do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!!

IP: *.toya.net.pl 18.04.05, 17:42
mam pytanie: czy kremy po 150 200 zeta są faktycznie tak dużo lepsze, lepiej
działające etc. niż te powiedzmy po 30-50? tak się zastanawiam, bo niby
lepsze składniki, lepsze nosniki itp., ale moze to po prostu chwyt reklamowy?
właśnie przymierzam sie do zakupu czegos tak drogiego po raz pierwszy i
chciałabym poznać wasz opnię na ten temat? może ktos dysponuje też fachową
znajomościa tematu? z góry dzięki.
    • Gość: malaga1234 Re: do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!! IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 18.04.05, 19:34
      Proponuję najpierw próbki.
      • Gość: kika Re: do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!! IP: *.cable.casema.nl 18.04.05, 19:50
        no tak, ale probki daja tylko wyobrazenie o kremie: jak pachnie, jak sie
        wchlania. Pytanie dotyczylo DZIALANIA takich kremow, a to da sie stwierdzic po
        dluzszym stosowaniu.
        • greta.greta Re: do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!! 18.04.05, 20:42
          Trudna sprawa. To zależy czego szukasz. Ja bardzo lubie chanel hydramax+ (mocno
          nawilżający), ale podobny jest do niego nivea aquasource (czy coś tak, taki
          niebieski)- podobny, ale nie taki sam. Hydramax jest leciuteńki, szybko sie
          wchłania, długo nawilża, wygładza i generalnie daje komfort skórze. Lancomy w
          ogóle mi nie odpowiadają (ani nawilżające, ani te przeciwzmarszczkowe).
          Natomiast, jak mam kłopoty z cerą to tylko Biotherm seria niebieska
          (szczególnie "grzybek"). Tak w ogóle to Biotherm zaraz bym postawiła za
          Chanelem. Ale wiadomo, jeżeli chodzi o kosmetyki to długo można dyskutować co
          lepsze, a co gorsze.

          Przyznam się jednak, że czasami kupuję polskie kosmetyki- gotówka jakoś nie
          chce mi sie zawsze cudownie rozmnażać ;) - i wcale nie uważam że są niedobre. A
          po artykule w ostatnim Twoim Stylu to zastanawiam się, czy polskie kosmetyki
          nie stanowią poważnej konkurencji.

          Jeżeli chodzi o kolorówkę to moje ulubione kosmetyki są od Diora, z wyjątkiem
          tuszu do rzęs EL. Ale po podkładach EL i YSL miałam straszne wypryski. W ogóle
          mam problem z dobraniem jakichkolwiek pudrów bo nie mogę uzywać tych z
          drobinkami złota - a te są śliczne.

          Generalnie obojętnie czy jest to wyższa, średnia czy niska półka trzeba znaleźć
          cos dla siebie odpowiedniego. A to juz inna sprawa bo cery sie różnią nawet w
          obrębie jednego typu. I wcale nie oznacza że dla jednej cery pasują tylko super
          markowe kosmetyki. Kwestia najlepszego dobrania. Choć przynam, że te droższe
          mają ładniusie opakowania, aż sie chce ich używać. Może samo to od razu
          poprawia nastrój i przez to wygląd cery?...i bardzo ładnie wyglądają na półce w
          łazience

          Zastanawiam się czy nie zacząć używać olejków naturalnych do buzi - to już
          zachęta wypowiedzi koleżanek forumowiczek ;)

          Powodzenia w szukaniu kremików. Pamiętaj próbki to podstawa. Mówisz, że nie
          zauważysz ich działania, pewnie że jeżeli chodzi o krem przeciwzmarszczkowy to
          po jednym razie zmarszczki nie znikna, ale jeżeli chodzi o krem nawilżający to
          od razu zauwazysz czy nawilża czy nie i jak reaguje twoja skóra.

          Pozdrawiam cieplutko.
    • Gość: Lenka Re: do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 18.04.05, 20:17
      Stosowałam kiedyś(Dior,Lancome,Clarins)-nie są wcale lepsze,są albo takiej
      samej jakości albo czasami nawet gorszej.To co ich wyróżnia to eleganckie
      opakowanie no i oczywiście cena.Nie warto kierować się zasadą-im droższe tym
      lepsze bo to się niestety nie sprawdza.Już dawno doszłam do wniosku, że nie
      warto przepłacać,dlatego używam kremów ze "średniej" półki.
    • sitc Re: do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!! 18.04.05, 22:53
      Moim zdaniem nie można uogolniać. U mnie w łazience jest rostrzał marek
      straszny, Clinique stoi obok Loreala, Dior koło Ziaji. :)
      Z droższych kremów, niektóre potrafiły się okazac tak samo kiepskie jak te ze
      średniej czy niższej półki cenowej. Jednak są takie które napewno warte sa
      swojej ceny, nikt mi naprzykład nie powie że Happyderm Loreala zdziała na mnie
      takie cuda jak zrobił to Energy Move Diora. Niewątpliwie płacimy tez po części
      za komfort stosowania- lepsze wchłanianie, fajniejszą konsystencję itp. ale ja
      zawsze twierdziłam że stosowanie kosmetyków powinno być dla mnie przyjemnością
      a nie koniecznością, więc płacę za tą przyjemność :)
      • Gość: ilka Re: do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!! IP: *.243.81.adsl.skynet.be 18.04.05, 22:59
        Zgadzam sie ze nie mozna uogolniac! Mnie Ziaja uczula tak samo jak Sisley czy
        Orlane. Kazda marka ma produkty fenomenalne i totalne porazki. Od tego jest to
        forum zeby sie informowac co ciekawego jest na rynku i zeby dzielic sie radami.
    • Gość: Koko Re: do stosujących kremy z górnej półki!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 08:29
      Moim zdaniem sa zdecydoawnie lepsze.Moje ulubiona marka jesli chodzi o
      pielegnacje to Clarins-z nawilzajacych ,odzywczych-nie tych na starosc mialam
      chyba wszystkie.Na lato polecam fluid nawilzajacy,nie pamietam dokladnej
      nazwy.Kiedys miałam diora ale dostalam uczulenia-tak samo jak na kremy do
      opalania tej firmy i taraz wiem ze jezeli chodzi o pielegnację to diora
      powinnam sobie odpuscic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja