Gość: aishaa
IP: *.ciup.fr
21.05.05, 11:18
Nie wiem, jak wy, ale odnosze wrazenie, ze wysokie kobiety (ja na przyklad)
znajduja sie pod duzo wieksza presja niz inne, zeby byc szczuple. Wysoka i
szczupla jeszcze ujdzie, bo moze byc modelka, a poza tym nie odroznia
sie "szerokoscia" od innych. Natomiast gdybym do swojego wzrostu chciala
PROPORCJONALNIE dopasowac wymiary dziewczyn, ktore sa ode mnie nizsze,
zostalabym okrzyknieta gruba i wielka... Jak to jest? Musze byc bardzo
szczupla, zeby byc uwazana za "normalnych rozmiarow"??? Byl juz kiedys taki
watek chyba, chociaz moze nie na tym forum, ale dla mnie jest wyjatkowo
ciekawy, wiec pozwalam sobie jeszcze raz ten temat podniesc.