Makijaz slubny w SPA

24.07.02, 17:39
To a propos juz dwoch watkow, podjetych na forum.
Bylam w ostatnia sobote - 20.07. Makijaz kosztuje 170 zeta, po probie placi
sie 50, potem 120 [takie zabezpieczenie przed ucieczka, czemu sie nie dziwie,
duzo lasek lazi po salonach i sie maluje za darmo na imprezy].


Maluje makijazystka/wizazystka dyplomowana, pokazala mi nawet swoje portfolio
z makijazami na rozne okazje. Nie jest nachalna, wysluchuje dokladnie mojego
pomyslu, wypytuje o suknie, fryzure, ulubione kolory i - dosc trafnie -
ocenia osobowosc. Poniewaz jestem nerwowa, szybka, rozbiegana i energetyczna,
juz po 15 minutach dziewczyna wiedziala, ze umaluje mnie raczej ostro i na to
przystalam :) Tonacja zrobila sie wiec inna od zamierzonej - odpadly morskie
oka, postawilysmy na orange, beze + bordo, fachowo zmieszane na oku oraz
czerwonokrwiste usta.

Caly makijaz trwal ok. godziny, wiec zdecywowanie szybko. Ja malowalam sie
przedtm u laski, malujacej okazyjnie w Sephorze, a generalnie nastraszyli
mnie przed od Gurlain'ami i innymi. Zreszte, nie wierze w to, ze pani w
Lancomie czy innym salonie pomaluje mnie tak, jak fachowa makijazystka - po
pierwsze, sa to na ogol kosmetyczki, po drugie - olewam kosmetyki Lancoma czy
Diora, jezeli:


W SPA MALUJA PROFESJONALNYMI TEATRALNYMI SRODKAMI !!!


Zero uczulenia po tym, specjalny podklad, 2 rodzaje pudru + kredka korygujaca
do twarzy - rewela. Koryguje rysy bez rozu, wyciaga to co fajne, ukrywa
niedoskonalosci. Trzymalam makijaz caly dzien [celowo, tak mi kazano], nawet
ucielam sobie w nim drzemke 1,5 godzinna :)

LUDZIE, NIC !!!!!!!! ZERO SWIECENIA, PRZEBLYSKOW, POTKNIEC !!!


I druga sprawa - nie ma maski! Caly zestaw makijazystki wyglada jak farby
akwarelowe dla 6-latkow :) - cienie, szminki, pylki. Jest ok. 16 kolorow
podstawowych - to sie miesza i wychodzi super. Ladnie wyciagnela mi oko -
bylo je widac z daleka - co jest wazne, bo mam male i skosne; a jednoczesnie
z bliska nie bylo efektu lejacego sie maziaja ani maski.
Jedyny punkt wrazliwy - usta, zjadlo sie nieco ze srodka po calym dniu, ale
obwodka pozostala nieruchoma ze 12 godzin :)
Mam szminke w podobnym kolorze i bede sobie uzupelniala srodek.

Generalnie jestem b. zadowolona i juz umowilam sie na malowanie na slub, a
wszystkim, ktore wierza w samodzielne malowanie i kosmetyki Isadory czy
innego ArtDeco do zdjec [vide Coralik] - niestety posmieje sie w twarz. NIE
MA TAKIEGO PODKLADU NIEPROFESJONALNEGO, ktory zapewni efekt nieswiecenia do
zdjec oraz super trwalosc. Zapomnijcie o tym.

Pozdro
r
    • Gość: Ana Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.bridge.com 26.07.02, 09:40
      Zapisalam sie do SPA na probny, ale caly czas mam obawy czy nie bedzie takiego
      efektu jak w Chanelu czy YSL. Czy zdecydowalas sie na makijaz w SPA rowniez w
      dzien slubu?
      • roodanaserio Re: Makijaz slubny w SPA 26.07.02, 10:21
        Gość portalu: Ana napisał(a):

        > Zapisalam sie do SPA na probny, ale caly czas mam obawy czy nie bedzie
        takiego efektu jak w Chanelu czy YSL. Czy zdecydowalas sie na makijaz w SPA
        rowniez w dzien slubu?


        Tak, juz sie zapisalam. Poniewaz proba wypadla swietnie - czas, jakosc i forma
        makijazu oraz jego trwalosc, nie bede wiecej cudowac. Zrobilam przedtem jedna
        probe i laska umalawala mnie na swiecaca, bardzo zle do zdjec. Poza tym mowila
        mi o tym, jakich kosmetykow uzywa - z selektywnych byl tam tylko podklad i
        puder Chanel lub Lancome [mat] - to ja sobie moge kupic. Reszta to srednia
        polka - olewam, nie bede placila 100 czy 150 zl za mazanie mnie sredniej
        jakosci kometykami lub nawet badziewiem, ktorego sama nawet nie uzywam. Wiec
        wybralam SPA i jestem bardzo zadowolona. Choc to na pewno subiektywna sprawa.

        Co do Chanel i YSL - pamietaj, tam maluja kometyczki po kursie makijazu i moga
        robic bledy. Tutaj nie bylo zadnych historii z wazeniem, gadek o "odwodnieniu"
        itp.


        r
        • silie Re: Makijaz slubny w SPA 26.07.02, 11:32
          No to, Rooda, gratuluję! Na pewno dokonałaś najlepszego wyboru z możliwych.
          Juz to co piszesz brzmi bardzo profesjonalnie, a ostatecznie przekonuje fakt,
          że to kosmetyki "teatralne".No i ta cena...porównywalna z "normalnym"
          makijażem...Tak więc ten problem masz z głowy;)))

          A jak cała reszta? Jaka kreacja? A ślub konkordatowy czy sam cywil?
          pzdr, s.
          • roodanaserio Re: Makijaz slubny w SPA 26.07.02, 11:51
            silie napisała:

            > A jak cała reszta? Jaka kreacja? A ślub konkordatowy czy sam cywil?


            Sukienke mam od Rosati, kiedys pisalam :) Wszyscy opluli Rosati, a ja znalazlam
            jedna, niepowtarzalna i super za 1.800 zl. Co w porownaniu z kreacjami od
            Cymbeline za 3.500 zl, na ktore czekalabym 4 miesiace i taka sukienke mialyby
            jeszcze inne panny mlode - uwazam za sukces. Jest sniezniobiala, z polaczenia
            gipiury koronkowej i tiulu. Mam w polwie goly brzuch i ramiona :)

            Co w sytuacji, ze biore cywilny, jest tym bardziej fajowe :) Gdybym brala
            koscielny, nie zalozylabym .... Jestem niewierzaca, ale gdybym byla, przez
            szacunek do miejsca nie odwazylabym sie tak wyneglizowac. Ale i tak mnie ciotki
            zlinczuja :)

            Reszta .... po buty tez ide dzis do GM. Fryzjer raczej ustawiony - Krzys :)

            Zostaly mi zaproszenia, obraczki i wodka :)
            Oraz ciuch dla mojego chlopa uh :/ Z tym jest problem, znajomy polecal mi
            Vistule - po tym, jak zszokowana wyszlam od Bossa i Joopa, gdzie sama marynarka
            kosztuje 2.500 :/


            r
            • Gość: Karusia Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.07.02, 12:32
              W Vistuli maja rzeczywiscie piekne rzeczy. W zeszlym roku kupowal tam garnitur
              i koszule na sylestra, facet mojej mamy, cudo. Akurat ten garnitur, a raczej
              frak :) byl czarny, ale na pewno znajdziesz cos dla swego pana.
            • Gość: Joanna Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.datastar.pl 26.07.02, 12:33
              roodanaserio napisała:

