Płyny intymne- intymne pytanie.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:17
Chodzi mi o fakt, że płyny intymne nie usuwaja intymnego zapchu. Myję sie
kilka razy pod rząd i niestety zapach jest wyczuwalny. Nie choruję na nic.
Czy zauważyłyscie to?
    • mikams75 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 12.04.05, 22:19
      a jakiego uzywasz? probowalas innych?
      Mysle ze jednak powinnas sie przebadac jesli nic nie pomaga...
    • szalona_kredka Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 12.04.05, 22:20
      ano i owszem:) ale moze jestes jakos przeczulona bo ja go nie czuje jakos
      premanentnie, tylko jak sie "skupie"
      • karolaz1 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 12.04.05, 22:35
        Postaraj sie tez zmienic swoje nawyki żywieniowe, ogranicz albo wyeliminuj
        niektóre produkty. Na pewno wizyta u ginekologa tez jest potrzebna, ale
        naprawde sprob tak jak Ci napisalam, ale moze to samo pomorze;)) Uwierz mi;)
        Aktywnosc ruchowa tez jest potrzebna;) Naprawde to wszystko ma wpływ..tak samo
        jak odzywianie na cere, tak tez i na ta dolegliwosc w Twoim przypadku;)
        Pozdrawiam!
        • coralin Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 12.04.05, 23:50
          Potwierdzam to co napisała Karolaz. Z intymnym zapachem jest tak jak z potem.
          Ten świeżo wydzielony nie ma nieprzyjemnego zapachu, ale wiele zależy od diety
          (oczywiscie pomijam kwestie choroby jakiejś). Na ten zapach ma wpływ na minus-
          wysokoprzetworzona żywnosć, czosnek, cebula, mieso wieprzowe, leki. Na plus
          przetwory mleczne.
          • zoey7 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 00:41
            Może to Ci pomoże :
            samozdrowie.interia.pl/uroda/karnet_news?inf=506190&tyt=Karnet%20ginekologiczny
            • Gość: Colaa Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 07:54
              Dzięki, ale to nic z tych rzeczy. Nie chodzi o to, ze czuję cos od siebie w
              trakcie dnia - nieee. Po prostu po umyciu się (kurcze głupio to brzmi) dotknę
              ręką miejsca intymnego i czasem ten zapach wciąż jest wyczuwalny. A przezież
              płyn powinien go "zabijać" po jednokrotnym zastosowaniu. Robie wiec tak, ze
              najpierw myje sie płynem intymnym, potem jakimś mocno pachnącym mydłem, a potem
              znów płynem. Szczególnie gdy przygotowuję sie na szaloną randkę z mężem
              wolałabym pachnieć "wszędzie". Jakoś mnie przeraża jakby od poczuł choć nutkę
              intymnego zapachu. A płyny używam różne dostepne na rynku, najczęściej ziaja i
              AA.
              • szalona_kredka Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 09:33
                moja propozycja - spytaj sie meza co on mysli o tym zapachu:) bo znam mezczyzne
                ktorego to sprasznie podnieca...
                • Gość: aga Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.chello.pl 13.04.05, 09:40
                  a bieliznę masz bawełnianą? moze to to? ja uzywam latacydu i oceniam go na 5.
                  Ginekolog powiedziała mi ze nie mozna uzywac płynu czesciej niz raz dziennie
                  więc lepiej nie myj się kilka razy pod rząd.
                  • Gość: coconut Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.153.87.* 13.04.05, 10:05
                    tak jak ktoś wyżej napisał, "świeżo wydzielony" zapach nie jest brzydki, jeśli
                    chodiz o facetów to taka "delikatna nutka" tylko i wyłącznie moze podzialac na
                    niego jak afrodyzjak, przeciez nasze organizmy zostaly tak wlasnie
                    zaprogramowane przez nature, tak ma byc i juz, no chyba ze ten zapach jest
                    wlasnie jaks niesamowicie intensywny to wtedy trzeba isc do lekarza, ale jak
                    jest w normalnym "stężeniu" no to wszystko jest ok i mysle ze twoj maz tez
                    wolalby zapewne czyc ten naturalny, podniecajacy kazdego faceta zapach niz
                    zapach mydla ktorym codziennie myje rece, no nie wiem takie jest tylko moje
                    zdanie, pozdrawiam
                    • Gość: hotka Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.04.05, 06:58
                      Popieram jak najbardziej moją przedmówczynię.
                      Do autorki pytania:
                      Kto ci takich głupot nagadał, że płyny do higieny intymnej mają
                      całkowicie "zabijać" nasz intymny zapach?!
                      A swoją drogą ciekawe czy twój mąż też się tak szoruje w tym miejscu przed
                      pójściem z tobą do łóżka?! :-))
                  • Gość: Agus Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.chrzastkowice.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 10:07
                    Ostatnio widziałam w katalogu Oriflamu krem intymny. Pierwszy raz się z czyms
                    takim spotkałam. Oczywiscie nie chodzi o żaden krem leczniczy-on jest
                    pielegnacyjny:)
                    • Gość: chihiro Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.204.117.* 13.04.05, 10:14
                      Chyba zadna kobieta nie potrzebuje kremu pielegnacyjnego do tych okolic! Co on
                      niby mialby pielegnowac? Przeciez skora tam jest gladka, nawilzona, nie luszczy
                      sie... A jesli tak, to cos jest nie w porzadku i trzeba to leczyc.

                      A co do zapachu... Jesli kobieta odzywia sie zdrowo, pije duzo wody, utrzymuje
                      odczyn zasadowy dzieki wlasnie prawidlowej diecie i myciu sie odpowiednim
                      plynem (Ziaja jest wedlug mnie najlepsza!), zmienia bielizne odpowiednio czesto
                      (codziennie) - zapach powinien byc niewyczuwalny przez kilka godzin. Oczywiscie
                      po calym dniu mozna juz cos wyczuc, ale nalezy sie myc dwa razy dziennie, wiec
                      nie ma problemu. A myjac sie za czesto, za silnymi kosmetykami, mozna
                      doprowadzic do jakiegos podraznienia, stanu zapalnego, zniszczyc plaszcz
                      hydrolipidowy i wtedy moze ten zapach staje sie intensywniejszy... Ja bym nie
                      przesadzala z tym myciem i zapachem.
                      • Gość: sylv Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.nepentes.com.pl 13.04.05, 10:30
                        chihiro, prawidlowy jest KWASNY odczyn. Poza tym plyny do higieny intymnej moga
                        powaznie zaszkodzic - przede wszystkim zmniejszyc naturalna flore bakteryjna i
                        zwiekszyc sklonnosc do infekcji, np. grzybiczych. Do podmywania najlepsza jest
                        zwyczajna woda. I juz. Moja ginekolog twierdzi, ze po plyn warto siegac tylko
                        od czasu do czasu, a kremy do 'pielegnacji intymnej' to bzdura (oczywiscie nie
                        chodzi tu o lubrykanty, np. KY-żel, to zupelnie co innego). Hej, pozbadzcie sie
                        obsesji na punkcie naturalnego zapachu ciala - czyste cialo pachnie w okreslony
                        sposob i jesli jest zdrowe - to naprawde ladny zapach!
                        • Gość: chihiro Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.204.117.* 13.04.05, 10:38
                          Boze drogi, oczywiscie masz racje z tym KWASNYM, nie wiem, skad mi sie to tak
                          pokrecilo. Sratsznie przepraszam za pomylke, wiem, ze to ma byc "kwasny" :)
                        • Gość: cocnut Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.153.87.* 13.04.05, 10:39
                          a moja ginekolog powiedziala ze sama woda nie wystarcza, mydło za nic i ze
                          nalezy uzywac plynow do higieny intymnej
                          • Gość: chihiro Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.204.117.* 13.04.05, 10:43
                            Ja tez uwazam, ze sama woda to za malo. O mydle zwyklym nawet nie wspominam.
                            Plyny do higieny intymnej naprawde pomagaja pielegnowac te okolice, zachowac
                            wlasciwy odczyn, umyc wszystko, co umyc nalezy. Woda to woda, nie ma sama w
                            sobie wlasciwosci myjacych - tak mi sie wydaje.
                    • Gość: Ag Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 13.04.05, 10:18
                      Kremy a w zasadzie zele nawilzajace mozna dostac w kazdej aptece. To nie jest
                      tak, ze kazda kobieta jest tam nawilzona i nie potrzebuje pielegnacji - czasami
                      skora jest sucha.

                      A poza tym takie zele tez sie stosuje na.. "poslizg" :)

                      Pozdrawiam
                      Ag
                      • Gość: chihiro Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.204.117.* 13.04.05, 10:25
                        Zgadzam sie, ale to nie sa kremy pielegnacyjne. Inna sprawa do kremy majace
                        nawilzyc pochwe i okolice, a inna - pielegnujace skore na zewnatrz (cale lono).
                        Oczywiscie, ze nie kazda kobieta ze wzgledow hormonalnych czy z powodu jakiejs
                        choroby jest wystarczajaco nawilzona "wewnatrz", zeby seks nie sprawial bolu.
                        Ale chyba kazda nie ma problemow z pielegancja skory lona. Czy sie myle?
                        • Gość: Ag Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 13.04.05, 10:28
                          Nie wiem czy kazda - badan przekrojowych nie znam :)

                          Wiem tylko, ze takie zele sluza wlasnie do pielegnacji, a funkcja ulatwiajaca
                          seks to jakby dodatek. No bo w sumie.. skoro w innych miejscach skora moze byc
                          przesuszona to czemu nie?

                          Pozdrawiam
                          Ag
                          • Gość: chihiro Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.204.117.* 13.04.05, 10:41
                            Wydaje mi sie po prostu, ze skora w tych miejscach, gdy spelnia sie wszystkie
                            te warunki, o ktorych pisalam wyzej, nie ma prawa sie przesuszac. A dlaczego w
                            innych sie przesusza, a w okolicach lonowych nie? Mysle, ze dlatego, bo wciaz
                            jest chroniona bielizna, a poza tym nie poswieca sie jej az tak duzo uwagi jak
                            tej w innych czesciach ciala - nie myje sie jej tak czesto jak np. rak, nie
                            naklada tonikow, kremow, makijazu, jak na twarz. Po prostu czesto sprawdza sie
                            zasada "im mniej tym lepiej".
                            • Gość: kasjopelka Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.242.81.adsl.skynet.be 13.04.05, 10:50
                              Moja lekarka polecala przemywanie sie herbatka z rumianku, co wy na to?
                              Dodam, ze nie mam zadnych infekcji..
                              • Gość: chihiro Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 217.204.117.* 13.04.05, 10:55
                                Poniewaz rumianek ma wlasciwosci lagodzace wszelkie podraznienia, przemywanie
                                nim okolic intymnych jest dobre wlasnie w przypadku podraznien, swiadu, ale gdy
                                nic sie nie dzieje, nie widze potrzeby.
                              • Gość: rumianek? Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.05, 02:07
                                no popatrz- a moj lekarz zabronil rumianku. mowil,ze wiele kobiet usiluje
                                rumiankiem podleczyc jakies drobne podraznienia itp.ale zeby tego nie robic,
                                gdyz rumianek choc ma dzialanie p/zapalne, jednoczesnie wysusza.lepszy jest w
                                takim przypadku nagietek.
                                i jeszcze kilka slow do autorki watku. zapach intymny to cecha
                                osobnicza.zwiazana min.z funkcjonowaniem hormonalnym. nie myj sie tak
                                intensywnie i to mydlem!zapachu nie zmyjesz,natomiast oslabiasz tzw.plaszcz
                                ochronny, bakterie maja wtedy latwiejszy dostep, narazasz sie na ryzyko stanow
                                zapalnych.zapach intymny dziala jak afrodyzjak. raczej sie zastanow,co sie z
                                toba dzieje,ze az tak sie go wstydzisz?zazwyczaj w takich przypadkach chodzi o
                                podswiadome traktowanie seksu jako"brudnej" sprawy itp..to raczej kwestia
                                psychologii niz higieny.
                          • kraxa Ag- do jakiej pielegnacji??????????? 13.04.05, 11:19
                            Przeciez one nie zawieraja zadnych skaldników pielegnacyjnych. Zele takie ja
                            K_Y sBuza wylacznie dla zapewnienia poslizgu. Nie wiem czy jej kiedykolwiek
                            stosowalas to zauwazylas, ze wchlaniaja sie w minimalnym stopniu, i to jest
                            gBowna ich zasada dzialania. Co to za brednie, ze nalezy sobie cipke kremowac.
                            Nwet jesli ktos odczuwa taka potrzebe, to na pewno nie sluza do tego
                            lubrykanty. Nie siej tu ciemnoty.
                            • Gość: cocnut Re: Ag- do jakiej pielegnacji??????????? IP: 217.153.87.* 13.04.05, 11:22
                              oho zaraz post się w ring zamieni, dziewczyny spokojnie kazdy ma prawo wyrazic
                              swoje zdanie, ja np osobicie niczym sie nei kremuje i jest wszystko ok wiec sie
                              nie bede zaczynala kremowac, a jak ktos chce to niech sie kremuje i juz
              • coralin Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 15:59
                Nieprawda, płyn do higieny intymnej nie likwiduje całkowicie zapachu. Przeciez
                to miejsce jest mniej lub bardziej nawilżone wydzielinami i u zdrowej kobiety
                owa świeża wydzielina, wilgoć ma zapach, ale on nie jest nieprzyjemny. Dopiero
                kiedy sie rozłoży może być nieładny. To tak jak z potem -świeży u zdrowej
                osoby pachnie dobrze. Ja nie lubię mocno pachnacych płynów do higieny
                intymnej.Śmieszą mnie te konwalie, melony. Ciekawa jestem czy nadal popularne
                są dezodoranty intymne, które zawierały alkohol , zalecane były raczej w
                okolice pachwin, a kobiety w Polsce stosowały TAM i zdarzały się przypadki
                ostrych infekcji.
                Piszesz, że czujesz ten zapach. Ale czy on jest nieprzyjemny?
              • hyazinthe perfumowane mydło to zabójstwo 13.04.05, 20:05
                Moim zdaniem najlepszy jest płyn dostępny w aptece Lactacyd w dwóch postaciach
                emulsji do codziennego stosowania i drugi - płyn przy dolegliwościach, różnią
                się pH.Polecam. Mydła odstaw bo niszczą flore a wtedy o zapaszek łatwo. Możesz
                też przed prysznicem posmarowac sie jogurtem naturalnym, ale niesłodzonym. Tak
                na marginesie może powinnaś zaakceptować intymny zapach, całkiem nie da się go
                zabić a skoro jesteś zdrowa i dbasz o higiene to nie może być tak źle jak
                piszesz. Pozdrawiam
              • Gość: kk przerazajacy zapach :-) IP: *.jci.com 14.04.05, 01:07
                moze lepiej sie spytac, czy mu to przeszkadza?

                jesli nawet nie wprost, to np. co mysli o melonowym plynie do higieny intymnej -
                moze powie ze wlasnie lubi *naturalny* zapach?
                • Gość: kati Re: przerazajacy zapach :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 23:07
                  ja też pachnę "tam" dość ostro.
                  Po pierwsze zmieniłam wkładki na oddychające - żadne "deo", tylko takie
                  przepuszczające powietrze np. "air". Zupełny komfort i brak tego okropnego
                  zapaszku. Używam też płynu do higieny intymnej "Lirene" - ok, ale lepszy był AA
                  i Ziaja. Nie zauważyłam specjalnych różnic przy zmiane płynów.
                  Nie wyobrażam sobie mycia się samą wodą!!!
                  Jeśli zmiana wkładek do bielizny nie pomoże, poszłabym do ginekologa - i to bez
                  zwlekania.
                  Tak mi teraz przyszło do głowy: a może jestes na jakiejś diecie. Twój zapach w
                  intymnych miejscach może być związany z tym co jadasz...
    • Gość: kaśka Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 12:56
      ja mam problem z zapachem intymnym w czasie owulacji - oczywiście dbam o
      higienę, a ten zapach jest dla mnie po prostu b. mocno wyczuwalny, jak
      normalnie siedzę w pracy, to go czuję, to dopiero jest kłopotliwe :( i nie ma
      znaczenia, czy mam wtedy wkładkę, czy nie.
      • hopik Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 13:21
        mysle ze to przesada. kazdy jakos pachnie i nie wolno kompletnie sie z tego
        zapachu odzierac. tak jak ktos wspomnial, zapach czystego ciala jest przyjemny!
        mysle ze to kolejny produkt cywilizacji - obsesyjne mycie się. ABSOLUTNIE NIE
        WOLNO myć "pusi" myc zwyczajnym mydlem!! to rozboj w bialy dzien:-)
        do autorki watku - mysle ze jestes troche przeczulona na tym punkcie. i tak jak
        ktos wczesniej powiedzial - mysle ze faceci wola naturalny zapach czystej pusi
        niz chemiczna won fiolkow czy innych konwalii w tamtych okolicach.
        • wildorchid Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 16:26
          wlasnie-nie mozna przesadzic w druga strone.mnie ginekolog powiedziala ze za
          duzo takich plynow ect moze spowodowac infekcje.
          • coralin Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 16:31
            Pewnie, zwróccie uwagę, że one nie mają wcale właściwego ph dla tych okolic. Ph
            mają na ogół takie jak wiekszość zeli pod prysznic czy mydeł w płynie czyli pH
            5,5. Że o kolorach tęczy(barwniki) , intensywnych zapachach (chemia przede
            wszystkim a nie wyciągi np. z nagietka, nie ma się co oszukiwać).Kwas mlekowy
            zawierają tylko niektóre.
            • mangax Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 19:51
              hmmm ... a możesz polecić jakiś "zdrowy" ? :) <czyli naprawdę "mało chemiczny"
              itd. :) >

              pozdr.
              • Gość: k*8 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:55
                A ja słyszałam rozmowe chłopaków (troche to było naturalistyczne), o tym, jak
                jeden chciał pocałować TAM swoją dziweczynę i poczuł zapach, który go niestety
                zniechęcił. Dziewczyna czysta, bardzo zadbana, wiem,że na pewno na taką okazje
                dokładnie umyta i co... dla faceta - niestety- koszmar.
              • mikams75 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 20:57
                wspomniany Lactacyd zawiera kwas mlekowy.
                • Gość: maxi Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:10
                  Ja używam od lat ziaji, sporadycznie carefree. Kiedys zmieniłam na lactacyd i
                  dostałam jakiejś infekcji. Moja lekarka powiedziała, zeby nie zmieniać płynów
                  intymnych i ta infekcja moze być od tego płynu. Chyba się uprzedziłam, ale od
                  tamtego czasu jakos już bym go nie uzyła. Wówczas wspomniana infekcja strasznie
                  mnie wykończyła i się ocierpiałam.
                  • mikams75 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 13.04.05, 21:26
                    Ziaja tez jest dobra :-)
                    ja mam jednak inna metode stosowania - musze zmieniac. Jak juz za dlugo uzywam
                    tego samego to moja skora staje sie podrazniona. Zmieniam plyn i wszystko mija.
                    Czesto wracam do jakiegos poprzedniego i znowu jest ok.
                    • Gość: oke Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.za.net 13.04.05, 23:00
                      najwazniejsze by taki plyn nie szczypal w jezyk:))))
                      • hopik Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 14.04.05, 11:35
                        lactacyd jest bardzo dobrym produktem.
                        ale najlepiej myc sie sama woda! (u mnie to zdaje egzamin) - polecone przez
                        ginexa.
                        • mikams75 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 14.04.05, 11:50
                          nie krytykuje, ale po prostu nie bardzo moge sobie wyobrazic podmywania sie
                          tylko woda bez zadnego plynu.
                          Tak jak cale cialo myje plynem pod prysznic, bo sama woda nie usuwa
                          zanieczyszczen, wydzieliny skory, potu (np. mycie sie woda pod pachami jest na
                          pewno niewystarczajace) itp tak samo wydaje mi ze jest potrzeba umycia
                          intymnych okolic plynem, poniewaz wydzielina w tych miejscach jest silniejsza.
                          A po wspolzyciu jeszcze sperma, dochodza resztki moczu, kalu. Po prostu nie
                          moge sobie wyobrazic zeby woda do umycia tego wszystkiego (nawet oddzielnie)
                          byla wystarczajaca.
                          • chihiro2 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 14.04.05, 11:52
                            Ja tak samo! Nie zebym byla jakas strasznie brudna, ale po prostu woda nie
                            usuwa wszystkiego co powinno byc usuniete (ze sie tak opisowo wyraze).
                            • coralin Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 14.04.05, 12:47
                              Też wydaje mi się to niewiarygodne . Rozumiem użyć tylko wody przy 3 czy 4
                              podmywaniu(w czasie okresu, latem, po skorzystaniu z toalety), ale użycie 2
                              razy dziennie jednak jakiegoś delikatnego środka wydaje się niezbędne. I znowu
                              tak jak w przypadku całego ciała. Można wziąc prysznic polewajac sie zwykłą wodą
                              (w upały czujemy często taką potrzebę), ale jednak rano i wieczorem to chyba za
                              mało sama woda. Trzeba uzyć jakiegoś środka delikatnie myjącego.
                              • Gość: sylv Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.nepentes.com.pl 15.04.05, 08:43
                                Mi tez to sie wydawalo niewiarygodne i zuzywalam spore ilosci plynow do higieny
                                intymnej (glownie Ziaja melonowy - to moj ulubiony), dopoki ginekolog nie
                                zasugerowala, ze to moze byc przyczyna nawracajacych grzybic. I co -
                                faktycznie: sama woda, a plyn tylko od czasu do czasu. Detergenty sa
                                przeznaczone do zmywania substancji nierozpuszczalnych w wodzie (np. wydzieliny
                                lojowej), a ta wystepuje - owszem w pachwinach (gdzie indziej tez :) ), ale w
                                okolicach pochwy to juz raczej nie bardzo. Tam natluszczenie jest niewielkie
                                (tak samo jak np. na skorze warg) i dlatego woda wystarcza. Do reszty ciala
                                detergenty oczywiscie sa niezbedne.
                          • mikams75 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 14.04.05, 12:03
                            i w czasie okresu - tez sama woda wystarcza do wymycia sie?
    • dalija26 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 14.04.05, 11:42
      spróbuj płynu do hig.intymnej z Avonu,ma sliczny różany zapach... poza tym
      porozmawiaj z facetem, bo oni bardzo lubią zapach intymny, taki naturalny
      oczywiście i nie ma sensu chorcować się szczotką czy mydłem,które może zabija
      ale twoje naturalne PH!!
      pozdrawiam.
      • niutka10 Re: Płyny intymne- intymne pytanie. 15.04.05, 08:28
        kup irygator do higieny imtymnej TANTUM ROSA i saszetki
        wystarcza trzy plukanki,efekt murowany
        a pozniej zacznij podmywac sie w rumianku
        pozdrawiam...


        • Gość: tralala Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 17.04.05, 10:32
          tantum rosa nie moze byc stosowane jako plyn do higiny intymnej, nie mozna tego
          stosowac codzinennie, jest to lek na roznego rodzaju stany zapalne, infekcje
          mozna tylko uzywac gdy jest to konieczne, jesli autorka tematu nie cierpi na
          zadne zapalanie czy infekcje stosowanie tantum rosa nie jest wskazane.

          ja uzywam plynow zaji i AA no i wkladki carefree zapachowe, cieniutkie w
          rozowym opakowaniu, z fioletowa jakby zakladka w rogu, powachaj czuc przez
          opakowanie. :) dla mnie super.
          • Gość: jogurt Re: Płyny intymne- intymne pytanie. IP: 82.150.72.* 17.04.05, 19:16
            a mnie powiedzial moj ginekolog zebym uzywala do mycia tej czesci naturalnego
            jogurtu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja