moj pierwsze depilator....

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.05, 11:18
no wlasnie - mam ochote sobie kupic - jakie sa dobre dla kogos
poczatkujacego??? o co chodzi z tymi wszystkimi nasadkami chlodzacymi,
masujacymi, itp? czy one rzeczywiscie cos daja? gorna granica ceny to 200
zlotych - tyle moge dac maxymalnie
    • Gość: reggie Re: moj pierwsze depilator.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 11:20
      Powiem tyle,te wszystkie nakładki są gó..o warte:):):) Przynajmniej w moim była
      nasadka masujaca i nie dość,że bolało tak samo to jeszcze jak z nia depilowałam
      to nie chwytało wszystkich włosków.Nie wiem jak jest z chłodzącymi:)Pozdrawiam
    • Gość: anya i jeszcze jedno - IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.05, 14:29
      jak czesto trzeba powtarzac depilacje?
    • Gość: Maeva Re: moj pierwsze depilator.... IP: *.67.99-84.rev.gaoland.net 26.05.05, 14:54
      Ja mam depilator "Epilady" kupiony w 1992 roku i az jestem zdziwiona ze swietnie
      sie trzyma i tak dobrze mi sluzy. Probowalam u przyjaciolek te rozne depilatory
      nowej generacji : Brauny i Philipsy z nasadkami, koncowkami i - uwierzcie mi-
      ZADEN nie dawal takiego dobrego efektu jak ten moj, bo albo urywaly wloski przy
      skorze, albo nie lapaly krotkich wloskow, albo bolalo tak, ze ch.... Za to moj
      lapie wloski nawet milimetrowej dlugosci, depiluje ideanie gladko, wcale az tak
      nie boli - super sprawa, jezeli jeszcze mozna go gdzies dostac, to polecam.
      • Gość: anya Re: moj pierwsze depilator.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 08:30
        up
Inne wątki na temat:
Pełna wersja