hej co robicie z telefonem na basenie

IP: *.chem.uni.wroc.pl 29.06.05, 11:51
zaczyna sie sezon chodzenia na basen. pytanie co robicie jak jestescie an
basenie...kurcze szkoda by stracic telefonik a w kontakcie trzeba byc, wiec
co robicie z telefonem....zdarza mi sie chodzic na basen samej ( bez
znajomych) co robic wtedy z telem? pozdrawiam
    • Gość: Mikmi Re: hej co robicie z telefonem na basenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:15
      Najbezpieczniej...po prostu go nie brac ze soba:)
      Teraz tak kradna na basenach, ze szok!
      Mojemu kumplowi nawet buty ukradli jak poszedl poplywac:/
      Ewentualnie rozloz sie w okolicach jakiejs pary z dziecmi, i jak gdzies
      idziesz, to ich popros o rzucanie okiem na Twoje rzeczy:D
    • icegirl Re: hej co robicie z telefonem na basenie 29.06.05, 16:11
      To proste - nie biorę go.
      Nawet jeśli idę ze znajomymi. Koleżanka tak straciła telefon na imprezie -
      zostawiła torebkę koleżance, koleżankę zagadał jeden facet, a drugi w tym czasie
      ukradł telefon.
      Ale w moim przypadku jest również inny powod - na basen idę dla relaksu, a nie
      po to, aby ktoś mi dzwonił i zawracał głowę pracą.
      • angelika.tdi Re: hej co robicie z telefonem na basenie 29.06.05, 16:31
        Ja biorę go ze sobą i zostawiam w szafce, razem z plecakiem i ubraniem. Tam
        gdzie chodzę każdy dostaje zegarek z chipem i numerkiem szafki, więc nie ma
        możliwości aby ktoś go ukradł.
        Pzdr.,
        • Gość: kejt Re: hej co robicie z telefonem na basenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 16:52
          oj, szafki zamykane tez potrafia okradac. moj kolega zostawil komorke w szatni
          w szafce i jak wrocil komorki juz nie bylo. dla zlodzieja, otwarcie takiej
          szafki, to sekunda.
          • angelika.tdi Re: hej co robicie z telefonem na basenie 29.06.05, 17:05
            Hmmm... ciekawe tylko jak oni to robią. ;) Przecież szafka otwiera się tylko
            wtedy, gdy urządzenie wczyta kod. Teoretycznie nie ma możliwości, aby kody się
            powielały, tzn. ten sam kod otwiera zarówno szafkę nr 4 jak i 32. Z tego co
            wiem, w szafce nie ma nawet zamka. Jest tylko klamka, więc metody
            złodziejaszków samochodowych też chyba odpadają. Nie mam pojęcia, trochę
            techniki a już się gubię. :P
            Najlepiej rzeczywiście nie brać telefonu. Można też dać do przechowalni tam
            gdzie zostawia się kurtki, bo zawsze ktoś ich pilnuje. Albo zamknąć w szafce na
            buty, też tak zrobiłam kiedyś. Tam złodziej chyba nie będzie szukał, bo
            cenniejsze rzeczy są w szafce na basenie. Chociaż kto go tam wie... :P
            Pzdr.,
            • icegirl Re: hej co robicie z telefonem na basenie 30.06.05, 15:38
              angelika.tdi napisała:

              > Hmmm... ciekawe tylko jak oni to robią. ;) Przecież szafka otwiera się tylko
              > wtedy, gdy urządzenie wczyta kod.
              Nie wszystkie baseny mają szafki z kodami.
    • Gość: paulinka Re: hej co robicie z telefonem na basenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 17:36
      yyyy sorry, ale z tego co wiem to jest forum o urodzie, prawda ?:]
      • Gość: autorka Re: hej co robicie z telefonem na basenie IP: *.chem.uni.wroc.pl 30.06.05, 13:09
        no tak o urodzie, a martwienie sie o telefon psuje urode...prawda? dzikie za
        rady chyba rzeczywiscie nie bede brala telefonu, ale wtedy wkurza sie wszyscy
        ci ktorzy do mnie dzwonia i natychmiast potrzebuja rady, albo cos.....ehhhh. w
        kazdym razie dzieki
        • Gość: imoe Re: hej co robicie z telefonem na basenie IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 16:04
          ej no sory, pływac będziesz z tym telefonem?? uprzedź znajomych, że tego i tego
          dnia, od tej do tej jesteś niesotępna i niech ci głowy nie zawracają :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja