Gość: eliani
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.05.05, 20:53
>Jeszcze jedna moja sztuczka. Przed snem zaczesuję włosy na ten bok, na
> którym nie śpię, albo je odgariam do tyłu na poduszkę. Tak aby na nich nie
> leżeć. Rano wyglądają jak przed ząsnięciem a nawet lepiej.
>
> Pozdrawiam. I proszę, pokochaj loczki! Są cudowne!
No tak,ja tez niegdys tak robilam,dopoki w moim zyciu nie pojawil się On:)))I
oto wszelkie moje starania tego typ okazaly sie nieskuteczne,bo odkad
przytulam
sie do niego w nocy moje wlosy naja trudny do przewidzenia wygląd:(((Ja
zreszta
zalozylabym najchetniej jeszcze jeden watek-moje drogie -jak radzicie sobie
ze
swoimi lokami gdy przy waszym boku jest ukochany facet ,ktory lubi je
glaskac,choc wynikiem jego pieszczot jest najczescie zniszczenie loczkow????
Pozdrowionka