Dlaczego....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:39
.. nadal jestem sama? Mieszkam w małej miejscowości, pracuje, skończyłam
wyższe studia, mam tam jakoś poukładane pod kopułką :), ale faceci nie
zwracaja na mnie uwagi, zupełnie.. Do tej pory byłam tylko w dwóch poważnych
zwiazkach. Może to wina mojego wyglądu. Wiem, że faceci lubią szczupłe
kobiety, ja jednak do nich nie należę, mam 172 cm wzrostu, ważę 70 kg i dosć
zaokragloną pupę oraz spory biust :( Już dosyć mam tej samotności, nie mam
już 18 lat... :( Czy istnieją mężczyźni, którym się podobają kobiety, które
ważą wiecej niż 50 kg? Mam wrażenie, że takich nie ma. Aha i wogóle do mnie
nie trafia to, że faceci nie zwracają uwagi na wygląd zewnętrzny i że liczy
się tylko dusza i piekno wewnętrzne. Nie w tych czasach niestety....
    • Gość: MEEN Re: Dlaczego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 11:17
      Bo jesteś okropnie brzydka zapewne.... hihi
      • eary Re: Dlaczego.... 24.06.05, 11:22
        Dupek!
        Sa tacy.. spokojnie..
        Wszystko ma swoj czas a jak przestaniesz wyczekiwac to może..
    • Gość: Seba Re: Dlaczego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 12:01
      MEEN ma rację, skoro jesteś Fiona, to znaczy że jesteś ogrem, znam tylko
      jednego ogra "faceta", ale z tego co wiem jest już zajęty, możesz więc czekać,
      ale na pewno się nie doczekasz :)))) :P
      • Gość: szara myszka Re: Dlaczego.... IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 24.06.05, 12:06
        a ja znam wielu ogrów którym wydaje się ze sa księciami i szukaja
        ksieżniczki...dlaczego faceci tak rzadko spogladają w lustro i ciagle żyją w
        przeswiadczeniu ze są boscy????
        • Gość: paula Re: Dlaczego.... IP: *.xtra.pl 24.06.05, 14:43
          ciekawe tez czemu zawsze ci nieatrakcyjni z wygladu najbardziej obgaduja i
          wysmiewaja kobiety...
    • Gość: niebieska Re: Dlaczego.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.05, 12:37
      fiona, uszy do gory, szybciutko.
      wcale Ci nie potrzeba, zeby faceci zwracali na Ciebie uwage,
      wystarczy jeden.
      przestan nerwowo wyczekiwac, to sam Cie znajdzie.
      a biust i pupcia to twoje atuty- chlopy to lubia.
      jak mowi moj sasiad- chlop nie pies, na kosci nie poleci.
      badz zadbana, zalotna i uwierz, ze jestes atrakcyjna-
      a tak Cie beda postrzegac- to dziala, naprawde.
      zacznij od siebie- polub sie i zaakceptuj, nawet to co masz mniej udane.
      blysk w oku, ujmujacy sposob bycia bardziej sie licza, niz buzka sliczna,
      ale pusta. barbie szybko sie nudza.
      moje kolezanki wygrywaly wybory na miss szkoly( jezu, kiedy to bylo, zgroza:),
      i wracaly do domu samiutkie ze swoja uroda.
      a kto nie mogl sie opedzic od adoratorow?
      na pewno zgadujesz, ze piszaca te slowa:)
      tak, ze radze Ci pojsc do fryzjera, albo na zakupy jak wolisz, co by sobie
      humorek poprawic, pracuj nad soba i ciesz sie zyciem, a nawet sie nie
      obejrzysz, jak Go spotkasz
    • Gość: Fiona..zrozpaczona Re: Dlaczego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 13:04
      To trudno tak zupełnie nie myśleć, mija w końcu dzień za dniem i nic się nie
      dzieje. Jestem osoba nieśmiałą i nie potrafie zjednywać sobie tak łatwo
      znajomych...
      P.S. Do Panów, którzy raczyli się wypowiedzieć:
      Wśród ludzi, z którymi przebywa na codzień całkiem niedawno padło takie
      zdanie: " Jesteś taka ładnie, że po prostu to nie możliwe, żeby nie znalazł się
      dla Ciebie jakiś wartościowy facet". Bardzo przepraszam za tą nieskromność z
      mojej strony, ale to cytat.
      • Gość: tralala Re: Dlaczego.... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.06.05, 14:08
        problem w tym ze wiekszosc facetow to dupki, miedzy innymi ten ktory tam wyzej
        cos napisal.

        sluchaj wcale nie jestes gruba ja waze tyle samo a jestem nizsza od ciebie... i
        zapewniam cie ze grubo nie wygladam :) wiec ty na pewno tym bardziej.

        nie przejumuj sie badz soba , badz szczesliwa a wtedy sie ktos pojawi. :) jak
        sie zdolujesz bardzo tym wszystkim to zle bedzie
    • Gość: paula Re: Dlaczego.... IP: *.xtra.pl 24.06.05, 14:40
      a jednak musze cie pocieszyc ;) ja na pewno nie naleze do wzorowych pieknosci
      podobajacych sie facetom, jestem mala drobna zero biustu niepozorna, zdarzaly
      mi sie potezne doly z powodu wygladu... i faktycznie wtedy nigdy nikt sie mna
      nie interesowal, nie znalazlam nigdy nikogo wtedy gdy szukalam... oni znalezli
      mnie wtedy gdy ja przestalam sie rozgladac, w moim 21 letnim zyciu pojawily sie
      3 powazniejsze zwiazki i to z facetami ktorzy o mnie zabiegali (bardzo
      przystojni zreszta), zauwaz ze ludzie przyciagaja dobra energia a nie wygladem
      samym w sobie, trudno okreslic konkretne ramy atrakcyjnosci, wcale nie jest
      powiedziane ze mala pupa czy duzy biust jest tym idealem, po za tym nie
      chcialabys chyba miec swiadomosci ze twoj mezczyzna leci tylko na twoj
      wyglad... wiec glowa do gory i cierpliwosci ps. mooja siora ma 175 wazy czasem
      w porywach do 80 kilo... i co... swietnie sobie radzi, w tym roku wychodzi za
      maz ;)
    • Gość: Miya Re: Dlaczego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 18:46
      Fiono, wyjdz na przeciw szczesciu :) Spotykaj sie czesto ze znajomymi, wychodz
      z nimi, chodz na towarzyskie spotkania, wyjezdzaj. Moze znajdz sobie jakies
      fajne hobby, ktore bedzie wiazac sie z przebywaniem w wiekszej grupie np jakis
      klub zeglarski, rowerowy, paintball. Wtedy bedziesz miala wiecej okazji, zeby
      spotkac kogos fajnego, czego Ci serdecznie zycze. pozdrawiam
      • Gość: pa Re: Dlaczego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 19:43
        Fiona ja do 24tegoroku zycia bylam jednym wielkim kompleksem!!!
        Nie wychodzialam nigdzie. Znajomosci ze szkoly podstawowej/sredniej sie
        urwaly.bo kazda kogos juz miala, niektore i dzieci juz mialy.
        Nie mialam z kim wyjsc wieczorem na drinka ..
        zaczelam sie umawiac z osobami z netu/sympatia, czat ,gg/ pierwsze pare spotkan
        byly dla mnie stresujące. Mialam zakodowane ze jestem tak nieatrakcyjna/choc od
        zadnego faceta tego nie slyszlam nigdy/ ze będą chcieli po zobaczeniu mnie iśc
        dodomu.
        Tak sie nie stało. Kilku o mnie zabiegalo.
        poznalam tez przez GG swojego męzczyznę.B. przystojny facet.bardzo!
        Na ulicy to bym do niego nie podeszla blizej jak na dwa metry ze mnie wysmieje
        ze brzydka etc.
        Mam kompleksy nadal/problemy z cera głownie/figura wmiarę ok.Ale wiem juz ze
        nie jestem brzydka.. A tym bardziej Ty jak mozesz tak uwazac jak wziąsc pod
        uwagę Twój cytat co??
        • angelika.tdi Re: Dlaczego.... 24.06.05, 21:53
          Moim zdaniem to, że jesteś sama to żaden powód do smutku. Przynajmniej ja nie
          odbieram tego w takich kategoriach, a też jestem singlem. ;-) Wśród znajomych
          widziałam już wiele pokręconych związków i z całą pewnością mogę stwierdzić, że
          aktualnie chcę być po prostu sama! Na wszystko przyjdzie odpowiedni czas...
          Pozdrawiam! :)
          • Gość: Fiona..zrozpaczona Re: Dlaczego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 22:21
            Jestem w podobnej sytuacji o jakiej pisała pa, moi dawni znajomi powyjeżdzali,
            pozakładali rodziny itp. Moja jedyna przyjaciółka mieszka bardzo daleko,
            widzimy sie raz w roku :( częśto do siebie dzwonimy, to jednak nie zastępuje
            kontaktów codziennych. w pracy mam tylko starszysz współpracowników, wogóle
            czuje się jakbym była w jakimś kloszu, odseparowana od innych mozliwości,
            takich które maja inni ludzie. Moze dlatego pisałam, że chciałabym wreszcie
            spotkać te drugą osobę, a już sama nie wiem...
    • gradiscaa Re: Dlaczego.... 24.06.05, 22:24
      A kiedy były te czasy że faceci przekładali niezadbane/nieaatrakcyjne kobiety
      nad te z pięknym ciałem i zadbane ?
      • Gość: Miya Re: Dlaczego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 12:55
        gradiscaa, piekno jest pojeciem wzglednym!!! wodlug jednej osoby cos lub ktos
        jest piekny ale wedlug innej nie. Definicja piekna jest taka: piekne jest co
        sie komu podoba. Dotyczy to rowniez atrakcyjnosci kobiet, a sam wyglad jest
        tylko jedna skladowa tego.
        • gradiscaa Re: Dlaczego.... 25.06.05, 13:09
          Ależ oczywiście, zgadzam się 100 %, przyczepiłam się bardziej do stwierdzenia :
          Nie w tych czasach niestety....bo mnie zaintrygowało,sama mam koleżanki ktore
          nie są klasycznie piękne, a jednak mają to coś w sobie jakiś blask i to czyni
          je pięknymi. Z drugiej strony nawet jak się ma to wewnętrzne piękno, a np wąsy
          i wypryski..to czy dalej się jest takim pięknym, z innej jeszczxe strony
          mnóstwo takich kobiet jest zajętych, są kochane, więc może rzecz wcale nie w
          urodzie autorki postu.
    • diodunia Re: Dlaczego.... 24.06.05, 22:42
      Miya ma racje czeste kontakty ze swiatem to najlepsza okazja, ze sie spotka
      wlasnie TEGO faceta.Rok temu bylam sama, smutna po rozstaniu z facetem, nie
      mialam ochoty na chodzenie po knajpach itp.Kumpelka mnie wyciagnela pewnej nocy
      na impre i co poznalam tam moje szczescie:)Jestesmy para i juz niedlugo
      zamieszkamy razem :)Wiecej optymizmu, a co do wygladu zawsze mozna usprawnic
      sylwetke plus usmiech na twarzy i wszystko:)Fiona glowa do gory!!!
    • Gość: Ten [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: dazz Re: Dlaczego.... IP: *.tvkdiana.net.pl 27.06.05, 00:35
        ciebie to chyba też nikt nie dotyka bo tyle masz w sobie jadu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja