RECEPTA na Piekno...

IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.05, 21:04
Jesli masz:
- ogolnie szczupla sylwetke i jednoczesnie wypukly/opuchly brzuch
- zanieczyszczona cere
- jestes czesto zmeczona i brak ci energii
- szybko sie pocisz
- skora jest szara, nie ma naturalnej swiezosci i blasku
- cierpisz na wahania nastrojow, nerwowosc polaczone z apatia, zmeczeniem,
stanami depresyjnymi (nic mnie nie cieszy, nic nie ma sensu)
- cellulitis to twoje drugie imie
- cierpisz na dolegliwosci przedmiesiaczkowe
- przyjmujesz regularnie leki
- masz ciagly apetyt, nawet krotko po zjedzeniu sytego posilku
- masz zimne stopy i dlonie
- garbisz sie, malo poruszasz a oddychasz "plytko" (czeste i krotkie wdechy i
wydechy)
- twoje wlosy dawno utracily rownowage i piekno
twoje oczy nie maja szklistego blasku (porownaj oczy dzieci a osob starszych)
- zas pod oczami tez nie jest najciekawiej; sina barwa, opuchlizna badz
zmarszczki
- codziennie pijesz kawe, a regularnie siegasz po alkohol
- palisz papierosy
- masz klopoty z koncentracja
- czesto odczuwasz wrazenie, jakbys byla spuchnieta, napompowana
- cierpisz na inne dolegliwosci, mimo ze lekarz ocenia twoj stan zdrowia jako
dobry i nie wykryl zadnej konkretnej choroby


Jesli na wiekszosc z tych pytan odpowiedzialas "tak", oznacza to, ze zatrulas
swoj organizm poprzez nieprawidlowe odzywianie. Aby uwierzyc, ze faktycznie
mozesz sama dla siebie przyniesc uzdrowienie, piekno i energie, byc dla
siebie najlepszym lekarzem - zapamietaj kilka spraw:
- zaden, chociazby najdrozszy krem nie uleczy twoich problemow ze skora.
Najwyzej co ukoi i chwilowo polepszy wyglad (nie stan a tylko wyglad!)
zewnetrznej warstwy skory (epidermis)
- lekki cellulitis jest naturalny, ten bardziej zaawansowany jest skutkiem
naszych bledow zywieniowych. Zadne cudenko, chocby i piec baniek kosztowalo
nie rozwiaze tego problemu. Jesli stosujac jakies kremy zauwazylas poprawe,
zapewne tylko dlatego, ze regularnie masowalas dane partie ciala. Masaz
pobudza krazenie i nie wazne czy wmasowywac bedziesz olej slonecznikowy, krem
nivea czy drogie cudko biothermu - efekty beda takie same
- jesli przy byle przeziebieniu, bolu jakiejkolwiek czesci ciala, zlym
samopoczuciu siegasz po tabletki (te bez recepty lub te z) - sama sobie
szkodzisz. Pieknie to ujal Dr.Walker w jednej ze swoich ksiazek: bol jest
sygnalem alarmowym, jaki daje nam organizm. Jesli poprzez tabletki tlumisz
ten bol, to tak jakbys przecinal(a) kabel od dzwonka, bo sasiad dzwoni
powiadomic, ze dom sie pali. Tabletki nie lecza przyczyn, sa tylko
odpowiedzia na nasze zaniedbania i lenistwo (to samo zreszta tyczy sie
wiekszosci kosmetykow, ktore to niby cuda maja robic)
- naturalna pojemnosc naszego zoladka to nasze dlonie zlaczone w garscie.
Ludzie choruja z przejedzenia. Jeszcze nie slyszalam aby ktos chorowal bo
jadl za male porcje!
- nie wierz temu co mowia reklamy, czasopisma kobiece czy nawet te o
odzywianiu. Polska jest pod silnym wplywem lobby miesno-mleczno-chemicznego,
wielu redaktorow badz lekarzy ma naprawde mala wiedze. Spytaj swojego lekarza
ile godzin/semestrow podczas studiow uczyl sie o zapobieganiu chorob i
zdrowym odzywianiu. Spytaj swojego lekarza jaki sam styl zycia stosuje, czy
ma nalogi i jak zdrowi sa jego najblizsi. Spytaj swojego lekarza czy
doksztalca sie na wlasna reke na biezaco w tematach takich jak
ziololecznictwo, naturalne terapie, oczyszczanie organizmu itp.. Spytaj
swojego lekarza jak leczy choroby, jak pomaga ludziom. Jesli znajdziesz
lekarza, ktory nie siedzi tylko za biurkiem i nie wypisuje recept - masz duze
szczescie!
- pamietaj, ze czlowiek to zlozona istota. Stan naszego umyslu ma duzy wplyw
na nasze cialo. I odwrotnie. Zapominamy o najprostszych prawdach. Zapominamy
o tym, ze jestesmy czescia tej planety. To ona daje nam pokarm, swiatlo,
energie, wode. Zamknieci w betonowych klatkach zapominamy o tym co naprawde
wazne. Gonimy za pieniedzmi i tracimy mase nerwow na czynnosci, ktore z
glebszej perspektywy sa nic nie warte. Nieraz tracimy cale lata swego zycia,
aby uszczesliwic szefa czy osoby, ktore tego nie docenia. Tkwimy w
toksycznych relacjach miedzyludzkich, jemy toksyczne pokarmy, wcieramy w
siebie kilogramy toksycznej chemii.. Nic dziwnego, ze brak nam sil, zyciowej
energii a lustro czasem az do nas krzyczy..
    • Gość: miumiu czesc 2 IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.05, 21:05
      W dalszej czesci podziele sie z Wami poradami, ktore wyczytalam w ksiazkach
      autorow takich jak: Michal Tombak, Norman Walker, Maria Grodecka.
      Czesc z tych porad wprowadzilam juz w zycie, czesc dopiero od niedawna
      wprowadzam. Ale juz widze ogromna poprawe mojego zdrowia i samopoczucia.
      Sama dla siebie tez wprowadzilam kolejne cele:
      - oduczyc sie czestego picia kawy
      - zrezygnowac ze slodyczy
      - zrezygnowac z jedzenia frytek (no, raz na pare tygodni moze byc)
      - przeprowadzic coroczna 6-7 dniowa glodowke (to juz moja kolejna)
      - popracowac nad wlasnymi emocjami, sila woli, zachowaniem harmonii w domu
      - popracowac nad wlasna motywacja i po woli ale systematycznie realizowac cele
      (tj.np: poskromic rozrzutnosc, regularnie sie uczyc, upr.sport, sprzatac)

      Mam nadzieje, ze moje porady i Wam sie przydadza. Od razu mowie, ze nie
      zamierzam tu z nikim polemizowac ani wdawac sie w jakiekolwiek klotnie. Kto nie
      jest zainteresowany, niech nie czyta. Jako, ze to forum, nie boje sie krytyki,
      ale prosilabym o mila forme i niech owa krytyka bedzie konstruktywna. (moze i
      ja sie czegos nowego dowiem) Mam jednak cicha nadzieje, ze moje porady
      przydadza sie chociaz kilku forumowiczkom, zanim zdesperowane siegna po kolejny
      drogi specyfik, tym samym nabijajac kieszen wielkim potentatom a szkodzac sobie
      (lub co najwyzej odchudza wlasny portfel).
      • Gość: prawie_zwykła Re: czesc 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 21:21
        "jesli przy byle przeziebieniu, bolu jakiejkolwiek czesci ciala, zlym
        samopoczuciu siegasz po tabletki (te bez recepty lub te z) - sama sobie
        szkodzisz. Pieknie to ujal Dr.Walker w jednej ze swoich ksiazek: bol jest
        sygnalem alarmowym, jaki daje nam organizm. Jesli poprzez tabletki tlumisz
        ten bol, to tak jakbys przecinal(a) kabel od dzwonka, bo sasiad dzwoni
        powiadomic, ze dom sie pali. Tabletki nie lecza przyczyn, sa tylko
        odpowiedzia na nasze zaniedbania i lenistwo"

        Czy możesz mi poradzić co robić z bólem ( mam na myśli ból miesiączkowy, znam
        dziewczyne ok. 20 lat ktora miewa przy kazdym okresie straszne bole, nie moze
        sobie poradzic, w koncu siega po tabletke, a jesli ta nie pomaga to po
        nastepna, NAPRAWDE bardzo ja boli, czasami tabletka pomoze i dlatego ja bierze,
        a czasami po nich wymiotuje)?? napisz jezeli potrafisz pomoc.
        • Gość: asiek_asiekowaty Re: czesc 2 IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 23:00
          Moja koleżanka bierze na to tabletki, one regulują cykl i zmniejszają
          dolegliwości.

          Zgadzam się, że łykanie Apapów przy każdej okazji to głupota, słyszałam o
          przypadku, keidy kobieta notorycznie je zażywała, po czym się okazało, że miała
          nowotwór. Ból zagłuszała tabletkami zamiast posłuchać, co mówi jej organizm i
          iść o lekarza. Trwało to pół roku i świństwo się mogło spokojnie rozwijać...

          Ja radzę od siebie - ból głowy czy brzucha przeważnie nie są tak okropne, żeby
          nie można było ich znieść, szczególnie, kiedy nie ejsteśmy w sytuacji, gdy
          potrzebujemy mnóstwo energii i koncentracji, a ból to uniemożliwia. Tak tak...
          Dzisiaj ludzie są zbyt wygodni, żeby opierać się na swojej odporności.
      • Gość: karolina Re: czesc 2 IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 09.05.05, 21:23
        piekna idea. ja tez bym chciala, ksiazki podane przeczytalam, ale ze
        stosowaniem to juz inna sprawa. mieszkam na granica, musze sobie radzic sama,
        studiuje, pracuje, bywa ze tesknie - to bardzo odbilo mi sie na zdrowiu,
        zauwazylam tez ze zamiast na wiosne oczyszczac organizm jem slodyczne :(
        szukam kogos kto bedzie mnie dopingowal, pokazywal jak zminic nawyki.
        staram sie i zmieniam, ale sama nie dam rady :(
        PZDR!!!
        • verena2891 Re: czesc 2 12.05.05, 11:28
          czesc karolina,
          w moim przypadku wyjazd za granice , wlsnie studia w polaczeniu z praca i
          tesknota fatalnie odbily sie na zdrowiu.Dokladniej byla to angina przecietnie
          raz w miesiacu i do tego ogromne ilosci antybiotykow , ktore przepisywali
          lekarze.Faktem jest , ze dopiero kiedy sama poczulam sie pewniej na nowym
          gruncie,nie boje sie jutra i w miare przyzwaczailam sie do nowego miejsca
          pobytu, problemy zdrowotne same usapily ,a jako dowod moge sie pochwalic , ze
          cala zime przezylam bez powazniejszych problemow zdrowotnych, ot raz bylam
          przeziebiona ,ale na to imbir + aspiryna i wszystko bylo ok.
          Pierwsza zmiana jaka dokonalam to zapisalam sie na aerobik 2x w tyg.,wiec Tobie
          tez polecam ,bo naprawde warto.Tez ciagle probuje sie zmieniac raz z lepszym
          raz z gorszym skutkiem.Wiec ja jestem z Toba:)Wlasnie pije kawe i nie jem NIC
          slodkiego-:)
          pozdr i milego dnia
      • Gość: miumiu Re: czesc 3 IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.05, 22:01
        Co mozesz robic codziennie rano, a co zajmie Ci najwyzej 10 minut:

        - po przebudzeniu poloz sie na wznak na plaskiej badz bez poduszki i poswiec 3
        minuty na glebokie oddychanie. Licz do 15 (sekundowe tempo) biorac oddech,
        zatrzymaj powietrze w plucach liczac do 6, wykonaj powolny wydech ustami liczac
        do 20. Im wolniejszy wdech i wydech, tym lepiej. Biorac wdech staraj sie aby
        unosil sie brzuch a klatka piersiowa pozostala bez ruchu. Obserwuj dzieci - u
        nich pracuje brzusio a tempo oddechu jest dostosowane do masy ciala. Buddyjscy
        mnisi oddychaja tempem: 1 minuta - 1 wdech i wydech. Sprobuj i ty dojsc do
        takiej perfekcji glebokich zasilajacych cale cialo oddechow. Aha, zadbaj aby
        pokoj w ktorym spisz byl w nocy wywietrzony a posciel czysta. Wdychajac kurz i
        mikroby nabawisz sie co najwyzej alergii ;)
        - dalej lezac, obiema dlonmi masuj brzuch ku dolowi. Ruchami tworzacymi
        literke "V", czyli dwie dlonie schodza w dol ku sobie az do podbrzusza. Uciskaj
        uzywajac lekkiej sily - powinnas czuc siebie a nie muskac tylko skore.
        - zamiast siegac po kawe czy herbate, wycisnij sok z cytryny/pomaranczy lub
        grapefruita. Wypij szklanke lub pol i niech to bedzie twoj poranny rytual. Tak
        zasilone energia cialo na pewno bedzie ci wdzieczne. Uwaga: w pierwszych dniach
        takiej kuracji moga spuchnac ci dziasla, pobolewac zeby i mozesz miec reakcje
        wymiotne. Ale ten stan potrwa najwyzej kilka dni. Po kilku dniach zas
        przyzwyczaisz sie i wrecz bedzie cie ciagnelo do smaku np cytryny, ktora nagle
        okaze sie byc slodziutka (tak, tak, ja sobie pije nawet pol szklanki soku z
        cytryny i nawet sie nie krzywie, to jest naprawde slodki, rzeski, stawiajacy na
        nogi owoc!)

        Pierwszy posilek powinnas zjesc minimum 1h po przebudzeniu. A min 20 minut po
        wypiciu soku (czy jakiegokolwiek napoju, jesli kuracja sokami do ciebie nie
        przemawia)


        To, co mozesz zrobic 1 x w tygodniu a co odejmie ci lat:

        - jeden dzien, zalozmy, ze to bedzie piatek, przezyc tylko na lekkim sniadaniu.
        Twoje cialo ma wtedy okazje siegnac po zapasy jedzenia, ktore nie zostaly
        zuzyte a dostarczone w ciagu calego tygodnia. Sniadanie niech bedzie np w samo
        poludnie i jednoskladnikowe. Np: zjedz jablka. Albo same marchewki. Dobra
        wiadomosc: mozna zjesc ich dowolna ilosc i nie liczyc kalorii! ;) Przez reszte
        dnia pij wode lub swiezo wyciskane soki warzywne czy owocowe. Nie siegaj po
        soki z kartonu ani nie pij napoi gotowanych! Taki cotygodniowy rytual po jakims
        czasie stanie sie dla nas naturalna rutyna i organizm sam dostosuje sie do tego
        rytmu. To niesamowite jakie wlasciwosci i moce ma nasz organizm! Moj wrecz
        ubiega sie o takie jednodniowe pauzy w karmieniu. Zauwazylam to, kiedy
        zmienilam rytm i obzeralam sie podczas swiat czy dni wolnych; organizm az
        prosil o chwile wytchnienia.
        - wykonaj masaz stop i dloni. Techniki masowania znajdziecie w necie. Mozna tez
        masowac ruchami okreznymi + naciskanie. Jesli masz czas i czulego partnera,
        oczywiscie mozecie wykonywac wzajemny masaz calego ciala. Swietnie pobudza
        krazenie, relaksuje, pomaga skorze oczyscic sie z toksyn a wg
        bioenergoterapeutow reguluje harmonie energetyczna.
        - masuj uszy, twarz i skore glowy. Zajmie ci to zaledwie kilka minut a efekty
        sa tego warte. Raz w tygodniu 5 minut to niewiele, prawda? Ja na poczatku
        zrobilam sobie liste wszystkich takich cotygodniowych czynnosci i powiesilam
        nad biurkiem. Przy dobrej organizacji czasu, wszystko zajmuje naprawde
        niewielki kawalek czasu, a daje nam wiele. Masujac twarz, najlepiej zachowasz
        jej jedrnosc i elastycznosc. Masuj naciskajac, az uszy i twarz beda czerwone i
        gorace. Zapomnij o delikatnosci, masuj energicznie. :)
        - spacer, marsz lub bieg po lesie. nakarmisz i cialo i dusze. Na chwile zdejmij
        buty i pochodz boso po trawie - naenergetyzujesz cialo.
        • Gość: EWA Re: czesc 3 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.05.05, 22:28
          bardzo podobają mi sie właśnie "te" rady na forum :nie tylko kosmetyki
          zawierajace dużo konserwantów ale przede wszystkim życie w zgodzie ze sobą-
          zdrowa dieta zamiast głupio przeprowadzanych głodówek na coca-coli light i
          adepexie.WIECEJ TEGO TYPU RAD - NA ZDROWE I HARMONIJNE ŻYCIE!!!BRAWO
    • Gość: pump_it_up Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 09.05.05, 21:37
      Kurcze, opisalas cala mnie:o Nie wiem jak to mozliwe:ooo
      • Gość: pump_it_up Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 09.05.05, 21:41
        Doslownie cierpie na wszystkie wypisane wyzej ''dolegliwosci''. Moze to
        przyczyna tego, ze pale, jestem uzalezniona od frytek:P, pije duzo kawy, mam
        nerwice, jem szybko i duzo/ale od jakiegos czasu sie odchudzam i zaczelam
        cwiczyc/. Dodam, ze nie z mies jadam jedynie ryby raz na miesiac. Hm..jak
        myslisz, co jeszcze powinnam zrobic, zeby ''odtruc'' swe cialo i umysl?
    • Gość: Lilu Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.olsztyn.mm.pl 09.05.05, 21:44
      Sratytaty. Mi to wygląda na objawy przewlekłej depresji. Najlepsze odżywianie
      nie pomoże, jak ktoś ma problem ze sobą. Siła naszego umysłu jest
      niewyobrażalna. Potrafimy zarówno się uleczyc jak i pogrążyć w chorobie.
      • Gość: pump_it_up Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 09.05.05, 21:49
        ech no nie wiem..moze masz racje.
      • Gość: miumiu Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.05, 22:23
        Gość portalu: Lilu napisał(a):

        > Sratytaty. Mi to wygląda na objawy przewlekłej depresji. Najlepsze odżywianie
        > nie pomoże, jak ktoś ma problem ze sobą. Siła naszego umysłu jest
        > niewyobrażalna. Potrafimy zarówno się uleczyc jak i pogrążyć w chorobie.

        Oj przesadzilas grubo. Faktycznie nasz umysl ma duuuze znaczenie na nasze cialo
        ale nie jest wladca, ktorego kazda komorka poslucha ;) Poza tym w
        zanieczyszczonym ciele mozg pracuje gorzej, jego potencjal nie jest
        wykorzystywany. Gdybysmy mialy taka moc o jakiej piszesz, to nie byloby na
        swiecie ludzi niepelnosprawnych czy ciezko chorych. Zgodzie sie tylko z tym, ze
        faktycznie mozemy poprzez negatywne wydarzenia i mysli popasc w depresje.
        • Gość: karolina Re: RECEPTA na Piekno... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 09.05.05, 22:32
          hej miumiu!!! poprosze o wiecej rad!
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 23:11
      Bardzo ładne, już samo czytanie tego uspokaja... Ehh... ;)

      Ale hmm: 6-7 dni głodówki?! Czy ja źle zrozumiałam? Może chodzi o 7 dni w ciągu
      roku...? Takich jednodniowych? Bo jak można nie jeść 6-7 dni?

      Apropos jedzenia - no no... nie wiem, czy tak pięknie z tym nie jedzeniem.
      Podobno jak się rano nie zje śniadania i w ogóle, keidy ma się pusty żołądek,
      to soki trawienne nadżerają błony żołądka. A kwasy też nie są za dobre na
      żołądek, dla mnie trochę przegięcie z tym sokiem z cytryny, co innego trochę
      soku w szklance wody. :) I faktycznie: jeść mniej, ależ my musimy miec
      porościągane żołądki. Tylko te słodycze... Ehh żal... ;)
    • Gość: DagnyJuel Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 07:54
      Biegnę do ksiegarni poszukać ksiązek Tombaka!!!Juz samo czytanie tych rad
      nastraja mnie pozytywna energią:)
    • klamczucha3 Re: RECEPTA na Piekno... 10.05.05, 09:54
      Wlasnie na 2 w "Pytaniu na sniadanie" gosciem programu jest dr Michal Tombak.
      Mozna dzwonic do niego i pytac!
      • magdzik5 odnosnie Dr. Walkera 10.05.05, 13:55
        Przekartkowalam jedna z jego ksiazek i moge tylko powiedziec, ze jego rady sa
        bardzo radykalne! On krytykuje nawet gotowane potrawy i gotowana wode! Nie
        wyobrazam zyc sobie wg jego wskazowek i dzien w dzien wyciskac soki z
        sokowirowki. :/
      • Gość: Dagny Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 10:46
        Cholera książki Tombaka są drogie- może ma ktoś do odsprzedania "zużytą"???w
        rozsadnej cenie???mail: dagnyjuel@gazeta.pl
    • magdzik5 Re: RECEPTA na Piekno... 10.05.05, 13:59
      Milo sie czyta te porady! Az od samego czytania czuje sie zdrowsza hihi...
    • Gość: miumiu czesc 4 IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.05, 21:08
      To, co mozesz zrobic co 2 tygodnie, a co pomoze Ci lepiej zasypiac:
      Szczegolne wazne dla osob o wrazliwej i sklonnej do podraznien skorze. Pierz
      posciel w wodzie 70 st.C bez dodatku proszku do prania. Za to wlej do pralki
      pare kropli olejku mietowo-eukaliptusowego, a jesli posciel faktycznie
      potrzebuje dobrego czyszczenia, wrzuc do pralki kawaleczek mydelka roslinnego
      badz wlej plyn do kapieli.
      Dbaj aby materac byl czysty a posciel, poduszki i koce regularnie prane. Nie
      raz widze, jak wielu ludzi zapomina o praniu kocy czy narzut na kanapy. A tam
      tworza sie skupiska kurzu i bakterii.
      Zrezygnuj z kolder, wypchanych gesimi piorami. To tez skupiska kurzu, takiej
      koldry nie mozna prac. Najlepsze sa te lekkie, ktore mozna wrzucic do pralki
      raz na jakis czas.
      Pod lozkiem dobrze jest polozyc kasztany. Jesienny spacer po parku, zbieranie
      kasztanow - sama frajda! A kasztany oczyszczaja i neutralizuja negatywna
      energie.

      To, co mozesz zrobic co 2 miesiace a co zregeneruje i cialo i ducha:
      Biegamy do fryzjera, do kosmetyczki i na solaria. Ah, gdzie my kobietki nie
      biegamy i czego nie robimy aby dobrze wygladac! Ale na palcach jednej reki moge
      wyliczyc moje znajome - kobiety w roznym wieku - ktorym nie szkoda pieniedzy i
      czasu na wizyte u profesjonalnego masazysty. I nie mam tu na mysli wizyty u
      kosmetyczki, ktora robi jakies tam pseudomasaze relaksujace, odmladzajace
      itp.. ale energicznego masazyste o magicznych silnych dloniach, ktory dobrze
      wygniecie i wymeczy poszczegolne partie naszego ciala, kawalek po kawalku i tak
      przez minimum 40 minut. Gwarantuje, ze od dobrego masazysty wyjdziecie jak nowo
      narodzone. Naprawde warto! Zrezygnuj raz z wizyty u kosmetyczki czy tipsow, czy
      solarium albo kina a udaj sie do masazysty. Az sie dziwie, ze w Polsce malo kto
      docenia walory masazu.
      cdn..
      • Gość: kaja Re: do mimi!!! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 11.05.05, 21:19
        mimi jestes boska! z masazem to prawda - wydajemy kupe kasy na niepotrzebne
        rzeczy... a masaz dziala lepiej niz kosmetyk - chodzenie do profesjonalisty to
        prawdziwa "kuracja" dla urody, zdrowia i ciala.
        polecam wszystkim! po zabiegu wspaniale krazy cialo a komorki sa
        dotlenione...ach... az sie rozmarzylam, znow sie zapisze :) i to wcale nie
        kosztuje mecyjnie duzo - ot - tyle ile dwa wyjscia do kina czy kosmetyczka
        dzieki za super rady!!!!
        WIECEJ!
        • Gość: Beata Re: do mimi!!! IP: 82.160.110.* 11.05.05, 22:15
          Ile mniej wiecej kosztuje jednorazowa wizyta u masażysty?
          • aniolek218 Re: do mimi!!! 12.05.05, 10:40
            No właśnie ile? a może zna ktoś sprawdzonego masażystę w warszawie?
          • Gość: Beata Re: do mimi!!! IP: 82.160.110.* 12.05.05, 13:02
            up
            • Gość: miumiu Re: do mimi!!! IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.05, 16:16
              Ja placilam za masaz u naprawde profesjonalnego czlowieka cos ponad 50 zl. Ale
              nie w Wawie. Ale mysle, ze spokojnie mozecie ominac te tzw "renomowane salony"
              a poszukac kogos kto sie zajmuje masazem leczniczym, terapiami naturalnymi
              etc.. Mieszkam w Niemczech a tu masaz, o ile nie ma sie wskazan od lekarza,
              kosztuje kupe kasy. Az zal, ze w Polsce jest stosunkowo tanio a tak malo ludzi
              docenia jaka ma wartosc dla zdrowia, samopoczucia i urody :(

              ps. najbardziej polecam ksiazki Dr. Normana Walkera. To przelom jesli chodzi o
              odzywianie. Wrecz niektore jego porady sa szokujace, ale bardzo przekonywujaco
              argumentuje. Jego ksiazki przecza wszystkim naukom odnosnie zasad zdrowego
              zywienia, do jakich jestesmy przyzwyczajeni. On stawia na nogi cala nasza
              wiedze! Mysle, ze Tombak w sporej czesci bazowal na jego ksiazkach i wiedzy.
              Dr. Norman Walker zalozyl w Londynie instytut zywienia. Sam przezyl swoich
              krytykow, w wieku 104 lat jezdzil na rolkach i pielil grzadki w ogrodku,
              jednoczesnie piszac ksiazki - czyli byl aktywny fizycznie i psychicznie. Tutaj
              fotka, mysle, ze mordke tez mial przyjemna ;)

              www.helmut-wandmaker.de/artikel/bilder/norman-walker.jpg
              Wiecej napisze jak znajde czas.
              • a.kopiko1 Re: do mimi!!! 12.05.05, 17:38
                Miumiu, Ty to fajna babeczka jesteś :)
                Co do masaży (chodzi mi o masaż twarzy), nie można go robić za często i u
                młodych osób, bo to rozleniwia mięśnie. Jako kosmetyczka (od przyszłego roku :)
                ) powinnam mówić inaczej, ale co tam :)
                Na fizukoterapii mamy zajęcia z masażystą i on ma taki dogry dotyk... cudownie
                masuje, mocno, ale gdy wstaję z łóżka, to autentycznie czuję się jak nowo
                narodzona :) Kosmetyczki też robią dobry masaż, ale to nie to samo co np. masaż
                sportowy etc.

                Jeśli chodzi o jedzenie itp. to zgadzam się, już dawno chciałam sobie
                postanowić, że jeden dzień w tygodniu poświęcę na takie "odtruwanie" organizmu.
                I chyba teraz tak zacznę :)
                Jeśli chodzi o kosmetyki, to już dawno przestałam wierzyć, że one same w sobie
                pomogą. trzeba też pomóc sobie od wewnątrz, pijąc dużo wody, jeść odpowiednie
                pokarmy etc.
                Poszukam sobie w internecie tych książek o których mówiłaś. Może teraz coś się
                zmieni w moim życiu przez zmianę diety, bo mam praktycznie wszystkie opisane
                przez Ciebie objawy :)

                Pozdrawiam Cię.
    • Gość: m Re: RECEPTA na Piekno... IP: *.chello.pl 14.05.05, 11:45
      Up! up! up!

      Ja chce jeszcze :):):)
    • cafe_justysia Re: RECEPTA na Piekno... 14.05.05, 12:00
      chyba zrobie sobie taką jednodniową głodówkę,albo taką tylko ze
      śniadaniem...może być problem,bo bardzo lubię jesć ale...postaram się(dziś już
      nie mogę bo jestem po big śniadanku :))
      • a.kopiko1 Re: jej!!! 14.05.05, 12:39
        Nie ma co, zaczynam jeść racjonalnie i w ciągu tygodnia robić sobie taki dzień
        bez jedzenia. Myślałam, że choć trochę schudłam po odstawieniu pigułek, a tu
        proszę, 3 kilo więcej! Zaczynam ćwiczyć, nie jeść tłustego. Kurcze lato się
        zbliża :)
        Wczoraj oglądałam taki program "Wife swip" na regionalnej Trójce i tam była
        kobieta która jadła tylko żywność organiczną i powiedziała, że czuje się o wiele
        lepiej, ma lepszą cerę, nie walczy z nadwagą etc. Chyba spróbuję :)
        Najlepsze co można zrobić to mieć pozytywne nastawienie do wszystkiego, wtedy
        wszystko wydaje się bardziej kolorowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja