pokazujecie się facetom bez make-upu???

IP: *.chello.pl 09.05.05, 23:21
rano albo wieczorem?
    • pudoszka Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 09.05.05, 23:26
      No skądże znowu. Jak tylko wstaję rano pędzę do łazienki przed meżem, żeby
      czasem mnie nie zobaczył. Wieczorem zmywam make-up, czekam w łazience aż mąż
      zaśnie i po ciemnku wskakuję do łóżka, żeby tylko mnie nie zobaczył bez tapety.
      :))))))

      A tak serio, to mój małżonek twierdzi, że najłądniej wyglądam właśnie o poranku,
      z rozkopanymi włosami i zaspanymi oczętami :))
      • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 09.05.05, 23:29
        bo mnie ten "śpik" w oczach najbardziej przeraża...
        • pudoszka Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 09.05.05, 23:33
          Ale tak konkretnie to co Cię przeraża? Że facet się przestraszy i ucieknie?
          • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 09.05.05, 23:36
            że się przestraszy, ale zostanie przez grzeczność;)
        • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:51
          A swoja droga czasem rano to fatalnie wygladam,ale nie uciekam robic makijazu!
        • Gość: zuzaba Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 11.05.05, 14:13
          A co Ty, bidulko zrobisz, jak zachorujesz na grypę i będziesz wyjątkowo
          nieapetycznie wyglądać? A jak dostaniesz migrenę i będziesz rzygać jak kot i
          makijaż się rozmaże? A jak będziesz miała kilkadziesiąt lat i zmarszczki? Albo
          wyłysiejesz, nie daj Bóg?
          Chyba powinnaś się zastanowić zawczasu.
      • myfa80 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 11:28
        mój to samo mówi haha, naturalność górą, poza tym faceci nie lubia
        wytapetowanych kobiet.
      • byhanya Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 13.05.05, 23:50
        eeee malo tego przeciez nie moze mnie ogladac bez. co bedzie jak sie obudzi w
        nocy i zobaczy mnie bez makijazu???
        nie ryzykuje zakladam worek na glowe.
    • kaamilka Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 09.05.05, 23:30
      No a niby jak to sobie wyobrażasz inaczej? Mam sobie upaćkać całą pościel
      szminką i pudrem? Albo faktycznie biec rano do łazienki i tracić te
      najpiękniejsze poranne chwile razem? Za nic w świecie! To jasne, że czesto On
      widzi mnie bez makijażu!
      • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:35
        Mój mnie widzi bardzo czesto "saute".I jakos zyjemy ;)
        Pamietam mysli w stylu"co bedzie jak mnie bez makijazu zobaczy etc" ,ale teraz
        juz mi to minelo.
        Warto zaryzykowac nawet jak ucieknie ;)
        pozdrawiam
    • Gość: axys Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.05, 23:35
      zawsze :) tak szczerze mowiac to maluje sie tylko idac na uczelnie... nawet na
      zakupy chodze bez bo nie cierpie brudzic sobie bluzek scierajacym sie
      podkladem... a wlasnie - byl kiedys taki podklad maybelline (chyba dobrze
      napisalam), ktory podobno nie brudzil ubran - jest on jeszcze i jak sie nazywa?

      no i pozatym moj mezczyzna nie lubi tych wszystkich szminek i pudrow - jakos mu
      nie smakuja....
      • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:36
        Ja szminek w ogole nie uzywam.
        1,mam male usta
        2,zjadam albo kochanie zjada i mnie to meczy.
        pozdrawiam
        • Gość: axys Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.05, 23:42
          toc mojemu przeszkadzaja nawet te pielegnacyjno-ochronne....
          • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:49
            To mój aż taki to nie jest.Ale teraz ja cierpie,ale to z powodu jego leczenia
            dermatologicznego-musi twarz smarowac mascia,ktora jest niedobra,ale skuteczna.
            troche odbieglam od tematu...
      • Gość: aneczka Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.Olowek.ds.uni.wroc.pl 11.05.05, 14:04
        nosze okulary i on tez - jak sie calujemy to mu zostaja slady na binoklach i
        podklad na czubku nosa, a ja nie mam podkladu wokol ust, no ale nie bedziemy
        sie cmokac w same usteczka jak siostrzeniec z ciocia
    • bzzzk Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 09.05.05, 23:56
      a czy w sumie da się inaczej?:) w popłochu zrywać się zanim on się obudzi i
      kłaść się zawsze po jego zaśnięciu- na dłuższą metę byłoby to męczące i
      stresujące;) sa sytuacje kiedy i tak może Cię zobaczyć bez makijażu, więc nie
      ma sensu się "ukrywać". nie można się zaniedbać z tego powodu, że facet i tak
      wie jak wyglądamy bez makijażu, ale wszystko z umiarem:) nawet ja się pokazuję
      bez makijażu, a mam blizny potrądzikowe;) jak mnie kocha to przecież nie
      ucieknie:)
      pozdrawiam.
    • enixx Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 00:00
      wyjatkowo glupie pytanie.
      • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 00:10
        to musi byc wyjątkowo inteligentna dziewczyna;)
      • wariatka_20 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 11:03
        enixx napisała:

        > wyjatkowo glupie pytanie.
        popieram. przecież nic sie nie stanie jak zobaczy mnie nie umalowaną. z zresztą
        widzial nie raz
    • Gość: lisek Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.icpnet.pl 10.05.05, 00:11
      Jasne! A dlaczego nie? I w ogóle jakim facetom? Na przykład temu, z którym
      jestem od kilku lat i mieszkamy razem?!
      • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:27
        No co TY??? Bez makijazu? I on sie Tobie bez makijazu pokazuje? :)))))))))))
        pzdr serdeczne
        • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 00:47
          co za wstrętny ekshibcjonizm, no nie:)))
          • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:49
            No wlasnie! Jak tak mozna!A jak mi moj facet sie raz bez makijazu pokazal to
            potem ciche dni byly ;)
        • Gość: lisek Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.icpnet.pl 10.05.05, 00:59
          Tak, tak, on też... Ale ma ładną cerę ;)
          Pozdrawiam :)
          • mgielka83 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 01:00
            co autorka wariuje:) ja np rano wyglądam najlepiej-jak sie wyśpię i nie mam
            worów pod oczami:) potem wszelkie przebarwienia wyłażą..
            • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 01:04
              ojejku, kobieta kobiety to chyba nigdy nie zrozumie...
              ja mam obsesję świecącego się nosa, jak go przypudruję, to od razu wyglądam
              100xbardziej inteligentnie, slowo daję!!!

              poza tym rano, zanim nie wypiję kawy, to mam wrażenie, że w ogole nie mam rysów
              twarzy... to nie jest przyjemne:((((
              • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:08
                Ann! JA tez mym zdaniem powalajaco nie wygladam,ale wyluzuj! A dlugo z nim
                jestes?
                • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 01:12
                  nie chodzi o Niego (chwilowo nieobecny, jeszce niezidentyfikowany:)) ale o
                  ludzi w ogóle - jak mam rano, prosto z łóżka, wyprowadzić zwierzę na spacer, to
                  się modlę, żeby nie spotkac zadnego sąsiada...
                • Gość: Annieeee Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:13
                  Co to za pytanie,Ja np w ogóle się nie maluję,jedynie rzęsy i to nie
                  zawsze,rano wyglądam najładniej,zawsze po nocy twarz jest wypoczęta i swieza
                  wiec w czym problem ?
                  • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 01:17
                    no mówiłam, kobieta kobiety nigdy nie zrozumie...

                    ja to po nocy mam slady snów na twarzy - a w snach zwykle wędruję, morduję,
                    uciekam...
                    • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:18
                      No to masz niezle sny;) A co, odciski na twarzy?
                      • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 01:20
                        też:))
                        zakładki prześcieradła na policzku:(((
                        • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:23
                          A mnie to zawsze bawi.U mnie i u innych :)
                        • mikams75 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 12.05.05, 11:20
                          guziki od poduszki odcisniete na twarzy fajnie wygladaja :-D
                  • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:18
                    Niektore z nas rzeczywiscie nie potrzebuja makijazu,bo maja swiaetna cere i
                    maja super.Ale rozumiem tez dziewczyny,ktore lepiej sie czuja umalowane. JA
                    ogolnie sie maluje,choc nie przesadnie i przed kazdym wyjsciem z domu. A swoja
                    droga ostatnio sie mna zainteresowal pewien chlopak w pociagu,kiedy bylam bez
                    zadnegoo makijazu i moim zdaniem nie wygladalam dobrze :)
                    A co do pokzaywania sie bez makijazu facetowi, to tak trzeba.Wtedy dopiero
                    wiadomo co za jeden po jego zachowaniu! ;)
                    • Gość: Annieeee Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:23
                      Ja nie mam idalnej cery,a propos makijazu to ja z puderm na twarzy czuje sie
                      jak kosmita,moze kiedys ale jeszcze nie teraz
                      Ja mam same koszmary i science-fiction a odciskow brak :]
                      No dobrze ale i tak uwazam ze bez makijazu nie wygladasz znacznie inaczej niz z
                      Z
                      Kiedys pomalowalam pol twarzy,tj sama cere i nie bylo wielkiej roznicy
                      • Gość: Annieeee Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:24
                        Aaaaa odbitki ? Ojej a kto ich nie ma ,jak sie spi buzia do poduszki to nie
                        dziwne,nawet dzieci maja,przesadzasz moja droga i to bardzo :)))
                        • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:27
                          Odbitki fajne sa!!!!
                          Ja roznice widze z makijazem. Podklad lubie miec, ladnie moze cere wyrownac i
                          umalowane rzesy,bo mam b.jasne.Ale przez ostatnie 3 dni chodze bez makijazu z
                          przyczyn roznych.
                      • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 01:28
                        masz rację. i tu dotykamy kwestii zgoła metafizycznej - wpływ makijażu na
                        samopoczucie kobiety:)) wiem, że to głupie, ale jak upudruję sobie ten
                        nieszczęsny nos (tylko i wyłącznie pudrem sypkim!) to od razu czuję jak
                        mi "dusza wychodzi na twarz". znacie to uczucie? po prostu czuję sie SOBĄ. nie
                        to, że od razu piękna, ale po prostu JA.
                        • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:30
                          Ja to moge zrozumiec. Kiedys bedac nastolatka(ale to brzmi..)czulam sie soba
                          maja umalowane na czrno cale powieki ;)I poloz sie bez zmycia makijazu...
                          • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 10.05.05, 01:31
                            może już wszystkie się połóżmy? dobranoc i kolorowych snów:)))
                            • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:34
                              Powinnam sie juz dawno polzyc.Ale mam dziwny klimat.Troche smutna,troche
                              roztrzepana i spac sie nie chce :(
                              Ale dobranoc ann
                          • mgielka83 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 01:38
                            zresztą. dziewczyny: pomyślcie, kiedy sie najlepiej wygląda- PO SEKSIE.
                            W makijażu czy bez. Więc jak śpicie z facetem to okazja do wypięknienia znakomita.
                            He he np ja kiedys po baardzo miłej schadzce pobiegłam na trening..
                            trener natychmiast zaczął się wypytywać co się dziś ze mna stało bo oczy jakieś
                            niebieskie bardziej:)i w ogóle jakiś blask bije:) i koledzy BARDZO inaczej na
                            mnie sie patrzyli wtedy, jak kobieta zadowolona, to nie ma siły żeby się nie
                            podobać!
                            • Gość: Aleks Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:48
                              Co racja,to racja!!! :)
                              A moje kochanie daleko teraz.Nie bede jutro piekna :(
    • Gość: sati a ja wam powiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 07:37
      a ja wam cos powiem - ja oprocz rzes i paznokci niczego nie maluje i nie
      malowalam mama juz na mnie krzyczy ze powinnam bo mam 26 lat - ale poco ? tak
      szczerze mowiąc - piekniejsza już nie bede :)))
      • black_magic_women Re: a ja wam powiem 10.05.05, 09:23
        Rozumiem ann,niestety;(nielubiechodzic z czerwonymi plackami na buzi i rano
        szybciutko biegne nalozyc cos na twarz.I choc nie mieszkam z facetem,tylko z
        rodzina uwazam,ze nienalezy nikogo straszyc,nawet listonosza.Ale
        rzesy,usta,policzki moga byc saute
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 10.05.05, 09:24
      Tak.
      • Gość: lene Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.k528.webspeed.dk 10.05.05, 09:57
        znam ten bol ,ja mam piegi i sie tego wstydze ale jemu sie podobaly a nawet
        powiedzial ze to szczescie ze mnie poznal z piegami.nawet sie obarazilam za
        to ,myslalam ze zarty sobie stroi ...czesto smaruje sie samoopalaczem i robie
        henne wiec zawsze jakos wygladam nawet bez makijazu
    • sitc Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 10:22
      Ale o jakich facetów chodzi? ;)
      Po pierwsze, mój chłopak z którym jestem od dwóch lat widzi mnie bez makijażu
      za każdym razem gdy śpimy u mnie, bądź u niego i nie wyobrażam sobie żeby mieć
      przed tym jakieś opory. Wiecie moim zdaniem jeśli dziewczyna decyduje się
      spędzić noc z facetem, a przy tym wstydzi mu się pokazać bez makijażu, to jest
      troche coś nie pokolei. Ale to tylko moje zdanie. Poza tym mój chłopak widuje
      mnie bez maku-upu gdy przychodzi kiedy ja np. cały dzień sprzatam w domu i nie
      chce mi się umalować- fakt na początku związku nawet jak miał wpaść na
      piętnaście minut to i wtedy się szykowałam :) Teraz zamierzamy sobie sprawić
      nasze własne mieszkanie, to jeszcze częściej będzie mnie bez makijażu widywał :)
      Choć ja lubie się malować i czasem potrafię nawet do pracy w domu czy do
      sprzątania zrobić sobie makijaż.
      Jeśli chodzi o innych facetów, to również widują mnie bez makijażu np. kiedy
      ide rano do sklepu bądź do kiosku, lub na spacer z psem. Choć tak dwa lata
      wstecz wychodząc nawet na 5 minut się malowałam.
    • skidblandir Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 10:23
      a my razem nie mieszkamy i jak tylko przychodzimy skads to ja zaraz to z siebie
      zmywam a nie powiem zebym miala super cere, a raczej wrecz przeciwnie... byloby
      chore gdybym sie wstydzila wlasnego ktosia!
      • Gość: Nina Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.05, 10:30
        Dla mnie nie ma glupszego pytania jak to.
    • marghot Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 10:37
      WOGÓLE SIĘ NIE POKAZUJE, TAKŻE W PEŁNYM SŁOŃCU...

      CO TO ZA BZDURNE PYTANIE???????????
      • hana24 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 10:56
        Kurde,Ja w ogole przestalam wychodzic z domu w dzien,wszystko przez tradzik !
        Nie jest ciezki ale i tak sie wstydze a makijazu nie moge robic bo mam leki zew
        na twarz ktore stosuje 2 razy dziennie i przy tym nie wolno klasc pudrow itp
        rzeczy,wieczorem wygladam normalnie,nie widac zbyt wiele,na impreze ide tylko z
        wymalowanymi rzesami i wygladam dobrze ale w dzien to zupelnie inaczej siebie
        widze i wtydze sie wyjsc,paranoja-doslownie !
        • Gość: ewa 23 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: 217.153.156.* 10.05.05, 11:07
          pamięatm jak dzis że obiecałam sobie jedno (jak poznałam mojego przyszłego
          męża) jak mu se spodobam bez makijażu to świetnie. i faktycznie zaczełam się z
          nim spotykac i sie nie malowałam, pokochał mnie bez makijażu, teraz się maluje
          i jest ok.nie boje się że się wystraszy jak mnie zobaczy bez makijażu choć
          czasem to kiepściutko wyglądam. ja muszę sie malować ( cienie pod oczami)
          niezbyt idealna cera,wkurza mnie to bo chociaż chciałabym zrezygnować z fluidu
          bo o to ciuszek sie ubrudzi ,a to gdzieś zejdzie i takie tam,oczy chciałabym
          tylko malować ale moja cera mi na to nie pozwala. :)
          • Gość: m Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:03
            Moj facet mowi, że ładnie wyglądam w makijażu oraz bez. Więc raz się maluję a
            raz nie. Zresztą jak się człowiek tak codziennie nie tapetuje to też buzia jakoś
            ładniej wygląda bez makijażu, jest jakaś bardziej wypoczęta, nie jest zszarzała.
            Przynajmniej u mnie. Poza tym jak się na codzien lekko maluje to nie jest
            pozniej takim szokiem dla innych ludzi jak cię zobaczą bez makijażu.
    • isault Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 10.05.05, 11:55
      he he... ja autentyczny błysk zainteresowania w oczach mężczyzny zobaczyłam na
      wyjexdzie na który wziełam stare ciuchy, dwa kosmetyki na krzyz i mało że
      byłambez makijazu to jeszcze wyskoczył mi pryszcz na nosie. Doszłam do wniosku,
      że jeśli spodobałam mu sie w takim stanie to gorzej juz nie bedzie... i to
      naprawde miłe uczucie :-)))))
    • Gość: Lania A POKAZUJECIE SIĘ W MASECZKACH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:24
      Oj,znam ten ból-bez pociągniętych tuszem rzęs czuję się bardzo nieswojo,ale z
      facetem nie mam problemów-widuje mnie nie tylko bez makijażu,ale nawet W
      MASECZCE-RAZ ZIELONEJ,BIAŁEJ EWENTUALNIE RÓŻOWEJ.Nie uciekł do tej pory.Kocham
      go bardzo.
      • Gość: reggie Re: A POKAZUJECIE SIĘ W MASECZKACH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:28
        A mi sie ten temat podoba:)
        Ja kiedyś też miałam takie opory jak pokazanie się rano.Ale nadszedł ten dzien i
        mój miś stwierdził,że pieknie mi z rozczochranymi włosami itp:) To chyba było
        najmilsze zdanie jakie mogłam usłyszeć:P Jestesmy razem 3 lata i jakoś nie mam
        kompleksów np. gdy jestem chora,zasmarkana czy wymiotuje pół nocy:) Na tym
        polega zycie razem:)
        ann miło było powspominać-dzieki:)
      • sitc Re: A POKAZUJECIE SIĘ W MASECZKACH? 11.05.05, 15:28
        Za pierwszym razem jak mnie mój chłopak zobaczył z zieloną glinką na twarzy,
        stwierdził że jest z kosmitką, ale chyba jednak mu to nie przeszkadza bo jest
        ze mną do tej pory ;)
        • reggie85 Re: A POKAZUJECIE SIĘ W MASECZKACH? 11.05.05, 15:31
          heheh mój facet tez tak miał,do czasu kiedy jemu glinki nie zaserwowałam na
          twarz:):):) albo peel-off ta co sie sciaga-usmiałam sie widząc 30letniego faceta
          niepotrafiacego powstrzymac sie od smiechu bo go łaskotała jak sie sciągała
          :):):)A namówić na meseczke?To dopiero kosmos:P:P:P
    • Gość: aga Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.zin.lublin.pl 11.05.05, 15:54
      Dzieki ANN za ten watek-dla mnie jakis czas temu to tez byl problem nie lada,
      teraz jest lepiej, troszke mi przeszlo to banie sie co on sobie pomysli-no ale
      teraz jest moim mezem i musi codziennie spac ze mna, hehe;)Rozumiem cie
      doskonale- nikt cie jednak nie zrozumie z tych osob, ktore maja bardzo ladna
      lub przynajmniej znosna cere.Ja mam naczynkowa cere i do tego popekane naczynka
      na policzkach i nosie- nigdzie nigdy nie rozstaje sie z zielonym korektorem,
      ktory ich nie uniewidocznia ale przynajmniej troche zmniejsza...A mezus mnie
      kocha umalowana i bez i to jest najwazniejsze, ale staram mu sie nie pokazywac
      za czesto bez make up'u, nawet wieczorem, kiedy upojna noc przed nami:)
      • black_magic_women Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 11.05.05, 18:09
        wszystko przez te czerwien na twarzy,oj jak ja to rozumiem:((
    • wojtow Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 11.05.05, 18:17
      A mam inne wyjście :)skoro mieszkamy razem ?
      Mój facet woli mnie bez makijazu.
      • Gość: ewelinka Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 07:23
    • lady Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 12.05.05, 07:36
      Nie, absolutnie! Jak zamierzam wyjść z domu nieumalowana, to przemykam pod
      ścianą, żeby mnie mąż nie zobaczył!
      Ma ktoś jeszcze pomysły na równie inteligentne pytania?
      • Gość: ann Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.chello.pl 12.05.05, 12:48
        droga Lady!
        mnie się zdaje, że wszystko w życiu, niestety albo i stety - a już zwłaszcza te
        najbardziej oczywiste sprawy - są sprawą konwencji. albo "odgórnych" albo
        osobiście wypracowanych. oczywiście stanowczo wolę te drugie:)))
        nieśmiało przypominam, że jeszce nie tak dawno żona nie miała prawa pokazac się
        mężowi nago, nawet w noc poślubną. widziałas kiedyś koszulę nocną (prawdziwej
        he he) damy, długą i zapinaną po szyję, z ładnie obhaftowaną dziurką na
        wysokości łoną??? otóż przez tą dziurkę dokonywano poczęcia nowego życia:)))
        ale na pewno wiesz o tym...

        a mnie jest bardzo mi miło, że tyle dziewczyn chciało cos powiedzieć na zadany
        temat:)))
        autorka postu

        ps - jesli dysponujesz jakimś testem na inteligencje, chętnie wypełnię i Ci
        odeslę;)
        • lady Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 12.05.05, 21:25
          Droga Ann!
          Jako psycholog dysponuję różnymi testami, ale ponieważ nie wiem, kto miałby mi
          zapłacić za przebadanie Ciebie, więc nie widzę powodu, aby Ci go wysyłać.

          Oczywiście masz mnóstwo racji pisząc, że wszystko jest sprawą konwencji -
          zarówno pokazywanie się mężowi w noc poślubną, jak i chociażby pisanie
          prywatnych uwag do kogoś przez mail, a nie na publicznym forum. Jednakże z
          perspektywy współczesnej europejskiej cywilizacji należy uznać, iż kobieca twarz
          nie jest częścią ciałą wsptydliwą, a ewentualny makijaż nie służy zamaskowaniu,
          a jedynie dodaniu jej urody. Biorąc pod uwagę, iż brak we współczesnej kulturze
          nakazu pokazywania twarzy bardziej estetycznej, niż w rzeczywistości, dochodzę
          do wniosku, iż wykonywanie makijażu nie jest warunkiem koniecznym pokazania się
          osobie ukochanej, zaufanej i bardzo dobrze znanej, za jaką mogę uznawać partnera
          życiowego. Oczywiście dochodzi tutaj do głosu chęć podobania się wybrankowi, ale
          każda rozsądna osoba nie podejrzewa chyba swojego partnera o to, że kocha ją loi
          tylko za ładnie zretuszowaną buzię?
          Podsumowując, dbanie o to, by mąż, narzeczony czy tzw. "chłopak" nie miał okazji
          zobaczyć swojej partnerki nieumalowanej jest moim skromnym zdaniem kulturową
          patologią. Mniej czy bardziej popularną, to już osobny problem, ale jednak
          patologią.

          Uff, dawno nie wysmażyłam wywodu na tak kosmiczny temat. :-)

          Pozdrawiam

          --

          l.

          Zosia&Co.
      • Gość: ann Re: do Lady IP: *.chello.pl 12.05.05, 13:01
        tam gdzieś wyżej skrobnęłam kilka słów do Cię...
    • klamczucha3 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 12.05.05, 08:16
      Oczywiscie!Nie wyobrazam sobie zebym miala sie maskowac,przemykac i
      kombinowac...Zreszta trudno by bylo jak sie mieszka razem ;-)
      Pokazuje mu sie upackana farba jak maluje sciany,w dresie i z obledem w oczach
      jak robie generalne porzadki w szale wyrzucania wszystkiego!
      Poranne "odbitki"na twarzy i dekolcie sa na poradku dziennym.
      Ale trzeba pamietac o tym,ze kobiety bez makijazu moga sie sobie wydawac
      nieatrakcyjne ale w oczach facetow,rano,jestesmy
      mieciutkie,pyszniutkie,cieplutkie i takie swoje do przytulenia.Tak twierdzi moj
      niemaz.On ponoc mnie uwielbia jak rano prez kilka minut snuje sie po domu
      nieprzytomnie budzac sie powolutku.A on ciagle mi gdzies tam zaglada pod
      szlafrok zeby ukrasc calusa tam i owdzie ;-)
      Dla mnie to calkowicie naturalne.Zycie!!!
    • Gość: yzex Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.aster.pl 12.05.05, 12:24
      jasne, ze tak:) jesli zobaczy Cie bez makijazu i nie ucieknie, to znaczy że
      kocha!:))
    • Gość: Kasia Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: 82.160.110.* 12.05.05, 12:54
      Minie facet też bardzo czesto widzi bez makijażu:-)W sumie to bardzo rzadko mam
      pełny makijaż,na codzień stosykę tylko tusz,błyszczyk...
      • Gość: bogna Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:33
        ja się w ogóle nie maluję... i mój facet kocha mnie taką jaką jestem :) [ależ
        oczywiście, od czasu do czasu się pomaluję, ale i tak bardzo delikatnie].
        pozdrawiam.
        • Gość: ZuZa Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:57
          jasne ze bez makijazu, musi wiedziec w co sie pakuje HAHAHA
        • Gość: titt Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.botany.gu.se 13.05.05, 19:11
          No, a juz myslalam ze ja jedna nienormalna...
          Maluje sie czasem, na wieksza okazje albo jak mam humor...
          Wspoczuje wszystkim zniewolinym ;)
    • Gość: B Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.aster.pl 13.05.05, 19:21
      JA W OGÓLE GO NIE UŻYWAM WIĘC NIE MAM PROBLEMU:)
    • Gość: JA_82 Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 23:39
      O, kurde! To, że ktoś się maluje, nie oznacza, że jest zniewolony! :-)
      Ja np. maluję się (nie "ostro") - ale dlatego m.in.,że sprawia mi to
      przyjemność, a nie muszę przypodobać się nikomu, bo już faceta mam...i mnie
      lubi taką jaka jestem (choć też sięgam mu tylko do klaty) ;-) Nie zwróciłam do
      tej pory uwagi na to, czy widział mnie bez make-up'u - w sumie na chwilę
      obezną - "wisi" mi to - myślę,że nie uciekłby - może jedynie..pośmiał..;-)
      Poza tym - maluję się głównie dlatego, aby wyglądać "na swój wiek"..Otóż mam 23
      lata,a ludzie dają mi nie więcej niż..20 (?!). A bez make-up'u..ledwo 18! Jak
      ktoś nie ma takiego problemu - nie zrozumie mnie...W pewnych cytuacjach to
      miłe,gdy ktoś mówi,że młodo wyglądzasz "jak dziewczynka", ale robi się mniej
      przyjemnie, gdy np. idę do sklepu po piwko i pani/pan z pytankiem: "A dowodzik,
      to co?" (jak już pytają...) =) Albo idę na imprezkę (np. studencką - !)
      też..."Proszę się cofnąć i dowodzik"!!! Paranoja! Dlatego się maluję, bo twedy
      bardziej "dorosła jestem", ale też lubię to..! I nie czuję się zniewolona...Bo
      kosmetyki nie powinny nami rządzić
      A do autorki - nie wiem, ile masz lat...Ale nie powinnaś robić sobie "bani"
      takim problemem...Uwierz,że jak facetowi zależy, to i bez makijażu jest ok! ;-)
      A jak mu to przeszkadza...to zastanawiałabym się, czy jemu aby napewno
      zależy...:-/
      Pozdrawiam Cię i pozostałe forumowiczki..! Głowy do góry! I tak jesteśmy
      piękne - każda na swój sposób!!! =)
    • Gość: Feawen Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 19:51
      Oczywiście. Przecież jak jedziemy na rower z kolegami to jak mam jechać z
      tapetą. A rano i wieczorem... nie mam jeszcze takiego faceta któremu mogłabym
      się pokazać ;) Ale w szkole. Do szkoły robię makijaż.
    • Gość: Asia Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.05, 20:15
      pokazuje sie ale...co jakis tydzien - dwa farbuje brwi i rzęsy czarną henna
      Bez tego wyglądałabym nijako - jak to z typowa słowiańska uroda bywa :/
      no a jak cos mi wyskoczy na twarzy to tak czy siak korektor wysuszajacy
      antybakteryjny :) na szczescie zdarza sie to rzadko.
      A moje kochanie zawsze sie cieszy kiedy w koncu zmyje makijaz :)
      chyba lubi odmiany :)
      niestety rano moja cera wyglada gorzej niz wieczorem :(
      i zdarzy sie czasem ze ukradkiem sie poprawie :)
    • stephanie_s Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? 14.05.05, 21:09
      hmm takie wątki były wiele razy ..ja generalnie maluje sie głównie zeby wyrazic
      swój nastrój:) nie uzywam "tapet"czasem troszke pudru tusz do rzes
      okazjonalnie,wiec mój mezczyzna widzi mnie nad wyraz czesto bez make-up'u co go
      zreszta niezwykle cieszy:)
      • Gość: kropek Re: pokazujecie się facetom bez make-upu??? IP: *.aster.pl 14.05.05, 23:16
        najpiękniejsze są poranki, kiedy to mój mężczyzna przekonuje mnie, że bez
        makijażu wyglądam ślicznie (dodając po chwili że tylko wtedy ogląda mnie bez
        okularów) ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja