Gość: kk
IP: *.jci.com
20.05.05, 19:41
pytam z ciekawosci, bo podobno wiele kobiet nieskego facet od razu
dyskwalifikuje
ile macie wzrostu a jakie jest wasze minimum dla faceta?
(nie mowie tu o wyjatkach ze kogos znacie kupe lat i jest takim swietnym
czlowiekiem ze nawet niski wzrost da sie przezyc... mowie o takich
zwyczajnych, codziennych preferencjach)
ja mam 163 am, i facetem ponizej gdzies 168 to bardzo marne szanse zebym sie
zainteresowala. to moze byc dobry kumpel, ale jakos nie 'mezczyzna'