Gość: Miła
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
23.05.05, 15:43
ja wiem ze moze mój problem nie powinien znalezc sie na tym forum ale chyba
raczej na "psychologia",ale jednak tutaj sie czuje pewnie,wiem ze dziewczyny
zawsze wspomozecie dobra rada,dlatego chciałam tutaj opisac pewna sytuacje
ktora zdarzyla mi sie w piatek,z która nie potrafie sobie sama
poradzic.Pewnie domyslacie sie ze chodzi o faceta...tak własnie tak..ach ci
faceci..A było to tak..
wybralam sie na 18-nastkę do kolezanki.sama mam 18 lat,ale to chyba nie jest
najwazniejsze.Poznałam tam chłopaka,bardzo fajnego..miło nam sie
rozmawiało,on był calkiem trzezwy,ja niestety nie.ale doszło do tego ze
całowalismy sie.było naprawde przyjemnie,ale ja w koncu musiałam sie
zbierac.wymienilismy sie numerami telefonu i pozegnalismy sie miło.od tego
czasu(a bylo to w piatek),napisalimsy do siebie kilka sms-ów,ale one juz nie
były moze tak miłe.Facet mówil mi ze bardzo mu sie podobam i chciał mnie
odprowadzic do domu,chciał sie ze mna spotkac ale ja głupia odmówiłam..nie
wiem czemu.Problem jest teraz w tym ze ja nie moge o nim zapomniec...bardzo
chciałabym sie z nim spotkac(mieszka w tym samym miescie co ja),chciałabym to
wszystko powtórzyc,ale boje sie ze moze on pomysli ze narzucam mu sie..nie
chce zeby tak było...przeciez on mówił mi ze mu sie bardzo podobam..wcale nie
był pijany,mówił to z pełną swiadomoscią,w dodatku powiedział ze jest wolny i
zapytał sie czy ma u mnie jakies szanse.znalazłam jego numer gadu-gadu,bardzo
chcialabym zagadac do niego,ale jesli on pomysli ze sie narzucam i w
ogóle.Jejku...nie wiem co mam zrobic..chciałabym delikatnie to ruszyc tak
zeby nie pomyslał o mnie zle,tylko jak??Błagam kochane dziewczyny pomózcie
mi...doradzcie mi cos.tak bardzo chciałabym mu zaproponowac
spotkanie,wszystko chcialabym powtórzyc...po prostu chce go odzyskac,ale
przeciez nie moge pisac non stop do niego sms-ów jak jakas wariatka.Co mam
zrobic???Pomózcie!!!Prosze..