              > silie napisała:
              >
              > > A jak cała reszta? Jaka kreacja? A ślub konkordatowy czy sam cywil?
              >
              >
              > Sukienke mam od Rosati, kiedys pisalam :) Wszyscy opluli Rosati, a ja
              znalazlam
              >
              > jedna, niepowtarzalna i super za 1.800 zl. Co w porownaniu z kreacjami od
              > Cymbeline za 3.500 zl, na ktore czekalabym 4 miesiace i taka sukienke mialyby
              > jeszcze inne panny mlode - uwazam za sukces. Jest sniezniobiala, z polaczenia
              > gipiury koronkowej i tiulu. Mam w polwie goly brzuch i ramiona :)
              >
              > Co w sytuacji, ze biore cywilny, jest tym bardziej fajowe :) Gdybym brala
              > koscielny, nie zalozylabym .... Jestem niewierzaca, ale gdybym byla, przez
              > szacunek do miejsca nie odwazylabym sie tak wyneglizowac. Ale i tak mnie
              ciotki
              >
              > zlinczuja :)
              >
              > Reszta .... po buty tez ide dzis do GM. Fryzjer raczej ustawiony - Krzys :)
              >
              > Zostaly mi zaproszenia, obraczki i wodka :)
              > Oraz ciuch dla mojego chlopa uh :/ Z tym jest problem, znajomy polecal mi
              > Vistule - po tym, jak zszokowana wyszlam od Bossa i Joopa, gdzie sama
              marynarka
              >
              > kosztuje 2.500 :/
              >
              >
              > r

              Jeżeli szukasz typowo ślubnego gajerku dla swojego chłopa, to polecam salon
              Tylko Ona na ul. Nowolipie chyba 13. Powodzenia i cudownych wrażeń.
            • Gość: Ana Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.bridge.com 26.07.02, 12:36
              To znow ja, ide w pn do SPA bez wachania. Ja mam slub za miesiac. Polecam wam
              firme PAWO z Pabianic. Moj facet pracuje w tej branzy w szwedzkiej firmie i sam
              stwierdzil ze te garnitury sa b. ok. Maja roznych przedstawicieli w Warszawie,
              ale oni nie umieja przedstwic zalety tej firmy, i sa nieprzyjemni w obsludze,
              poza tym jak sie pytasz czy cos bedzie innego to nigdy nie wiedza i nawet nie
              probuja sie dowiedziec. Pojechalam do Pabianic do salonu fabrycznego przy
              fabryce na wyczucie i sie nie pomylilam, kupilismy garnitur za 750zl z dwiema
              kamizelkami, w warszawie ponad 1300, pani ktora nas obslugiwala byla przemila,
              doradzal nam nawet glowny projektant. Kolekcje sie szybko zmieniaja. oto ich
              strona www.pawo.pl
    • Gość: Magda Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.man.bialystok.pl 26.07.02, 12:14
      Podaj adres SPA.
      Zyczę wspaniałego ślubu i jeszcze wspanialszego życia.
      • roodanaserio Re: Makijaz slubny w SPA 26.07.02, 12:46
        Adres SPA - ul. Ikara 15 w Warszawie. Tel. 843 25 75.

        Juz kiedys pisalam w watku o zabiegach [bo tez bylam, rewela ! Poza tym daja
        promocje - wlasnie mi dali na zabieg z okazji moich zblizajacych sie
        imienin :)] - dojezdza sie badz tramwajem, badz metrem badz autkiem.

        Ulica Ikara to zaraz nastepna za Idzikowskiego, od Pulawskiej. Malutki wjazdo-
        skret.

        Metro - stacja Wilanowska, trzeba wyjsc do Pulawskiej [w odwrotna strone jazdy
        pociagu do Kabat + w prawo] i cofnac sie w strone Zoliborza, jakies 7 minut
        spacer.


        Skret jest przy przystanku tramwajowym, ul. Bukowinska sie on zwie, przechodzi
        sie przez ulice [swiatla] i juz zaraz Ikara i salon [to jest willa za furtka].

        T dojezdza 4, 19 i [chyba] 33.


        r
    • Gość: Ana Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.bridge.com 30.07.02, 08:58
      Bylam wczoraj na tym makijazu. I bardzo mi sie podobal, rzeczywiscie z bliska
      malo go widac oprocz ust a z daleka daje niesamowity efekt. Pani jest bardzo
      mila, choc atmosfera w tym salonie bardzo nudna. Po moich doswiadczeniach w
      bardzo renomowanych firmach wybiore chyba ten. I polecam, proba kosztuje tylko
      50 zl, a ta Pani pracuje tylko do sierpnia!!!.
      • roodanaserio Re: Makijaz slubny w SPA 30.07.02, 10:38
        Gość portalu: Ana napisał(a):

        [....] > a ta Pani pracuje tylko do sierpnia!!!.


        A u kogo sie malowalas ? Bo ja jestem umowiona na wrzesien.


        r
        • Gość: Ana Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.bridge.com 30.07.02, 11:22
          Pani Katarzyna, szczupla ciemne wlosy do uszu.
          • Gość: roodanaserio bez l Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.man.axelspringer.com.pl 30.07.02, 11:40
            Gość portalu: Ana napisał(a):

            > Pani Katarzyna, szczupla ciemne wlosy do uszu.


            To ja tez ! Wrrrrr. Dala mi swoja wizytowke, moze przyjedzie do domu zatem -
            ide do SPA w sobote na zabieg promocyjny i depi, wiec sie rozpytam od razu, o
            co biega. Moze panna woli 120 do kieszeni, wcale sie nie dziwie.


            r
            • Gość: Ana Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.bridge.com 30.07.02, 11:56
              Bez paniki, nie rozmawiaj o tym w salonie, jezeli ci dobrze zrobila to po co za
              duzo mowic, napewno nie wyszlo by nic z tego dobrego, dam ci do niej komorke,
              ja mam slub 24,8. Wogole uwazam ten salon za mydlenie oczu, te ryczace
              czterdziestki mysla ze beda piekne po zabiegu, ale tylko przez chwile, trzeba
              zaczac od odzywiania sie i wszystko wroci do normy.
              pozdrawiam
              • Gość: agul Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.07.02, 12:00
                Gość portalu: Ana napisał(a):
                Wogole uwazam ten salon za mydlenie oczu, te ryczace
                > czterdziestki mysla ze beda piekne po zabiegu, ale tylko przez chwile, trzeba
                > zaczac od odzywiania sie i wszystko wroci do normy.
                > pozdrawiam

                ?????????
              • Gość: roodanaserio bez l Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.man.axelspringer.com.pl 30.07.02, 12:43
                Gość portalu: Ana napisał(a):

                > Bez paniki, nie rozmawiaj o tym w salonie, jezeli ci dobrze zrobila to po co
                za duzo mowic, napewno nie wyszlo by nic z tego dobrego, dam ci do niej komorke
                ja mam slub 24,8.


                Nie zrozumialas mnie. Ja MAM do niej komorke, umawialam sie z nia na malowanie
                w slub. A w salonie zapytam sie, o co chodzi, bo ona mnie umawaila ze soba na
                wizyte wlasnie w SPA. Wiec mama prawo wiedziec gdzie bedzie, jak w dzien slubu
                tam przyjde i jej nie zastane, jasne chyba.

                > Wogole uwazam ten salon za mydlenie oczu, te ryczace czterdziestki mysla ze
                beda piekne po zabiegu, ale tylko przez chwile, trzeba zaczac od odzywiania sie
                i wszystko wroci do normy.


                Nie wiem, o co biega, bo ja mam 27. Do tej pory ze wszysykich zabiegow bylam
                zadowolona, szybko, bezbolesnie i fachowo. Zwlaszcza depi.

                Wiec mnie nikt nie namydlal :), zwlaszcza, ze w zadnych zakladzie do tej pory
                nie dostawalam promocji z okazi urodzin i imienin.


                r
                • Gość: gAndzia Re: Makijaz slubny w SPA IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 30.07.02, 13:08
                  tja, może ana uważa, że po którychś urodzinach, np. 40, zabiegi kosmetyczne
                  przestają dawać efekty.
                  radze porównac wygląd statystycznej matki-polki z zadbaną nadzianą kobietką
                  spedzającą duuuużo czasu w róznych SPA.
                  jak dla mnie - przekonujące:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja