Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:33
Dokonałam pierwszego zakupu, dziś przyszła przesyłka i teraz powinnam
wystawić komentarz. Ale problem w tym że nie wiem czy taka transakcja
zasługuje na pozytyw, a z drugiej strony nie chciałabym robić jakichś awantur
i na wejście psuć komuś opinię. Chodzi o to że kupiłam sweterek który był
używany i sprzedający napisał że ma malutką dziurkę, która jest zaszyta i
prawie nie widoczna. Ok, ale okazało się że jest jeszcze jedna taka malutka
dziurka pod pachą :( Na dodatek było napisane że sweterek jest w bdb stanie,
ale to nie zupełnie prawda. Widać że był noszony. No i zupełnie nie rozumiem
dlaczego miałam doliczyć aż 7 zł za przesyłkę, skoro znaczek był za 4,50, a
reszta za co za zwykły szary papier???
Więc co mam napisać??? Co byście mi poradziły???
    • kosmisia Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek 23.03.05, 18:42
      Ja radzę skontaktować się ze sprzedawcą, jeśli sweterek jest rzeczywiście
      niezgodny z opisem i nie będziesz go z tego powodu nosić to można go przecież
      zwrócić, a sprzedawca powinien oddać pieniądze


      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Dokonałam pierwszego zakupu, dziś przyszła przesyłka i teraz powinnam
      > wystawić komentarz. Ale problem w tym że nie wiem czy taka transakcja
      > zasługuje na pozytyw, a z drugiej strony nie chciałabym robić jakichś awantur
      > i na wejście psuć komuś opinię. Chodzi o to że kupiłam sweterek który był
      > używany i sprzedający napisał że ma malutką dziurkę, która jest zaszyta i
      > prawie nie widoczna. Ok, ale okazało się że jest jeszcze jedna taka malutka
      > dziurka pod pachą :( Na dodatek było napisane że sweterek jest w bdb stanie,
      > ale to nie zupełnie prawda. Widać że był noszony. No i zupełnie nie rozumiem
      > dlaczego miałam doliczyć aż 7 zł za przesyłkę, skoro znaczek był za 4,50, a
      > reszta za co za zwykły szary papier???
      > Więc co mam napisać??? Co byście mi poradziły???
      • Gość: Ina Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:48
        Nie no już nie będę zwracać, bo mimo że nie jest w stanie bardzo dobrym jak to
        było określone w opisie to bardzo mi się podoba i będę go nosić.
        Ale co z tą kasą za przesyłke, nie to żebym się wykłócała o te parę złotych
        tylko jestem ciekawa dlaczego miałam wyslać więcej niż wyniósł rzeczywisty
        koszt przesyłki?
        • kosmisia Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek 23.03.05, 19:03
          wiesz, trzeba też doliczyć koszt np. koperty cze czegoś tam w co jest
          zapakowana ta rzecz
          z jednej strony nie każdy przecież waży dany przedmiot zanim go wystawi na
          aukcję więc trochę trzeba traktować te koszty przesyłki orientacyjnie (bo
          przecież opłata zalezy od wagi)
          7 zł to dość dużo rzeczywiście, tylko z drugiej strony jeśli była w opisie
          aukcji lub na stronie informacja o takim koszcie przesyłki i przystąpiłaś do
          licytacji to tym samym zgodziłaś się na taki koszt
          następnym razem można wcześniej - przed przystąpieniem do licytacji - napisać
          do sprzedającego że chętnie będziesz licytować jeśli obniży koszt przesyłki i
          co on na taką propozycję

          co do tych kosztów - nie bronię tu sprzedawców na allegro - ale zobacz, że w
          sklepach internetowych też koszty wysyłki są różnej wysokości
          • Gość: Ina Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:26
            Masz rację że w sklepach internetowych te ceny są jeszcze wyższe, ale ... W
            opisie aukcji nie było info o kosztach przesyłki, nie pomyślałam żeby zapytać.
            Jeśli chodzi opakowanie to nie był to żaden karton ani bąbelkowa koperta, tylko
            zwykły szary papier. Wiem że te koszty są orientacyjne, ale jak osoba cały czas
            sprzedaje ubrania to powinna już mniej więcej wiedzieć.
            No ale to już nie ważne. Czy ja mam o tym powiedzieć sprzedawcy? Czy pisać o
            tym w komentarzu?
            • kosmisia Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek 23.03.05, 20:57
              sprzedawcy moim zdaniem jak najbardziej można napisać, że cena przesyłki jest
              wg Ciebie za wysoka i dlaczego tak sądzisz

              w komentarzu też można napisać, że np.: cena przesyłki zażądana przez
              sprzedającego moim zdaniem za wysoka w stosunku do formy opakowania (taka to a
              taka) i rzeczywistej ceny przesyłki. reszta ok
              albo: wszystko ok, tylko sweterek powinien być starannniej (bezpieczniej
              opakowany) - na szczęście jednak doszedł do mnie bez uszkodzeń

              ewentualnie można wystawić komentarz neutralny pisząc że neutral dajesz za
              formę przesyłki nieadekwatną do kosztu przesyłki jaki zapłaciłaś sprzedającemu,
              albo że właśnie sweterek nie był opakowany odpowiednio bo to i tamto (czyli
              sprzedający nie dołożył należytej staranności wymaganej przez zdrowy rozsądek w
              danej sytuacji)
              tylko zawsze trzeba wziąć pod uwagę czy np. porwana koperta, albo rozerwany
              papier nie jest przypadkiem winą poczty

              bo samo powoływanie się na to, że cena przesyłki to 7 zł, to za mało, żeby
              wystawić negatyw czy nawet neutral - przynajmniej moim zdaniem, skoro
              licytowałaś, nie zapytałaś o koszt itp, jak wyżej pisałyśmy

              co innego jeśli sprzedawca pisze, że pakuje w bezpieczną kopertę bąbelkową, a
              dostajesz w zwykłej, albo że wysyła priorytetem a dostajesz zwykłym listem -
              wtedy na pewno można mieć pretensje

              sama znasz sytuację najlepiej wybierz odpowiedni sposób skomentowania

              ja na przykład kupiłam kiedyś coś i umówiłam się na odbiór osobisty, osoba nie
              przyszła o umówionej godzinie (sic!), ja byłam wkurzona maksymalnie przyznam,
              ale zadzwoniłam i pytam co jest grane, babka zaczęła przepraszać, że to i tamto
              i że po w pracy musi dzis siedzieć, że ma nową pracę i starasznie dużo roboty
              nie moze wyjść i żebyśmy się umówiły na inny termin, no cóż mimo wnerwienia to
              jednak starałam się zrozumieć bo może sie każdemu przydarzyć, że nie może
              przyjść, co prawda powinien poinformować, ale z drugiej strony skoro nowa praca
              to mogła być jakoś tam zaaferowana tą pracą itd itp, dałam wiarę, nie warto
              posądzać ludzi o złe intencje - cóż babka była ogólnie miła, kontatk mailowy
              był dobry, umówiłyśmy się na inny termin
              w komentarzu napisałam, ze towar ok, osoba miła, ale był problem z umóieniem
              się na odbiór choć w efekcie jednak wszystko zakończyło się pomyślnie - czyli
              napisałam zgodnie z prawdą
              • Gość: Ina Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:35
                Dzięki Ci bardzo za wszystkie wyjaśnienia. Wystawię pozytywny komentarz, bo ze
                sweterka jestem zadowolona, tylko troszkę mi się nie spodobało że koszt wysyłki
                był moim zdanie nieco zawyżony. Więc coś takiego napiszę. Jeszcze raz dzięki :)
                • metnia Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek 23.03.05, 23:55
                  zawsze pytaj o koszt wysylki, jesli nie ma go napisanego w opisie aukcji.
                  sweterek powinnas zareklamowac, jak tak zrobilam juz z 3 ciuchami ktore mialy
                  byc w bdb stanie. 2 razy reklamacja zostala bez problemow przyjeta a raz
                  trafilam na chama. pamietaj ze jak sprzedawca przyjmie reklamacje to musi
                  zwrocic Ci wszystkie poniesione koszty lacznie z przesylka zwrotna. uwazam ze
                  uczciwy koszt przesylki to 5 zl.

                  I polecam czytac cafe, mozna sie dowiedziec ciekawych rzeczy:)

                  pozdrawiam
                  • voluptas Re: Teraz ja prosze o pomoc Allegrowiczek 24.03.05, 18:27
                    Co do kosztu przesyłki to uważam, że 7 zł. to cena normalna. Licząc po koleji:
                    paczka 5 + priorytet 1 + opakowanie 1 - czyli wychodzi 7. Ja cenię sprzedawców,
                    tórzy nie doliczają kupującemu kosztów opakowania, ale traktuję to raczej jako
                    wyraz ich rofesjonalizmu i dobrej woli. Jeśli licytujesz w aukcji, gdzie
                    sprzedawca zastrzega, że ponosisz koszt przesyłki - musisz się z nim liczyć.
                    Aha, żeby nie było - piszę te słowa z pozycji kupującej na allegro ;)
Pełna wersja