Czytalyscie „Cene urody”? Podobno super!

21.03.05, 23:03
Dziewczyny, ktora czytala najnowsza ksiazke dr Noszczyk pt.: „Cena urody”.
Mowila mi o niej kumpela, ze naprawde super! Cala prawda o kosmetykach i
chwytach reklamowych, a do tego dokladnie opisane, co dziala, a co nie. Kto
czytal? Warto kupic?
    • Gość: justy Re: Czytalyscie „Cene urody”? Podobno IP: 213.241.34.* 21.03.05, 23:19
      to dobra książka
      • zdzicha12 Re: Czytalyscie „Cene urody”? Podobno 21.03.05, 23:20
        Ale kosztuje 44 zl! Nie wiem, czy warto wydac... Napisz, please, cos wiecej...
        • Gość: justy Re: Czytalyscie „Cene urody”? Podobno IP: 213.241.34.* 21.03.05, 23:29
          oprócz "Biblii urody" Pauli Begoun nie znalazlam czegoś równie wartościowego, a
          biblia ma te wadę, ze jest przystosowana do rynku ametykańskiego.
          może bedziesz miała mozliwość przekartkowania tej książki,np. w empiku- wtedy
          sama ocenisz, czy warto. tym bardziej, ze stałe czytelnieczki wysokich obcasów
          będą miały czasami uczucie deja vu- część tekstów jest zbieżna.
          • black_magic_women Re: Czytalyscie „Cene urody”? Podobno 22.03.05, 08:54
            bo wspolautorka jest dziennikarka z "obcasow"zreszta zawsze pod artykulem w
            gazecie byl podpis,ze to fragment ksiazki;)
    • Gość: Lilu Re: Czytalyscie „Cene urody”? Podobno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 12:49
      Książka jest fajna ale nikt w niej Ameryki nie odkrył. Nie kupiłabym jej
      (pozyczyłam od mamy do poczytania).
      • marynka2 Re: Czytalyscie „Cene urody”? Podobno 24.05.05, 23:57
        Książka jest naprawdę dobra, z kilku powodów.
        Po pierwsze nikt nigdy tak jasno nie napisał (NIE ZNAJDZIECIE TEGO - POZA
        WYSOKIMI OBCASAMI - W ŻADNYM PIŚMIE KOBIECYM, BO ONE ŻYJĄ Z REKLAM), że:
        * kremy pod oczy to bujda,
        * że te na cellulit to niczego nie zlikwidują i można je wyrzucić do kosza,
        * że te z pseudobotoksem to najwyżej rozluźnią nam portfel a nie zmarszczki
        * że producenci łapią się różnych chwytów - na ekologię (a że naturalne jest
        lepsze to zupełna bzdura), na nowości (a tymczasem większość kosmetyków to
        odgrzewanie starych kotletów), itp.
        Po drugie: polskie realia, ceny, detale, nowe zabiegi...
        Po trzecie - świetny język - nie nudzisz się, czytasz nawet do poduszki.
        Szkoda tylko ze nie ma w ksiazce o włosach i makijażu, ale domyślam się, zę sie
        nie zmieściało, bo i tak to jest cegła, choć trzeba przyznać, że bardzo ładnie
        wydana. Drugi minus to cena - 44 zł (taniej można znależć w internecie).
    • balbina_alexandra Czytałyśmy :) 25.05.05, 00:56
      To żadna nowość, wydane chyba z rok temu :) Fajna. Skojarzenia z Biblią Urody
      Pauli B. nasuwają się same. Ja miałam podwójne deja vu, bo regularnie czytuję
      wysokie obcasy - większość tematów była już poruszana na łamach gazety.
      Ale i tak bardzo lubię tę książkę, zwłaszcza że jest prezentem od bliskiej dla
      mnie osoby!
      Warto kupić.
      • Gość: kamlissa Re: Czytałyśmy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 01:33
        czemu kremy pod oczy to bujda??
        • Gość: marynka2 Re: Czytałyśmy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 10:47
          • Gość: marynka2 Re: Czytałyśmy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 10:52
            Bo autorki twierdza, ze krem pod oczy NIE MOZE miec wielu mocnych sakładników
            nawilżających i przeciwzmarszczkowych, bo nie dopusciłby go na rynek ani żaden
            dermnatolog, ani okulista. np. czysta witaminja A w tym miejscy mocno by
            drazniła skórę. Kremy pod oczy ze wzglkedu na wrazliwosc skóry w tym miejscu
            MUSZA działac SŁABIEJ niz zwykłe przeciwzmarszczkowe. Podpiera to swoim
            autorytetem dr Maria Noszczyk. Ja jej wierze. Swoja droga toi naprawde skandal,
            zeby takie mazidło pod oczy kosztowało krocie!!! 200-300z ł za 15-20 ml!!!
            Nie dajmy sie robic w konia. Aytorki Ceny urody tłumaczą, że wystarczy zwykły
            kerm do twarzy wklepany po oczy grubszą warstwa. O specjalnym kremie pod oczy
            można pomyśleć, jak coś się tam dzieje - są cienie, jakaś wrazliwość, itp.
Pełna wersja