Opalenizna na nowy sezon

24.05.05, 17:16
No własnie, zbiża się lato a ja zastanawiam się jak mam przygotować się do
opalania.
Po ostatnim sezonie, a raczej po paru wstecz, zostawały mi pamiątki na twarzy
przedramionach i plecach w postaci nowych pieprzyków wielkości główki od
szpilki oraz ciemniejszych plam. Czy są jakieś środki zabezpieczające od
takich niespodzianek, jakiś solarin czy inne tabletki. Może coś pijecie, soki
lub zioła. A może jakiś cud krem po którym bedę miała kolorek opalenizny jak
ta laska z reklamy l'oreala wygięta w łuk ;-)(marzenie ściętej głowy).
Przetestowane patenty mile widziane ups czytane.
    • Gość: bege Re: Opalenizna na nowy sezon IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 24.05.05, 18:02
      Jeśli masz sklonnośc do pieprzyków i plam,to należy zrezygnowac z opalania lub
      używać preparatów z wysokim filtrem.Nie musisz mi wierzyć,możesz opalać się i
      poczekać na pieprzyki wielkości dwugroszówki-twoj wybór :)
      • Gość: ajza Re: Opalenizna na nowy sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:10
        buuuuu! nie strasz ogromnymi pieprzykami :( ja też mam taką skórę-bardzo jasna
        karnacja + ogromna ilość pieprzyków... a moze ktoś poleci jakiś dobry balsam
        brązujący, ale tak delikatnie brązujący, hę?
        • Gość: jola Re: Opalenizna na nowy sezon IP: *.pl / 83.238.57.* 24.05.05, 21:03
          ostatnio bylam u dermatologa i dowiedzialam sie, ze pod wplywem slonca
          pieprzyki sie powiekszaja
          dala mi probke kremu z filtrem 100, uzylam go opalajac sie w solarium
          miejsca posmarowane kremem zostaly biale (okolice brodawek i pieprzykow), bo
          krem wyszedl troche poza
    • sitc Re: Opalenizna na nowy sezon 24.05.05, 21:11
      Z tymi pieprzykami to niestety nie jest straszenie, ale prawda. Kwestie wyglądu
      myśle że stają się mniej ważne przy groźbie nowotworu :(
      Pochwalę się wam i zdradze od razu tajemnice ;) że ja opaleniznę prawie jak z
      relam, uzyskuję samoopalaczem Dior Bronze, albo Clarins. Moim zdaniem Dior jest
      fajniejszy bo brązuje mocniej, a przy tym szalenie naturalnie, wychodzi złoty
      brąz, a nie żadem pomarańcz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja