moni_citroni
08.07.02, 22:37
Wiem że takie tematy już pojawiały się na tym forum, ale jestem ciekawa jak
sobie radzicie w takie gorące dni :-)
Ja dzięki radom z tego forum mam ładniejszą buzię - któraś z Was powiedziała,
że nie należy niepotrzebnie nawilżać tłustych partii twarzy. Od jakiegoś czasu
nie nakładam żadnego kremu na czoło i nie mam na nim ANI JEDNEJ krostki ani
zaskórników. Świecenie się też jakby odrobinę ustało..
Zostawiłam moją biedną twarz w świętym spokoju - nie uzywałam żadnych
podkładów, a jedynie odrobinę pudru w kamieniu-> przestałam sie tak bardzo
błyszczeć! Dopiero od kilku dni testuję podkład z Eveline + rozświetlacz z tej
samej firmy. Z podkładem dam sobie spokój, chociaż jest bardzo fajny, a
rozświetlacz będę mieszała z kremem. Niech sobie moja buzia odpocznie od
mazideł ;-)
Mój makijaż to: krem na policzki+rozświetlacz, puder w kamieniu, odrobina
białego cienia pod łuki brwiowe, tusz Volumissime 4x z L'oreal (SUPER !!!! o
takim tuszu marzyłam od dawna), i wisniowa pomadka ochronna z Nivei.
Czyli dość "skromnie" ale naprawdę ładnie :->
Wydaje mi się, że znalazłam właściwy szampon dla swoich okropnych włosów->
cienkich i przetłuszczających się w strasznym tempie. Muszę je myc codziennie,
bo jeśli tego nie zrobię pojawia się wysypka i łupież.
Ostatnio uzywam szamponu AA z serii SPA i moje włosy wyglądają bardzo dobrze !
Jest "do wszystkich rodzajów włosów" czyli teoretycznie powinien byc do
niczego, ale jest świetny. Delikatny, ładnie pachnie, nie plącze włosów, nie
uczula. I dokonał czegoś, z czym nie mogły sobie poradzić inne, "specjalne"
szampony -> ograniczył przetłuszczanie! Co prawda nadal myję włosy codziennie
rano (mam taką manię,lubię gdy są świeże), ale gdybym chciała , mogłabym je myc
co dwa dni.
Zamiast biustu posiadam dwa pryszcze(75a/b), kupiłam więc krem-cud na tą partię
ciała. To krem do małego biustu Pulanny w dużym słoiczku. Kosztuje trochę ponad
40 zl, ale jest wydajny i PODOBNO ma rewelacyjne działanie. Używały go moje
znajome, i twierdzą, że super efekt widać już po dwóch małych opakowaniach (w
moim duzym mieszczą się 3 małe). Krem trochę smierdzi, ale uparłam się i
dokarmiam nim te moje piersiątka. Nie jestem na tyle naiwna, żeby wierzyć , że
zrobi ze mnie Pamelę, ale napewno ujędrni skórę i ją odżywi. Zresztą poczekamy,
zobaczymy :-) Oby tylko moje nowe balony nie przesłoniły mi widoku ;-)
Moje nowe nabytki to balsam Dermakol Silver aha system (pewnie coś w stylu
Alpha silk) i krem matująco- tonujący Miraculum young (podobno świetnie matuje,
przekonam sie o tym jutro i dam znać).
pozdrawiam wszystkie forumowiczki ! :-)