Korektory pod oczy

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 14:58
Witajcie,
ponieważ nie mam dużego doświadczenia z korektorami, bardzo Was proszę o
opinie. Mam młodą cerę, chcę zatuszować podkowy pod oczami. Co byście mogły
polecić? Najbardziej interesują mnie płynne korektory, z pędzelkiem lub gąbką.
    • Gość: Helena Re: Korektory pod oczy IP: 213.134.140.* 12.06.02, 15:12
      Ja nigdy w zyciu nie mialam korektora, ale moja przjaciolka, mimo ze
      niezmordowane testuje wszystko co sie da i chyba nie kupila dwa razy tego samego
      remu od kilku lat uzywa tylko jedego korektora - Clinique, wlasnie plynnego z
      gabeczka. Widzac na niej efekt uwazam, ze jest swietny, nie jest chyba tez
      dramatycznie drogi, a napewno wydajny.
      Pozdrawiam
      H.
    • Gość: Mar Re: Korektory pod oczy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 15:47
      Dla mnie jedyny i najlepszy: Touche Eclat YSL - kosztuje ok. 145 zł ale jest
      wydajny, nawilża skórę pod oczami, super wtapia sie w skórę. Dla mnie debest.
      • Gość: rooda Re: Korektory pod oczy IP: *.komputerswiat.pl 12.06.02, 16:57
        Zalezy od skory, ja niestety kazdy zelowaty lub fluidowaty moge wyrzucic za
        okno, bo po 2 godz. mam jeziorko pod oczami. Bardzo fajny jest wg mnie cien do
        oczu Revlona wet/dry shadow [czyli mozna i na mokro, choc tak nie stosuje]
        Ombre Double Effect. Jasny, ale nie bialy i przede wszyskim nie perlowy !
        Bardzo ladnie tuszuje, jak puder, a bez warstwy. Konczy mi sie, a nigdzie
        ostatnio nie widzilam, cholera.


        r
        • Gość: marta Re: Korektory pod oczy IP: *.ny325.east.verizon.net 12.06.02, 17:52
          przyłączam się do Mar, korektor YSL to prawdziwe cudeńko, ale... nie trzeba
          wyrywać sobie takiej forsy z portfela by znaleźć super korektor! Ja znalazłam
          korektor tak samo dobry jak Touch Eclat (miałam i używałm więc wiem co piszę)
          jest to korektor Revlona z serii SkinLights. Jest płynny z pedzelkiem i
          naprawde wszystka tuszuje... przy tym jest lekki i niewidoczny. Naprawdę
          polecam (Okręciak pisał że juz lada dzień te korektory będą w Polsce)!!!
          Oczywiście opakowanie się nawet nie umywa do YSL, ale przecież to nie o to
          chodzi!
          acha, jesli masz karnację jak większość polek (jasną) wybierz sobie
          najjaśniejszy odcień.
          swoją droga wybór odcieni jest większy niż u YSL, ale i tak dla mnie najlepiej
          sprawdzil sie ten najjaśniejszy.
          • Gość: ptasia Re: Korektory pod oczy IP: *.wcp.pl 12.06.02, 18:42
            ja od dłuższego czasu używam Rimmel, kiedyś 1000 caresses, teraz Hydrasense,
            kosztuje ok. 19,90 zł, oczywiście tylko z gąbeczką, nie wyobrażam sobie sztyft
            pakować pod oczy, brrr, a z pędzelkiem to ja się o 6 rano bawić nie będę :-)))
          • Gość: okęciak do Marty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 18:51
            Gość portalu: marta napisał(a):

            > przyłączam się do Mar, korektor YSL to prawdziwe cudeńko, ale... nie trzeba
            > wyrywać sobie takiej forsy z portfela by znaleźć super korektor! Ja znalazłam
            > korektor tak samo dobry jak Touch Eclat (miałam i używałm więc wiem co piszę)
            > jest to korektor Revlona z serii SkinLights. Jest płynny z pedzelkiem i
            > naprawde wszystka tuszuje... przy tym jest lekki i niewidoczny. Naprawdę
            > polecam (Okręciak pisał że juz lada dzień te korektory będą w Polsce)!!!
            > Oczywiście opakowanie się nawet nie umywa do YSL, ale przecież to nie o to
            > chodzi!
            > acha, jesli masz karnację jak większość polek (jasną) wybierz sobie
            > najjaśniejszy odcień.
            > swoją droga wybór odcieni jest większy niż u YSL, ale i tak dla mnie najlepiej
            > sprawdzil sie ten najjaśniejszy.

            Marta czy Ty naprawde widzisz "r" w moim nicku, czy moze jestes zlosliwa co? Ten
            lada dzien to koniec czerwca plus kilka dni na wprowadzenie tego produktu do
            sklepow, ale mozecie juz zaczac pytac w sklepach beda chetniej zamawiac:))))
            Do kolezanki powyzej ktora nie moze dostac jakiegos cienia Revlona mam prosbe o
            podanie numeru tego produktu to powiem czy jest jeszcze w ofercie .
            • Gość: marta Re: do Marty IP: *.ny325.east.verizon.net 12.06.02, 19:18
              bije się piersi! to "r" samo się wystukało na kompie:-)
              przepraszam
    • Gość: Maruda Re: Korektory pod oczy IP: *.nyc.rr.com 12.06.02, 19:15
      Hmmm... akurat zajrzalam do swojego przybornika z kosmetykami - w tym momencie
      mam jakies 4.
      - Lancome Effacernes Longue Tenue -w tubce, zdecydowanie najlepszy jaki mialam,
      odcien 01 beige pastel, naprawde super ale kurna mi sie konczy, a w Stanach
      maja jakas inna, kiepska wersje i odcien nie ten tylko jakis paskudnie rozowy,
      fuj...
      -Estee Lauder Uncircle concealer-02 light tez bardzo dobry, taka gesta pasta,
      bardzo dobrze kryje, zazwyczaj jako bazy urzywam lekkiego korektora w kremie, a
      potem ewentualnie poprawiam 'pasta'
      -Dior - Anticerne Perfecteur - w tubce, taki sobie, kiepsko sie trzyma, tyle
      tylko, ze nawilza
      - Shiseido Optimal Cover Concealer - gesta pasta w krazku- tzw. heavy duty
      stuuf :-)-jak dla mnie za malo kremowy, kolor nie ten (za jasny , o dziwo-
      zazwyczaj wszystkie sa dla mnie za ciemne), no i trzeba go bardzo oszczednie
      nakladac, i w ogole jakos mi nie bardzo pasuje . Chyba oddam siostrze :-)
      -Tuche Eclat juz oddalam siostrze - jak ktos ma bardzo male cienie pod oczami
      to moze i sie nadaje, dla osob z nieco wiekszym problemem, szczerze mowiac nie
      polecam.
      -Lancome Photogenic - kiepsko sie trzymal i zbieral w kacikach powiek - tez
      wzbogacil kolekcje siostry
      Co tu jeszcze - kurcze, tyle tego przetestowalam...

      Teraz planuje zakup korektorka Heleny Rubinstein i moze jeszcze kryjacej wersji
      kremu Lierac Anticernes, cos mi tez sie rzucilo w oko firmy Prescriptives...
      Ale w sumie mozna by poczekac az te 'stare' sie troche zuzyja...
      W kazdym badz razie na czym jak na czym, ale na dobrym korektorze pod oczy
      NIGDY nie oszczedzam - naprawde warto zainwestowac w dobry korektor -i mowie to
      jako weteranka w walce z 'podkowkami':-).
      • Gość: okęciak Re: Korektory pod oczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 19:45
        ho ho ho ile to by bylo browarow za te korektory, a ile by podkuwek pod oczami
        przyspozyly:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja