wunia83
01.07.05, 21:17
Niedawno obciełam sobie grzywkę. Prostą jak od linijki (wcześniej miałam takie
skośne nie-wiadomo-co). I ze wszystkich stron posypały się lamenty pt. "coś Ty
sobie dziewczyno zrobiła?!?". Co mnie zdziwiło niepomiernie, bo ja się sobie
cholernie w tej grzywce podobałam!!!
Teraz grzyweczka już mi troszkę odrosła. No i mam dylemat: czy ją podciąć, czy
zapuszczać i wrócić do stanu poprzedniego?
Nie zrozumcie mnie źle - to nie jest tak, że tak straaasznie przejmuję się
opinią innych, że skoro moje włosy się "im" ;-) nie podobają, to je zmienię
pod dyktando. Tylko tak się zastanawiam - skoro tyle osób twierdzi to samo, no
to chyba musi w tym być chociaż ziarnko prawdy?
Czy wy też tak kiedyś miałyście? Tak że w jakimś ciuchu/maikjażu/fryzurze
czułyście się super, a tu wszyscy twierdzili, że wyglądacie cokolwiek
nieciekawie???