po prostu inne. Ale na pewno nie zle,
                puste czy glupie. My tez tesknimy za czyms, mamy marzenia, nie jezdzimy
                Lexusaami i boli nas glowa.

                Jestemy ludzmi, Julko :) Nie papierowymi postaciami.

                Pozdrawiam
                r
                • moniaag1 Re: koniec tego cyrku ***do Roodej*** 14.06.02, 15:57
                  roodanaserio napisał(a):

                  Nie wiem tylko czemu tak bardzo zagotowalas sie na
                  > anexxe, mnie i Helene ..... Jestesmy po prostu inne. Ale na pewno nie zle,
                  > puste czy glupie. My tez tesknimy za czyms, mamy marzenia, nie jezdzimy
                  > Lexusaami i boli nas glowa.
                  >
                  > Jestemy ludzmi, Julko :) Nie papierowymi postaciami.
                  >
                  >

                  Ah Boze. Nie moze byc. Anexxa, Rooda i Helena to tez ludzie! Naprawde? Ojej, a ja
                  caly czas myslalam, ze to jednak jakies boginie, czy co. Napewno nie takie zwykle
                  smiertelniczki jak my. Sa "po prostu inne" (nie takie prostaczki jak my wszystkie
                  pozostale), ale tez ludzie! No, od razu lepiej mi sie zrobilo. No ale nie wiem,
                  czy Helena i Anexxa wybacza Ci taka wypowiedz stawiajaca ja na rowni z plebsem.

                  Nie jezdzicie Lexusami? A to niespodzianka. A ja jezdze :-)))

                  Czyzby Helena obijala swoja bezcelulitowa pupe w tramwajach? W to jakos nie
                  jestem w stanie uwierzyc.
          • anexxa Re: koniec tego cyrku ***do Anexxy*** 14.06.02, 10:21
            julko, ze _ty_ sie pod nikogo nie podszywalas, wiem.

            nie musisz mnie o tym zapewniac.

            wolalabym uslyszec "przepraszam", ale to tez nie jest
            konieczne.

            i nie planuje prosic cie o maila - nie mamy o czym
            rozmawiac. ale jesli natepnym razem bedziesz miala
            jakies uwagi w rodzaju wczorajszych, to skorzystaj z
            adresu, ktory podaje. oszczedzi to wielu bezsensownych
            dyskusji.

            xx.
            • ada1 JULKA OPANUJ SIĘ! 14.06.02, 13:46
              Julko, twoje niekontrolowane napady agresji są delikatnie mówiąc niesmaczne...
              Zacznij myśleć zanim coś napiszesz, jeśli nadal będziesz obrzucała nas kurwami
              i debilkami, to w pewnym momencie forumowiczki zacznął cię omijać jak
              śmierdzące jajo...
    • Gość: melodja Re: Czytam i nie rozumiem-wnioski IP: 213.134.172.* 14.06.02, 17:35
      Bywam tu często. Czytam dużo, pisze mało i chyba tak pozostanie, po tym co
      wyżej przeczytałam. Mam tutaj też, swoje ulubione recenzentki i takie które
      lubię mniej. Ale, nie przyszło by mi do głowy, że z tego powodu można kogoś
      wyzywać itp. Moja Babcia osoba prosta, ale bardzo dobra i mądra zawsze mówiła,
      że ludzi trzeba szanować. I to zdanie wystarczy za cały komentarz z mojej
      strony.
      Pozdrawiam serdecznie i wracam do pracy.
      melodja
    • Gość: aror Re: Czytam i nie rozumiem IP: 64.215.245.* 14.06.02, 19:46
      Czemu watek jeszcze nie umarl smiercia naturalna?


      Jak ktos prosi o rade pojawia sie kilka/kilkanascie/kilkadziesiat
      odpowiedzi..po prostu zasob wiedzy na tany temat moze byc ograniczony.

      Ale jak trzeba sie nawzajem zbluzgac, to wyzwisk nigdy nie zabraknie.

      Do zobaczenia przy 350-tym poscie. Co tam sie ograniczac, moze dobijemy do
      500!?

      Pzdr :)
      • Gość: Aga rekordowy topic:) IP: *.future-net.pl 15.06.02, 10:40
        ale w sumie to fajnie, że bluzgi skoncentrowały się w tym topiku, a w innych
        możemy sobie popisac o kosmetykach. jak ktoś tego nie lubi, to tu nie zagląda.
        ja czytam, ale już się nie udzielam, bo się z letka pogubiłam:)
        w sumie to wszyscy mają rację, mniej lub bardziej:)))
        • toyoki_takeda Re: rekordowy topic:) 24.09.02, 23:52
          Qun fang guo hou xi hu hao,Lang ji can hong,Fei xu meng meng,Chui liu
          lan gan jin ri feng.Sheng ge san jin you ren qu,Shi jue chun kong
Inne wątki na temat:
Pełna wersja