Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane??

IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 24.06.05, 23:00
Co myślicie? Bo ja coraz bardziej się do tego stwierdzenia przychylam...
Owszem, patrząc na niektóre babki nie da się nie westchnąć, ale one na dobrą
sprawę same się oszpecają - nie te ciuchy, nie ta fryzura... A uroda??
Oczywiście mało kto ma taką "klasyczną", zresztą kanony się zmieniają, ale
czy nie jest tak, że każda kobieta, zadbana, ma w sobie coś...?
    • gradiscaa Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 24.06.05, 23:02
      No może nie każda zadbana ma w sobie to coś, ale myśle że odpowiednią
      pielęgnacja można zdziałać cuda.
      • angelika.tdi Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 24.06.05, 23:45
        Oczywiście! ;) Wystarczy popatrzyć na wszystkie aktorki, piosenkarki itp. I
        myślę, że duże znaczenie ma również to jak czujemy się we własnej skórze... Od
        razu zyskujemy na atrakcyjności jeśli tylko jesteśmy świadomi swoich atutów.
        Pzdr.,
        • Gość: Lenka Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.chello.pl 25.06.05, 01:12
          Właśnie oglądam program na tv4.Zmienianja szare,zakompleksione myszki w piękne
          kobiety.Owszem używają też skalpela.
          Ale generalnie już dzięki ładnej fryzurze,makijażowi i odpowiednim ciuchom
          wygląda się lepiej.
    • bzzzk Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 25.06.05, 01:20
      myślę, że każda kobieta, jeśli będzie miała dobrze dobraną fryzurę, ciuchy,
      makijaż, może wyglądać ładnie. problem w tym, że nie każda umie sama
      odpowiednio ze wszystkim trafić. często widać, że albo fason nie dobrany do
      figury albo kolor włosów nie taki albo kolorystyka ubrań zła. a nieraz nieduże
      zmiany mogą bardzo pomóc. grunt to spojrzeć na siebie obiektywnie i metodą prób
      i błędów dążyć do ideału:)
      pzdr.
      • Gość: awa nieprawda IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.05, 07:00
        a ja sie z tym nie zgodze , widziałam ostatnio kobiete , młodą kobiete , byłam
        akurat u krawcowej i ona też tam była , zgrabana , szczupła , zero celulitu
        (widziałam jej pośladki i uda bo akurat sie rozebrała) , ubrana baaardzo
        dobrze , kobieco , elegancko , włosy też wyglądały ok ale jak odwróciła sie do
        mnie przodem to nie mogłam oderwać od niej wzroku taka brzydka twarz , no
        poprostu nie da sie opisać a widać że skóra na twarzy odżywiona ,
        wypielęgnowana i co i nic ne pomogło , przepraszam że to napisze wstrętna
        poprostu.
        awa
        • Gość: r Re: nieprawda IP: *.public.hu-berlin.de 25.06.05, 10:15
          niestety , ale podzielam to zdanie ladne moze byc zaniedbane, tzn z tlustymi
          wlosami, potargane i nieumalowane a i tak bedzie ladne, a brzydkie zadbane
          bedzie dalej brzydkie, to calkiem inna kategoria
          • Gość: no tak Re: nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 11:53
            widac to szczeglnie latem, kiedy wychodza ,,laski" na ulice, figuy i takie tam
            super ale twarze do bani....
            • yasemin Re: nieprawda 27.06.05, 14:54
              A co to znaczy, ze twarz jest "do bani"?Bo mnie sie wydaje, ze jesli kobieta
              jest naprawde starannie zadbana, to nie ma sily, zeby sie nie podobala! Jesli
              nawet rysy twarzy nie sa do konca harmonijne, to mozna zrobic makijaz
              korygujacy!
    • Gość: Miya Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 13:08
      Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane i z odpychajaca osobowoscia. Nic
      dodac, nic ujac.
    • 18lipcowa 0j są są i brzydkie... 25.06.05, 14:58
      Gość portalu: anastazja napisał(a):

      > Co myślicie? Bo ja coraz bardziej się do tego stwierdzenia przychylam...
      > Owszem, patrząc na niektóre babki nie da się nie westchnąć, ale one na dobrą
      > sprawę same się oszpecają - nie te ciuchy, nie ta fryzura... A uroda??
      > Oczywiście mało kto ma taką "klasyczną", zresztą kanony się zmieniają, ale
      > czy nie jest tak, że każda kobieta, zadbana, ma w sobie coś...?
    • sitc Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 25.06.05, 15:24
      Ja najbardziej zgadzam się że ładna kobieta może być zadbana lub nie, brzydka
      też może dbać o siebie lub sobie odpuścić.
      Ale nie zmienia to faktu że są takie i takie.
      • Gość: aso Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.05, 05:55
        oj tak
        aso
    • lady Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 07:29
      Znam jedną przepiękną kobietę, która jest tak wypacykowana, że większość moich
      znajomych twierdzi, że "Madzia wygląda jakby myślała tylko o tym, czy aby jest
      dostatecznie śliczna". A nikt nie twierdzi, że faktycznie laska z niej
      nieprzeciętna.
      Czyli z dbaniem też można przesadzić. Trochę luzu wskazane. :-)
      Chociaż różnica między brzydką kobietą a brzydką zadbaną jest kolosalna.
      • kawusia76 Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 10:11
        nie zgodzę sie. są kobiety brzydkie i to bardzo i nawet najlepsza figura,
        najfajniejszy strój i perfekcyjne zadbanie im nie pomogą. rysów twarzy nie da
        sie zmienić. za to ładna dziewczyna moze czasami sobie pozwolic na rezygnacje z
        makijazu czy extra ciuchów bo i tak jest ładna
        • croyance Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 20:24
          28 lat zyje i jeszcze takiej brzydkiej nie widzialam.
    • Gość: Tygryska Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 27.06.05, 10:20
      ależ są brzydkie kobiety, o nieproporcjonalnych rysach twarzy i figury, jednak
      odpowiednim ubraniem i makijażem można to ukryć. Sam kamuflaż nie spowoduje ze
      bedzie przepiękną kobietą, będzie poprostu lepiej wygladać-to wszystko.
    • Gość: ala-c Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.05, 10:56
      Naturalnie ze nie ma brzydkich kobiet/tylko wina czasem brak/ zart
      kazdy ma w sobie cos ladnego ,wlosy oczy ,usmiech ,i to nalezy uwydatnic..
      ladne nogi..

      a popieram ze dbac o siebie trzeba....
      • Gość: kathleen3 Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: 195.136.186.* 27.06.05, 12:51
        nie to ładne, co ładne tylko to, co sie komu podoba.
    • yasemin Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 15:15
      Wlasnie, mnie tez od dawna interesuje ten temat. Bo od kiedy zauwazylam, ze nie
      mam powodzenia u chlopakow (a mam juz 22 lata), zaczelam sie zastanawiac, czy
      ja jestem- skoro dla facetow na pierwszym miejscu liczy sie wyglad-
      rzeczywiscie ladna. Gdy patrze w lustro, nie widze zadnych defektow, poza
      sladami po pryszczach, ktore mozna zatuszowac, widze moje czarne oczy, o
      ktorych sie spiewa od wiekow tyle piosenek, ciemne geste wlosy i cala te moja
      oryginalna poludniowa urode. Po prostu widze ladna dziewczyne! Ale moze- mysle
      sobie- nie jestem dostatecznie zadbana, no i rozpoczynam kuracje lekko
      upiekszajaca: ogolna troska o cialo, makijaz, gimnastyka i pamietanie o tym
      zeby sie nie garbic. Mam zamiar kupic sobie troche modnych ciuchow, bo
      niektorzy zwrocili mi uwage, ze nie za dobrze sie ubiaram, chcialabym tez
      powiekszyc biust i w ogole jescze bardziej zadbac o twarz. Co sie da, to
      polepszyc, skoro facetom widocznie nie wystarcze taka jaka jestem.
      Tymczasem zaczynam sie ostatnio powaznie zastanawiac- moze mnie sie tylko
      ZDAJE, ze jestem ladna? Moze inaczej czlowiek widzi siebie w lustrze, a inaczej
      widza go ludzie? Moze zle widze, albo cierpie na chorobe typu "panie doktorze,
      wydaje mi sie ze jestem Napoleonem"(jak to sie nazywa? schizofrenia?mania
      wielkosci?)
      • Gość: kalina Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:26
        jak studiowalam,u mnie na roku byla bardzo ladna dziewczyna, ktora miala ladne
        rysy twarzy, figure , no bomba po prostu, ale nie miala zbyt wielkiego
        powodzenia: byla wyszczekana,konkretna, bezposrednia, wg mnie byla rowna babka,
        ale widac mezczyzn to odstraszalo.
        drugi przypadek to dziewczyna o urodzie dalekiej od idealu, ale o bardzo milym
        usposobieniu, z ogromnym widziekiem, wada wymowy (ktora tylko ododawala jej
        uroku). O takich osobach mowi sie, ze sa po porstu urokliwe. I za nia faceci
        uganiali sie jak nie wiem. Po prostu nie mogla sie odpedzic od adoratorow.
        Dla mnie obydiw ebyly dobrymi przyjaciolkami, ale obserwacja tych 2 przypadkow
        przez 5 lat, dala mi wiele do myslenia i wiem, ze najwazniejszy jest urok, i
        to cos, a nie zewnetrzne atrybuty: twarz, figura etc.
        co wiecej, czasem patrze na ladna dziewczyne i mysle o tym, ze jest atrakcyjna,
        ale jak sie odezwie, to czar pryska i widze nagle glupia brzydule.
        tak wiec zewnetrzna uroda nie ma zadnego znaczenia, chyba, ze dla jakis glupich
        miesniakow, ale ja takich zazwyczaj w zyciu nie spotykam, na szczescie :D
        • charade Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 15:33
          E tam, są zadbane kobiety, a wciąż brzydkie. Żeby nie być gołosłowną, rzucę
          przykładem - Tori Spelling.
          • kawusia76 Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 15:34
            są kobiety które zeby były nie wiem jak zadbane zawsze będą brzydkie- makijaz
            czy pielegnacja nie skorygują np.koszmarnego nosa czy innych wad urody
            • Gość: kalina Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:44
              nie ma brzydkich kobiet, sa tylko glupie. to glupota szpeci najbardziej.
              • kawusia76 Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 15:47
                wcale nie:)czasami mądre, naprawdę atrakcyjne dziewczyny muszą udawać słodkie
                idiotki bo tak o wielewiecej mozna załatwic - mam na myśli urzędy,policjantów
                itd;
                • Gość: kalina Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:51
                  no bo tez pytanie o target, ktoremu sie chcemy podobac. dla mnie facet, dla
                  ktorego musialabym udawac slodka idiotke, to facet bez jaj, mentalny eunuch.
                  jesli chcemy sie podobac sensownym facetom, to regula o ktorej pisalam ma
                  zastsosowanie. jesli glupim, to niestety nie.
                  • kawusia76 Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 15:55
                    zauwaz ze nie napisałam ,,podobać" - miałam na mysli sytaucję w której
                    potrzebna mi jest pomoc obcego faceta (mechanik,policjant,urzędnik)- wtedy bez
                    skrupułow robie minkę blond-aniołka i...dostaje to co chcę:)
                    a co do sensownych facetów- wolałabym aby mój maz opowiadajac o mnie komus
                    najpierw pochwalił moja urodę a pozniej intelekt:)
            • yasemin Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 28.06.05, 10:31
              A jak wygląda taki koszmarny nos? Bo przecież chyba nie wszystkim podobają się
              nosy zadarte, można mieć nos tzw. grecki (czyli lekko zakrzywiony) i właśnie
              taki może się podaobać niektórym bardziej niż zadarty! Dlaczego tylu facetom
              podoba się Kayah czy Steczkowska?
              Ja na przykład z mojego nosa jestem zadowolona.
          • Gość: kalina Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:43
            fatalny przyklad, tori spelling jest brzydka i nie ma zadnego uroku.
            ja rzuce innym przykladem Barbra Streisand , obiektywnie brzydula, a nie oprali
            sie jej urokowi najprzystojniejsi faceci Hollywood. Kochali sie w niej na zaboj
            Robet DeNiro, Robert Redford i wielu innych. Dlaczego? No widac ma to COS. A
            przyklad Gerarda Depradieu, klasyczny brzydal, o ktorym snia tysiac ekobiet na
            calym swiecie. Dlaczego? Bo ma w sobie cos.
            • kawusia76 Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 15:45
              akurat Depardieu jest moze i dobrym aktorem ale facetem koszmarnie nieurodziwym
              • Gość: kalina Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:46
                a podoba sie on ogromnej ilosci kobiet. zostal uznany kiedy sz ajednogo z
                najbardzoej seksownych facetow na swiecie. znam osobiscie kilka dziewczyn,
                ktore uwazaja , ze jest niesamowicie przystojny.
                • kawusia76 Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 27.06.05, 15:47
                  ja jednak lubie inny typ faceta:)
                  • Gość: kalina Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:48
                    i tu znajduje zastosowanie przyslowie "nie to ladne, co ladne, ale co sie komu
                    podoba" :) lub tez "kazda potwora znajdzie swego amatora" ;)
                    • Gość: goldi Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.05, 18:38
                      Piekno jest w oku patrzącego.
          • Gość: E. Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: 80.48.252.* 27.06.05, 18:56
            O tak. Tori Spelling - widziałam ją chyba we wszystkich możliwych fryzurach,
            makijażach i ciuchach, na operacje plastyczne (o kosmetykach nie wspomnę)
            wydała już pewnie fortunę, a efekt zawsze ten sam - uroda i wdzięk konia.

            Do tej kategorii zaliczam też Cher i Sarah Jessicę Parker, chociaż wiem, że
            wielu osobom się podobają.
            • Gość: goldi Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.05, 18:58
              oooo!Sarah J.Parker jest dla mnie przykladem typowej kompletnej brzyduli,ale z
              wdziekiem:)
              • Gość: goldi Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.05, 18:59
                Donatella Versace tez jest przeciez zadbana:)))))))
                • Gość: tralala Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 27.06.05, 22:34
                  heh donatella to przyklad typowego zczeresnienia, wlosy jajecznica ala blond i
                  skwarkowa opalenizna, no i te pretensjonalne ciuchy.... coz niestety wiel
                  dziewczyn wyglda podobnie, choc sa mlodsze niz ona.
    • bzzzk Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? 28.06.05, 02:32
      może i brzydkie są, ale uroda jako taka, to szalenie subiektywna kwestia:) dla
      mnie jakiś facet może być baaardzo przystojny, a kumpelę będzie mdliło na jego
      widok;) i odwrotnie. według mnie kobieta może być nieurodziwa (choć to
      oczywiście pojęcie względne), ale jak jest zadbana (co nie znaczy wypindrzona
      do granic możliwości, rzecz jasna:), to robi jednak niezłe wrażenie. na
      przykładzie płci przeciwnej mogę stwierdzić, że już wolę faceta, którego rysy
      twarzy mniej mi się podobają, ale przynajmniej ma czyste włosy, paznokcie,
      ciuchy, niż miałby być przecudnej urody, ale niedomyty;) a fe;)
      pzdr.
      • Gość: anastazja Re: Nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane?? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.06.05, 08:27
        bzzzyk -zgadzam się w stu procentach:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja