pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem???

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.05, 13:17
miały być delikatny słoneczny blond pasemka (swoje mam orzechowe, naturalne)
a wyszły prawie BIAŁE!!!!!!!!!!!!!! tragedia, tylko usiąść i płakać...
no i pytanie: jak szybko można na to położyć nową farbę???? błagam,
powiedzcie że szybko bo wyglądam TRAGICZNIE :-(((
    • Gość: paguwa Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 14:35
      to ze wyszły białe czy prawie białe to nie tragedia, nic na razie nie rób nie
      niszcz włosów kolejnym farbowaniem , to jest świeży kolor więc dopiero po myciu
      nabierze innej barwy , ładniejszej wiec poczekaj troszkę
      • Gość: tralala Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.06.05, 16:11
        jesli robilas u fryzjera to reklamuj, ze wyszly nie takie jak sie umawaials z
        fryzjerka. masz prawo do naprawy uslugi za darmo. jesli sama sobie robilas hmm
        mozesz probowac polozyc farbe na pasemka w odcieniu swoich wlosow, ale zawsze
        kolor bedzie inny niz twoj, bo wlosy sa jasne tam gdzie mialy byc pasemka i
        tyle. piszesz ze masz wlosy ciemne, na takich wlosach slicznie wygladaja
        miedzino - zlototo-rudawe pasemka. mozesz kupic farbe loreala/garniera/welli
        badz schwarzkopfa o takim odcieniu i malozyc na pasemka, lub na cale wlosy,
        wtedy twoje wlosy naturalne nabiora kolorku a pasemka stana sie ladniejsze o
        takim kolorze, tylko nie wybierz jakies pomaranczy zebyc nie wyszla jak
        marchewka na pasemkach.
        czasem tez jest lepiej pojsc do dobrego fryzjera i zaplacic wiecej niz samemu
        eksperymentowac lub oszczedzac na badziewnym fryzjerze, bo gdy przyjdzie
        potrzeba naprawy spartaczonej uslugi, wychodzi na to samo co w drogim salonie.
        no i wlosow szkoda.
        • Gość: katarynka Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.05, 18:47
          dzięki za radę... oczywiście nie będę tego "naprawiać" sama bo się absolutnie
          na tym nie znam :-( jestem umówiona z fryzjerem na poniedziałek a do tego czasu
          z domu nie wychodzę ;-)
          pół biedy jakby to były jakieś cienkie pasemka itp. ale to jest tak: z tyłu
          nawet całkiem całkiem a z przodu makabra, grube 2-3cm grubości pasma, platynowe
          prawie zupełnie, absolutnie nie pasują do mojej karnacji itp. a miały być
          właśnie złotawo-orzechowe, coś takiego...
          eehhh... a wszystko dlatego że nie chciało mi się jechać do sprawdzonego
          fryzjera i poszłam do salonu blisko domu, wydawałoby się dobrego :-/
          boję się tylko żeby takie farbowanie co dwa dni nie zniszczyło bardzo włosów?
          co sądzicie?
          pzdr!
          • Gość: tralala Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.06.05, 20:52
            jesli fryzjer jest dobr powinno byc ok, zapytaj tylko czy nalozy ci preparat po
            farbowaniu zamykajacy wlosa no i kup dobra odzywke najlepiej w sklepie
            fryzjerskim lub u fryzjera.

            tez raz poszlam do salonu obok domu :D hahaha wyszlam jak pudel , dobrze ze
            blisko mialam. sama musialam sobie ciecie poprawic i wymodelowac bo inaczej to
            na wystawe pudelkow bym mogla isc
    • Gość: k Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.obronet.trzepak.pl / *.obronet.trzepak.pl 18.06.05, 21:07
      NIC NIE RÓB
      myj włosy codziennie przez tydzień i ósmego dnia będą ładniejsze:-) tez robilam
      balejaz i te, co mialy byc jasne byly biale, te brazowe byly ciemne, a w
      efekcie wygladalam, jakbym miala je siwe, meczylam sie z tydzien i nabrały
      ładnych kolorków:-) słowem: poczekaj aż się spiorą:-)
      • Gość: katarynka Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.05, 23:02
        tylko tu nie jest kwesta samego koloru... balejaż jest bardzo nierówny, z tyłu
        nawet sympatyczne, delikatne pasemka, cieniutkie itp. a z przodu obrzydliwe,
        grubaśne, mają ok. 2-3cm szerokości, tragicznie to wygląda :-((
        więc kolejna wizyta u sprawdzonego fryzjera jest nieunikniona ;-)
        pzdr!
        • vanilla4 Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? 18.06.05, 23:17
          Miałam kiedyś taką wpadkę... kupiłam szampon koloryzujący i trochę
          przyciemnilam ten kolor. W sumie szampon jest dość lagodny i trochę stonuje ten
          jaskrawy blond.
          • Gość: katarynka Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 10:04
            ja się boję cokolwiek eksperymentować, za dwa dni mam obronę pracy, muszę
            wyglądać jak człowiek, nie jak monstrum ;-)) dlatego wolę już iść do fryzjera
            bo jak znowu sama coś skopsam to i tak będę musiała iść i tak a przynajmniej
            wiem że teraz zrobi to ktoś umiejętny, kto zapewne nie raz radził sobie z
            takimi sprawami ;-)
            pzdr!
    • diabla Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? 19.06.05, 12:28
      Dzwiny post. Po co w ogóle pytasz co zrobić z włosami, skoro i tak jesteś
      umówiona już do fryzjera???
      • Gość: katarynka Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 14:46
        bo najpierw pisałam posta a dopiero potem się umawiałam
    • Gość: Miya Re: pomocy, co zrobić z TRAGICZNYM balejażem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 15:03
      dobrym sposobem na zmiane koloru pasemek jest zastosowanie tonera, nie niszczy
      tak wlosow jak farba. Kiedys po nieudanych pasemkach przyciemnilam je w ten
      sposob na ciemny blad i efekt byl bardzo fajny a wlosom nie zaszkodzil ten
      zabieg
      • Gość: Ania Miya, a co to był za toner???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 15:24
        Tez jestem po balejażu, włoski zaq jasne wyszły i bym chciała o ton - dwa
        przyciemnić....

        pozdrawiam Ania
        • Gość: Miya Re: Miya, a co to był za toner???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 23:07
          Welli, do kupienia w hurtowni fryzjerskiej, lub zabieg u fryzjerki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja