Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik??????

IP: *.pierwszapraca.gov.pl 23.07.02, 12:00
Mam 27 lat, od 11 rż. mam trądzik. Obrzydlistwo. Chodziłam po dermatologach i
nic. Zaczęłam brać Cilest - tragedia (po 5 pigułkach musiałam zrezygnować:
początki choroby zakrzepowej, brak czucia w rekach i nogach, drętwienie,
problemy z wątrobą). Innych już nie chciałam próbować, bo szkoda mi było
zdrowia.
Od tygodnia zaczęłam brać Oeparol dwa razy dziennie. Czy to coś pomoże, a
może powinnam brać tego więcej???/
    • Gość: damona Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 12:37
      Jesli oeparol to ten preparat z wiesiolkiem i vit.
      to wydaje mi sie ze moze tylko wspomagac leczenie.
      Mi na tradzik najbardziej pomogly kremy z kwasami
      ale to zalezy od rodzaju tradziku i roznym osobom co innego pomaga.
      • Gość: Adzia Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? IP: *.pierwszapraca.gov.pl 23.07.02, 12:55
        Gość portalu: damona napisał(a):

        > Jesli oeparol to ten preparat z wiesiolkiem i vit.
        > to wydaje mi sie ze moze tylko wspomagac leczenie.
        > Mi na tradzik najbardziej pomogly kremy z kwasami
        > ale to zalezy od rodzaju tradziku i roznym osobom co innego pomaga.
        Ja mam bradzo wrażliwą cerę, nie wszystko mogę używać. Np.: mam brdzo złe
        doświadczenia po aptecznych i z reguły uważanych za bardzo dobre kosmetykach
        Vichy - ja miałam po nich podrażnienia. Z kolei, po emulsji AVENE do cery
        łojotokowej i wrażliwej - miałam straszny kaszel, nie wiem co jest w tym
        kremie, pachnie trochę, jak pasta do zębów.
        Po kremach z kwasami robiły mi się jeszcze gorsze pryszcze. Teraz używam do
        mycia Physiogelu Stiefel'a i jest ok. A na noc emulsję do cery bardzo warżliwej
        La Roche Posay (nie tłuści i bardzo dobrze koi).
        • Gość: Nika Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? IP: *.waw.cdp.pl 23.07.02, 13:02
          Nie martw sie, zażywanie wiesiołka nie zaszkodzi, a na pewno pomoże, ja biorę
          wiesiołka od dobrych paru lat codziennie i nie mam kłopotów z cerą, ale tak na
          prawdę to rezultaty widać po paru miesiacach dopiero.... Pamietaj ze liczy sie
          systematyczność i regularność.
          pozdrawiam
        • Gość: koralik Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 23.07.02, 13:02
          skoro masz tak wrazliwa skore, to nie zastanawiaj sie juz dluzej tylko lykaj
          ten wiesiolek
          na pewno Ci pomoze, ale nie spodziewaj sie widocznych efektow szybciej niz po 2-
          3tyg.

          Koralik
        • dida Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? 23.07.02, 13:06
          nic mi nie mow o vichy:))))))zawsze mam po tych kosmetykach pryszcze. i to
          takie "gorszej jakosci". potem sie mecze. tak wiec vichy dla mnie jest juz
          przegrana.
          co do oeparolu to wszystko zalezy od organizmu. wiesiolek zawiera substancje
          ktora jest tez w sebum. niedobor tej substancji moze powodowac nadmierne
          sklejanie sie martwych komorek w porach skory a to prosto prowadzi do
          tradziku. sadze ze powodow tradziku moze byc wiele, moze twoim jest wlasnie
          to? musisz sprobowac. slyszalam o dawkowaniu oeparolu na poczatek 6 tbl.
          dziennie. przez 2 miesiace. potem moxesz zejsc do dawki 4.
          jelsi problemy sa bardziej hormonalne (oeparol na to tez poamga) sproboj o ile
          masz dostep "saw palmette"-dziala antyadrogenie. na zachodzie mozna to kupic w
          supermarketach, aptekach. nie wiem jak w polsce.
          a wogole...andzia....mowi ci cos "bajbus"?
          pozdrowienia
          • Gość: Adzia Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? IP: *.1praca.gov.pl 23.07.02, 15:17
            dida napisała:

            > nic mi nie mow o vichy:))))))zawsze mam po tych kosmetykach pryszcze. i to
            > takie "gorszej jakosci". potem sie mecze. tak wiec vichy dla mnie jest juz
            > przegrana.
            > co do oeparolu to wszystko zalezy od organizmu. wiesiolek zawiera substancje
            > ktora jest tez w sebum. niedobor tej substancji moze powodowac nadmierne
            > sklejanie sie martwych komorek w porach skory a to prosto prowadzi do
            > tradziku. sadze ze powodow tradziku moze byc wiele, moze twoim jest wlasnie
            > to? musisz sprobowac. slyszalam o dawkowaniu oeparolu na poczatek 6 tbl.
            > dziennie. przez 2 miesiace. potem moxesz zejsc do dawki 4.
            > jelsi problemy sa bardziej hormonalne (oeparol na to tez poamga) sproboj o
            ile
            > masz dostep "saw palmette"-dziala antyadrogenie. na zachodzie mozna to kupic
            w
            > supermarketach, aptekach. nie wiem jak w polsce.
            > a wogole...andzia....mowi ci cos "bajbus"?
            > pozdrowienia
            >
          • Gość: justy Saw palmetto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 21:51
            Saw palmetto znany jest u nas pod innymi nazwami: bocznia piłkowana lub Serenoa
            Repens lub Sabal serrulata (albo palma sabalowa).
            Jest to zioło hamujące powstawanie DHT (dihydrotestosteronu), którego nadmiar
            może powodować trądzik lub łysienie typu męskiego (i jeszcze kilka innych
            przyjemności).

            W Polsce preparaty te przepisuje się mężczyznom z przerostem prostaty (stadium
            I i II). Nie spotkałam się z przypadkiem zastosowania Serenoa repens u kobiety,
            dlatego KONIECZNIE skonsultuj się z lekarzem zanim zdecydujesz się na taką
            kurację.

            Jest tylko jeden preparat z tym ziołem dostępny bez recepty w aptekach i nazywa
            się Prostaforce (paradoksalnie jest silniejszy niż preparaty dostępne na
            receptę- np.Permixon, Prostamol Uno, koszt ok.100zł). Być może w zielarniach
            dostaniesz inne preparaty, sprowadzane ze Stanów.
            Jest też szampon do włosów z wyciągem z tego zioła: Ducray Sabal-
            zmniejszający przetłuszczanie włosów.
        • Gość: damona Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 13:20
          Gość portalu: Adzia napisał(a):

          > Gość portalu: damona napisał(a):
          >
          > >> Ja mam bradzo wrażliwą cerę, nie wszystko mogę używać. Np.: mam brdzo złe
          > doświadczenia po aptecznych i z reguły uważanych za bardzo dobre kosmetykach
          > Vichy - ja miałam po nich podrażnienia. Z kolei, po emulsji AVENE do cery
          > łojotokowej i wrażliwej - miałam straszny kaszel, nie wiem co jest w tym
          > kremie, pachnie trochę, jak pasta do zębów.
          > Po kremach z kwasami robiły mi się jeszcze gorsze pryszcze. Teraz używam do
          > mycia Physiogelu Stiefel'a i jest ok. A na noc emulsję do cery bardzo
          warżliwej La Roche Posay (nie tłuści i bardzo dobrze koi).

          Vichy antytradzikowych nie uzywalam, Avene tez nie - jedynie LRP. I mi akurat
          najbardziej pasuja.

          czy zastanawialas sie nad tym, ze moze Twoj tradzik ma podloze alergiczne?
          zdarzaja sie takie sytuacje.

          co do oeparolu - ja zazywalam, ale krotko, wiec nie odnotowalam (z braku
          cierpliwosci) efektow. nawet witaminy ciezko mi regularnie zazywac:(
          pzdr. d.

          • Gość: gAndzia Re: Oeparol - czy komuś pomógł na trądzik?????? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 23.07.02, 14:51
            a ja tradycyjnie radzę się przebadać - po co masz po kolei łykać jakies
            świństwa "bo może to trądzik od tego, a może od tamtego". przebadaj hormony i
            wtedy dobieraj kurację.
Pełna wersja