Przedłużanie włosów - ktoś się skusił?

28.05.05, 21:25
Przenoszę wątek tutaj z forum Piękne Włosy, bo tam nie ma chyba zbyt dużego
ruchu... ;-)

Otóż... Dziewczyny, czy któraś poddała się takiemu zabiegowi??? Czy warto? Czy
możecie mi polecić fryzjera w Warszawie, od którego wyjdę zadowolona z moich
dłuuugich włosków? No i ile taka przyjemność kosztuje???

Uff, dużo tych pytań, ale wiecie jak to jest - i chciałabym, i boję się... ;-)
Dodam tylko, że swoje włoski mam średniej długości, troszkę wycieniowane,
nigdy nie farbowane, jasny blondzik. Są dość cienkie - dlatego też rozważam
przedłużanie, bo podobno przy okazji troszkę się je zagęszcza.

Będę bardzo, bardzo wdzięczna za wszelkie info na ten temat. Zwłaszcza za
namiary na dobrego fryzjera :)
    • wunia83 Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? 30.05.05, 21:59
      up!
      • Gość: Trinity Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? IP: *.193.97-84.rev.gaoland.net 30.05.05, 22:43
        Ja sie skusilam, i owszem. I byla to kicha jakich malo. Moje przedluzone wlosy
        byly monofibre, czyli sztuczne, jednak robione w dobrym salonie w Wawce, a wiec
        nie podroba, jak sadze. No wiec nie dosc ze zakladanie takich wlosow strasznie
        drogo kosztuje ( ja dalam 7 stowek), strasznie dlugo trwa i strasznie boli (
        wyobrazcie sobie darcie wlosow jak u fryzjera-sadysty i to non stop przez 2
        godziny z hakiem).Po zrobieniu przez kilka nocy nie moglam spac, tak bardzo mnie
        bolala skora glowy. Potem sie przyzwyczailam, ale i tak spanie w tym jest
        potwornie niewygodne. Musialam je bylo codziennie myc, bo jak nie to robilo sie
        straszliwe siano, placze sie toto, elektryzuje, suply wystaja spod wlosow przy
        kazdym silniejszym podmuchu wiatru, do tego jeszcze bylo mi w nich potwornie
        goraco, bo zrobilam je sobie na samo lato. Samo mycie tych wlosow zreszta bylo
        spora gimnastyka, ale zaoszczedze Wam szczegolow, bo to jeszcze nie koniec
        mankamentow! Otoz takie doczepiane wlosy sa dobre dla dziewczyn ktore nie maja
        faceta - i nie zamierzaja go miec, bo...nie daj Boze jak facet dotknie takiej
        czuprynki, lub poglaska po glowie ( suply sa niestety wyczuwalne pod wlosami na
        powierzchni glowy - efekt ufoludka z glowa najezona szorstkimi, klujacymi
        guzkami) albo co gorsza WLOZY REKE w takie wlosy. Wtedy jest szok straszliwy i
        przerazenie w oczach pt. "rany boskie co to jest?" Z tymi wlosami jest tak jak z
        silikonowym stanikiem, nawet jesli uda nam sie kogos na to uwiesc, to....hmmm co
        potem? Ja w kazdym razie po dwoch tygodniach meczarni z wlosami przedluzonymi
        monofibre lecialam w podskokach do fryzjera zeby mi to swinstwo poodczepial, po
        czym odetchnelam z ulga doslownie ( 30 stopni w cieniu) i w przenosni. No i
        oczywiscie - nigdy wiecej - szkoda kasy i tej calej meki, ja w kazdym razie
        goraco odradzam...
        • bzzzk Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? 30.05.05, 23:20
          no właśnie też się zastanawiałam, czy czegoś takiego sobie nie zafundować, ale
          bałam się, że to obciąży mocno naturalne włosy (w końcu coś to waży, nawet
          sztuczne), a mam dosyć słabe. raczej już zrezygnowałam, ale post Trinity
          rozwiał wszystkie moje wątpliwości:) czytałam też gdzie indziej, że to nie jest
          raczej trafiona decyzja. a może ktoś jednak ma dobre wspomnienia z podobną
          praktyką?
          pzdr.
          • kasiapil to był koszmar brr! 31.05.05, 08:47
            Rok temu się skusiłam i więcej tego czynu nie powtórzę! Tortury przy
            zakładaniu, noszeniu, a efekt żaden. Żaden. A więcej na głowie to wieksze
            wrażenie. Ale jakim kosztem? Miałam tylko zagęszczane włosy. Z powodu kryzysu
            finansowego założyłam tylko 12 sznurków (malownicze określenie pani fryzjerki-
            sadystki) o długości moich naturalnych, zapłaciłam 120 złotych i to była kasa
            wyrzucona w błoto. Przy zakładaniu strasznie cierpiałam, bo mistrzyni
            fryzjerstwa strasznie mi szarpała włosy, łzy same cisnęły sie do oczu. Później
            przez trzy miesiące chodziłam z podoczepianymi frytami. Większej objętości na
            głowie nie zauważyłam. Wkurzały mnie te okropne stopione do plastiku rurki przy
            samej głowie. Dyskomfort na każdym kroku i o każdej minucie. Nigdy wiecej!
            Myślę, że taki zabieg dobry jest dla brunetek o bujnej czuprynie, które chcą
            zaszaleć i mogą sobie pozwolić na doczepiony kosmyk np. w kolorze fuksji.
            Ostatnio Britney Spears zrobiła sobie extensions. Na zdjęciach paparazzi widac
            było nieestetyczne supły na jej głowie. Kasy ma jak lodu, może sobie pozwolić
            na najlepszego fryzjera, a nawet u niej takie zagęszczenie wyglądało żałośnie.
            Po miesiacu zdjęła toto z glowy.
    • joisana Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? 31.05.05, 10:13
      Ostatnio widziałam jak to się robi podczas wizytu u fryzjera, ja robiłam
      pasemka, a dziewczyna obok przedłużała. Z naturalnych -same włosy 14 gram o dł.
      45 cm. zapłaciła 900 zł. A zabieg ich doklejania miał kosztować 1300 i trwać
      cały dzień, robiły to 3 fryzjerki na zmianę. Jak dla mnie jeśli ktoś ma gęste
      włosy to warto pocierpieć, przeczekać i zapuścić, a jak ma słabe i nie da się
      zapuszczać to i przedłużanie i tak nie wyjdzie i zbyt osłabi i tak już liche
      włosy.
    • Gość: zoska Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? IP: *.chello.pl 31.05.05, 11:49
      o boze dziewczyny, nie straszcie mnie. Ja ide przedluzac, a wlasciwie zageszczac jutro. Juz wplacilam
      zaliczke, wiec tego nie odkrece. Zageszczam wlosami naturalnymi, 100 pasemek , czyli 1500 zl.
      Pociesza mie tylko to, ze z tego co widze bede miala to wykonywane inna metoda. Po tym co tutaj
      przeczytalam boje sie, ze to bedzie straszna kicha... : ( Jutro jak wroce to zrelacjonuje jak to wyglada
      na pierwszy rzut oka.
      • kotekkk Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? 31.05.05, 12:33
        dziewczyny tak z ciekawości zapytam

        czy wy latem macie zamiar chodzić na basen, pływać w morzu, wyjechać gdzies na
        wakacje??
        bo z takimi włosiskami to mi się wydaje niemożliwe...
      • carmelaxxx Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? 31.05.05, 13:12
        juz ci wspolczyje, trzeba toto pielegnowac gorzej niz naturalne, wygladaja
        godzej niz naturalne, sory ale za ta kase wolalabym juz "pare" dobrych razy isc
        do fryzjera na modelowanie chodzby dwa razy w tygodniu. rozmawialm ze znajmoma
        fryzjrka, dobry szanujacy wlosy fryzjer nie doradzi takiego zabiegu, jedynie
        taki ktory ma z tego kase !
        • wunia83 Re: Przedłużanie włosów - ktoś się skusił? 02.06.05, 18:38
          No cóż, przedłużanie nie wydaje się w takim razie najlepszym pomysłem...

          Pozostaje zaopatrzyć się w Humavit, Neril i Wax'a i cierpliwie czekać, aż włoski
          same urosną... ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja