Nejlepsze kosmetyki dla cery superwrażliwej??!!

IP: *.broker.com.pl 07.06.05, 00:24
Hej, proszę o hity dla skóry wrażliwej. Jeśli pozytywnie zaskoczył Was jakiś
kremik czy coś, to piszcie!!!! Zależy mi, żeby był to kosmetyk skuteczny,
łagodny i bez chemicznych zapychaczy- czyli w zasadzie produkt poszukiwany
przez każdą z nas...;)
    • Gość: czerwcowa panienka Re: Nejlepsze kosmetyki dla cery superwrażliwej?? IP: *.kos.vectranet.pl / 80.51.232.* 07.06.05, 12:23
      Ja mam taką skórę.Używałam wcześniej różnych kosmetyków.Ale najlepszy z
      najlepszych to seria z Iwostinu.Mam krem półtłusty na dzień,tonik,żel i pare
      innych jeszcze kosmetyków z tej serii.Jestem zachwycona.Cera się bardzo
      poprawiła.Pozdrawiam:-)
      • Gość: Magda AA Oceanic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:24
        Ja mam skore twarzy wrazliwa i cholernie wyczulona na skladniki kremow ;-) Np
        nie moge stosowac kremow nivea. Tak samo jak johnson&johnson, tu mnie zapach
        dusi. Kiedys kupilam sobie krem poziomkowy. Masakra! Na drugi dzien dostalam
        wysypki, krostek od skrzydelka nosa, przez policzek, az do brody. Na dodatek te
        malutkie krosteczki byly wypelnione jakims plynem. Brr.
        Wiez zadne kwasy owocowe w kremach! Ostatnio z lekka niepewnoscia posmarowalam
        sie kremem/fluidem z Garniera tym nowym, z pestami winogron. Na szczescie jest
        ok :-)
        Dostalam tez probke z perfumerii kremu do skory suchej, Biotherm, chyba spa.
        Taka malutka rozowa tubka. Tez jest ok, dobrze sie wchlania, zadnych efektow
        ubocznych. No, ale ze wzgledu na cene raczej nie kupie ;-)

        Natomiast z calym sercem moge polecic serie AA Oceanic do skory wrazliwej i
        sklonnej do podraznien. Na kremach z tej firmy nigdy sie nie zawiodlam. Czasami
        zmieniam tylko rodzaje, np krem odzywczo-nawilzajacy (biale opakowanie z
        pomaranczowymi napisami) albo kojaco - cos tam ;-) Sa bezzapachowe, wiec nic
        mnie nie dusi. Jesli z jakiegos powodu dostane jakiegos uczulenia (np zly
        podklad, puder) to te kremy bardzo ladnie lagodza te podraznienia, znika
        zaczerwienienie i wszystko fajnie wraca do stanu rownowagi.

        Wieki temu stosowalam tez kremy nawilzajace z Bielendy...rozany, z aloesem,
        chyba z wiesiolkiem. Tez byly ok.

        Tydzien temu kupilam sobie krem L'oreal Happyderm czy jakos tak. Na drugi dzien
        prawy policzek mialam lekko hmm szorstki. W wygladzien nic sie nie zmienilo.
        Wiec nie wiem czy to od kremu, bo reszta twarzy byla ok, czy moze to byla
        reakcja alergiczna wczesniejszego opalania buzki. Policzek byl taki jak maja
        czasami niemowlaczki ze sklonnoscia do alergi ;-) Ale pozniej kremowalam twarz
        tym kremem z Biothermu i fajnie sie wygladzil.
        Nic sie nie dzieje takze po kremach z L'oreala, tym Energy czy jakos tak, co ma
        lekko zlotawy sloiczek i zlote drobinki. Kiedys mialam probke kremu "water cos
        tam", bialo-blekitne opakowanie. Tez jest w porzadku, moze dlatego ze
        nawilzajacy.

        A, zapomnialam dopisac, ze mialam tez krem z Garniera "Podstawa pielegnacji",
        taki zwykly...nawilzajacy na noc. O ile dobrze pamietam to "na noc" przy owym
        kremie ;-) Tez jest fajny. Ma bardziej gesta konsystencje, wlasnie jak krem. AA
        ma bardziej lekka, delikatniejsza, bardziej plynna.

        Co do zeli do mycia twarzy, tonikow itp. To moze wstyd sie przyznac, ale ja
        tego nie stosuje. Myje twarz zwykla woda i mydelkiem bambino. Inne mydla
        zapachowe, takie normalne jak Fa, Palmolive itp odpadaja. Bambino rulez! :-)
        Nigdy nie mialam problemow z tradzikiem, krostami - te to wyskakuja bardzo
        rzadko i raczej z przyczyn hormonalnych, np okres.

        Do usuwania tuszu z rzes, a stosuje wodoodporne uzywam plynu do demakijazu, 2-
        fazowego z L'oreala.

        Ja raczej jestem minimalistka: woda/mydlo, krem do twarzy.

        I PRZEPRASZAM za tak dlugi post ;-p

        Pozdrawiam
        Magda
        • Gość: Magda To nie bambino tylko bobas! ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:29
          Dzis jestem wyjatkowo rozgarnieta i strasznie gadatliwa. To nie mydelko bambino
          tylko bobas! To tak w kwesti, jesli ktos szuka dobrych mydelek ;-) Bo bambino
          bylo nie za bardzo.
    • Gość: markiza Re: Nejlepsze kosmetyki dla cery superwrażliwej?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:28
      polecam kosmetyki iwostin (sama stosuje): krem nawilzajacy o przedluzonym
      dzialaniu na dzien, krem poltlusty na noc, zel pod oczy oraz maseczka
      nawilzajaca bez splukiwania.
    • Gość: Lilu Re: Nejlepsze kosmetyki dla cery superwrażliwej?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:34
      Zaraz powiedzą, że jestem tu, żeby reklamować firmę, ale naprawdę dopiero La
      Roche-Posay dał sobie radę z moją wrażliwą skórą :) I to zarówno kosmetyki
      pielęgnacyjne jak kolorówka. Moje ulubione kosmetyki to mleczko toleriane,
      rosaliac, cienie do powiek (rewelka!) i podwójny tusz do rzęs.
    • Gość: LeeLu Re: Nejlepsze kosmetyki dla cery superwrażliwej?? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.06.05, 15:23
      Witaj, polecam Ci kosmetyki do cery wrażliwej Ocerin (Oceanic): do cery
      wrażliwej sa dwie linie - Ocerin Plus (do cery wrazliwej z odczynem zapalnym) i
      Ocerin PZT (do cery łojtokowej i łuszczącej się). Znajdziesz je w aptece,
      poproś o próbki - lepiej najpierw wypróbować. Mam obie wersje kremu - jestem
      zadowolona, wygładzaja, napinają skórę, nie uczulaja i nie zatykaja porów. Na
      noc stosuje Differin, a na dzień Clindacne, więc skóra jest wysuszona i
      piecze - Ocerin daje rade. Kosztują ok. 25 zł za sztukę, dostępne są też
      mleczka. Pozdrawiam cieplutko!!!
      • Gość: Aknee Re: Nejlepsze kosmetyki dla cery superwrażliwej?? IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.06.05, 15:57
        No coz, ja z kolei nie uzyje kremow AA Oceanic, nawet jesli pozostana jedynymi
        kosmetykami na swiecie. Uczulaly mnie straszliwie i to wszystkie serie,
        poczawszy od tej podstawowej bialej z pomaranczowymi napisami, poprzez
        nawilzajaca przez 24h (nie pamietam nazwy) a skonczywszy na - niestety wedlug
        mnie potwornym badziewiu - oligovital :( nabawilam sie podskornych guzkow,
        bolacych, glebokich. Nie byla to wina makijazu, bowiem nie stosowalam wowczas
        niczego. Kosmetyki ktore mnie nie zawodza to Eris i niemiecka Diadermine. Lubie
        tez nivea visage.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja