co na urlop do Grecji??

IP: *.um.poznan.pl 03.07.02, 08:32
Drogie Dziewczyny,

juz za 10 dni jade na moj wymarzony urlop. Doradzcie prosze jakie kosmetyki wziac ze soba do goracej Grecji,
tudziez inne przydatne rzeczy. Zaznaczam, ze nie chce na nie wydac zbyt duzo ( bo sama wycieczka mnie
splukala), nie chce tez zabierac tony flakonikow i buteleczek. Tylko to co potrzebne.
Prosze Was o rady. Na razie mam tylko krem z filtrem 30. (mam b.jasna karnacje)
Prosze podawajcie ceny , jesli pamietacie. dziekuje bardzo !!
pozdrawiam
    • Gość: koralik Re: co na urlop do Grecji?? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 09:07
      to byl Twoj najlepszy pomysl z zakupem kremu do opalania z filtrem 30!
      Proponuje Ci zakup drugiego z filtrem 15-20 na druga polowe urlopu. Wez tez
      dobry balsam do ciala (nawilzajacy!) i samoopalacz, bys po tym urlopie w Grecji
      nie swiecila sie na bialo (bo z takimi filtrami raczej sie nie opalisz) - znam
      to z autopsji. Pamietaj, by smarowac calutenkie cialo, nawet te czesci co masz
      osloniete ubraniem czy kostiumem, koniecznie tez uszka i wierzchy stop! Wez
      dobry szampon i koniecznie odzywke (nawet taka w sloiczku - maske do wlosow), a
      nie takie 2w1, bo woda morska i slonce daja sie we znaki, a woda w kranie to
      najczesciej odsalana woda morska podgrzewana na slonce :-)))
      Pamietaj, zeby duuuuuuuuuuuuuuuzo pic.
      Nie zapomnij tez okularow przeciwslonecznych i jakies chusteczki czy kapelusika
      na lepek!
      Milego urlopu!
      Koralik
    • miriam_73 Re: co na urlop do Grecji?? 03.07.02, 09:14
      Ja biorę krem do opalania (na początek też cos koło 20 potem pewnie zejdę na 15-
      18). Poza tym niezbedna dla mnie jest woda mineralna w aerozolu (ceny różne: od
      10 do kilkudziesięciu zł w zalezności od firmy). Dobry balsam po opalaniu,
      najlepiej chłodzący, chusteczki (ja mam YR za 15 zł duża paczka). Dobry
      antyperspirant, kremik nawilżający do twarzy i dekoltu (jeszcze się nie
      zastanawiałam co wezmę - na codzień używam Clarinsa, ale to sa trochę droższe
      preparaty). Nie biorę żadnych fluidów, podkładów itp., tylko puder w kompakcie
      (mam LBD Avona i bardzo sobie chwale). Pewnie wezme tradycyjnie troche koloróki
      pod kolor wybranych na podróż ciuchów, tusz, parę szminek i jakieś delikatne
      lakiery do pazurków (chyba że w tzw. miedzyczasie - ja lecę do Grecji 15 lipca -
      złamię któregoś pazura, i w zwiazku z tym zgole wszystkie - wtedy pewnie nie
      bedę malować). Niestety chyba będę targac depilator, bo stan mioch nóg
      doprowadza mnie do rozpaczy a w 2 poł. wyjazdu mam plażowanie. Pewnie też
      wybirę któres perfumy.
      Na a tak poza tym - nie biorę suszarki - nastawiam się na fryzure typu miotła
      na wietrze, troche lekkich sukienek, jakieś szorty, parę bluzek, 2-3 pary
      butów. Pewnie zapakuje jakiś symboliczny sweter.
      PS. Dokąd, kiedy i z jakim biurem jedziesz?
      • ptasia Re: co na urlop do Grecji?? 03.07.02, 09:24
        Hihi, a ja jadę do Grecji 13.07, bylam już w zeszłym roku, zakochałam się (w
        Grecji), a, i opaliłam się smarując SPF 30 :-))), nawet moja nieopalająca sie
        koleżanka, też wymazana blokerem się opaliła, tak, że ja polecam wysokie
        faktory (koniecznie wodoodporne!) i jeszcze dorzucam coś kojącego na lekkie
        oparzenia - miałam super preparat Erisu (18 zł) po przedawkowaniu słońca,
        traktowałam gp też jako balsam, teraz nabyłam jakiś YR na promocji. Niezmiennie
        polecam małe buteleczki do pzrelewania kosmetyków (tonik, mleczko), konecznie
        coś na głowę, najlepiej parę sztuk; może Ci się przydać też coś cienkiego, ale
        z długim rękawem, a la kaftanik, w sytuacjach (łodka, długa trasa do
        przejścia), gdy nie mozesz uniknąć słońca, a nie chcesz wystawiać np. ramion.
        Pozdrawiam i może do zobaczenia w Grecji!
      • Gość: koralik Re: co na urlop do Grecji?? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 09:27
        Ups, ja bylam w Grecji 2 lata temu na Rodos, gdy temp. dochodzily w cieniu do
        42st.C i powiem Ci tylko, ze jakikolwiek make-up mija sie z celem, bo po 15min,
        wszystko Ci doslownie scieknie z buzi. Zrob moze przed wyjazdem henne na rzesy,
        unikniesz malowania rzes, a co za tym idzie tachania ze soba plynu do
        demakijazu. Ja tak robie juz od kilku lat i bardzo sobie chwale. Stosowanie
        antyperspirantu w moim przypadku rowniez jest bez sensu, bo w takie upaly i tak
        poce sie cala powierzchnia ciala (na dekolcie i na plecach), ale na szczescie
        wtedy moj pot jest absolutnie bez zapachu, wiec tylko prysznic rano i
        wieczorem, no i moze unikanie surowej cebuli w salatce greckiej, bo od cebuli
        sie brzydko pachnie :-). Z perfumami nie przesadzaj (tylko na wieczor), bo moga
        Ci sie przebarwienia porobic albo inne uczulenie na slonce.
        A co do sweterka - jak juz napisalam bylam na Rodos w lipcu, w dzien zar sie
        lal z nieba, ale na kolacje do tawerny ubralabym sie z przyjemnoscia w jeansy i
        sweterek i nieraz mowilam "chodzmy juz do domu, bo mi zimno" - tak silny i
        zimny byl wiatr wiejacy od morza. Ale w miescie powinno byc cieplej, bo nie
        bedzie tak wiac. To wszystko zalezy, gdzie jedziesz :-))))
        Koralik
    • miriam_73 Re: co na urlop do Grecji?? 03.07.02, 09:31
      Dzięki za rady, ale ja z makijażem (tzn. trochę cienia i tusz - puser tylko na
      wieczór) bez problemu przetrwałam w zeszłym roku w lipcu w Egipcie, więc 40
      stopni dla mnie to betka. Stosowałam rok temu na początku 25 Vichy, potem
      zeszłam na 16 i skonczyłam na bodaj 12. Ja mam dość ciemną karnację i dobrze
      się opalam poza tym uwilebiam upały (urodziłam sie niestety przez pomyłke w
      nieodpowiednim klimacie :)))
      • Gość: Aga Do Miriam i Innych IP: *.um.poznan.pl 03.07.02, 09:49
        Dzieki, jestescie niezawodne!!
        Kupie sobie chyba ten preparat Eris po przedawkowaniu slonca, bedzie sluzyl tez za balsam do ciala.
        Wezme tez sweterek na wiatr od morza. Z kolorowych kosmetyków chyba zrezygnuje. Suszarki tez nie wezme.
        Jade do malej wiochy Kokino Nero..., jesli ktoras z Was tam jedzie to dajcie znac.
        Aha,jeszcze jedno pytanie, jakie buty najlepiej wziac ? Mam tylko takie do chodzenia po plazy i plywania w
        wodzie. I jeszcze wezme klapki. Czy kupowac wygodne sandalki Scholla??( na wycieczki np.) Jak myslicie?
        pozdrawiam i zycze milych wakacji i niezapomnianych wrazen
        • Gość: koralik Re: Do Miriam i Innych IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 09:56
          wez sandalki, ja tez takie mam
          klapki na wycieczki w teren nie sa najlepsze

          pozdrow ode mnie Grecje i morze :-)))
          Koralik
          • Gość: Aga Re: Do Koralika IP: *.um.poznan.pl 03.07.02, 10:03
            dzieki za rade. Podrawiam cieplo!!
            • Gość: agul I cos na wlosy!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 10:11
              Ja bym ci jeszcze polecila jakies dobre kosmetyki do wlosow bo wiem ze po takim
              sloncu sa one w nienajlepszej kondycji, wiec kup sobie albo cos w salonie
              fryzjerskim albo z tanszych widzialam ze wella ma taka serie. Ja to nigdy nie
              zabieram kolorowki do grecji, jedynie jakis blyszczyk na usta na wieczor, bo
              puder niepotrzebny jak jestem opalona, a tusz mi prawie splywa. Ale jak jestem
              opalona to w zasadzie nie musze sie opalac wiec chodze taka saute a moj facet
              wniebowziety:)) A ja jutro jade go grecji!!:)))
              • Gość: ptasia Re: I cos na wlosy!! IP: *.wcp.pl 03.07.02, 10:14
                no właśnie, ja nabyłam serię Welli, ale jeszcze nie testowałam, a make-upu też
                zero.
              • Gość: ptasia Re: I cos na wlosy!! IP: *.wcp.pl 03.07.02, 10:16
                mój facet stanął za mną i się śmiał :-))). Wracając do make-upu, wzięłam rok
                temu puder i ani razu go nie wyjęłam, ale błyszczyk to niezły pomysł, w ogóle
                coś dobrezgo na usta powinnaś mieć koniecznie przy sobie, i dobre sandałki
                trzymające nogę TAK: wycieczki, skałki itd - prawie się zabiłam w sandałkach, a
                nie wyobrażam sobie w klaplach.
                • Gość: agul Re: I cos na wlosy!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 10:18
                  Swieta racja, ptasiu:) Koniecznie pomadke ochronna na usta, bardzo fajna ,bo
                  rowniez do oczu ma clinique a z tanszych wyszla teraz nivea z faktorem 18 co na
                  usta wystarczy.
                • Gość: koralik Re: I cos na wlosy!! IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 10:24
                  ja na moje pierwsze srodziemnomorskie wakacje na Malcie wziela szampon+zel pod
                  prysznic 2w1 Monoi Tahiti YR i wlosow nie udalo mi sie zregenerowac nigdy -
                  musialam obciac
                  nie bede nawet wspominac, ze wzielam balsam do opalania Kolastyny SPF18 i
                  wrocilam z poparzeniem 3stopnia - bable wypelnione surowica :-
                  (((((((((((((((((((
                  na Rodos mialam szampon GlissKur i takaz odzywke-maske w sloiczku i z wlosami
                  nic sie nie stalo, a i do opalania mialam mleczko z SPF35 dla dzieci Nivea


                  Koralik
                  • Gość: ptasia Re: I cos na wlosy!! IP: *.wcp.pl 03.07.02, 10:28
                    ja na Cykladach miałam 30 Nivea, ale nie byłam z niej do końca zadowolona -
                    potwornie gęsty a skóra i tak troszeczkę zaczerwieniona na ramionach - ale ja
                    cały czas siedzę w wodzie + pod wodą, krem dokładalam, ale nie co 30 min.
                    Kolastyną się kiedyś spiekłam nad morzem PL :-)). Super jest Ambre Solaire 20 w
                    sparyu, ale coś dużo kosztuje, więcej niż normalnie w tym segmencie - chyba 48
                    zł.
                    • Gość: koralik do Ptasi IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 10:34
                      fakt, Nivea jest koszmarnie gesta

                      ja w tym roku nie mam problemu - na razie nigdzie nie jade :-((((((((((((((((
                  • Gość: agul Re: I cos na wlosy!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 10:34
                    O jejku.. to chyba masz jasna karnacje nie? Ja to sie smaruje 10 przez pierwsze
                    3 dni potem 5 do konca i nic nigdy sie jeszcze nie spieklam, ale jestem dosc
                    ciemna. A jak ktos ma jasna karnacje to powinien naprawde wysokich filtrow
                    uzywac jakichs 30 bo inaczej potem bol jest nie do zniesienia wiem bo moja
                    blada kolezanka tak sie zaprawila i jeczala potem 3 noce z bolu..
                    • Gość: koralik Re: I cos na wlosy!! IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 10:42
                      jestem bladziak doskonaly :-)))
                      nigdy w zyciu sie jeszcze nie opalilam i latem stosuje na nogi i lapki
                      samoopalacz, na twarzy nigdy nie probowalam, bo ciagle mam przed oczyma jak
                      zywe moje kolezanki z liceum ze smugami kolo uszu i na szczece, co niby opalone
                      byly :-)))))))
                      a moj maz blondyn z jasna oprawa oczu opala sie cudownie na zloto i z 3-dniowym
                      wkacyjnym zarostem wyglada zabojczo!!!
                      • Gość: agul Re: I cos na wlosy!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 10:52
                        Bo mezczyzni to chyba w ogole jakos lepiej niz kobiety sie opalaja nie? A moj
                        jest taki glupi ze nie chce uzywac filtrow bo mu sie wydaje ze jak sie ladnie
                        opala to mu nie szkodza:))) Jaka ja z nim walke prowadze!! Z trudem udalo mi
                        sie wydobyc z niego obietnice ze przez pierwsze 3 dni w grecji sie posmaruje
                        (ale najwyzej piatka..) a potem bede musiala dalej nad tym pracowac;)
                        Szkoda ze nie jedziesz nigdzie.. moze jesienia sie uda?
                        • Gość: koralik Re: I cos na wlosy!! IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 11:05
                          a moj wrecz uwielbia sie kremowac i balsamy z filtrami ma zawsze 2 na rozne
                          stadia opalenizny :-))) tylko raz spalily mu sie wierzchy stop, nie wiem, co to
                          byl za dzien, ale ja tez bylam lekko przyjarana, no i zatykal sobie te dziury w
                          sandalkach chusteczka higieniczna, co by zupelnie skory nie stracic
                          jakbys widziala te akcje przed robieniem fotki :-)))))) nie zdolalam nigdy
                          uwiecznic tej bamberskiej chusteczki!!!
                          mielismy wyjechac na wakacje w pazdzierniku po slubie koscielnym, ale teraz
                          wszystko pisane jest palcem po wodzie :-((((( qrcze, mam dola glebokiego jak
                          Row Marianski, nawet do Mielna nie jedziemy...
                          • Gość: ptasia Re: do Koralika IP: *.wcp.pl 03.07.02, 12:02
                            hihi, b. mi się spodobała opowieść o chusteczce. Mój się smaruje na wakacjach
                            (lekarz in spe), ale już nie grając w piłkę z kolegami (w pełnym słońcu), ale
                            opala się tak sobie - on jest szatynem, a ja: jasna cera, ale ciemne włosy i
                            smarując się wysokimi filtrami opalam się szybko - w zeszłym roku np. szybko
                            stopiłam z otoczeniem :-))). A, ale mój luby ma co innego: uczulenie na słońce
                            objawiające się swędzeniem, i to tylko na plecach. Nabyliśmy mu taką koszulkę
                            elastyczną do nurkowania i rozwiązało to problem, tylko potem miał tak fajnie
                            opalone ręce i biały tors/plecy :-)))
                            Poza tym precz z dołami!!! Jak nie pojedziecie gdzieś teraz, to sobie odbijesz
                            np. w przyszłym roku :-))). W sytuacjach kryzysowych polecam krótkie wypady,
                            nawet jednodniowe, np. do lasu lub nad wodę.
                          • Gość: agul Re: I cos na wlosy!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:03
                            No to niefajnie, moze wyskoczcie sobie gdzies tylko na weekend, to czasami duzo
                            daje odpoczac sobie od wszystkiego chociaz te dwa dni, do gniezna na przyklad,
                            tam podobno ladnie?:) I chyba blisko od ciebie.
                            • Gość: koralik do Agul i Ptasi IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 12:24
                              nie chce marudzic, bo to taki fajny watek o Grecji, sloncu, morzu i wakacjach,
                              ale nie mam juz pomyslu jak sie z dola wyrwac
                              ani slodkie, ani kapiel w pianie, ani winko, ani TV, ani Kalms na razie mi nie
                              pomogly
                              macie jakies inne pomysly? (jakiekolwiek zakupy w tej chwili odpadaja)

                              zdesperowany Koralik

                              PS. a co do Gniezna, to moze Muzeum Piastow dobrze by mi zrobilo? dawno tam nie
                              bylam :-)))))))) bo w ostatnia sobote to bylismy w Szreniawie w Muzeum
                              Rolnictwa na festynie "Tak zyli nasi pradziadowie" :-))) i tam moj maz uczyl
                              sie doic koze :-0 !
                              • Gość: Aga Re: do zdesperowanego Koralika IP: *.um.poznan.pl 03.07.02, 14:32
                                Az tak zle??
                                A mozesz napisac czy ten zly nastroj wzial sie z jakiegos konkretnego powodu czy jest taki po prostu bez
                                powodu?? To wazne.
                                Mi pomaga jazda konna, ale jesli to zbyt trudne dla Ciebie polecam rower. A na naprawde powazny smutek
                                pomaga chyba tylko.....madra filozofia zyciowa. Ja mam teraz spralizowana babcie i widze jakie dopiero moga byc
                                problemy.
                                Jesli jestes wierzaca to modlitwa bardzo pomaga. w ogole wiara w to, zw KTOS nad nami czuwa i bardzo nas
                                lubi.
                                Mam nadzieje, wiem, ze sobie poradzisz. gdyby co to pisz!!! sama przeszlam zima przez baaaardzo zly nastroj
                                czekam na odp,
                                • Gość: agul Re: do zdesperowanego Koralika IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 15:01
                                  Ale ten zly nastroj to tylko z powodu braku urlopu czy jeszcze cos? Moze cos
                                  mocniejszego niz kalms? Mi bardzo dobrze robi plywanie na wszelkie problemy,
                                  moze pomysl co ci zawsze sprawialo przyjemnosc, a poza tym w pazdzierniku
                                  slub:)))) Ja zawsze jak mam dol to ide do mojej milosci i mu marudze
                                  pieszczotliwym glosikiem i on mi zawsze cos poradzi na te moje problemy.
                                  • ptasia Re: do zdesperowanego Koralika 03.07.02, 15:14
                                    Koraliku, wiesz co, ja też przez ostatni rok miałam niezłego doła i potrafiłam
                                    ryczeć bez powodu co parę minut, ale: nauczyłam się, a przynajmniej staram się,
                                    tak "potrząsnąć wewnętrznie" i zastanowić się, o co mi chodzi, przecież mogłoby
                                    być o tyle gorzej, ba, było gorzej itd. Takie "mentalne" dawanie sobie klapsa.
                                    Poza tym sport jest bdb, naprawdę (poza tym, że po siłowni/aerobicu zawsze
                                    jestem śpiąca :-))), lepszy znacznie od wina, które - jak to alkohol - działa
                                    tak naprawdę pacyfikująco = depresyjnie. No, ale z tym ślubem: już jesteś
                                    mężatką, prawda?
                                    • Gość: koralik Re: do zdesperowanego Koralika IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 15:57
                                      Dziewczeta, dziekuje Wam za cieple serduszka
                                      jestem strasznie zdolowana, bo mojemu mezowi po 8 miesiacach podziekowali w
                                      firmie za wspolprace
                                      wiem, ze to nie koniec swiata, ale mielismy zupelnie inne plany na te letnie
                                      wakacje niz szukac roboty dla niego
                                      trzymajcie za nas kciuki, bo w tych czasach najlepiej byc specjalista od
                                      windykacji naleznosci, a to niestety nie jest jego specjalnoscia

                                      qrcze, no i nie bedzie suszi na kolacje
                                      beda parowki, co tesciowa dala :-)))
                                      Koralik
                                      • Gość: agul Re: do zdesperowanego Koralika IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 16:03
                                        To faktycznie przykre, teraz czesto sie to zdarza, niestety, ale podobno juz
                                        niedlugo ma byc koniec tych katastrof i ma sie zrobic troche lepiej. Trzymam za
                                        was kciuki, jak sie jest bardzo zdeterminowanym to sie znajdzie prace, predzej
                                        czy pozniej. A ty, koralik, nie pokazuj mezowi ze jestes tak bardzo zdolowana
                                        bo sie zalamie maksymalnie, tylko go troche podnos na duchu:)
                                      • ptasia Re: do zdesperowanego Koralika 03.07.02, 16:51
                                        Oj, Koraliku, to ja trzymam kciuki za znalezienie pracy i powtarzam za Agul:
                                        podobno ma być lepiej - sama na to liczę ;-). W końcu, kurczę, nie może być
                                        cały czas źle, prawda? Także ekonomicznie... Ja tak szczerze mówiąc się na tą
                                        Grecję zadłużyłam a w sumie nie powinnam ... eeeh... Pozdrawiam gorąco!
                                      • anexxa rady ciotki anexxy 03.07.02, 21:24
                                        koraliku, spoko. mnie tydzien temu zwolnili z etatu w
                                        wydawnictwie. z nadzwyczajnie dobrze platnego etatu. a
                                        wlasnie mialam smigac do chorwacji i remontowac mieszkanie.

                                        ale nawet sie nie zdazylam skrzywic, bo:
                                        a. mam wspaniale przyjaciolki, przyjaciol i majkela
                                        (narzeczony, powiedzmy), ktorzy nie dali mi sie martwic
                                        b. sama sie nie martwilam
                                        c. zajelam sie handlem na allegro
                                        d. robie recenzje na zlecenia do pisma, w ktorym pracowalam
                                        e. bede pisac recenzje do drugiego pisma, w ktorym
                                        przedtem pracowalam
                                        f. dzis szef tego drugiego pisma zaproponowal mi bycie
                                        redaktorem/korektorem. zdalnie.

                                        wiec siedze w domu i sie ciesze. wiecej czasu dla siebie.

                                        a przypominam, ze zgodnie z papierami mam wyksztalcenie
                                        srednie, bo studiow nie skonczylam.

                                        tak wiec sadze, ze twojemu mezowi dobrze pojdzie. moze
                                        niech poszuka poza branza?


                                        xx.
    • Gość: Malgosia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.astercity.net 03.07.02, 10:22
      Tak jak inne dziewczyny polecem dobry blokier na pierwsze dni. Później możesz
      schodzić z filtrem niżej. Oczywiście koniecznie mleczko po opalaniu (Nivea
      jest b. dobre i niedrogie!). Koniecznie tonik do twarzy i krem nawilżający.
      Ja kosmetyków kolorowych raczej na wakacjach nie stosuję(wyjeżdżam na wyspy co
      roku i wiem z doświadczenia, że prawie wcale się ich nie używa). Dobry szampon
      i odżywka do włosów. Dobrze jest tę odżywkę zostawiać na włosach bez
      spłukiwania. Jest to swoista ochrona włosów! Oczywiście nakrycie na głowę.
      Co do butów, to ja miałam b. wygodne klapki/sandały Nike (jak japonki na jeden
      palec) i praktycznie cały czas w nich przechodziłam. Na basen klapki do
      kąpieli. I jeszcze tenisówki płócienne, sznurowane LaCoste na jakieś dłuższe
      wyprawy. Koniecznie weź ze sobą najpotrzebniejsze leki typu węgiel, wapno, coś
      na uczulenie (Clarestin) i coś od przeziębienia. Po tygodniu złapałam na Rodos
      jakąś infekcję z bólem gardła i katarem. Pomógł mi nasz rewelacyjny Tabcin i
      Fervex. Serdecznie pozdrawiam :)))
      • Gość: Xena Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 10:34
        Polecam też zabranie czegoś na opryszczkę (zovirax lub tańszy polski
        odpowiednik Hascovir) - u mnie lubi się pojawiać w ekstremalnych warunkach,
        jeśli zaniedbam ochrony ust. A na codzień do ust - pomadki w tubce Manhattanu z
        filtrem spf 25. Nie dość, że dają bardzo dobrą ochrone przciwsłoneczną, to są
        dodatkowo super apetyczne i subtelnie podbarwiają usta (w zależności od tego,
        jaki smak/kolor wybierzesz).
        Zyczę duuuuużo słońca!
      • Gość: gAndzia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.se.com.pl 03.07.02, 10:35
        Ja też jadę w tym roku do ukochanej Grecji, ale we wrześniu. Z niewymienionych
        rzeczy polecam ci: silnie nawilżającą maseczkę na buzię (ja kupuję SOS Yves
        Rocher z nowej niebieskiej serii, miałam testery, jest bardzo fajna:)), krem
        lub balsam po opalaniu utrwalający opaleniznę (ma dodane ciut samoopalacza,
        akurat tak, żeby nie smierdziec, a kolorek utrwala), w tym roku taki wypuściła
        np. Nivea. Na włoski oprócz serii słonecznych fajne są takie psikane z filtrami
        UV firmy Joanna. A co do make-up'u, to ja na wywczasach też od niego
        odpoczywam, stosuję tylko szminkę (koniecznie z filtrem, np. Avon ma z SPF 15)
        albo błyszczyk, na wieczór puder na nos:) Na wieczór bardzo też lubię baslamy
        opalizujące, pięknie podkreślające opaleniznę (jestem blondynką o bardzo jasnej
        karnacji, ale się ładnie opalam, na złoty kolor), z tańszych wyszedł w tym roku
        Dax Cosmetix ze złotymi drobinkami. Aha, jeśli jeszcze tego nie robisz, zacznij
        łykac beta-karoten albo Solarin, łatwiej i trwalej się opalisz:)
        ach, zazdroszczę ci, że już jedziesz!:))))
        • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 10:37
          Gandzia a gdzie jedziesz we wrzesniu? Bo ja juz jutro - na krete:)) I
          wyczytalam ze jak juz sie wszystkie wylezakujemy to jakies spotkanie w wiekszym
          gronie?:)
          • Gość: gAndzia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.se.com.pl 03.07.02, 10:57
            Ja jeszcze nie wiem, bo chcemy last minute, na Kretę raczej nie, bo byłam
            niedawno:) najbardziej bym chciała na peloponez, ale i na wyspach bedę happy.
            Tak, na jesieni spotkanko koniecznie, tylko w drugiej połowie września, bo
            wcześniej mnie nie bedzie:)
            Miłego urlopu!:)
            • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 11:03
              Dzieki:)) Bede tesknic za forum:) Spotkanie zrobimy tak, zeby wszystkim
              pasowalo, bezwzglednie.
          • Gość: ptasia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.wcp.pl 03.07.02, 11:52
            Agul, a ty na 2 tyg na Kretę? Bo ja za 10 dni też tam!
            • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 11:59
              Az tak dobrze to nie jest:(( Wracam w piatek rano, taka dziwna wycieczka -
              wyjazd jutro o 5 rano a powrot w piatek tez jakos bardzo rano. Na dluzszy urlop
              dopiero chyba we wrzesniu i to pod koniec bo bede miala teraz duzo roboty,
              niestety:( A gdzie bedziesz na krecie?
              • Gość: ptasia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.wcp.pl 03.07.02, 12:03
                ojoj, to na 3 dni czy 10? A będę w Matali, to na południu :-))). Dorwałam Last
                Minute zanim euro podrożało :)
                • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:10
                  Na 9 dni:) ja bede gdzies kolo heraklionu w jakiejs miejscowosci na a nie
                  pamietam dokladnie nazwy. Mi tez sie udalo jeszcze za tansze euro:))
                  • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:16
                    Gość portalu: agul napisał(a):

                    > Na 9 dni:) ja bede gdzies kolo heraklionu w jakiejs miejscowosci na a nie
                    > pamietam dokladnie nazwy. Mi tez sie udalo jeszcze za tansze euro:))

                    Cześc Agul,
                    pewnie jedziesz do Amoudary :-) Ładna plaża, miejscowość typowo turystyczna.
                    Jedyny minus to widoczna na horyzoncie elektrownia. Miłego wypoczynku i pozdrów
                    ode mnie Kretę
                    Kajka
                    • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:17
                      Tak, wlasnie, amoudara:))) Pozdrowie krete, ucaluje jej ziemie od ciebie;-)
                      Bardzo bylo goraco?
                      • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:27
                        Gość portalu: agul napisał(a):

                        > Tak, wlasnie, amoudara:))) Pozdrowie krete, ucaluje jej ziemie od ciebie;-)
                        > Bardzo bylo goraco?

                        Ja uwielbiam upały, więc dla mnie nigdy nie jest zbyt gorąco :-), ale na
                        północnym wybrzeżu Krety z reguły jest O.K. bo najczęściej jest dość silny wiatr
                        od morza, który silnie chłodzi. Ja byłam na Krecie 2 razy po 2 tygodnie i w sumie
                        miałam tylko z 5 dni bezwietrznych. Duuużo cieplej jest na południu np. w Matali.
                        Na północy świetna pogoda na opalanie.
                        • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:32
                          Pytam z ciekawosci, bo ja tez uwielbiam upaly i moglabym caly rok przesiedziec
                          w 40 stopniach:) jak bede juz stara i bogata to sie przeniose do cieplych
                          krajow:))
                        • Gość: ptasia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.wcp.pl 03.07.02, 12:34
                          eee, a o ile cieplej jest w Matali??? Bo ja tam jadę i nie chcę żeby było b.
                          gorąco!!!
                          • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:43
                            Agul ja też mam takie plany:-).

                            Ptasia, jak byłam w Matali to było dość dużo cieplej niż w Amoudarze, czy
                            Rethymnonie. Na Krecie 90% wiatrów wieje z północy a plaża w Matali jest na
                            południu i to jeszcze w osłoniętej zatoczce, więc jeżeli mówią 35oC w cieniu to
                            tam faktycznie tyle jest! Mnie się podobało, no ale ja 2 razy zmarzłam na plaży
                            w Rethymnonie z powodu wiatru, więc nie jstem zupełnie normalna :-)
                            Przygotuj się na prawdziwe ciepełko, ale Matala jest naprawdę urocza! Zawsze
                            można pożyczyć samochód i pojechać na plażę na północy (1-2 godzinki)

                            • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:45
                              Ja mam lepszy numer - jak wchodze do sauny to mam lodowate stopy przez pierwsze
                              10-15 minut!!! musze siedziec conajmniej 20 minut zeby w ogole sie zaczac
                              pocic! :)))) Moj narzeczony jak ze mna chodzi to nie moze w to uwierzyc - on
                              caly spocony a ja lodowate stopy:) Ale podobno tacy ludzie dluzej zyja, wiec
                              pewnie bedziemy tu Kajka sie dluuuuuugo spotykac na tym forum;-)
                              • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:51
                                Gość portalu: agul napisał(a):

                                > Ja mam lepszy numer - jak wchodze do sauny to mam lodowate stopy przez pierwsze
                                >
                                > 10-15 minut!!! musze siedziec conajmniej 20 minut zeby w ogole sie zaczac
                                > pocic! :)))) Moj narzeczony jak ze mna chodzi to nie moze w to uwierzyc - on
                                > caly spocony a ja lodowate stopy:) Ale podobno tacy ludzie dluzej zyja, wiec
                                > pewnie bedziemy tu Kajka sie dluuuuuugo spotykac na tym forum;-)

                                No to strasznie się cieszę, że chociaż tyle z tego będę miała, bo mając gęsią
                                skórkę na plaży w Grecji w południe czułam sie jak dziwoląg :-) Miło wiedzieć,że
                                nie tylko ja marznę. Mam nadzieję, że będziemy się częściej spotykać na tym
                                forum. Daj znać jak wrócisz z Krety jakie wrażenia:-)
                                Pozdrawiam
                                Kajka
                                • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:54
                                  Napisze na pewno, pewnie w piatek jak tylko wroce to siade do kompa bo sie
                                  stesknie za forum:) Ja tez mam gesia skorke w grecji:)) he he he ludzie nie
                                  moga w to uwierzyc! pozdrawiam cieplutko
                                  • Gość: gAndzia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.se.com.pl 03.07.02, 13:06
                                    Gość portalu: agul napisał(a):

                                    > Napisze na pewno, pewnie w piatek jak tylko wroce to siade do kompa bo sie
                                    > stesknie za forum:) Ja tez mam gesia skorke w grecji:)) he he he ludzie nie
                                    > moga w to uwierzyc! pozdrawiam cieplutko

                                    hehe, to tak jak ja, w turcji jak było ponad 40 stopni to dopiero byłam w swoim
                                    zywiole. taki sródziemnomorski upał to zupełnie co innego niż duchoty w
                                    warszawie!:)))

                                    • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 13:15
                                      Powinnyśmy Dziewczyny przeprowadzić się razem gdzieś, gdzie da się normalnie
                                      żyć: 30-40 oC w cieniu :-)))
                                      • Gość: gAndzia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.se.com.pl 03.07.02, 13:28
                                        o, tak byłoby idealnie:))) zawsze sie śmieje, ze w poprzednim wcieleniu byłam
                                        greczynka albo włoszką, co widać (jestem bardzo jasna blondynka z jasną
                                        cerą:))) a od listopada do marca jestem głeboko nieszczęsliwa w naszym klimacie:
                                        (
                                        • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 13:37
                                          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

                                          > o, tak byłoby idealnie:))) zawsze sie śmieje, ze w poprzednim wcieleniu byłam
                                          > greczynka albo włoszką, co widać (jestem bardzo jasna blondynka z jasną
                                          > cerą:))) a od listopada do marca jestem głeboko nieszczęsliwa w naszym klimacie
                                          > :
                                          > (
                                          No to masz we mnie bratnią duszę :))) (na dodatek też jestem jasną blondynką)

                                          • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:44
                                            Jestesmy trzy z ta miloscia do upalow, chociaz ja mam ciemna karnacje, na
                                            szczescie:) Chyba sie dogadamy i postawimy sobie jakis domek gdzies moze na
                                            poludniu hiszpani albo w grecji??
                                            • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 13:51
                                              Gość portalu: agul napisał(a):

                                              > Jestesmy trzy z ta miloscia do upalow, chociaz ja mam ciemna karnacje, na
                                              > szczescie:) Chyba sie dogadamy i postawimy sobie jakis domek gdzies moze na
                                              > poludniu hiszpani albo w grecji??

                                              Świetny pomysł! Rozejrzyj się za czymś jak teraz będziesz na Krecie:-)
                            • Gość: ptasia Re: do Kajki IP: *.wcp.pl 03.07.02, 14:32
                              dzięki - no, to będzie tak jak rok temu na Syros czy Iraklii, OK. Wybraliśmy
                              spec. Matalę, żeby było bardziej dziko :-))), no i słyszałam, że urocza. Byłaś
                              może na festiwalu wina w Rethimnonie albo Heraklionie?
                              • Gość: Kajka Re: do Kajki IP: *.datastar.pl 03.07.02, 14:47
                                Gość portalu: ptasia napisał(a):

                                > dzięki - no, to będzie tak jak rok temu na Syros czy Iraklii, OK. Wybraliśmy
                                > spec. Matalę, żeby było bardziej dziko :-))), no i słyszałam, że urocza. Byłaś
                                > może na festiwalu wina w Rethimnonie albo Heraklionie?

                                Matala faktycznie bardziej dzika niż północne wybrzeże i mniej turystycznej
                                stonki (czyli takich osób jak ja:-). Niestety nie zapałam się na festiwal wina w
                                Rethymnonie (widziałam tylko festiwal arbuzów w okolicy). A kiedy taki festiwal
                                wina się odbywa? Widziałaś go może?
                                • Gość: ptasia Re: FESTIWAL WINA - Kreta!!! IP: *.wcp.pl 03.07.02, 15:01
                                  no właśnie nigdy nie mogłam go widzieć, bo on jest w lipcu, w Rethimnonie jeden
                                  z najw. w Grecji, a ja nigdy na Krecie nie byłam, mniejszy jest w
                                  Heraklionie... podobno za cenę wstępu pijesz, tj. degustujesz :-) ile wlezie...
              • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:07
                Ale Wam dziewczyny zazdroszczę. Ja właśnie wróciłam z Krety i już chcę
                spowrotem!!! Pogoda jak zwykle cudna. Będziecie miały świetne wakacje :)))
                Co do kosmetyków to zgadzam się z opinią,że najważniejsze są filtry, coś po
                opalaniu, koniecznie odżywka z filtrami do włosów i balsam do ust. Ja niewiele
                się opalam, więc przydał mi się też samoopalacz i puder brązujący na wieczór,
                żeby nie świecić białą buzią.
                Udanych wakacji!
                Kajka
                • Gość: agul Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:15
                  A ja to sobie nie wyobrazam zeby pojechac w taki upal i sie nie opalac:) Bo ja
                  uwielbiam..
                  • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:19
                    Gość portalu: agul napisał(a):

                    > A ja to sobie nie wyobrazam zeby pojechac w taki upal i sie nie opalac:) Bo ja
                    > uwielbiam..

                    Też uwielbiałam, ale kilka lat temu właśnie na Krecie porządnie przedawkowałam i
                    teraz mam szlaban (uczulenie). Uważaj na słońce w południe a poza tym napewno
                    super się opalisz - o to tam zdecydowanie łatwiej niż o pozostanie białym:-)
                • silie Re:Koraliku i gAndziu!!! 03.07.02, 12:26
                  Koraliku;
                  pisałaś tu o 40 st upale na Rodos. Powiedz mi tylko, czy jest to taki
                  przyjemny upał jak nad naszym polskim morzem, że się go nie odczuwa i jest
                  przyjemnie (a nie jak w mieście kiedy żar się leje z nieba i nie da się
                  wytrzymać). Czy wiatr od morza cokolwiek daje przy takich temp., czy jest i tak
                  ciężko wytrzymać??
                  gAndziu;
                  ten balsam Nivea utrwalający opaleniznę- czy widziałaś go u nas w ojczyźnie
                  miłej? Można go już dostać? A jaka cena?

                  A ktos tu pisal o balsamie z Dax z drobinkami , ale równieź takowego nie
                  zoczyłam jeszcze ?
                  pzdr, s.
                  • Gość: gAndzia Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.se.com.pl 03.07.02, 12:31
                    dostałam go jako nowośc od nivei już z miesiąc temu albo i dawniej, więc
                    przypuszczam, ze jest w sklepach - oni mają kilka preparatów po opalaniu, ten
                    to "Krem po opalaniu" z serii Nivea Sun:)))
                  • Gość: Kajka Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:31
                    Cześć Silie, wprawdzie pytanie było nie do mnie ale pozwól,że się wtrącę,jako
                    zdecydowana miłośniczka Rodos:-) Upał tam jest podobny do tego nad Bałtykiem
                    tzn. z reguły przyjemny. Na północnym wybrzeżu Rodos (podobnie jak na Krecie)
                    prawie zawsze wieje dość silny wiatr, więc na plaży w ogóle nie czuć żaru. Na
                    południu (np. Faliraki) jest goręcej
                    Pozdrawiam.
                    Kajka
                    • Gość: agul Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:33
                      A balsamik o ktory pytasz gandzie jest juz w sklepikach.
                  • Gość: koralik Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 12:36
                    wg mnie, to jest taki przyjemny upal
                    najlepiej to nie interesowac sie za bardzo, ile jest stopni, bo jak zobaczysz,
                    ze 42st. to slabo Ci sie zrobi :-)))
                    lepiej zyc nieswiadomie
                    trzeba stosowac kremy z wysokimi filtrami, duzo pic (!!!) i na glowie nosic
                    kapelusz lub cokolwiek innego, byle twarzowego :-0!
                    no i nie plazowac sie w poludnie, bo mozna sie niezle usmazyc, chyba ze pod
                    parasolem, my robilismy sobie takie leniwe dni - zaraz po sniadaniu ok.10tej
                    placilismy za parasol i lezaki na caly dzien, ok.12-13tej schodzilismy na
                    malutki lunchyk (:-))) i potem az do18-19tej, cisza, spokoj, szum fal.... w
                    cieniu parasola mozna bylo sobie pospac...
                    a na miejskie zwiedzanie warto ubrac bluzeczke zaslaniajaca ramiona i
                    spodniczke co najmniej do kolan, bo inaczej moga nie wpuscic do cerkwi lub
                    kosciola (proponuja z reguly takie chusty, by sie owinac i zaslonic, ale ja ich
                    nie znosze, bo czesto sa brudne i przepocone fuj!)
                    Koralik
                    • silie Re:Koraliku i gAndziu!!! 03.07.02, 12:44
                      Dzięki serdeczne;)
                      Jeszcze jedno pytanko: przez ile miesięcy jest tam takie prawdziwe lato, jak
                      teraz? Czy we wrześniu i na początku października mozna liczyć na plażowanie
                      takie jak w lipcu? Jestem podróżniczym laikiem, niestety...

                      Kochane, opiszcie jak ta Nivea (opakowanie, rzecz jasna;) )wygląda! Nigdzie nie
                      widziałam...
                      s.
                      • Gość: agul Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:49
                        We wrzesniu spokojnie mozesz wybrac sie na plazowanie, tam jest jeszcze goraco.
                        Najcieplej jest w lipcu, ale wrzesien jest nadal cieply jak dla nas, na pewno
                        powyzej 20 stopni. Ten balsam ma taka blekitna tube, na pewno poznasz bo jest
                        chyba tylko jeden a poza tym to chyba nie balsam tylko mleczko po opalaniu. Czy
                        sie myle???
                        • Gość: damona Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 13:05
                          dziewczyny z jakimi biurami jezdzicie do Grecji, bo ja sie tez wybieram
                          niedlugo i szukam sprawdzonych ofert, najlepiej last minute.
                          bede wdzieczna za info.
                          • miriam_73 Re:Koraliku i gAndziu!!! 03.07.02, 13:10
                            Ja jadę jak co roku z Sigmą Travel - wyjazd łączony - najpierw zwiedzanie
                            (kontynent), potem parę dni na Santorini. W sumie 15.
                            • Gość: agul Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:25
                              JA sie w tym roku przejechalam na last minute bo jak poszlam cztery dni przed
                              planowanym wyjazdem bo tak mi sie wydawalo ze dziala last minute to sie okazalo
                              ze moge sobie najwczesniej pojechac 14 lipca!!!!!! We wszystkich biurach mnie
                              odsylali, a ja chcialam 30 czerwca:) A wszedzie milion plakacikow na biurach
                              czego to oni tam nie maja, wchodzisz, czekasz w kolejce a tu gowno. W koncu
                              trafilam na czyjas rezygnacje w vingu i jade jutro. juz bylam troche przerazona
                              i zamierzalam zrezygnowac z krety i pojechac gdziekolwiek - na majorke, costa
                              del sol, malte ale wszedzie dopiero polowa lipce, horror! Dlatego polecam
                              wczesniejsze poszukiwanie last minute w dobie recesji;)
                              A wczesniej jezdzilam z triada i bylo wszystko ok.
                              • Gość: damona Re:grecja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 13:45
                                Gość portalu: agul napisał(a):

                                > JA sie w tym roku przejechalam na last minute bo jak poszlam cztery dni przed
                                > planowanym wyjazdem bo tak mi sie wydawalo ze dziala last minute to sie okazalo
                                >
                                > ze moge sobie najwczesniej pojechac 14 lipca!!!!!! We wszystkich biurach mnie
                                > odsylali, a ja chcialam 30 czerwca:) A wszedzie milion plakacikow na biurach
                                > czego to oni tam nie maja, wchodzisz, czekasz w kolejce a tu gowno. W koncu
                                > trafilam na czyjas rezygnacje w vingu i jade jutro. juz bylam troche przerazona
                                >
                                > i zamierzalam zrezygnowac z krety i pojechac gdziekolwiek - na majorke, costa
                                > del sol, malte ale wszedzie dopiero polowa lipce, horror! Dlatego polecam
                                > wczesniejsze poszukiwanie last minute w dobie recesji;)
                                > A wczesniej jezdzilam z triada i bylo wszystko ok.

                                wlasnie zastanawialam sie nad wyborem m.in Triady, ale na forum turystyka byly
                                rozne opinie - ale kusza niskimi cenami. Zreszta vinga tez ktos zjechal.
                                Co do last minute to tez mi sie wydawalo ze to na tym polega, ze przyjdziesz dwa
                                dni przed i sobie wykupisz wycieczke. Ale jak widac nie do konca o to chodzi...:(
                                a gdzie do grecji polecacie? zeby nie wyladowac na totalnym zadupiu bez sklepu, z
                                komarami a do najblizszego centrum - 10 km.(czytalam taka recenzje wycieczki)
                                Raczej marzy mi sie fajna plaza, knajpki i troche rozrywki.
                                • Gość: agul Re:grecja IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:59
                                  Wiesz co, o kazdym biurze podrozy sa dobre i zle opinie. Moim zdaniem jak sie
                                  jedzie na last minute to nie ma co sie spodziewac luksusow a niektorym sie
                                  wydaje ze im sie naleza nawet za 1000 zl i potem sa rozczarowani. Trzeba sie
                                  nastawic na to ze bedzie ok ale bez zachwytu a przeciez nie jedzie sie do
                                  hotelu tylko poogladac nowy kraj i polezec na plazy a to nigdy w grecji nie
                                  zawodzi:)
                                  ja bym polecala krete, to moja ulubiona wyspa, mozesz sobie poplynac na
                                  santorini przejsc przez wawoz itp.A najlepiej chyba w okolicach heraklionu bo
                                  tam duzo knajpek i zycie towarzyskie kwitnie, ale nie w samym heraklionie bo
                                  strasznie glosno i trudno zasnac, a z jakiegos miasteczka w poblizu mozna sobie
                                  dojechac taksowka za 5 euro.
                                • Gość: Kajka Re:Do Damony: grecja IP: *.datastar.pl 03.07.02, 14:00
                                  No właśnie poruszyłaś b. ważną sprawę: wszędzie w Grecji, a zwłaszcza na
                                  wyspach wrażenia zależą od tego gdzietrafisz. Jest tam mnóstwo maleńkich
                                  miejscowości, lub hoteli "po środku NICZEGO", gdzie jest sennie i wszędzie
                                  daleko. Niektórzy to lobią, ale ja nie. Raz się nacięłąm iteraz zawsze
                                  sprawdzam.
                                  Jak zauważyłam, masz podobne upodobania jak ja, więc na Krecie gorąco polecam
                                  Rethymnon: śliczna starówka, mnóstwo knajpek, sklepów, dyskoteki, a tuż obok
                                  zona hotelowa z bardzo ładną piaszczystą plażą (dla mnie najlepsze miejsce na
                                  Krecie, a zjeździłam prawie całą). Na Rodos uwielbiam samo miasto Rodos: fajna
                                  grecka atmosferka, port, starówka i dzielnica rozrywkowa. Plaże 2, ale trochę
                                  kamieniste. Niezłe (typowo turystyczne) jest też Faliraki. Na Riwierze
                                  Olimpijskiej Paralia jest O.K, ale więcej tu turystów niż jakiejkolwiek
                                  greckiej atmosfery...
                                  Radzę Ci dokładnie sprawdzić w biurze gdzie leży hotel. Od tego w dużym stopniu
                                  zależy jak będziesz się bawić :-)
                                  • Gość: damona Re:Do Damony: grecja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 14:14
                                    Gość portalu: Kajka napisał(a):
                                    > Radzę Ci dokładnie sprawdzić w biurze gdzie leży hotel. Od tego w dużym stopniu
                                    >
                                    > zależy jak będziesz się bawić :-)

                                    wlasnie niedawno przegladajac w necie mnostwo stron z opiniami i recenzjami
                                    wycieczek przeczytalam, ze jak sie jedzie z last minute to moga cie w ostatniej
                                    chwili wcisnac gdziekolwiek i tak naprawde obiecany standard hotelu moze byc
                                    zamieniony na jakies totalne badziewie. W dodatku mam watpliwosci czy oplaca sie
                                    wykupywac jedzenie czy taniej i fajniej jesc na miejscu.
                                    Rethymnon calkiem mi zaczyna pasowac....
                                    A Ty wykupujesz zazwyczaj wyjazdy czy last minute?
                                    Myslalam jeszcze o wyjezdzie na cypr, znajomy z tamtad pochodzi ale zalatwianie
                                    na wlasna reke wyjazdu zaczyna troche drogo wychodzic..




                                    • Gość: agul Re:Do Damony: grecja IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 14:20
                                      Z tym jedzeniem to nie jest tak dobrze - zazwyczaj musisz i sniadania i
                                      obiadokolacje wykupic i nie ma innej opcji - w koncu hotel na tym zarabia. Ja
                                      tez musialam wykupic cale jedzenie a skonczy sie na tym ze i tak bedziemy jesc
                                      w knajpkach, no chyba ze zarcie w hotelu bedzie naprawde super co sie czasami
                                      zdarza:)
                                      • Gość: damona Re:Do agul: grecja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 14:26
                                        Gość portalu: agul napisał(a):

                                        > Z tym jedzeniem to nie jest tak dobrze - zazwyczaj musisz i sniadania i
                                        > obiadokolacje wykupic i nie ma innej opcji - w koncu hotel na tym zarabia. Ja
                                        > tez musialam wykupic cale jedzenie a skonczy sie na tym ze i tak bedziemy jesc
                                        > w knajpkach, no chyba ze zarcie w hotelu bedzie naprawde super co sie czasami
                                        > zdarza:)

                                        z tego co czytalam to najtansze opcje sniadaniowe wygladaly niezbyt smakowicie:
                                        na zmiane jajko na miekko, jajko na twardo, jajecznica przeplatane fasolka po
                                        bretonsku!!!! jakos fasolka na sniadanie nie pasi mi wcale - wyjde potem na plaze
                                        i jak bede wygladac z wzdetym brzuchalem:))))
                                        oczywiscie nie wszedzie tak musi byc i moze to byl jakais skrajny przypadek. oby:)
                                        marzy mi sie oryginalna grecka kuchnia zwlaszcza, ze lubie dobra kuchnie. w
                                        chorwacji ciagle bylam przez to glodna.
                                        • Gość: agul o jedzonku:) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 14:41
                                          To faktycznie chyba pech, bo ja spotkalam sie do tej pory raczej z dobrym
                                          jedzonkiem. A moja kolezanka wrocila wlasnie z halkidiki i przytyla tam 3 kilo
                                          przez 2 tygodnie takei mieli rewelacyjne jedzenie w hotelu!! Na szczescie jak
                                          bedzie niedobre to zawsze jest tam pelno knajpek:) Tylko denerwujace jest ze
                                          trzeba placic za to zarcie a potem go nie jesz tylko znowu placisz w knajpach,
                                          no ale jak pisalam - nie mozna za wiele spodziewac sie po last minute.
                                          • Gość: damona Re: o jedzonku:) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 14:52
                                            ta....jak jest dobre jedzonko to ciezko z postanowieniami dbania o linie...
                                            • ptasia Re: o jedzonku:) 03.07.02, 15:04
                                              ja mam teraz tylko śniadanka i bdb, bo ja uwielbiam szlajać się po knajpach i
                                              jeść różne rzeczy wtedy kiedy chcę... a jedzonko greckie mi BARDZO ODPOWIADA :-
                                              )))
                                    • Gość: Kajka Re:Do Damony: grecja IP: *.datastar.pl 03.07.02, 14:29
                                      Z tymi Last Minute to racja, że w ostatniej chwili mogą Ci zmienić hotel i nie
                                      masz nic do gadania. Ja boję się ryzykować, więc na Last Minute nie jeżdżę
                                      (odkąd moi znajomiwylądowali w 2 różnych hotelach).Załatwiam wyjazdy sporo
                                      wcześniej (najczęściej też są zniżki i promocje). Jeżeli chodzi o wyżywienie to
                                      w Grecji zdecydowanie BEZ! Cenowo wychodzi prawie to samo a cały urok pobytu w
                                      Grecji polega na chodzeniu do miejsciowych knajpek, jedzeniu lokalnych
                                      pyszności (w hotelach żarcie zazwyczaj "international") i poznawaniu przemiłych
                                      ludzi - pojedziesz za rok a właściciel knajpki będzie Cię pamiętał.
                                      Rethymnon naprawdę super, tylko nie jakieś tam "6 km do centrum" bo to oznacza
                                      peryferie a do autobusów często nie można wsiąść, bo zatłoczone.
                                      • Gość: damona Re:Do Kajki: grecja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 14:44
                                        Gość portalu: Kajka napisał(a):

                                        > - pojedziesz za rok a właściciel knajpki będzie Cię pamiętał.
                                        > Rethymnon naprawdę super, tylko nie jakieś tam "6 km do centrum" bo to oznacza
                                        > peryferie a do autobusów często nie można wsiąść, bo zatłoczone.

                                        z tym zapamietywaniem to znajoma miala fajna akcje: kupila buty na prezent ale
                                        okazalo sie po powrocie do Polski, ze sa za male. W nastepne wakacje tez jechala
                                        w to samo miejsce, wiec stwierdzila, ze wezmie buty moze ktos wymieni. wchodzi do
                                        sklepu a pan sprzedawca pierwszy mowi: co? za male? wymieniamy.
                                        to jest fantastyczne...
                                        ja juz bym chciala wyjechac i nie moge sie doczekac
                                        czy kazde biuro ma w swojej ofercie Rethymnon?
                                        • Gość: Kajka Re:Do Kajki: grecja IP: *.datastar.pl 03.07.02, 14:53
                                          Fajna historia z tymi butami :-). Chyba tylko w takim kraju jak Grecja jest to
                                          możliwe. Pewnie m.in. dlatego tak chce się tam wracać!

                                          Nie wszystkie biura mają Rethymnon (tzn. większość ma Rethymnon-plażę, czyli
                                          właśnie okolice). Ja specjalnie pojechałam ze Sports-Touristem bo mają świetnie
                                          położony hotel Kriti Beach, ale nie są najtańsi. Niezłą ofertę ma też
                                          Neckermann (przy czym można lecieć z Polski a hotel wybrać z b. bogatej oferty
                                          niemieckiej) i Scan Holiday.
                                      • Gość: gAndzia Re:Do Damony: grecja IP: *.se.com.pl 03.07.02, 16:16
                                        Gość portalu: Kajka napisał(a):

                                        > Z tymi Last Minute to racja, że w ostatniej chwili mogą Ci zmienić hotel i nie
                                        > masz nic do gadania. Ja boję się ryzykować, więc na Last Minute nie jeżdżę
                                        > (odkąd moi znajomiwylądowali w 2 różnych hotelach).Załatwiam wyjazdy sporo
                                        > wcześniej (najczęściej też są zniżki i promocje). Jeżeli chodzi o wyżywienie to
                                        >
                                        > w Grecji zdecydowanie BEZ! Cenowo wychodzi prawie to samo a cały urok pobytu w
                                        > Grecji polega na chodzeniu do miejsciowych knajpek, jedzeniu lokalnych
                                        > pyszności (w hotelach żarcie zazwyczaj "international") i poznawaniu przemiłych
                                        >
                                        > ludzi - pojedziesz za rok a właściciel knajpki będzie Cię pamiętał.
                                        > Rethymnon naprawdę super, tylko nie jakieś tam "6 km do centrum" bo to oznacza
                                        > peryferie a do autobusów często nie można wsiąść, bo zatłoczone.


                                        Oczywiscie, dziewczyny, NIGDY nie bierzcie opcji z jedzeniem (co najwyżej
                                        sniadania), bo to bez sensu, no chyba, że lubicie kotlety schabowe, a na myśl o
                                        musace i osmiorniczce z grilla dostajecie dreszczy:) dla mnie co najmniej połowa
                                        radości z wyjazdów do grecji to biesiady w tawernach i kafajnionach, buszowanie
                                        po bazarach i na koniec kupowanie do domku przypraw i ouzo:)
                            • Gość: Lidka Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.pbk.pl / 10.0.127.* 03.07.02, 14:48
                              A byłaś może z Sigmą na Sycylii? Jadę w sierpniu i chciałabym się czegoś
                              dowiedzieć, a na forum turystycznym nikt mi nie odpowiada.
                          • Gość: Kajka Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.datastar.pl 03.07.02, 13:45
                            Niezłą ofertę ma Ving i Neckermann. podobno fajny jest też Scan Holiday. Na
                            Riwierę Olimpijską warto jechać z Triadą: mają tam dużo rezydentów, mnóstwo
                            turystów i są tani:-)
                            • Gość: ptasia Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.wcp.pl 03.07.02, 14:28
                              a to się wątek rozbudował pod moją nieobecność :-))). Jadę z Big Blue, ale nic
                              o tym nie wiem, rok temu wyjazd na dziko: bilety do Aten, stamtąd autobusem do
                              Pireusu i promem na pierwszą wyspę, na jaką był prom, tj. Syros. Jak najb.
                              polecam, szukaliśmy raczej małych, "zadupiastych" miejsc, nie b. turystycznych
                              i np. wyspa Iraklia się do tego super nadaje. Polecam takie wyjazdy, jak ktoś
                              się nie boi niezaplanowanych :-)
                              • Gość: Borys Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.supermedia.pl 09.07.02, 01:21
                                Gość portalu: ptasia napisał(a):

                                > a to się wątek rozbudował pod moją nieobecność :-))). Jadę z Big Blue, ale nic
                                > o tym nie wiem,

                                Ptasiu, ja w połowie czerwca byłam z Big Blue na Rodos i jestem bardzo zadowolona. Choc w ogóle jesli chodzi w tym roku o Grecję, to się zrobiło jakos drogo . jak sobie przypomnę dwa latat temu Kretę i te przyjemne dla człowieka ceny... Ale to chyba wszytko przez euro i poza tym słyszałam, że Rodos jest najdroższa grecka wyspa.
                                A w przszyszłym roku to pojadę do Włoch. Już piaty raz, ale ja tam bym mogla jeżdzic co roku i robie odstepstwa tylko ze wzgledu na mojego faceta, ktory bez pamieci kocha Grecje.
                                Pozdrawiam.
                        • Gość: gAndzia Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.se.com.pl 03.07.02, 13:09
                          Gość portalu: agul napisał(a):

                          > We wrzesniu spokojnie mozesz wybrac sie na plazowanie, tam jest jeszcze goraco.
                          >
                          > Najcieplej jest w lipcu, ale wrzesien jest nadal cieply jak dla nas, na pewno
                          > powyzej 20 stopni. Ten balsam ma taka blekitna tube, na pewno poznasz bo jest
                          > chyba tylko jeden a poza tym to chyba nie balsam tylko mleczko po opalaniu. Czy
                          >
                          > sie myle???


                          z samoopalaczem to jest KREM po opalaniu, tegoroczna nowość.
                          • Gość: agul Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:22
                            Joo.. Juz mi sie te nowosci wszystkie plataja:)
                      • Gość: gAndzia Re:Koraliku i gAndziu!!! IP: *.se.com.pl 03.07.02, 13:07
                        silie napisał(a):

                        > Dzięki serdeczne;)
                        > Jeszcze jedno pytanko: przez ile miesięcy jest tam takie prawdziwe lato, jak
                        > teraz? Czy we wrześniu i na początku października mozna liczyć na plażowanie
                        > takie jak w lipcu? Jestem podróżniczym laikiem, niestety...
                        >
                        > Kochane, opiszcie jak ta Nivea (opakowanie, rzecz jasna;) )wygląda! Nigdzie nie
                        >
                        > widziałam...
                        > s.


                        najlepiej wybrac się do połowy września, pogoda jest wtedy na bank. potem bywają
                        chłodnijesze dni.
      • rauser porady babuni :) 03.07.02, 16:26
        No właśnie, na wyspach bardzo łatwo się zaziębić bo upał i zimny wiatr, wiem bo
        sama złapałam katar na Rodos (no i własnie wtedy dowiedziałam się że mam
        fotoalergię, buu). Miłych wakacji!
    • Gość: if Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.com.pl / 10.16.25.* 03.07.02, 13:32
      Hej! Ja też jadę na Krete w tym roku, w drugiej połowie września. Chyba nie
      muszę już zabierać takich wysokich filtrów ? Ale mam też nadzieję że będzie
      jeszcze goraco.
      Czy któraś z was wybiera się z biurem El Greco ? Ja się bardzo obawiam, nikt
      nie zna tej firmy. Lecę do Agios Nicolaos. Może ktoś z was będzie w tym mieście?
      Jak wrócicie to błagam napiszcie jak było i wogóle trochę dobrych rad. (Wiem ze
      to nie forum na ten temat, ale co tam).
      Ja byłam z panem mężem w tamtym roku w Chorwacji. Ja - od rana, z przerwą w
      południe - plackiem. Mężulek początkowo też. Z czasem miał dość słońca i na
      plaży wybierał miejsca zacienie. Uwieczniłam to na zdjeciu. Wyglądało to tak:
      Mój maż siedzi na plaży, pod drzekiem :))))))nie wiem co to za drzewko bo miało
      wypalone słońcem liście czyli nie miało liści wcale, tylko suchawe badyle,
      można powiedzieć ze był to krzak. Misiek twierdził ze daje mu cień :)))))))))))
      ROTFL. Poza tym przykryty ręcznikiem (ok 40 st.C)na nogach z przodu i na
      plecach i ta pelerynka frotte też zasłaniała nu klate i brzuch. Czytał gazetę
      trzymając ja na nieco wyciagnietych rękach do góry tak, żeby płachta gazety
      zasłaniała mu twarz przed słońcem :)))). I tak się zesmażył :)))
      • Gość: Kajka Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.datastar.pl 03.07.02, 13:43
        We wrześniu słońce nie praży już tak jak latem, ale też jest agresywne. Ja
        jeździłam w tropiki i było O.K. a na Krecie przypaliłam się na początku
        września, więc filtry jednak polecam, zwłaszcza Twojemu Mężulkowi:-).
        Agios Nikolaos jest bardzo ładne, tylko nie bardzo wiem jak tam z plażą (Byłam
        tylko przejazdem i widziałam b. małą plażę, ale pewnie jest gdzieś niedaleko).
        Blisko stamtad do Vai.
        Milego urlopu,Kajka
        • Gość: Aga DO KAJKI IP: *.um.poznan.pl 03.07.02, 14:25
          Kajka to Ty?
          Pamietasz kiedys sie zgadalysmy na forum, ze bardzo lubimy konie i cieple kraje. Witam serdecznie!!
          Ciesz sie, ze wywolalam taki fajny watek i , ze tyle Was pisze. dzieki!!
          Co tam Kajka u Ciebie? Jakie plany na wakacje?
          • Gość: Kajka Re: DO KAJKI IP: *.datastar.pl 03.07.02, 14:43
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > Kajka to Ty?
            > Pamietasz kiedys sie zgadalysmy na forum, ze bardzo lubimy konie i cieple kraje
            > . Witam serdecznie!!
            > Ciesz sie, ze wywolalam taki fajny watek i , ze tyle Was pisze. dzieki!!
            > Co tam Kajka u Ciebie? Jakie plany na wakacje?

            Cześć Aga! Jak miło Cię słyszeć. Przez chwilkę nie zaglądałam na forum, bo
            właśnie byłam na wakacjach na Krecie. Moje ciało wróciło kilka dni temu, ale
            myśli są ciągle na plaży w Rethymnonie:-).
            Wątek który wywołałaś jest super! Tak Ci zazdroszczę, że Twoje wakacje wciąż
            przed Tobą (ale pod koniec lipca też jeszcze wyskoczę do Grecji))
            Napisz dokąd konkretnie jedziesz i jakie masz plany!

            Pozdrawiam cieplutko,
            Kajka
          • Gość: Kajka Re: DO Agi IP: *.datastar.pl 03.07.02, 15:04
            Aga, a planujesz na wakacjach pojeździć konno? Ja najbardziej kocham jazdę po
            plaży, ale tylko w niewielu mijescach jest taka możliwość. Przyznan, że często
            sprawdzam miejscowości wakacyjne pod tym kątem, ale tylko czasem cos znajduję.
            Jeżeli masz coś w Grecji to daj znać.
            Kajka
      • Gość: gAndzia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.se.com.pl 03.07.02, 14:15
        Gość portalu: if napisał(a):

        Lecę do Agios Nicolaos. Może ktoś z was będzie w tym mieście


        ja byłam! Bardzo fajna miejscowość, nietypowa, bo ze słodkim jeziorkiem pośrodku
        (tuż przy morzu:))) duzo tawern, fajnych sklepików i jest bezposredni prom na
        santorini i w ogóle fajne okolice, polecam wycieczkę (koniecznie miejscowym
        autobusem w celu poznawania folkloru - ja miałam okazję pogadać z popem, on po
        grecku, ja po polsku, niemiecku i angielsku:))) do miasteczka kritsa - jest
        cudowne, jak z filmu, taka greckośc do sześcianu, można tam tez kupic sliczne
        rekodzieło, takie nie "pod turystów", np. ceramike albo serwetki.
    • Gość: Goś Re: co na urlop do Grecji?? IP: 62.233.163.* 03.07.02, 14:18
      Wiem, że ktoś już o tym wspominał o tym żeby zabrać wapno. Dodam, że mnie
      przydało się ono również z powodów "słonecznych". Całe życie opalałam sie
      szybko i od razu na brązowo, więc przed wyjazdem do Tunezji zaopatrzyłam się w
      mleczko z filtrem (fakor 25) i myślałam, że to wystarczy. Niestety, ku mojej
      rozpaczy w czasie urlopu pojawiło sie u mnie coś, co dermatolodzy
      nazywają "pokrzywką słoneczną" czyli po prosu pewien rodzaj alergii. Wylazło to
      to na mnie po ok. trzech dniach opalania (dodam, że ślady opalania dzięki
      filtrom były raczej nieznaczne). Na całym ciele - z wyjątkiem miejsc pod
      strojem kąpielowym - pojawiły się czerwone, piekąco - swędzące małe kropeczki.
      Byłam w szoku - stara baba (27 lat), i jakaś nagła alergia na słońce?? Fakt, ze
      słońcem "sródziemnomorskim" miałam do czynienia pierwszy raz. Ratowałam się
      tonami wapna i smarowidłem do skóry. Na szczęście miałam przy sobie, ale wapno
      musiałam dokupić. Oczywiście na plaży pojawiłam sie w T-shircie i głęboko na
      oczy nasuniętej czapce. Pokrzywki oczywiście Ci nie życzę, ale na wszelki
      wypadek weź sobie wapno i coś antyhistaminowego ( np. fenistil).
      Będziesz na pewno miała wspaniałay urlop.
      Pozdr.
      • Gość: gAndzia Re: co na urlop do Grecji?? IP: *.se.com.pl 03.07.02, 14:26
        oj, tak, ja tez to miałam jak byłam pierwszy raz w zyciu nad morzem
        śródziemnym, we włoszech. co prawda tylko na dekolcie, ale i tak byłam
        przerażona. ale moi włoscy wielbiciele pocieszyli mnie, że to "alerdżija" i
        kupili wapno. od tej pory toto się nie pojawiło, ale wapno wożę profilaktycznie.
        • Gość: Aga Do Koralika IP: *.um.poznan.pl 03.07.02, 14:35
          koralik, przeczytalas moja odp. , odezwij sie!
          pozdrawiam
          • Gość: koralik Koralik do Agi IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 03.07.02, 14:55
            moze przejdziemy na priva?
            koralik27@poczta.gazeta.pl

            dziekuje Ci bardzo,
            Koralik

    • coralin Re: co na urlop do Grecji?? 03.07.02, 18:37
      Grecja jest świetna na urlop dla tych, którzy lubią się wylegiwać na
      plaży ,leniuchować(ja w sumie wytrzymuję coś takiego ze 3 dni).Dobre jedzenie,
      cudowni ludzie(lubią tam Polaków bardzo!), niesamowity klimat(szczególnie w
      małych miasteczkach na wyspach).Jeśli ktoś lubi zwiedzanie(tak jak ja) to
      zdecydowanie odradzam Ateny w lipcu i sierpniu.40 stopni, smog.Koszmar!Kremy
      przed,do i po opalaniu najważniejsze i to z wysokimi filtrami.A ciuchy takie
      jak lubisz,wygodne,lekkie i takie, w których się dobrze czujesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja