Gość: katrina
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
12.06.02, 00:20
Wątek na dobranoc: Jestem maniaczką pędzli, pędzelków, szczoteczek i
aplikatorów :-) Nie znoszę nakładać pudry prasowanego (mam ukochany - Lucidity
EL) tym czyjs okrągłym co jest w puderniczce. w domu robię to pędzlem do pudru
EL, ale jest za duży żeby wziąć go ze sobą. Pędzle "wysuwane" widzę głównie w
supermarketach i nie można ich otworzyć żeby sprawdzić rozzmiar
i "konsystencję". Z tych kilu co miałam - wszystkie małe i twarde, bleee,
mniejsze niż mój pędzel do różu!. Fajny mały pędzle ma YR, ale bez żadnego
opakowania :(
Chciałam sobie kupić Guerlaina (mam Meteoryty) ale dwóm koleżankom mojej Mamy
rozwalił sie mechanizm wysuwający, za drogie na takie eksperymenty dla mnie.
Szukam DUŻEGO MIĘKKIEGO pędzla do torebki (dużego w sensie że "szopa" włosków
jest duża, obudowa jak najmniejsza.
Rany, narawdę już musze iść spać, przecież ja nigdy nie nosze torebki... zawsze
plecak :-) no, ale doradźcie mi pędzel! Dobranoc.