Dodaj do ulubionych

nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!!

09.07.02, 09:47
Drogie forumowiczki z Warszawy i okolic!
Nie wiem, czy ten temat był już poruszany, ale mam nieodpartą chęć podzielenia
sie z wami moim nowym doświadczeniem. Byłam u słynnej pani (artykul w Wysokich
Obcasach)na Grochowskiej 93 i mam dwa razy większy biust niż miałam. Generalnie
nosilam za małe staniki i wszystko mi się wylewalo albo chowało na plecach i
pod pachami. Przez trzy tygodnie musze nosic dosyć zabudowany stanik i robić
masaże a potem .......super biust w pięknym staniku. Polecam gorąco.
Uprzedzam tylko o kolejkach, ale i tak warto. Jest jeden szczegół - trzeba
pozbyć się wszystkich dotychczasowych staników (to jest trudne, zwlaszcza jeśli
chodzi o te od kompletów)chyba że sie okaże że nalezycie do tych
nielicznych,które noszą właściwe staniki. Było tam już pare moich koleżanek i
wszystkie ich staniki wylądowały w koszu!!!
Obserwuj wątek
                  • fiona4 Re: od fiony 09.07.02, 11:44
                    - są tam staniki znanych firm, ceny od 70, 80 w górę (średnio koło 100). Nie
                    pamiętam dokładnie w których Wysokich był ten artykul tak gdzies na przełomie
                    maja i czerwca. Grochwska 93 przy przystanku tramwajowym m.in. 44, 9 ale
                    dokładnie nie powiem, moja orientacja w terenie jest kiepska. Jadąc od centrum
                    po prawej stronie, sklep nazywa sie Atut, jest mały i niepozorny.
                    Jak mozecie to lepiej pojechać przed 16, 17, wtedy podobno jest mniejszy ruch.
                    Pozdrawiam wszystkie baby, które mają szansę w ciągu paru minut zwiększyć sobie
                    rozmiar biustu.
                      • fiona4 Re: od fiony jak było 09.07.02, 12:45
                        moje drogie!

                        Pani jest trochę szorstka, ale konkretna i bardzo profesjonalna, ale rozumiem ze
                        moze nie tryskac humorem jak kazdego dnia maca kilkadziesiąt buistów.Budzi
                        respekt i szacunek połączone z zaufaniem, ja nie miałam wątpliwosci ze wszytko co
                        robi wyjdzie mi na dobre.
                        Najpierw wchodzi sie do przebieralni tam masz pare minut na kontemplacje swojego
                        nagiego biustu (ja i moje koleżanki przeszłysmy wtedy male zalamanie)
                        potem wchodzi Pani (sa dwie jedna ruda - ta glówna i blondynka. ) patrzy na
                        ciebie lekko zdegustowana, mówi ze doprowadzilas biust do kiepskiego stanu, w
                        moim przypadku okazało sie że mam piersi wlasciwe + dwie nad biustem z boku +
                        dwie małe na placach, że nosilam za małe staniki - chociaż byłam święcie
                        przkonana ze nosze za duze. Przyniosła biustonsz założyła mi go powyciągała go z
                        pod pachy i z pleców i nagle....zobaczyłam siebie (miałam kopleksy z powodu
                        malego biustu)z wilkim biustem miseczka D!!!!! oczywiście stanik jest mało sexi
                        bo z grubymi ramiączkami i raczej zabudowany no ale ma skorygowac biust w ciągu 3-
                        tygodni. Potam pokazała mi jakie należy robić ćwiczenia i masaże. następnie
                        przyniosła cudowny, sexi stanik na cenkich ramiączkach i powiedziała ze taki
                        kupie następnym razem i będzie leżał jak ulał, bo oczywiście taraz odstawał, ale
                        dala mi posmak tego co mnie czeka w sierpniu....do sklepu marsz!!!!
                        • Gość: gAndzia Re: od fiony jak było IP: *.se.com.pl 09.07.02, 12:59
                          wow! dzięki za relację, no to teraz na pewno pójdę, bo się ociagałam,
                          zrozumiawszy z artykułu w WO, że ma to sens głównie w przypadku kobitek o
                          duzych biustach, które sie wciskaja w za małe staniki. Ale jesli tak, to
                          lecę!:)
                          a pani od razu dopada jak wejdziesz, czy trzeba poprosic o poradę?
                          • erin2 Re: od fiony jak było 09.07.02, 13:06
                            Przed wakacjami pewnie juz nie zdąrzę.
                            Bardzo sie zapaliłam chociaż moja sceptyczna natura mówi mi:
                            1. z tego co przeczytałam w WO to wszystkie kobiety maja to samo - łacznie z
                            piersiami na plecach!
                            2. To mi trochę przypomina rzeczywiście Bridget Jones która zastanawiała się czy
                            nie możnaby przemiescić tłuszczu z jednego miejsca na drugi
                            3. No i wreszcie - co po zdjęciu superstanika? No bo kiedyś trzeba będzie go
                            zdjać! Czyżby przez tyle lat wciskali nam kłamstwa, ze wszystko co mozemy to
                            nieco ujędrnic piersi?

                            A tak BTW - pani Hania pewnie ma teraz obroty wieksze niz sklepy całej dzielnicy!

                            Z pozdr.
                            E2
                            • Gość: gAndzia Re: od fiony jak było IP: *.se.com.pl 09.07.02, 13:10
                              hm, no ja tez nie wiem, jak z tymi piersiami "na plecach", jestem szczupła i
                              raczej mam za mało niż za dużo biustu, miseczka A, nie wiem, gdzie mi by się to
                              mogło skryć, ale na pewno pójde, bo się napaliłam. a reklamke ma cudna,
                              ciekawe, ile staniczków za to autorka dostała?:)))
                            • Gość: nela Re: od fiony jak było IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.07.02, 13:53
                              > A tak BTW - pani Hania pewnie ma teraz obroty wieksze niz sklepy całej dzielnic
                              > y!
                              >
                              > Z pozdr.
                              > E2
                              pewnie ma, ale jesli rzeczywiscie jest dobra to ja tam jej nie zaluje.
                              moj wrodzony sceptycyzm jest w sumie podobny do twojego, ale dla odmiany tlumacze
                              sobie ze przeciez i tak kupuje staniki ( i nie zawsze sa to zakupy udane) wiec co
                              mi szkodzi kupic u tej slynnej pani z grochowskiej
                        • agniecha3 Re: od fiony jak było 09.07.02, 14:35
                          fiono, miseczka D brzmi imponujaco :-)
                          powiedz prosze, jakie masz wymiary (pod biustem i w biuscie)? kurcze, sama sie
                          zastanawiam, czy nie pojsc do tego sklepu, ale czy to ma sens? pod biustem mam
                          72cm, w biuscie ok 82, nosze 75B (czasem 70B), a i ten rozmiar wydaje mi sie za
                          duzy i czasem sie zastanawiam, czy nie kupic miseczki A. Czy i ja dowiedzialabym
                          sie, ze nosze za male staniki? Jakichs dodatkowych piersi na pelcach to ja u
                          siebie nie widze i az nie wiem, czy sie z tego cieszyc czy nie.

                          pozdr
                          • fiona4 Re: do agniechy 09.07.02, 14:45
                            agniecha3 napisała:

                            > fiono, miseczka D brzmi imponujaco :-)
                            > powiedz prosze, jakie masz wymiary (pod biustem i w biuscie)? kurcze, sama sie
                            > zastanawiam, czy nie pojsc do tego sklepu, ale czy to ma sens? pod biustem mam
                            > 72cm, w biuscie ok 82, nosze 75B (czasem 70B), a i ten rozmiar wydaje mi sie za
                            >
                            > duzy i czasem sie zastanawiam, czy nie kupic miseczki A. Czy i ja dowiedzialaby
                            > m
                            > sie, ze nosze za male staniki? Jakichs dodatkowych piersi na pelcach to ja u
                            > siebie nie widze i az nie wiem, czy sie z tego cieszyc czy nie.
                            >
                            > pozdr

                            ja nie mam pojecia ile mam tu i tam , wchodzi sie do sklepu i ta pani juz wie
                            jaki masz rozmiar i nigdy sie nie myli, takze jak ma sie wolna godzine to trzeb
                            atam jechac a nie sie zastanawiac!!!
      • Gość: agnes Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 14:10
        Musze sie pochwalic :)
        Co prawda, nie kupuje stnikow w tym cudownym sklepiku, bo do Warszawki
        daleko...., ale biust mi sie powiekszyl.... Bylo to tak - udalam sie po nowy
        stanik, no i akurat nie bylo w moim niesmiertelnym rozmiarze 75 B nic ciekawego.
        Sprzedawczyni zaproponowala mi 70 C..... ja przerazenie w oczach - schudlam 6
        kg to i biust mi polecial..... a tu takie propozycje ...? No i dalam sie
        skiusic :)) rewelacja :))), a do tego wszyscy, lacznie ze mna, zastanawiali sie
        jak to sie stalo: schudla, a biust wiekszy. Dzis znalazlam odpowiedz.

        P.S. Dobrze, ze jest to forum. Czytam WO, ale artykul o stanikach ominelam :0,
        gdyby nie Wy to dalej zylabym wierzac w cudowna przemiane mojego organizmu :))

        Pozdrawiam
        • fiona4 Re: od fiony 09.07.02, 14:42
          odpowiadam na zarzuty i pytania:

          - rozumiem ze bezinteresownosc niektorym nie miesci sie w glowie, ale nie mam
          umowy z p. hania (z forum przypomnialam sobie jak ma na imie)i bynalmniej nie
          chodzilo mi o to, zeby ona sie wzbogacila, tylko zeby zrobic przyjemnosc
          naszej rzeczpospolitej babskiej. Uwazam ze jak sie wie cos fajnego to trzeba sie
          tym dzielic a nie trzymac dla siebie.
          - a jak sie zdejmuje stanik to dzieki masazom piersi nie beda opadac.
          - jak się wchodzi do sklepu to się staje na 30 minut w kolejce i czeka się na
          wizyte w przebieralni, takze nie ma problemu z dostaniem sie w rece p.hani.
          - co do chudych dziewczyn tylko z "2 piersiami" to w ich przypadku poprawia się
          ich umiejscowienie podnosi sie je i zbliża do siebie.
          pozdrawiam wszystkich
    • hokusai Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 09.07.02, 15:06
      Ja nie bylam co prawda u Slynnej Cudotworczyni Na Grochowskiej, bo mieszkam po
      drugiej stronie Baltyku, ale zachecona lektura artykulu w WO sama wyruszylam na
      lowy w moim Sztokholmie. Rzucilam sie na 70D i ....rewelacja. jak bym mogla, to
      bym od lustra nie odeszla! Nic nie uwiera, nie przecinaja mnie krwiozercze
      ramiaczka, nic nie wystaje z gory, z dolu i boku (plecow nigdy nie
      sprawdzalam...). A z przodu sterczy rewelacyjny, wspanialy BIUST, ktorego nigdy
      sie u siebie wczesniej nie dopatrzylam. Zawsze nosilam 75B, a czasami 80B i
      wygladalam jak flak. Jedyny klopot to taki, ze te rozmiary dostepne sa tutaj
      tylko w wariantach "barchanowych" i niczego bardziej kuszacego nie znalazlam. Ale
      niech jak najdluzej zyje Cudowna Pani z Grochowskiej. Chyba sie trzeba dla niej
      zrzucic na kwiaty! Pozdrawiam wszystkie towarzyszki dawnej niedoli i witam w
      zyciu biusciastej kobiety!
        • flora1 Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 09.07.02, 15:34
          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

          > hm, ja tak naprawdę to mam pod biustem 83 cm. staniki kupuję za granica (85a),
          > czasem dostanę u nas 80a, które na mnie pasuje (np. triumpha, la perli,
          > chantelle czasem pasują). jesli pani mi każe nosić 75b, to chyba padnę.
          > czy wam nie jest za ciasno w stanikach o mniejszym obwodzie?

          Zależy z czego jest wykonany stanik pod biustem, jeśli z takiej muślinowej
          tkaninki, to spokojnie można kupić mniejszy. Przetestowałam to na sobie,
          zamiennie noszę 70C i 75B.
          Pozdrawiam.

    • eremka Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 09.07.02, 15:49
      A ja nie pójdę do pani hani - bo sądząc po waszych opowieściach na moje obecne
      80B dostanę NAMIOT :(( i WCALE NIE CHCĘ mieć większego biustu, uważam, że mam
      za duży i wolałabym miec mniejszy, i nie miec kręconych włosów, urosnąć tak z
      10 cm. Acha, i byc naturalną blondynką ;))) I nie lubic pasjami czekolady...
      • fiona4 Re: czekolada od fiony 09.07.02, 15:58

        masz świętą racje z ta czekoladą - codziennie rano wstaje z postanowieniem ze
        dzis nie jem słodyczy - poza 13 dniami kopenhaskiej nie byl ostatnio w moim zyciu
        dnia bez słodyczy. Ech silna wolo - przybądz do mnie!!!!
        • Gość: Aida Re: czekolada od fiony IP: *.p.lodz.pl 09.07.02, 20:18
          czesc fiona
          sprobuj zamiast czekolady suszone morele, sa zdrowsze i smaczniejsze


          fiona4 napisała:

          >
          > masz świętą racje z ta czekoladą - codziennie rano wstaje z postanowieniem ze
          > dzis nie jem słodyczy - poza 13 dniami kopenhaskiej nie byl ostatnio w moim zyc
          > iu
          > dnia bez słodyczy. Ech silna wolo - przybądz do mnie!!!!
          • fiona4 Re: do aidy 10.07.02, 14:06
            Gość portalu: Aida napisał(a):

            > czesc fiona
            > sprobuj zamiast czekolady suszone morele, sa zdrowsze i smaczniejsze
            >
            > niestety trzy morele i moj brzuch szaleje,ech co za los
            > fiona4 napisała:
            >
            > >
            > > masz świętą racje z ta czekoladą - codziennie rano wstaje z postanowieniem
            > ze
            > > dzis nie jem słodyczy - poza 13 dniami kopenhaskiej nie byl ostatnio w moi
            > m zyc
            > > iu
            > > dnia bez słodyczy. Ech silna wolo - przybądz do mnie!!!!


        • dzokejka Re: czekolada od fiony 10.07.02, 11:35
          fiona4 napisała:

          > masz świętą racje z ta czekoladą - codziennie rano wstaje z postanowieniem ze
          > dzis nie jem słodyczy - poza 13 dniami kopenhaskiej nie byl ostatnio w moim zyc
          > iu dnia bez słodyczy.

          zamiast czekoladki może być- kakao albo kogel-mogel, poza tym owoce, suszone
          owoce, miód

      • Gość: aga Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 17:29
        Ja też, zachęcona artykułem z W.O., wybrałam się tam wczoraj. Pani stwierdziła,że
        zamiast A/B powinnam nosić C przechodzące w D. Kupiłam polecony przez nią stanik,
        który mial świetnie się układać na moim biuście, ale po powrocie do domu
        stwierdziłam,że coś jest nie tak. Moim zdaniem jest za duży (powstają fałdki,
        marszczy się). Chyba zaczynam żalować ,że się na niego skusiłam...
          • rossa_ Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 09.07.02, 19:35
            Miseczki określa się na podstawie różnicy obwodu w cm w okolicach sutków i obwodu
            pod biustem. Odpowiednie przedziały tej różnicy to kolejne miseczki. Tak szyją
            staniki producenci. Czasem, jeśli jest się na granicy dwóch rozmiarów, to można
            mieć wątpliwości, czasem kobiety kupują 85B zamiast 75D (to się b.często zdarza,
            ale oba staniki wyglądają dość "podobnie") i to rozumiem. Ale nie mieści mi się w
            głowie, jak można z A/B zrobić C/D??? To jest różnica dwóch rozmiarów- A/B to
            raczej mikry biuścik (mam B70, więc wiem :))), a C/D to już naprawdę spory
            rozmiar!!! To sprawia, że podejrzane wydają mi się te cudotwórcze zmiany pani z
            Grochowskiej...
            • hokusai Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 09.07.02, 21:20
              Wiecie, to chyba nie dokladnie tak jest. Ja tez zawsze myslalam, ze te miseczki C
              i D to namioty. I to prawda, ale w wiekszych obwodach pod biustem, natomiast im
              mniejszy obwod to i miseczka mniejsza, wiec ten 70D wcale nie jest namiotem. na
              oko wyglada jak moje stare 75B (no, moze ciut wiekszy). I nic nie uciska (chociaz
              kupilam bardzo solidne warianty, zadne musliny). To po prostu dobrze siedzi,
              ramiaczka spelniaja swoje zadanie, a biust jest w miseczce a nie pod nia i nad
              nia. Wydaje mi sie, ze te wieksze obwody pod biustem po prostu wypelniamy tymi
              nieszczesnymi wyplywajacymi piersiami. Radze niedowiarkom sprobowac w zaciszu
              jakiejs przyjemnej przymierzalni, bo z lektury domyslam sie, ze wizyta u
              Cudotworczyni z Grochowskiej do super przyjemnosci nie nalezy. Poprobujcie same z
              roznymi rozmiarami - i nie zapomnijcie przy mierzeniu wyregulowac tez ramiaczek.
              Powodzenia + pozdrowienia
    • Gość: agnes Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacObcaja !!!!! IP: 212.160.130.* 10.07.02, 11:13
      fiona4 napisała:

      > > Przez trzy tygodnie musze nosic dosyć zabudowany stanik i robić
      > masaże a potem .......super biust w pięknym staniku. Polecam gorąco.

      Fiona czy to znaczy, że ten stanik wymodeluje Ci biust przez trzy tygodnie i
      potem już będziesz miała większy biust i będziesz mogła nosić koronkowe
      biustonosze bez fiszbin tylko że w nowym rozmiarze?
      Jak chodzić w taki upał w zabudowanym staniku? Pozdrawiam
    • Gość: Mela Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.chello.pl 10.07.02, 12:22
      Zastanawiam sie nad wizyta (bo to chyba tak trzeba nazwac) w Atucie ale mam
      pytanie. Wszystkie klientki sa zachwycone powiekszeniem biustu. A ja chce
      zmniejszyc. Mam naprawde duzy, w normalne D sie nie mieszcze i tak mam ogromny
      koopot z kupieniem stanika. I co, ta pani mi powie, ze mam nosic G i gdzie ja
      niby takie staniki znajde. I jeszcze moj biust bedzie wygladal na wiekszy. A
      moze odpowiednio dobranym stanikiem zmniejszy mi optycznie biust?
    • Gość: Syrena Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: 157.25.128.* 10.07.02, 12:25
      Ja do Pani Hani i jej sklepu Atut chodzę już od 6 lat. Czytałam artykuł w
      Wysokich Obcasach i pomyślałam, że z małego cichego sklepiku zrobi się
      najsławniejszy sklep bieliźniarski w Warsaawie. I stało się tak, jak
      przeczuwałam. Poszłam sobie spokojnie w pewną sobotę i oniemialam - kolejka na 2
      godziny stania. Odpuściłam sobie. Specjalnie wybrałam się ponownie w
      poniedziałek - godz. ok. `17.00 - to samo. Znów odpuściłam. Za trzecim podejściem
      udalo mi się. Zostałambardzo szybko obsłużona - bo nie byłan nowicjuszką i nie
      wymagałam długiego wykładu i doboru. Szkoda, że w Warszawie (szkoda, że w ogóle w
      Polsce) sprzedawczynie nie są profesjonalistkami i trzeba takich sklepów z
      kompetentną i fachową obsługą szukać intensywnie. Ja do tego sklepu trafiłam
      przez przypadek. Mieszkam na Woli, ale rodziców mam na Grochowie i kiedyś
      zerknęłam na ładną wystawę i tak się zaczęło.
      Pozdrawiam serdecznie
      Syrena
    • kdys Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 10.07.02, 12:49
      Wlaśnie zastanawiam się nad wybraniem do pani Hani, ale troche przeraza mnie
      wizja czekania przez 2 godz. w kolejce. Wychodzi mi, ze powinnam nosic chyba 75E,
      chociaz.... zastanawiam sie jak to mozliwe, zeby po schudnieciu ok. 15 kg moje
      80B przeksztalcilo sie w 75E??? Czy moglybyscie polecic mi jakis sklep (oprocz
      slawnej Grochowskiej 93), gdzie ekspedientka na pytanie o rozmiar 75E nie
      zareaguje niedowierzaniem i stwierdzeniem "taakich rozmiarow nie mamy"?
      • Gość: Syrena Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: 157.25.128.* 10.07.02, 15:25
        Sklep jest czynny w soboty chyba od godz. 10.00 i na pewno do 14.00. Natomiast w
        ciągu tygodnia to chyba od godz. 11.00 i na pewno do 19.00.
        Oprócz Trumpha jest tam jeszcze bielizna Feliny i Valise. Poza tym wydaje mi się,
        że jeszcze coś tam jest oprócz tych marek wymienionych przeze mnie. Ja ostatnio
        (po odstaniu) zakupiłam przepiękny biustonosz firmy Valise (Francja). Niestety
        nie był najtańszy, ale jestem bardzo zadowolona.
        W sklepie tym jest bardzo duży wybór fasonów i kolorów.
        Także dziewczyny - naprawdę mimo troszeczkę dłuższego postania w kolejcie warto.
        Pozdrawiam
        Syrena
        • anexxa Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 10.07.02, 22:15
          wlasnie a propos dluzszego postania w kolejce: dzis mi
          kosmtyczka opowiadala, ze pojechala i... kolejka na
          pare godzin stania. innymi slowy, dzieki artykulowi
          (bedacemu, wedle mojego rozeznania, raczej art.
          promocyjnym niz stricte dziennikarskim) w WO cala wawa
          tam jezdzi. trzeba zatem wziac dzien urlopu (jak ktos
          pracuje na etat) i ustawic sie pod drzwiami ok. 10 rano;)

          ale ja tam pojde, bo chce zobaczyc, czy pani
          nieprzyjemna fachura tez mi wmowi, ze mam piersi na
          plecach i kaze nosic stanik 70 c zamiast 75 a.
          strasznie chce to zobaczyc;)

          xx. niedowiarek
    • Gość: Margotka Bylam i przezylam :) !!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.07.02, 18:53
      Zdarzalo juz mi sie bywac u wizjonerow fryzjerow, jednak u wizjonerki od
      staniczkow bylam po raz pierwszy :)
      Zawsze nosilam rozmiar 80/85B. Dzis pani ze slawnego juz sklepiku wbila mnie w
      biustonosz 70D. Z tego co czytalam na forum i slyszalam w sklepiku jest to chyba
      model wyjsciowy dla wiekszosci kobiet :) Dostalam staniczek "leczniczy", mam dwa
      tygodnie w nim chodzic i robic masaze, zeby uformowac sobie biust. Stanik lezy
      nienajgorzej ( nie wiem czy bede umiala zalozyc go jutro ), nic nie odstaje. Pani
      uczy zakladania i pokazuje jak masowac piersi. Jest rzeczywiscie bardzo szorstka
      i apodyktyczna, zatem wizyta u niej jest nie lada przezyciem ;)
      Mysle, ze moge poeksperymentowac te dwa tygodnie i zobacze jakie beda tego efekty.
      Zastanawia mnie jedna rzecz - mierzylam sie pod biustem i mam tam 83 cm. - jakim
      cudem wiec powinnam nosic te slawetne juz 70, zapinane na srodkowa haftke ???

      Pozdrawiam
      Margotka

      BTW sklepik w drugiej polowie lipca bedzie zamkniety. Jesli sie tam wybieracie to
      pospieszcie sie do konca tygodnia. Pozniej dopiero od 1 sierpnia.
      • Gość: gAndzia Re: Bylam i przezylam :) !!!! IP: *.se.com.pl 11.07.02, 12:21
        Gość portalu: Margotka napisał(a):


        > Zastanawia mnie jedna rzecz - mierzylam sie pod biustem i mam tam 83 cm. - jaki
        > m
        > cudem wiec powinnam nosic te slawetne juz 70, zapinane na srodkowa haftke ???
        >

        mam dokładnie tyle samo: 83 pod biustem, tyle, ze miseczka A. noszę staniki 85a
        (przywożone hurtowo z zagranicy przeze mnie, mamę i narzeczonego:)) albo 80a
        (niektóre pasują). jakoś nie bardzo sobie wyobrażam duszenie się w za ciasnym pod
        biustem staniku w imię posiadania miseczki d. pójdę do pani hani, bo się bardzo
        napaliłam, ale nie dam sobie wmówić stanika, w którym trudno bedzie oddychać.
        noszenie za małych w obwodzie biustonoszy nie uważam za dobry pomysł. po artykule
        w WO miałam nadzieję, że pani hania to siła fachowa, ale teraz zaczynam się
        obawiac, że wymysliła sobie ten patent z wciskaniem klientek z za ciasne staniki
        i wszystkie traktuje na jedno kopyto:(
        • Gość: Margotka Re: Bylam i przezylam :) !!!! IP: *.waw.cdp.pl 11.07.02, 13:11
          Gość portalu: zazita napisał(a):

          > Co to za stanik leczniczy? Czy to nie jest jakis zwyczajny stanik triumfa?
          > tylko zabudowany bez fiszbin itp?

          To zwykly stanik Triumpha, miekki ale z fiszbinami, dosc zabudowany z szerokimi
          ramiaczkami. Nazwalam go "leczniczym", bo nie jest zbyt efektowny, a mam w nim
          chodzic codziennie przez dwa tygodnie, zeby uformowac biust. Pozniej bede mogla
          wlozyc cos bardziej seksownego :)

          Pozdrawiam
          Margotka
    • Gość: LadyBlue Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 19:01
      a mnie się cholera nie chce w to wierzyć. nagłe cuda na kiju, wszystkim polkom
      biusty rosną. ja mam dobrze dobrany rozmiar, staniki leżą bardzo fajnie tylko
      dostać ciężko. no i w zależności od firmy to mi się rozmiar waha od C do E. a co
      do zmian z 75B na 70C to to jest normalka - wielkośc miseczki jest mniej więcej
      ta sama tylko pod biustem więcej. czasami noszę 75B i też dobrze sie sprawuje.
      dziewcyzny naprawdę nie dajcie sie zwariować - idźcie same do sklepu,
      poprzymierzajcie różne rozmiary i dobierzcie stanik bo cudotfurczyni jest tylko
      jedna ;)
        • Gość: Angel Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.pai.pl 11.07.02, 13:04
          Czyli w co mozna upchnąc moje 70 D ( a nawet DD)? Moze dla odmiany dowiem się ze
          powinnam nosic B? Mam ochote pójsc tam i zobaczyc na co ta kobieta bedzie
          usiłowala mnie namówic. Tak , dla eksperymentu i ewentualnej dyskusji .Problem
          polega bowiem na tym że ja wiem czego chce a ta pani pewnie uważa że każdemu (
          dokladniej każdej) mozna wszystko wmówic.Ale moze sie myle?
            • Gość: Syrena Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: 157.25.128.* 11.07.02, 14:07
              Gość portalu: gAndzia napisał(a):

              > ja całe życie (tzn. przez wiele lat, zanim zaczęłam kupować staniki za granicą)
              >
              > miałam problem z biustonoszami za ciasnymi POD biustem. więc jesli pani hania
              > zechce mi wmówić 70 (zamiast mojego 85/80) to się nie dam:) natomiast jeśli
              > znajdzie inny sposób na zrobienie mi z miseczek A miseczki B lub C, to
              > baaaardzo chetnie:)

              A co w nie ma rozmiaru 80D, ani 85D? Według mnie rozmiar 80A lub 85A, to to jest
              biust raczej maleńki. No, ale może jestem w błędzie. Nie filozofujcie, tylko
              spróbujcie. Przecież nie ma tam obowiązku ulegania pani Hani. Zawsze można wyjść
              bez zakupu i udać się do swojego ulubionego sklepiku i w dalsym ciągu nosić swój
              ulubiony dotychczasowy rozmiar.
              Pozdrawiam
              Syrena
        • Gość: Syrena Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: 157.25.128.* 11.07.02, 13:08
          Nic a nic nie jest odwrotnie. Biustonosz - jak sama nazwa wskazuje powinien nosić
          biust, a nie tylko go opakowywać. Wczoraj np. jechałam metrem, vis a vis mnie
          siedziała kobitka w przezroczystej bluzce i było widać, że jej biustonosz stanowi
          tylko osłonkę dla biustu. Wyglądalo to tragicznie. Biust miała ładny, ale ten
          biustonosz zamiast podnieść jej te piersi, to raczej je spłaszczał.
          Pozdrawiam
          Syrena
    • Gość: Nell Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 19:02
      Dziewczyny, moze wy sie na ty znacie :)dzisiaj usilowalam sobie kupic stanik triumpha, wypychajacy,
      najpierw przymierzylam 70B, bo najwiekszy mieli wybor fasonow, ale miseczka byla za mala, tzn, bardzo
      wypychala piers, a ona sama( ta piers) byla jakby przepolowiona. Nastepnie przymierzylam 70C, to
      samo, chociaz piers w mniejszym stopniu przepolowiona (wiecie o co mi chodzi?), wiec chcialam
      miseczke 70D, nie mieli. Pani sprzedawczyni stwierdzila, ze biustonosz 70C dlatego jest mi za maly,
      miseczka rozpolawia, splaszcza piers, bo jest za maly pod biustem, a nie to, ze miseczka za mala.
      Zaproponowala 75B, ewentualnie C.Chcialam nadmienic, ze te 70 pod biustem spokojnie zapinam,
      nawet na wszystkie haftki.
      Chcialam sie zapytac was, co ma piernik do wiatraka, czy rozmiar pod biustem ma wplyw na to, ze piers
      nie miesci sie dobrze w miseczce? Czy pani chciala mi wcisnac ten stanik, poprostu go sprzedac, czy
      dobrze radzila..moze miala racje?
      • gapulka Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 11.07.02, 20:57
        Nell, wydaje mi sie, ze ta kobieta niekoniecznie
        musiala miec racje. Lepiej w takich sytuacjach
        zawierzyc zdrowemu rozsadkowi lub... swojej intuicji ;-)
        Mam pod biustem 68 i od lat zaokraglam w dol - kupuje 65.
        Biustonosz trzyma sie znakomicie, nie suwa sie, nic nie wylazi
        'z bokow' czy 'na plecach' (? nawet nie wiem co to znaczy ;-) ).
        Kilkakrotne zakupy rozmiaru 70 byly u mnie kompletna porazka.
        Po kilku miesiacach noszenia zapinalam juz na ostatnia haftke,
        stanik podsuwal sie do gory, musialam poprawiac go kilka razy na dzien
        i tym podobne makabry.
        Wydaje mi sie, ze nie powinnas sie sugerowac slowami tej kobiety.
        Lepiej zmierz sie dokladnie i 'ciasno', nastepnie sprawdz w tabeli rozmiarow
        i po zaokragleniu w dol z tym rozmiarem idz do sklepow i poszukaj sobie
        odpowiednich miseczek B, C itd.

        Pozdr. :-))

        gapulka
        • Gość: Asia Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.unknown.uunet.be 12.07.02, 11:11
          gapulka napisała:

          > Mam pod biustem 68 i od lat zaokraglam w dol - kupuje 65.
          > Biustonosz trzyma sie znakomicie, nie suwa sie, nic nie wylazi
          > 'z bokow' czy 'na plecach' (? nawet nie wiem co to znaczy ;-) ).
          > Kilkakrotne zakupy rozmiaru 70 byly u mnie kompletna porazka.
          > Po kilku miesiacach noszenia zapinalam juz na ostatnia haftke,
          > stanik podsuwal sie do gory, musialam poprawiac go kilka razy na dzien
          > i tym podobne makabry.

          A gdzie Ty to 65 kupujesz??? Ja noszę 70C, ale też w obwodzie jest zbyt luźnawe.
          Nawet 70C trudno w sklepie uświadczyć, szczególnie jakiś ciekawy model, a 65, to
          chyba nigdzie nie widziałam.
          • gapulka Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 16.07.02, 19:07
            W Polsce znalazlam do tej pory kilka typowo sportowych modeli 65. Niestety
            takie mnie nie interesuja dlatego obkupuje sie w Berlinie.
            Jesli 70 jest dla Ciebie za luzny sprobuj koniecznie czegos mniejszego. Ja
            dopiero w 65 czuje sie jak kobietka :-))

            Moze rozmiary Ci sie przydadza wiec podaje:

            Obwod pod biustem: 63-67 cm
            Obwod w biuscie:
            63-67 to 65A
            79-81 to 65B
            81-83 to 65C
            83-85 to 65D

            Pozdr. :-)

            gapulka


      • Gość: LadyBlue do Nell IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 21:00
        Gość portalu: Nell napisał(a):
        > Chcialam sie zapytac was, co ma piernik do wiatraka, czy rozmiar pod biustem ma
        > wplyw na to, ze piers nie miesci sie dobrze w miseczce? Czy pani chciala mi
        wcisnac ten stanik, popro
        > stu go sprzedac, czy
        > dobrze radzila..moze miala racje?

        mogła miec dużo racji - literka miseczki to wynik różnicy obwodu w biuście i pod
        biustem. miseczka w staniku 75B jest mniej więcej tej samej wielkości co 70C, tak
        więc możesz pójść i przymierzyć to 75C (czyli mniej więcej 70D). jest taka zasada
        ze gdy rozmiar o 5 cm większy/mniejszy to literka w dół/górę 70C-75B-80A ale nie
        zawsze dokładnie sie to sprawdza.
        • gapulka Re: do Nell 11.07.02, 21:09
          Lady Blue,

          Mysle ze tym rozumowaniem moglibysmy dojsc do wniosku,
          ze rozmiar 95A rowna sie 85F ;-)
          Wydaje mi sie ze nie po to wymyslili tabele rozmiarow aby nimi
          tak zaglowac. Wyjsciowa daną jest obwod pod biustem - na ktorym
          stanik bedzie dobrze siedzial. 95 a 85 to jednak 10 cm roznicy w
          dlugosci (po rozlozeniu) stanika.

          Pozdr. :-)

          gapulka
          • Gość: LadyBlue do gapulki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 21:23
            > Mysle ze tym rozumowaniem moglibysmy dojsc do wniosku,
            > ze rozmiar 95A rowna sie 85F ;-)
            co najwyżej 85C ;)
            > Wydaje mi sie ze nie po to wymyslili tabele rozmiarow aby nimi
            > tak zaglowac. Wyjsciowa daną jest obwod pod biustem - na ktorym
            > stanik bedzie dobrze siedzial. 95 a 85 to jednak 10 cm roznicy w
            > dlugosci (po rozlozeniu) stanika.
            to były tylko przykłady, ale wahania +- 5 cm to normalka, no i jesli masz rozmiar
            np. 90B to możesz nosić (teoretycznie, w praktyce różnie bywa) 95A i 85C tylko
            zapinać na różne haftki i powinny dobrze leżeć.
            ja sama nosze zazwyczaj 70C/D/E (ten rozrzut to wina firm bieliźniarskich - zero
            wspólnych kryteriów) ale mam też stanik 75B i leży idealnie. tak że czasem warto
            popróbować różnych rozmiarów bo a nuż trafi anm sie jakies cudo :)
            • gapulka Re: do gapulki 11.07.02, 21:48
              Lady Blue,

              Te rozrzuty zdziwily mnie, ale to fakt, ze byc moze u kilkunastu roznych firm ten
              sam stanik moze miec inny rozmiar :-)
              Ja kupuje bielizne tylko 2 firm i staniki w sumie moglabym kupowac w ciemno:
              podaje rozmiar i wiem, ze bedzie lezal jak ulal...


              Pozdr. :-)

              gapulka



            • Gość: Syrena Re: 100krotne dzieki za odpowiedzi:) IP: 157.25.128.* 12.07.02, 08:26
              Witam serdecznie. Drogie Dziewczyny - te "wypychające" biustonosze Triumpha,
              które są reklamowane na bilbordach reklamują raczej piersi, a nie staniki. Te
              biustonosze są produkowane tylko w rozmiarach A, B i chyba C. Przeznaczone są one
              dla dziewczyn o niekształtnych piersiach i dlatego te "wypchanie" miseczki służy
              poprawieniu kształtu. Oczywiście również, że niektóre marki mają niepełną
              numerację. W Polsce najpopularnijjszym rozmiarem jest 75 A ponieważ sklepy nie
              sprowadzają pełnej numeracji. Dlaczego tego nie robią? Bo chyba się nie znają na
              odpowiednim doborze biustonoszy do konkretnego biustu.
              Pozdrawiam
              Syrena
                • Gość: Weronika Re: Syreno:) IP: *.pgi.waw.pl 12.07.02, 10:42
                  Gość portalu: Nell napisał(a):

                  > A czy to, ze miseczka biustonosza wypychajacego 70C rozpolawiala piers, jest sp
                  > owodowane za mala
                  > miseczka, czy za malym obwodem pod biustem?
                  Czesc, chyba jednak za mala miseczka, skoro obwod sie :dopial" ;-))))
                • Gość: LadyBlue Re: Syreno:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.02, 11:38
                  hmmm... Syreno cóż za kategoryczna opinia ;) mój całkiem kształtny biust wyglądał
                  dobrze w tym triumphie, ale nienawidze jak stanik zrobiony jest z grubej gąbki -
                  po co ma powiększać biust skoro mi to do szczęścia niepotrzebne. te panny na
                  zdjęciach mają chyba faktycznie za małe staniki i wygląda to dziwnie a nie
                  seksownie.
                  Nell 75C ma większą miseczkę niż 70C, tak więc moze lepiej leżeć na biuście. inna
                  sprawa czy bedzie dobry pod biustem.
                  • Gość: Nell Re: IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 12:21
                    Gość portalu: LadyBlue napisał(a):

                    > hmmm... Syreno cóż za kategoryczna opinia ;) mój całkiem kształtny biust wygląd
                    > ał
                    > dobrze w tym triumphie, ale nienawidze jak stanik zrobiony jest z grubej gąbki
                    > -
                    > po co ma powiększać biust skoro mi to do szczęścia niepotrzebne. te panny na
                    > zdjęciach mają chyba faktycznie za małe staniki i wygląda to dziwnie a nie
                    > seksownie.
                    > Nell 75C ma większą miseczkę niż 70C, tak więc moze lepiej leżeć na biuście. in
                    > na
                    > sprawa czy bedzie dobry pod biustem.

                    dzieki, chyba sprobuje tak jak piszesz...:))
                    w ostatecznosci zostaje mi 70D, zalezy mi na efekcie podniesienia i zblizenia do siebie piersi, nie wiesz
                    czasem, czy triumph ma takie fasony w tym rozmarze, czy moze jakas inna firma, tak cenowo do 200zl?
                    Nie chce byc skazana na to 75 pod biustem, bo niby mam to 73 pod biustem, ale jak zapne taki stanik, to
                    zapiecie idzie mi do gory :(((
                    p.s. cholercia, ale ma dylematy, pomyslicie..., ale ja naprawde jestem troche podlamamana, ze nie moge
                    dostac w swoim miescie stanika dla siebie, a byle czego przeciez nie kupie..

                    pozdrawki:)
                    • Gość: LadyBlue do Nell IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.02, 17:43
                      z tego co sie orientuję to rozmiary miseczek w triumphie kończą sie na C, z
                      tych ładniejszych serii na pewno. z nabyciem stanika 70D będą na pewno
                      problemy - niewiele sklepów je sprowadza i niewiele firm produkuje ładne. na
                      toruńskich sklepach się nieznam - ale jeżeli macie u siebie geant to na samej
                      hali zdarza się całkiem niezły wybór większych rozmiarów.
                      • Gość: Nell Re: do Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 18:39
                        Gość portalu: LadyBlue napisał(a):

                        > z tego co sie orientuję to rozmiary miseczek w triumphie kończą sie na C, z
                        > tych ładniejszych serii na pewno. z nabyciem stanika 70D będą na pewno
                        > problemy - niewiele sklepów je sprowadza i niewiele firm produkuje ładne. na
                        > toruńskich sklepach się nieznam - ale jeżeli macie u siebie geant to na samej
                        > hali zdarza się całkiem niezły wybór większych rozmiarów.

                        Dzieki:)) Wlasnie wrocilam z zakupow, kupilam sobie bardzo ladny, bezszwowy, jakiejs , polskiej firmy.
                        Ladnie lezy i jest bez zarzutu. Ciekawe, czy powiem to samo po wypraniu go.;)
                        pozdrawki:)
    • Gość: Elka Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.pgi.waw.pl 12.07.02, 10:34
      Czesc szczesliwe posiadaczki biustow. "Biust, a wlasciwie bistonosz a sprawa
      polska rozciaga sie na coraz szersze wody. Faktycznie z rozmiarami jest roznie.
      Ja jeszcze jakis czas temu nosilam 80B, z czasem przeszlam na "wygodniejsze",
      czytaj luzniejsze 85B, ale jakis czas temu nosze 80C, czasem nawet male D i biust
      wyglada o niebo lepiej. Biust nie leci na boki, ale ladnie wypelnia museczki. I
      cos mi sie wydaje, ze na tym "cuda" Pani Hani polagaja.
      Pozdrawiam
      Elka
      • Gość: Angel Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.pai.pl 12.07.02, 10:47
        Zaraz , zaraz....bo chyba się zgubiłam. Ta pani Hania dziewczynom z niedużym
        biustem proponuje przynajmniej dwa rozmiary wiecej , czy tak? I co jest z tym
        obwodem? Noszę 70 D lub DD ale kiedys wiedziona pragnieniem posiadania
        przecudnego biustonosza kupiłam 75 i to był horror- stanik zapięty na
        ostatni ,,rządek" poprostu podjeżdzał mi w górę na plecach.Z moich doścwiadczen
        wynika że nie wszystkie firmy mają jednakowa rozmiarówkę - D z Luvy i Felliny
        jest większe niz Triumpha.
        • Gość: Weronika Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.pgi.waw.pl 12.07.02, 11:03
          Gość portalu: Angel napisał(a):

          > Zaraz , zaraz....bo chyba się zgubiłam. Ta pani Hania dziewczynom z niedużym
          > biustem proponuje przynajmniej dwa rozmiary wiecej , czy tak? I co jest z tym
          >
          Angel, sama odpowiedzialas sobie na pytanie, jesli jest za luzny obwod - wszystko
          przemieszca sie na plecach, skonac mozna. Z tego co zrozumialam P. Hania dopiera
          raczej ciasniesze modele z wiekszymi miseczkami, a nie odwrotnie.
    • eremka Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 16.07.02, 09:18
      Ha, jak powiedziałam, tak zrobiłam. Polazłam do GM i chwyciłam naręcze
      rozmatych biustonoszy i zaczęłam mierzyć. No i wychodzi na to, że pani hania
      czsy jak jej tam ma racje! Mój biust nie przypomina spłaszczonego naleśnika,
      kiedy podtrzymuje go 75C, a jeszcze lepiej D - przy niektórych modelach idealny
      jest nawet 70D. cały sekret polega na tym, żeby tak dobrac biusthalter, co by
      znajdował sie onże (ten biust) w miseczkach i "patrzył" przed siebie, a nie na
      boki, co często sie zdarza, gdy luźno i bez stresu jest po biustem. inna rzecz -
      jak długo mogłabym wytrzymać w tym 70D! Chyba sobie zakupię takie cuś i
      sprawdzę. Może jeszcze nie jest za późno, aby uratować moje zderzaki ;)))
      • Gość: gAndzia Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.se.com.pl 16.07.02, 11:46
        eremka napisała:

        > Ha, jak powiedziałam, tak zrobiłam. Polazłam do GM i chwyciłam naręcze
        > rozmatych biustonoszy i zaczęłam mierzyć (...) inna rzecz
        > -
        > jak długo mogłabym wytrzymać w tym 70D! Chyba sobie zakupię takie cuś i
        > sprawdzę. Może jeszcze nie jest za późno, aby uratować moje zderzaki ;)))

        haha. no więc tak: ja też polazłam do GM, zniknełam na dłuższą chwilę w
        przymierzalniz naręczem biustonosików (75 c i d) - przypominam, że normalnie
        noszę 85 a albo 80 a). pasowały, cycki zrobiły się jak u pameli anderson:)
        tylko tez się tak zastanawiam, jak ja wytzrymam w czyms takim przez cały dzień?
        skoro mam pod biustem 83 cm, to w staniczku 75 bedzie ciasno, prawda? może
        kurczę kupić jeden niedrogi na próbę czy jak?
            • Gość: LadyBlue do Vikci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 14:39
              Gość portalu: Vikcia napisał(a):
              > Też bym spróbowała, ale ja noszę 70B, czyli na mniejszy odwód pod biustem nie
              > mam co liczyć, bo mniejszych już po prostu nie robią :-(( , a może np. 65C
              > byłoby niezłe...
              > gAndzia i eremka- próbujcie- może wytrzymacie!!

              nie bój sie tylko spróbuj - niektóre firmy robią C trochę mniejsze niż inne,
              więc może sie zdarzyć że będzie dobre. i niczym ci to nie grozi - najwyzej
              stracisz trochę czasu na przymierzaniu, ale efekty moga być tego warte. :)
              • fiona4 OD FIONY DLA MIMI I INNYCH 17.07.02, 09:55
                moje drogie!
                popularnosc tego watku przeszla moje wszelkie oczekiwania. Mam wrazenie ze
                niektore z was potraktowaly to jako zachęcanie do wstapienia do
                sekty "D".Rozumiem ze byloby to nie moralne gdyby p.Hania brala oplaty od
                wizyty, ale tak mozesz przeciez wogole nic nie kupic i wyjasc.Straci sie
                nawyzej 2 godzinki razem z dojazdem.
                Odpowiadam na pytania
                - tak, noszenie tego w upał jest problemem, ale nie zewzgledu na gorąc (moj
                jest przeswitujący, lekki i nic sie nie odpaża) tylko na zabudowanie bo z
                każdej kusej rzeczy raczej wystaje. Takze mam kolezanke, która korektę biusty
                przełozyła na jesień.
                - Tak p.Hania twierdzi ze po 3 tygodniach bede mogla nosic staniki na cienkich
                ramiączkach i seksi, zreszta pokazala mi jaki (super)
                - jak ktos bardzo nie chce tam pojechac, badz nie jest z wawy moze po prostu
                poprzymierzac rozne rozmiary i wyciagajac biust z pod pachy dopoasowac sobie
                sam.
                - jak ktos jest szczuplutki i nie ma problemów z 4 biustami to cale szczescie,
                ale moze dalobysię go troche podciągnąc, albo dobarc cos naprawde wygodnego?
                - POZDRAWIAM WSZYSTKICH FIONA
                • m.ina Re: OD FIONY DLA MIMI I INNYCH 17.07.02, 14:40
                  Byłam tam dwa tygodnie temu. Rzeczywiście po oględzinach został mi przydzielony
                  rozmiar miseczki D (wcześnij nosiłam B). Inna sprawa, że jestem w ciąży i
                  piersi rzeczywiście mi sporo urosły. Pani, która mnie obsługiwała sama
                  nakładała mi stanik - najpierw zdecydowanie skróciła ramiączka, nałożyła
                  stanik, bez rzadnych ceregieli włożyła rękę w miseczkę i "wyciągnęła" pierś w
                  kierunku do mostka i trochę w górę (to samo druga), podniosła w górę miejsce, w
                  którym łączą się miseczki jednocześnie ciągnąc w dół zapięcie z tyłu. Najlepiej
                  sprawdzić, czy stanik jest dobry przesuwając palcami wzdłuż fiszbin na staniku -
                  wyraźnie czuć, że pierś powyżej fiszbiny zaczyna "rosnąć" i nie jest nią
                  przygnieciona.
                  I to tyle :) Stanior jest spory (wcześniej po prostu takich nie nosiłam), ale
                  b. wygodny. Następnym razem wybieram się tam po taki do karmienia...:))))))))
              • eremka Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! 17.07.02, 10:02
                Mi raczej nie chodzi o wieksze gabaryty
                Juz o tym pisałam, ale powtórzę: wolałabym mieć mniejszy biust :))a na dodatek
                jeszcze: być wyższą o jakieś 10 cm, być naturalną blondynką i mieć głos jak np.
                Macy Gray.
                W biustowym szaleństwie rozpętanym na forum przez artykuł w Obcasach chodzi (mi
                przynajmniej) o to, aby biusta rozmaite: i małe, i duże dobrze konserwować i
                eksponować, żeby przez dobór niewłaściwego stanika np. nie rozpłaszczać ich jak
                naleśniki (co ja najczęściej czynię). Inny mój błąd to dobór takiego stanika,
                że biust mam "po bokach", a nie z przodu. Inna sprawa, że wynika to z tego, że
                wolałabym mieć mniejszy biust i jak go przycisnę do klaty to jest bardziej
                płaski i tak samo, jak go upchnę z boku, też nie rzuca się w oczy :))
                Pozdrawiam
                • Gość: gAndzia gAndzia-cycatka IP: *.se.com.pl 18.07.02, 11:26
                  No więc stało się:)))) Wczoraj zakupiłam na przecenie w GC komplecik Triumpha
                  (bardzo ładny satynowy różowy z linii Lilyets, czy jakos tak:))) 75B (c i d
                  było ewidentnie za duże) i dziś w nim jestem. Nie ejst mi jakoś szczególnie
                  ciasno, acz go czuję. Biuścik faktycznie wygląda na wiekszy, ale nie na tyle,
                  by ktoś to zauważył i komentował. Czyli wygląda na to, że mogę nosić ten
                  rozmiar, co bardzo mnie cieszy, bo wreszcie otwiera sie przede mną świat
                  ładnych biustonoszy. Własnie przeglądam www.biust.pl - są śliczne Valisere,w
                  moim dawnym rozmiarze 80A były na tej stronie chyba w sumie ze dwa staniki,
                  pancerne Triumpha. Do pani Hani pewnie i tak pójdę, ale 70D nie dam sobie
                  wmówić, bo mniejszego pod biutem niż ten 75 na pewno bym nie wytrzymała. Kiedy
                  wczoraj mierzyłam swoje domowe staniki zauważyłam, ze faktycznie, tak jak w tym
                  artykule w WO napisano, w wiekszości cycki dyndają swobie po bokach. W tym
                  nowym są ładnie objete biustonoszem i czują się dobrze:))))
    • Gość: Mała Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.bremultibank.com.pl 18.07.02, 16:10
      Przeczytałam wszystkie Wasze listy dotyczące tego wątku i zastanawiam się jak
      się ma do tego opinia, którą kilkakrotnie już słyszałam, że najlepiej jest
      chodzić bez stanika (szczególnie przy małych i średniej wielkości biustach) bo
      dzięki temu piersi są dłużej jędrne i nie rozleniwiają się tak jak ma to
      miejsce w staniku (nie używane mięśnie flaczeją). Dlatego nie wiem jak taki
      stanik, którego zadaniem jest przedewszystkim dobre podtrzymywanie piersi może
      je wymodelować, przecież piersi nie są z gliny, którą jak upchniesz do jakiejś
      formy to tak zastygnie. Już bardziej wierzę w jakieś masaże, ćwiczenia,
      prysznic zimną wodą i może jakieś super działające kremy ujędrniające (jeśli
      takie wogóle są) niż w cudowne działanie formujące stanika. Owszem piersi w
      dobrze dobranym staniku wyglądają lepiej ale wówczas kiedy się go ma na sobie,
      bo po jego zdjęciu układją się swobodnie (u jednych lepiej u innych gorzej). W
      moim przypadku 2 lata karmienia piersią spowodowały, iż biust stał się bardziej
      obwisły (okropne słowo ale nie znalazłam innego, które by dobrze oddało sens)
      niż przed karmieniem. Po prostu piersi najpierw się powiększyły a potem zmalały
      a rozciągnięta skóra nie doszła do wcześniejszego stanu. Łatwiej jest pozbyć
      się obwisłego po porodzie brzucha niż ujędrnić piersi. Dodam, że przed
      karmieniem nie nosiłam staników, ale kiedy piersi napęczniały i były ciężkie od
      mleka zaczęłam je nosić, a teraz przez to że już nie są takie okrąglutkie noszę
      staniki nadal ale często się zastanawiałam jak właściwie powinno się dbać o
      piersi aby jak najdłużej zachowały ładny kształt. Czy wogóle po takim
      zwitczeniu piersi spowodowanym karmieniem można poprawić ich stan ?????? Co Wy
      na to ???????
      • Gość: Aga Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.future-net.pl 18.07.02, 16:19
        Mnie się wydaje, że ponieważ piersi w ogóle nie mają mieśni, nienoszenie
        stanika powoduje flaczenie. Oczywiście przy ekstremalnie małych można go sobie
        darować, ale w innym przypadku nie. Chodzę na aqua aerobik ze szczupłą młoda
        dziewczyną, która ma małe, ale sflaczałe piersi - naprawdę wygląda to
        koszmarnie (gorzej niż duże sflaczałe, bo te są jakies takie zwiędłe, brr). W
        artykule z WO chodzi o to, przynajmniej ja tak zrozumiałam, że większośc kobiet
        robi sobie krzywdę za ciasnymi stanikami albo źle dobranymi. Oczywiscie, krem,
        gimnastyka też są ważne, ale i stanik nie mniej:)
        • Gość: do Małej Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.chello.pl 18.07.02, 17:52
          Szczerze mówiąc, Twoja teoria mnie zaszokowała - jak to od stanika się
          rozleniwiają? Przecież biust nie ma ŻADNYCH mięśni, trzyma go tylko skóra,
          która pod własnym (oraz ulokowanych w środku gruczołów i tłuszczu) ciężarem się
          niestety rozciąga. Spójrz na filmy dokumentalne, w których Indianki czy
          Murzynki z egzotycznych plemion nie słyszały nawet o staniku. Te dopiero mają
          piersi...
          A propos obwisłych piersi - tak, słowo brzmi nie najlepiej, ale znam ten ból.
          Nie mam dla Ciebie dobrych wiadomości - od prawie 10 lat (tyle minęło od mojej
          ciąży) przetestowałam m.in. Lierac (ampułki), YSL spray (drogi i do d...), AA
          żel, Avon, Pulannę i jeszcze kilka. Nic nie pomogło (no, może trochę,
          minimalnie, ale jak oglądam zdjęcia topless sprzed ciąży, chce mi się płakać).
          Przez całą ciążę stosowałam krem ujędrniający i przeciw rozstępom. Mam straszne
          rozstępy... Z brzuchem było o wiele łatwiej, ale brzuch w odróżnieniu od piersi
          ma mięśnie i można nad nim popracować. Myślę o operacji... Aha, mogę ci polecić
          jedyną metodę, chociaż bardzo uciążliwą, która wywarła pewien skutek - stanik
          formujący (najlepiej z bawełny) moczysz zimną wodą i śpisz w nim przez dwa
          tygodnie. Wyczytałam to wiele lat temu w jakiejś książce i naturalnych metodach
          pielęgnacji urody. Pozdrawiam i życzę powodzenia ;) W ten upał przeziębienie
          raczej nie grozi...
    • Gość: Mała Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.bremultibank.com.pl 19.07.02, 15:22
      Po przeczytaniu Waszych sugestii kupiłam zabudowany stanik w rozmiarze 70D
      Tryumpha(do tej pory nosiłam rozmiar 75B). Najpierw poprosiłam rozmiar 70C i
      stwierdziłam, że jest za mały (górna krawędź miseczek była jakby za ciasna) -
      byłam w szoku - i z lekką nieśmiałością poprosiłam rozmiar 70D i znowu byłam w
      szoku bo pasował. Mam go dziś na sobie i muszę powiedzieć, że czuję się w nim
      całkiem dobrze, co jakiś czas poprawiał ułożenie w nim biustu (oczywiście w
      ukryciu). Zastanawiam się jednak czy powinnam już zawsze nosić taki rozmiar czy
      w ogóle przy innych typach staników (mniej zabudowanych) taki rozmiar będzie w
      ogóle dobry, czy też znowu powinnam wrócić do 75B, a ten 70D zakładać raz
      kiedyś jako "kurację". Pisałyście, że ta Pani Hania pokazywała model stanika
      jaki będzie świetnie leżał po tych 3 tygodniach ale jaki był jego rozmiar,
      jeśli ten sam co przed poradą (czyli w moim przypadku 75B) to jaki to wszystko
      ma sens ?
        • Gość: ap77 Re: A co z cenami? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 17:17
          Hej Dziewczynki!
          Interesują mnie ceny tych super stanikow? Na promocje i duze przeceny pewnie
          nie ma co liczyc? Generalnie kupuje Triumpha, kolorowe push-up-y (biale po
          praniu sa szare!!!!!) i jestem zadowolona. Duzo stanikow kupuje zagranica np. w
          Pradze piekny, czerwony Amourette za ...30zł!
          Ale i u nas ostatnio zdazaja sie okazje np. w CUBUSIE - trzeba tylko umieć
          szukac po sklepie(-ach) rozmiarow, albo w GC. Dzis bylam w wyzej wymienionej i
          sa np. Trumphy za 39-45 zł. w góre. Podejrzewam, ze u pani Hani ceny
          sa "normalne" tzn. od 70-80 zł. w gore. Wiec nie wiem czy oplaca sie
          przeplacac, aby uzyskac wątpliwa poradę.....
          Anka
          • Gość: kasica Re: A co z cenami? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 01:29
            Ja tam nie bardzo wierze w terapeutyczne dzialanie owych
            stanikow "modelujacych" dobieranych przez pania z tego sklepu; tak jak ktoras z
            was wczesniej napisala, piersi to nie glina. Wazne jest tylko, by dobrac sobie
            wlasciwy rozmiar, a to naprawde kazda z nas moze zrobic sama!! Ja zrobilam,
            zachecona tym artykulem, eksperyment z wiekszymi miseczkami, i udalo sie. I
            wystarczyla mi do tego przymierzalnia i kilka stanikow w GC :) Wiec uwazam, ze
            po prostu trzeba mierzyc, eksperymentowac, nie kupowac na slepo ani nie trzymac
            sie niewolniczo jednego rozmiaru sprzed lat. Wiekszosc kobiet chyba robi taki
            blad (byl on rowniez kiedys moim udzialem), ze "zastyga mentalnie" na etapie
            tego rozmiaru, jaki miala gdy zaczynala kupowac sobie bielizne. A nasze biusty
            sie zmieniaja, zmienia sie sylwetka, waga, niektore z nas karmia piersia itp.
            Nie ma tez sensu moim zdaniem np. wciskanie sie na sile w za male obwody pod
            biustem, jesli nas uwieraja, nalezy tylko przestrzegac zasady, by piers
            miescila sie w misce, a nie wylewala z niej na boki czy w gore. I to jest moim
            zdaniem klucz do sukcesu :-)
            Ja mam jeszcze taka zasade, ktora ustrzegla mnie przed paroma chybionymi
            zakupami: po zalozeniu stanika w przymierzalni zawsze zakladam na niego bluzke.
            Dopiero wtedy moge naprawde w stu procentach ocenic, jak w nim wygladam, jaki
            ksztalt uzyskuje biust. Co z tego, ze staniczek sliczny, jesli np. splaszcza
            albo znieksztalca mi "przody"? W koncu wiekszosc ludzi oglada nas w ubraniu :)
    • Gość: CASPER Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: *.clan.pl 22.07.02, 08:25
      Eeech... Byłam w sklepie, przymierzyłam kilka staników, kupiłam 70D, wyszłam
      zadowolona. Ale teraz po dwóch dniach noszenia moje wnioski są następujące:
      1) niby D ale jakiegoś oszałamiającago efektu to nie widzę (prędzej już w
      negliżu - wtedy faktycznie ładniej to wygląda, ale w pełnym rynsztunku wcale
      nie widzę różnicy)
      2) jednak co nieco mi z przodu podjeżdża do góry... pod bustem mam 74 to
      przecież 70 powinno być ok? A może ja stanika nie potrafię nosić ??!

      Średnio zadowolona CASPER
      • Gość: ruda Re: nowy biuścik bez skalpela, rewelacja !!!!! IP: 62.233.175.* 23.07.02, 12:40
        Dziewczyny (te, które przerzuciły się na 70C czy D)
        a ile macie obwodu pod biustem?
        Ja mam 77cm i zastanawiam się nad zamianą
        nieśmiertelnego 75B na 70C.
        Ale nie chciałabym doznać jakiejś martwicy tkanek ;-)
        Czy po całym dniu noszenia nie robią się sine lub czerwone pręgi?

        A tak przy okazji - jakie biustonosze nosicie na aerobicu
        czy innych fitnessach?
        • Gość: daggy do rudej IP: *.chello.pl 23.07.02, 13:17
          Ja też mam 77 pod biustem i ku mojemu zdumieniu 70 D jest na mnie idealne (do
          tej pory nosiłam 75 B). Nie kupiłam w końcu tego stanika, bo mi się
          niespecjalnie podobał, chociaż leżał bardzo dobrze... Ale przeżyłam ciężkie
          chwile, bo pani w sklepie (CH Wileńska) za nic nie chciała mi dać przymierzyć
          70 D, twierdząc, że miseczka będzie na pewno za duża. Niemal wyrwałam jej go z
          ręki. Kiedy oddałam stanik, spojrzała na mnie wzrokiem "a nie mówiłam".
          Niestety, w rozmiarze 70 D nie było specjalnego wyboru.
          • agniecha3 Re: do rudej 23.07.02, 14:05
            fakt, ze jak sie w sklepie prosi o 70d, to pani robi duze oczy, nawet 70c
            wywolaluje czesto zdziwienie. Ale dziwne reakcje ekspedientek to jedno, a brak
            stanikow 70d to drugie :-( Moze znacie sklepy (najchetniej na Woli, ale gdzie
            indziej tez sie wybiore, jak nie bedzie wyjscia), gdzie mozna dostac taki
            rozmiar i zeby to jeszcze jako tako wygladalo?
            • Gość: gAndzia gAndzia-cycatka, cd. IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 23.07.02, 14:59
              no wiec przyzwyczaiłam się już do 75b, jestem happy, bo wreszcie moge kupować w
              Polsce bez problemów biusthaltery:)))) Teraz czekam na paczkę z www.biust.pl z
              pięęęęęknymi staniczkami:) i nawet nie wiem, czy iśc do pani hani - no bo 75c i
              tak będzie za duże, 70c nie wcisnę... wielkosciowo sfektów spektakularnych nie
              ma, nadal mam mały/sredni biuścik. natomiast otworzył się przede mną nowy świat
              staniczkowy i za to artykułowi z WO cześć i chwała:)
              • Gość: ruda Re: gAndzia-cycatka, cd. IP: 62.233.175.* 23.07.02, 16:13
                A nie można by tak radzić sobie i z innymi defektami?
                Za duża pupa - wciśnij się w spodnie XS (oczywiście na gumce:-)
                Stopy-kajaki - zastosuj metodę brzydkich sióstr Kopciuszka...
                Albo producenci staników mają zdekalibrowane centymetry krawieckie,
                albo coś tu jest nie tak.
                Ale chętnie zostanę cycatką 2. Oczywiście z zachowaniem
                moralnych praw autorskich do nazwy.
                • hokusai Re: gAndzia-cycatka, cd. 23.07.02, 16:17
                  Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi? Nie powciskalysmy sie w za male/duze
                  biustonosze i nie spiewamy piesni dziekczynnych wyjac z bolu przerzniete tymi
                  za ciasnymi narzedziami tortur. Kilka z nas pobieglo do pani Hani, kilka
                  poeksperymentowalo na wlasna reke (ja tez) i jestesmy zadowolone z efektow. I
                  tym sie tu dzielimy. Nie jestesmy Walczaca Brygada Za Duzych Biustonoszy i nie
                  mamy zamiaru cie karnie zmusic do zmiany rozmiaru. Wiec sie troche wyluzuj. (A
                  moze to ciebie stanik uwiera?). Pozdrawiam
                  • Gość: ruda Re: gAndzia-cycatka, cd. IP: 62.233.175.* 23.07.02, 16:29
                    O kurcze, nie chciałam nikogo urazić.
                    Wydawało mi się, że ten topic jest jednym z zabawniejszych
                    i można sobie pozwolić na żarty...
                    Zastanawiam się tylko dlaczego rozmiar,
                    który nazywa się 75 pasuje dopiero dziewczynie
                    o rozmiarze 80 i parę.
                    To był przytyk do systemu - nie do Ciebie.
                    Jak sobie kupuję spodnie to generalnie rozmiar na metce
                    pasuje do rozmiarów faktycznych.
                    Ale nie mam nic przeciw zmianie przyzwyczajeń i eksperymentom.
                    • daggy Re: gAndzia-cycatka, cd. 23.07.02, 16:47
                      Ruda ma rację, w sumie nie wiem dlaczego ten 70 D jest na mnie idealny, skoro
                      przymierzałam Triumpha, a na stronie tej właśnie firmy z kalkulatora wychodzi
                      mi jak nic 75 B.
                      • hokusai Re: gAndzia-cycatka, cd. 23.07.02, 19:24
                        Dziewczyny, nie jestem urazona, moze sie niefortunnie wyrazilam. PO prostu
                        ciesze sie, ze mam w koncu biust a nie placek przylepiony z przodu. Cudu z
                        rozmiarem tez nie jestem w stanie sobie racjonalnie wytlumaczyc, ale mysle, ze
                        skoro nosze pantofle w przedziale 38,5-40 to moze i te biustonosze nie sa tak
                        dokladne. Radosc i tak zatruja nam sceptyczne panie ekspedientki powatpiewajac
                        w nasze gabaryty i wciskajac nam te odwieczne "B" miseczki. Ale nie dajmy sie i
                        powodzenia na nowej "cycatej" drodze zycia wam wszystkim ( i sobie tez).
                        POzdrawiam serdecznie
                        • Gość: ruda Re: gAndzia-cycatka, cd. IP: 62.233.175.* 24.07.02, 11:54
                          Ratunku, gdzie Wy znalazłyście te rozmiary?
                          Wczoraj weszłam do paru sklepów w Galerii Mokotów
                          i zasada jest następująca (z małymi odchyłkami)
                          70 występuje tylko w wersji A, 75 w B, 80 w C (i na odwrót).
                          A jeszcze dla utrudnienia ja nie znoszę Triumpha.
                          Lubię "fikuśną" bieliznę ale bez tych wszystkich koronek.
                          np. schiesser. Doradźcie mi coś, proszę.