Gość: mysia200
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
16.06.02, 22:00
a więc jedna malutka rzecz która mi tu przeszkadza. nie ta kasa, którą boli
jakąś tam forumowiczkę (ów ogromny wątek 228-postowy( nie dalam rady doczytać))-
bo to naturalne - nazywa sie to kumulacja potrzeb - masz własny samolot-chcesz
miec własna wyspę:-). sama po sobie widze że "normalne" jest dla mnie kupowanie
tuszów L'oreal czy Isadora a kiedyś Paloma,Pierre Rene bo mam wiecej kasy a
zarazem większe potrzeby. chodzi mi tylko o to żeby pamietac o różnicach i
umieć dostosować perspektywe do innych... przyklady z forum -ktos prosił o
polecenie dobrego pudru -panie poleciły ale... Helene Rubenstein, Lancome. a
może ta osoba nie ma tyle kasy?i było jej glupio napisać -"hmm ale może coś z
niższej półki?"(chyba ze sie na tyle znacie po nickach). a ja własnie się
musiałam tlumaczyć czemu odkładam uzywanie Effaclaru na wczesną jesień. BO NIE
MAM KASY!!!-dlatego czekam na koniec lata- ja po prostu nie mam pracy w wakacje
(moze cos dorywczego dorwę)bo lektorzy bez umowy o pracę w wakacje są
bezrobotni...ale prosze nie odebrać że narzekam na swoj los bo jestem
zadowolona z życia, tylko abym sie nie musiala tłumaczyć przed ludzmi którzy
mają inna perspektywę....i nie widzą innych.pozdrowionka
ps mam nadzieje że to jest w miarę na temat o kosmetykach:-)