Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!!

IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 18:00
Drogie kobietki!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze jak byly tak sa. Jedynie zeszly calkowicie na okres paru miesiecy
gdy leczylam twarz masciami oraz antybiotykiem (UNIDOX). Wlasnie zmienilam
lekarza i ten powiedzial iz w moim wieku (mam 19 lat) wine za tradzik
prawdopodobnie ponosza hormony i przepoisala mi ........ DIANE 35. No
wlasnie. Duzo sie naczytalam i naslyszalam o tych tabletkach, ale zgodzilam
sie aby mi je przepisala, ze wzgledu na to iz sa one sposobem na tradzik a
jednoczesnie chronia przed ciaza jak wszystkie tabletki antykoncepcyjne, wiec
juz nie bede musiala wydawac osobno kasy na dermatologiczne masci na tradzik
i na antykoncepcje. Nie wiem jednak jakie dzialania uboczne ma ten lek, czego
mam sie spodziewac, co mnie moze dopasc w czasie brania tabletek. Nie wiem
tez jak jest z kwestia dlugosci leczenia tymi tabletkaim. Dermatolog
powiedziala mi ze minimum rok, ginekolog ze minimum 2 lata... Skoro maja one
wysoka dawke hormonow (tak slyszalam) wiec dzialaja szkodliwie na watrobe i
moze co innego... w tym wypadku czy nalezy robic jakies przerwy w stosowaniu
tych tabletek?? Np co pol roku??
Bardzo prosze wszystkie panie orientujace sie w tych tabletkach o rozwianie
moich watpliwosci. Bede wdzieczna poniewaz nie chce zepsuc sobie zdrowia a
jednoczesnie nie chce zrezygnowac z szansy jaka niesie mi DIANE 35 na tradzik.
Powiem tylko tyle ze zalezy mi na dobrej i skutecznej antykoncepcji oraz na
wyleczeniu w koncu tego mojego paskudnego tradziku, do ktorego juz czasem
brakuje mi sil.
Z gory dziekuje za szczere wypowiedzi i pozdrawiam wszystkie Was cieplutko!!!
    • Gość: kasia Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:09
      chyba szybciej będzie,jak wpiszesz sobie w wyszukiwarkę diane 35 i pokażą ci
      się wątki na ten temat,albo w google,prościej i szybciej,pozdrawiam(sama siedzę
      z tormentiolem na twarzy:/)
      • Gość: moniczka19 Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 18:13
        a co to jest tormentiol?? :)
    • Gość: biedronka Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 13.04.05, 18:13
      Moim zdaniem powinnaś spróbować. Zobaczysz jak się będziesz czuła. Być może nie
      wystapią u Ciebie żadne niepożądane objawy. Prawda jest taka, że większość
      kobiet przyjmujących takie leki toleruje je dobrze. Gdyby jednak okazało się,
      że Ty do nich nie należysz będziesz mogła zrezygnować. Ja jestem starsza od
      Ciebie ładnych parę lat i nadal cierpię z powodu trądziku. Swojego czasu (przez
      7-8 miesiecy) brałam diane 35 i niestety nic to nie dało. Lekarz stwierdził, że
      brak efektów po takim czasie stosowania to znak, że należy lek odstawić.
      Ponadto lek ten jak również stosowany potem cilest powodował w moim przypadku
      dolegliwości ze strony wątroby. Nie znaczy to jednak, że u Ciebie mogą wystapić
      podobne problemy. Znam kobiety, którym ten lek pomógł w zaleczeniu trądzika,
      nie powodując jednocześnie problemów zdrowotnych.
    • Gość: bibi Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:15
      Hej! Stosowałam Diane przez 3 ostatnie lata, wprawdzie nie na trądzik, ale też
      miały mi na to pomóc. Nie chcę Cie zniechęcac ale akurat na tradzik to średnio
      mi pomogły, dlatego nie wiem, czy jest sens się nimi truć, niezaleznie od tego
      czy zawieraja mało czy duzo chormonów !
      • Gość: bibi Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:16
        i oczywiście hormonów przez "h" a nie "ch" - nie wiem czemu mi się tak
        napisało :-)
        • Gość: wyleczona Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:29
          Powiem Ci tak, moja siostra zaczela brac Diane35 majac 18 lat tylko i wylacznie
          na uregulowanie miesiaczki, ja natomiast, majac lat 25 dostalam od lekarza
          recepte na Diane na zmiany skorne i rowniez regulacje. Mialam wczesniej
          zaburzenia hormonow, czego efektem byly syfy na ryju, placach i ramionach.
          Wstyd bylo sie rozebrac przy chlopaku. Diane mnie wyleczylo z syfow, nie mam
          teraz ani jednego, ale d...a mi urosla dwa razy wieksza. Przybralam w dolnej
          partii ciala, zrobiła sie ze mnie "baba", w sumie przez 6 miesiecy przytylam 7
          kilo (wazylam 47kg, a po kuracji Diane 54kg). Cycki tez urosly.Moja siostra
          zaobserwowala u siebie tez taka zmiane. Dwa miesiace temu poprosilam lekarza o
          zmiane tebletek, biore teraz Microgynon i waze 50 kilo! Lekarz powiedzial ze to
          raczej nie tluszcz ale WODA zatrzymywala sie w moim organizmie. Wiem jedno. Na
          syfy Diane pomogło. W moim przypadku przynajmniej.Pzdro.
        • Gość: moniczka19 Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 18:29
          Dziekuje za dobre i szczere rady... moze jednak sprobuje, a jesli dostrzege
          jakies objawy niepowolane :) to przerwe leczenie nimi.. pozdrawiam Was
          cieplutko drogie forumowiczki!!!
          • Gość: Blondi Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:59
            Ja biore diane od 8 miesiecy i mi naprawde pomoglo na tradzik. A bylam tak samo zrezygnowana jak Ty - wczesnie probowalam juz wszystkiego i nic nie pomagalo.Meczylam sie 6 lat ,ale wreszcie odkrylam diane 35. Trzeba byc jednak cierpliwym bo pierwsze efekty zuwazylam dopiero po dobrych 4 miesiacach, ale bylo warto.Teraz mam wreszcie normalna twarz , na ktorej tylko raz na jakis czas wyskoczy 1 pryszcz ( slownie : jeden!!! ) :)
            Aha - ja nie przytylam ani grama -ciagle waze 55 i kropka.
            Zycze wyleczenia i uszy do gory!
            • Gość: YVES4 Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 13.04.05, 20:35
              ja biorę Diane od 4 lat- podobno nie wolno tak długo, ale zrobiłam próby
              wątrobowe i wszystko jest ok :)))- pryszcze zniknęły mi po 3 miesiącach, a i
              kilogramów nie przybyło, wręcz odwrotnie.teraz to już raczej profilaktycznie i
              przede wszystkim antykoncepcyjnie. spróbuj, zawsze możesz przerwać :)),
              zobaczysz jak zareaguje Twój organizm. aha, po przerwaniu zażywania Diane
              pryszcze wyskakują ponownie- przynajmniej u mnie tak było...
    • bzzzk Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! 15.04.05, 19:19
      ja zaczęłam brać hormony pół roku temu (ale nie diane35), na początku było
      fatalnie, wymioty, bóle głowy itp. ale po niedługim czasie przeszło, po prostu
      nieraz organizm musi się przyzwyczaić, w końcu coś z hormonami jest nie tak i
      taki preparat musi je "ustawić". stan wątroby dobry ginekolog i tak zaleca
      sprawdzać co jakiś czas podczas brania hormonów, w razie złych wyników badań
      zapewne poleci je odstawić. też miałam mnóstwo obaw w związku z rozpoczęciem
      tego leczenia, ale stwierdziłam, że to jedyna sznasa na zdrową skórę, a ja już
      nie mogę na siebie patrzeć i chcę wreszcie poczuć się komfortowo jak idę
      ulicą... lepiej by było gdyby Ci lekarz zlecił dokładne badania hormonalne,
      żeby określić co tam konkretnie jest nie tak, czyli czy nadmiar, czy niedobór,
      czy zmienne ilości w ciągu doby itp. dzięki temu od razu można dopasować
      skuteczne hormony, a nie testowac czy np. diane pomoże. wiem że to się
      przepisuje, bo często pomaga, ale czasem może nie pomóc i dlatego w trosce o
      wątrobę lepiej by było najpierw dowiedzieć się jakie to są zaburzenia
      hormonalne i czy w ogóle w tym jest problem. bo choć to częste w tym wieku, to
      trudno nawet lekarzowi tak "na oko" stwierdzić, że to na pewno jest przyczyną.
      pozdrawiam!
    • najnowsza Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! 15.04.05, 21:54
      Ja brałam Diane przez 2,5 roku i naprawdę poprawa była bardzo duza już po 1
      opakowaniu! Rewelacja jak dla mnie, czułam się dobrze. Potem zmieniłam tabletki
      (lekarka mówiła że nie trzeba, ale chciałam) no i efekt się utrzymał, jest ok
      (teraz biorę Cilest 1,5 roku). Ja polecam, jestem zadowolona!
    • Gość: calella Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 16.04.05, 17:52
      Szczerze odradzam Ci tabletki Diane. Brałam je przez jakies 7 miesięcy i do
      tego jeszcze Androcur(czy jak to sie pisze- to tez lek hormonalny)
      To fakt, moja cera troche sie poprawiła, ale teraz wiem ze nie warto sie tak
      meczyc, tylko dla urody.W czasie leczenia miałam złe samopoczucie, ciągle byłam
      przygnębiona mimo, ze było wtedy lato, a ja miałam wakacje, nic mi sie nie
      chciało, zwłaszcza życ!
      Poza tym miałam ogromny apetyt, dosłownie ciągle coś jadłam, przez to trochę
      przytyłam jakies 3kg
      Własciwie w czasie brania tabletek nie zdawałam sobie sprawy jaki one maja na
      mnie wpływ, widzi sie to dopiero po ich odstawieniu.
      Nie biore ich juz 4 miesiące.
      Bardzo cięzko mi było poradzic sobie z apatią(własciwie ciągle z nią walcze
      choc teraz jest juz duzo lepiej moze to przez tą wiosne:) )Nadmierny apetyt
      dopiero niedawno udało mi sie stłumic, bo po prostu przyzwyczaiłam sie do
      pochłaniania jedzenia w duzych ilosciach i cięzko mi było sie odzwyczaic. Ale
      zmotywowałam sie szybko jak stanęłam na wage:)
      A nalgorsze jest to ze rozregulował mi sie cykl, ostatni okres spóznił mi sie
      ponad miesiąc, a nigdy nie miałam z tym problemów zawsze był bardzo regularny.
      Jezeli chcesz sie cos wiecej dowiedziec o skutkach tych tabletek to poszukaj w
      wyszukiwarce dowiesz sie tam miedzy innymi o tym , ze tabletki te wycofane
      zostały w Niemczech!! a takze o zaniku owulacji, miesiaczki, problemami z
      zajsciem w ciaze
      Przed ich braniem powinnas miec zrobione usg jajników i badanie hormonów zeby
      sprawdzic czy to rzeczywiscie one ponoszą wine za twój trądzik
      podobno nie mozna brac tych tabletek dłuzej niz rok bo zle wpływaja na wątrobe
      AHA! po ich odstawieniu trądzik i kłopoty z cerą czesto wracają u mnie stan
      cery troche sie pogorszył niestety
      Jezeli zalezy Ci na antykoncepcji to moze popros o tabletki z mniejsza dawką
      hormonów sa na pewno korzystniejsze dla zdrowia. Dobrze dobrane korzystnie
      wpływaja na cerę.
    • Gość: aga Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.chello.pl 16.04.05, 19:20
      Mój lekarz twierdzi ze diane nie jest barzdiej szkodliwa niz jakakolwiek inna
      pigulka, a jest to endokrynolog. Brałam diane przez 2 lata i czułam się boko,
      cera i włosy super, niestety obecnie po odstawieniu łojotok na który cierpiałam
      chyba zaczyna wracac
    • Gość: Dziuba Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:23
      Doskonale Cie rozumie! ja rowniez od paru lat borykam sie z tradzikiem!
      Przerobilam juz wszystkie mozliwe mazidla i antybiotyki a takze Diane 35! Po
      antybiotykach wysiadla mi watroba a po DIANIE 35 nabawilam sie guzkow piersi i
      juz jestem po operacji! tak wiec odradzam DIANE 35! Juz dawno mowilo sie o
      wycofaniu tego leku z obiegu!
    • Gość: Malina Re: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!! IP: *.netis.net.pl / *.netis.net.pl 17.04.05, 12:29
      Hej!

      Ja bralam pol roku i musialam przestać. Buzia zrobiła mi się gładsza (też mam
      problemy z trądzikiem), ale musiałam przestać brać. Zaczęłam niesamowicie
      szybko tyć. Nie dość, że przytyłam 10 kg (nie objadalam się, więc na pewno od
      tego nie przytyłam) to jeszcze, jak twierdzi moja mama tak dziwnie przybrałam,
      jakbym spuchła, miałam podobno "nalaną" buzię. Wystraszyłam się tego, że już do
      niczego prawie nie wchodzę i przestałam brać. Powoli zaczęła mi to coś z twarzy
      schodzić i zeszła mi ta "opuchlizna". To było w zeszłej zimy. Po roku udało mi
      sę sgubić 5 kg. Teraz męczę się by do lata wejść w dawne ciuchy. Więc jak
      chcesz brać te tabletki to regularnie stawaj na wadzę i poproś np mamę czy
      chłopaka żeby obserwowali Twoją figurę. Jeżeli coś zacznie się dziać nie tak
      natychmiast przerwij branie. Każda kobieta reaguje inaczej na hormony.
      Pozdrawiam Cię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja