anndelumester
06.06.02, 14:03
Po raz kolejny obudziłam się z ręką w nocniku...
za dwa tygodnie musze wyglądać wprost cudnie..(takie miałam plany)
miałam się za siebie zabrać 3 tygodnie temu ale jestem tak zarobiona że koniec
świata. Od miesiąca siedzę przed komputerem po 15 godzin dziennie, zero sportu
żarcie typu fast food pryszcze na ryju etc...pazury poobgryzane....sińce pod
oczami, d**** rozpłaszczona od wysiadywania fotela...i tak pewnie zostanie do
tego fatalnego 23 czerwca...
Ratunku, czy macie jakiś plan na tzw. szybkie doprowadzenie się ??? albo jak to
jakoś zamaskować ???
od tego paskudnego żarcia z dowozu (pizza itp na okrągło) brzuch mi wystaje - a
reszta jest raczej ok...Co robicie w takich sytuacjach ???