Dodaj do ulubionych

Faux Cils YSL czy Lash Architect L'oreala?

IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 12.06.02, 15:38
Pewno gadki o tuszach już Wam bokiem wychodzą, ale ja muszę koniecznie się Was
poradzić. Sprawa jest taka - ostatnio moja siostra zachęcona moimi relacjami z
forum dokonała szalonego zakupu, który był strzałem w dziesiątkę, bo teraz
trzepoce na lewo i na prawo rzęsami wymalowanymi Faux Cilsem YSL o mało nie
robiąc przeciągu. Oczywiście nie omieszkałam spróbować tego cuda i porównując z
używanym ostatnio Amplicilsem Lancome to ten drugi wypada naprawdę kiepściutko
(nie będę tu podejmować krytyki powyższego, bo nie w tym rzecz). Zaznaczam, że
obie (z siostrą) mamy dość długie i gęste rzęsy, ale lubimy je podkreślać mocno
i zdecydowanie, niespecjalnie preferując efekt tzw. rzęs bardzo naturalnych.
Decyzję podjęłam i sprawa była prosta do momentu, kiedy w jednej z
wrocławskich, malutkich drogerii zobaczyłam srebrne opakowanie z napisem Lash
Architect L'oreal. Moja architektoniczna wyobraźnia podziałała...
Na forum oba cieszą się dobrą opinią, ale którego wybrać? Poradźcie, proszę, bo
z Amplicilsa już nic nie mogę wykrzesać :)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka