Gość: .
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
15.03.05, 21:04
cześć dziewczyny
od niespełna dwóch tygodni używam 10 % maścci benzacne na plecy i dekolt.
Muszę przyznać, że widzę kosmiczną poprawę. Z dekoltu zniknęły prawie
wszystkie zaskórniki, zrobił się o niebo gładszy. Z plecami jest gorzej, tzn,
poprawa jest, lecz nie tak widoczna. Pojawił się natomiast problem,bo właśnie
po 1,5 tygodnia stosowania maści na dekoldzie pojawiło się podrażnienie w
postaci swędzących zaczerwienionych placków. Co mam zrobić? Jeśli zajdzie
potrzeba, to odstawię kosmetyk, choć z ogromnym żalem. Na ulotce przeczytałam
jednak, że podrażnienia są normalne. Proszę Was bardzo o radę - co powinnam
zrobić. Czy owe podrażnienia powinnam czymś stosować, czy dalej smarować się
benzacne, a problem po jakimś czasie przejdzie?
Zaznaczam, że w wyszukiwarce nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytania.
Dziękuję z góry za jakąkolwiek odpowiedź.
Pozdrawiam
.