Typy mojego chłopaka...:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:00
Wiem,że to marny temat na forum URODA,ale jestem zrozpaczona i prosze o pomoc. Mam 17 lat i od 3 miesięcy spotykam się z super facetem. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że wczoraj w jego komputerze zobaczyłam folder z napisem modelki a w nim zdjęcia różnych,moim zdaniem b.ładnych gwiazd. Siebie uważam za przeciętną, dlatego jakoś tak dziwnie mi się zrobiło,gdy to zobaczyłam. Jak zareagować? Z pewnością napiszecie, bym sprawę olała ale za mna "chodzą " te panny i zastanawiam się, co by tu w sobie ulepszyć ,by choc trochę wyglądac jak one.
Między innymi były tam takie :

www.mi-direccion.com/Thalia/tl2.htm
www.allposters.com/IMAGES/MMPH/250064.jpg
    • Gość: Lilu Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:09
      A Ty nie lubisz popatrzeć na przystojnych aktorów, muzyków itp? ;) Oczywiście
      warto zadbać o siebie, ale upodobnianie się na siłę do kobiet ze zdjęć to
      bezsens. Jeżeli chłopak jest z Tobą to znaczy, że podobasz mu się właśnie taka,
      jaka jesteś :)
      • Gość: justi Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.pl 25.02.05, 15:05
        powiem Ci ze Twoj chlopak ma dobry gust:) ale nie przejmuj sie absolutnie
        tym,ze oglada zdjecia modelek...wrecz przeciwnie-gdyby tego nie robil moglabys
        zaczac sie o niego martwic,bo kazdy mezczyzna lubi popatrzec na ladne
        ksztalty,nawet gdy kocha swoja kobiete na zaboj...podobnie jak my z
        podenieceniem patrzymy na filmy z johnym deppem,a wcale nie znaczy to dla nas
        zbyt wiele,..
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 25.02.05, 11:11
      Nie przejmuj się. Zapewne Twój chłopak jeszcze ejst młody (skoro ty masz 17
      lat), a nawet dorosli dojrzali faceci maja takie skłonności, to co dopiero
      młody chłopak? Martwić to sie możesz zacząć, jeśli on będzie Ci dawał do
      zrozumienia, że cos mu się w Tobie nie podoba, że cos powinnaś zmienić lub
      kiedy będzie Ci takie zdjęcia pokazywał i się zachwycał - to już niedojrzałe
      zachowanie i wtedy olać gościa. Wiem, co mówię, bo miałam takiego typka (z tym,
      że on zachwycał się gwiazdami porno i miał jako tapetę ustawioną babę z
      rozwalonymi na bok nogami - i musiałam to oglądac zawsze, keidy u niego byłam).
      Wierz mi - jeśli to taki typ gościa, to nie warto. No ale jeśli jest wobec
      Ciebie w porządku, szanuje Cię, podobasz mu się - to nie ma problemu. Facet to
      facet - zawsze będzie lubił patrzeć na ładne kobietki, ale póki jest z Tobą -
      Ty jesteś najważniejsza. Tak powinno być i jesli tak jest - odpuść.
      • Gość: Kasia Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.lec.dk 25.02.05, 11:14
        podpisuje sie pod Askiem Asiekowatym "oboma recami"
        • Gość: Mary Ann Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:21
          Dziękuję Wam dziewczyny. Jakoś lżej mi się zrobiło na duchu, gdy przeczytałam to, co napisałyście. Chłopak jest dla mnie jak najbardziej w porządku i do tej pory nie miał zarzutów dotyczących mojego wyglądu.
          • Gość: aga Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.chello.pl 25.02.05, 13:30
            jeśli jesteś jasna blondyneczką w typie Szwedki to ja bym się na Twoim miejscu
            zastanowiła... te laseczki to typowy typ Latynoski... a próbowałaś go w ogóle
            zapytać, te strony to strony o muzyce, może nie chodzi o laski (choc sama w to
            nie wierzę). Dziewczyny radzą ci stoickie podejscie, moze to dobra rada, ale
            ja wiem ze bym nie umiała podejsc do czegoś takiego spokojnie.
            • Gość: Martunia20 Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.asternet.pl / 213.155.191.* 25.02.05, 14:25
              Ja u swojego też ostatnio znalazłam takie zdjęcie :) ALe wiem, że on i tak
              kocha tylko mnie :) A te zdjęcia wykasował przy mnie. Nie jestem zazdrosna bo
              tak naprawdę to o co? O dziewczyny, które tak naprawdę pozostaną w tym kompie i
              on ich nigdy nie pozna, nie spotka się? Bez sensu. Ja tam się nie przejmuję i
              tobie też radzę się nie przejmować :)
    • kobietka_jm Re: Typy mojego chłopaka...:( 25.02.05, 14:48
      złość pięknośći szkodzi :))
      a tak na poważnie to nie ma czym się martwić ...te modelki są ubrane :) a newet
      gdyby nie były to i tak nie powód do zmartwienia
      facet to trochę inna istota niż kobieta :).......popatrzy i przytuli Ciebie
      mam prawie dwa razy tyle lat co Ty i "z doświadczenia życiowego wynika " :) że
      to nieszkodliwe
      pozdrawiam ciepło
      • klara-klara Re: Typy mojego chłopaka...:( 25.02.05, 14:54
        > facet to trochę inna istota niż kobieta :)...

        al;bo powiedzenie facet to facet..to znaczy sie, ze co? Ze to niby normalne, ze ogaldaja gole dupy?
        • Gość: Lilu Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 14:59
          A co mają oglądać? Szparagi w słoikach? ;) Faceci są wzrokowcami. Lubią czasem
          spojrzeć. Jeżeli nie robią tego nagminnie, nie czynią krzywdzących porównań i
          nie ranią tym swojej kobiety to na zdrowie.
          • klara-klara Re: Typy mojego chłopaka...:( 25.02.05, 15:05
            a kobiety nie sa wzrokowcami?? ciekawe czy jak ni bylo mediow to faceci czuli,ze czegos im brakuje..?
            • Gość: Lilu Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:12
              Ech to były czasy... Widok obnażonej kostki kobiecej nóżki wywoływał niezdrowy
              rumieniec u młodzieńców. A teraz? Pół tyłka kobieta pokaże a facet woli pogapić
              się na samochody i poczytać o komputerach ;)
          • Gość: daisy Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.05, 17:48
            Gość portalu: Lilu napisał(a):

            > A co mają oglądać? Szparagi w słoikach? ;) Faceci są wzrokowcami. Lubią
            czasem
            > spojrzeć. Jeżeli nie robią tego nagminnie, nie czynią krzywdzących porównań i
            > nie ranią tym swojej kobiety to na zdrowie.

            Problem w tym, ze pewna czesc kobiet czuje sie zraniona, gdy wie, ze ich
            ukochani ogladaja i podziwiaja inne rozneglizowane kobiety. Moj luby nie ma w
            kompie zadnych takich zdjec, bo sam uwaza ze to byloby nie fair, pism typu
            playboy do domu nie znosi i oboje jestesmy zgodni: jesli ogladam fotografie
            pysznego torta lub wygodnej kanapy, wowczas wyobrazam sobie jak tort smakuje,
            jaka jest w dotyku kanapa itp.. i podobnie dzieje sie, gdy ktos podziwia nagie
            kobiety. Nastepuje zdrada duchowa, mentalna. A nie kazde pary to akceptuja czy
            uwazaja takie zjawisko za dobre, normalne czy zdrowe. Nie zawsze to, co
            powszechnie stosowane jest dobre i zdrowe. Znam facetow, ktorzy slinia sie na
            widok kazdej kiecki i twierdza z przekonaniem, ze to zdrowe meskie zachowanie.
            Moj facet uwaza tego typu zachowania za szczeniackie i zwierzece, uwlaczajace
            myslacej jednostce. Jej, fatalnie bym sie czula gdybym wiedziala, ze moj luby
            przeglada gazety z golymi babkami i w taki to sposob sie rajcuje. Aha i prosze
            nie mylic ze zwyklym ogladaniem zdjec modelek czy aktorek w tv czy na
            reklamach, nie oczekuje wszak od mego lubego aby odwracal wzrok z kazdej
            kobiety, oczu wydlubac mu tez nie zamierzam ;)
    • kobietka_jm Re: Typy mojego chłopaka...:( 25.02.05, 15:17
      trochę realizmu poproszę :)
      nawet jak ogląga gołe dupy to nie znaczy że nie kocha swojej kobiety
      nie ma co się oburzać !
      problem jest wtedy kiedy przeszkadza to kobiecie......w takiej sytuacji
      proponuje porozmawiać o tym co nas boli i niepokoi , a nie robić dramat i biec
      do chirurga plastycznego :)

      z życzeniami zdrowego rozsądku :)
      • Gość: xxxxxxxx Re: Typy mojego chłopaka...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:40
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26204
Inne wątki na temat:
Pełna wersja