aure11
13.06.02, 21:17
Mam czasami ochote na jakies wielkie wyjscia zakrecic wlosy, ale nie mam
pojecia jak sie do tego zabrac. Dotychczas wszelkie proby konczyly sie wielka
klapa. Zawsze na wilgotne wlosy po umyciu wieczorem zakrecalam na walki i
kladlam sie spac, a rano efekt oplakany. Mam wlosy cienkie i delikatne wiec jak
zakrecilam w ten sposob na zbyt cienkie walki lub papiloty to mialam efekt
poplatanych koltunow na glowie, bo kazdy wlos byl silnie skrecony osobno.
Natomiast jak zakrecalam na grubsze walki to po lokach po mniej wiecej godzinie
od zdjecia walkow nie bylo nawet sladu. Ale moze ja sie do tego krecenia zle
przygotowywalam? Moze powinnam przed zawinieciem na walki nalozyc na wilgotne
wlosy jakis lotion, pianke, wosk, lakier czy co tam jeszcze, a moze trzeba
aplikowac jakies srodki po zdjeciu walkow? Niezaleznie od grubosci walkow
chcialabym zeby wlosy tworzyly zgrabne, miekkie pukle, blyszczaly i trzymaly
sie co najmniej kilka godzin. Co robic? Pomozcie, najlepiej podajac nazwy
konkretnych srodkow.