na plamy po trądziku --truskawki!!!

IP: *.nowiny.net 04.07.05, 09:56
stosuję dopiero od 4 dni i już są efekty.
    • Gość: Misia Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.05, 11:06
      napisz coś więcej - same "rozdziabane" czy z czyms łączysz ????
      • Gość: Edyta Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! IP: *.nowiny.net 04.07.05, 11:29
        rozciapuję tylko truskawki widelcem, smaruję sokiem twarz i nakładam kawałeczki
        tych rozciapanych truskawek na twarz. Może spadać, więc trzeba roziapciać je
        na ciapkę, wtedy lepiej przylega do twarzy i tak nie spada.
        • Gość: Nessie Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! IP: *.acn.waw.pl 04.07.05, 12:12
          Eh, a ja myślałam, że wystarczy przyjmować ten specyfik doustnie... :)) Co robię
          od kilku tygodni z żarłocznym zapałem. :)
        • malgosia60011 Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! 04.07.05, 19:51
          Mam dokładnie ten sam problem. Ja stosuje maści na przemian Acnederm i
          benzackne. Daja rezultaty ale chciałabym czyms jeszcze sobie pomóc. Nie jestem
          cierpliwa. I chetnie spróbuje waszego sposobu. A jaki on przyjemny i
          smaczny...mmmmmmm...dzieki dziewczyny. Pzodrawiam
    • normalna_ja Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! 04.07.05, 12:26
      Edyta, jak radzisz sobie oprócz truskawek z bliznami? Jakieś peelingi czy co?
      Mam to samo co Ty i za cholerę nie mogę sobie z tym poradzić:/
      • Gość: Edyta Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! IP: *.nowiny.net 04.07.05, 13:27
        jak?? powiem Ci droga "normalna-ja" że próbowałam już chyba wszystkiego.
        Trądzik nękał mnie od 10 lat, teraz mam 25 i jakoś krostek mam mniej, ale po
        trądziku pozostała mi pamiątka w postaci blizn i małych dziurek (na szczeście
        tych mam mało). Najgorsze są te plamki, czeronawe, brązowe, sinawe w zależności
        od tego jak dawno je mam. Byłąm u dermatologa, wsmarowywałam przepisane przez
        niego maści które niby miały zmniejszyć blizny i plamki, ale albo nie działały
        w moim przypaku, albo wciaż przybywało nowych plam, a nie stać mnie na to by
        na okrągło używać drogich maści. Niektórym służy Cepan, on jest chyba jeszcze
        najtańszy (ok.15zł) ale mi nie za bardzo pomaga. Ponoć działa on najlepiej na
        świeże blizny po trądziku, a ze starymi radzi sobie dopiero po dłuższym czasie,
        nawet po pół roku. Tyle cierpliwości i pieniędzy to ja nie mam. Stosowałam już
        od dobrych kilku lat najróżniejsze sposoby które ktoś mi polecił czy gdzieś
        wyczytałam. Przemywałam więc twarz sokiem z cytryny, ogórka, naparem z mleczy,
        z ugotowanej naci pietruzki, ze startego korzenia pietruzki. Może mi i to
        pomagało, leciutko rozjaśniało skórę, a więc i plamki też, ale chyba nie miałam
        tyle cierpliowści i czasu by się poddawać tym "zabiegom" każdego dnia. Może
        zniechęcały mnie też powolne wyniki działania tych "mikstur". Na swój trądzik,
        na blizy stosowałam też kosmetyki. Mój najnowszy zakup ( i ostatni) to seria
        Loreal - Pure Zone. Znam osoby którym te kosmetyki ładnie oczyszczały twarz,
        ściągałay pory, matowiły skórę,zapobiegały tworzeniu nowych krostek,ale u mnie
        wywołały tylko straszliwe podrażnienia, skóra schodziła mi płatami w wyniku
        czego przybyło mi mnóstwo nowych blizn. Kosmetyki te więc odsunęłam. Nie używam
        teraz żadnych "kupnych" kosmetyków. To taki wstęp, byś wiedziała że próbowałam
        już chyba wszystkiego, począwszy od sposobów naturalnych po środki z apteki czy
        drogerii. I z niczego nie byłam w pełni zadowolona. Lecz ostatnio jestem bardzo
        zadowolona, z dnia na dzień szczęśliwsza. Jak już wspomniała obecnie nie używam
        żadnych kosmetyków do twarzy, wyjątkiem jest krem Nivea Visage Young, który
        jak żaden inny doskonale się wchłania, nie pozostawia uczucia lepkości, a
        jednocześnie ładnie nawilża, skóra jest po nim delikatna. I co najwazniejsze
        krem ten jest bardzo wydajny, używam go od początku kwietnia a w tubce jest
        jeszcze ponad połowa kremu. Więc jedynym kosmetykiem którego używam jest ten
        krem. Rano myję się zwykłym mydłem siarkowym, kupionym w aptece za jakieś 2
        złote. Wieczorem twarz zmywam papką zrobioną z płatkó owsianych. Garść płatków
        zalewam w miseczce gorącą wodą, gdy sie troszkę rozmoczą myję nimi twarz.
        Fajnie się nimi zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia osiadłe na skórze w
        ciągu całego dnia. Na pewno słyszałaś o tym sposobie dbania o cerę trądzikową.
        Dziś załuję, zę nie stosowałam płatków już wcześniej bo moja koleżanka
        wylecyzłą sobie nimi trądzik już dobrych kilka lat temu. Sorą po płatkach jest
        delikatna w dotyku, jakaś taka miła, jaśniejsza, czystasza. Do niedawna miałam
        na twarzy pełno ciemnych zaskórników, tworzyły się krostki, odkąd myję twarz
        płatkami (dwa tygodnie) na zmianę z mydłem siarkowym nic takiego się nie
        pojawia. Płatki owsiane działają trochę jak peeling. A teraz przejdę do
        truskawek. Doradziła mi je koleżanka, która uczy się za kosmetyczkę. Mówi że
        najlepiej na skórę działają kwasy owocowe. Wiadomo, że nie każego stać na
        zabiegi u kosmetyczki warto więc wykorzystywać naturalne owoce do pielęgnacji
        skóy. No i ona powiedziała mi, że najlepiej działają truskawki i porzeczki. A
        więc rozgniatam truskawki, nakładam ciapkę na twarz ... i już. Ja tą maseczkę
        wykonuję wieczorem. Gdy umyję twarz płatkami owsianymi nakładam tą truskawkową
        ciapkę i tak sobie chodzę po mieszkaniu. By przyspieszyć w czasie proces
        wybielania gdy ta ciapka zaschnie na mojej buzi, zeskrobuję zaschniętą ciapkę i
        nakładam nową warstwę tej maseczki. Ponieważ robię tę maseczkę o późnej porze,
        gdy nigdzie już więcej nie wychodzę potrafie ją mieć na twarzy nawet pótorej
        godziny. Pierwsze co zauważyłam, to że skóra jest aksamitniejsza w dotyku. Po
        jakiś 2- 3 dniach zauważyłam, żę rano po umyciu twarzy podczas wycierania skóy
        ręcznikiem złuszczają mi się te miejsca gdzie sa plami. Nie to żeby sie
        złuszczyła skóra, ale z tych plamek schodiz skóa. To cud, ale te najświeższe
        blizny (parotygodniowe)juz mi "zeszły", a inne stają sie z dnia na dzień
        bielsze. Wiem, że im starsze blizny, im większe plamki tym dłużej będę musiała
        stosować tą maseczkę. Ale co mi tam, prostszego i łatwiejszego sposobu nie ma.
        Mnie bardzo cieszy, że plamki na policzkach zniknęły, muszę jeszcze tylko
        uzbroić się w cierpliwość, bo na brodzie i czole mam niestety duże
        przebarwienia potrądzikowe, i pewnie troszkę to potrwa zanim się ich pozbęde
        przynajmniej na tyle by nie tapetować się grubą warstwą podkłądu i korektora.
        Ale jestem pełna wiary, że truskawki i z tymi plamami na podbródku i czole
        sobie poradzą, będę cierpliwa nawet gdyby to miało trwać miesiąc czy dwa, choć
        obserwując dotychczasowe efekty mam nadzieję, że proces wybielania plamek
        będzie szybszy. Szkoda tylko, że nie dowiedziałam się o tym sposobie z miesiąc
        temu kiedy sezon na truskawki się zaczynał. Ale juz wpadłam na pomysł, jak mieć
        truskawki "na bieżąco" - po prostu kupiłam 2 kilko truskawek i zamroziłam po 3-
        4 sztuki w woreczkach,(by potem szybciej się rozmrażały). Jutro mam zamiar
        kupić porzeczki i stosować je na zmianę z truskawkami, jednego wieczoru
        truskawki, drugiego porzeczki. Wiem, że się rozpisałam, ale jeśli nie Tobie to
        może komuś innemu pomogą stosowane przez mnie sposoby, jeśli nie te z owocami,
        to może inne. A co Ty stosujesz czy stosowałaś?
        • normalna_ja Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! 04.07.05, 17:56
          Ja to mam bardzo dzwiną cerę, bo suchą ze skłonnościami do wyprysków. A
          wszystkie kosmetyki do trądziku są do cery tłustej bądź mieszanej. Buzię myję
          żelem z peelingiem Johnson&Johnson - Clean&Clear i dla mnie jest dobry. Tonik
          mam z Garniera - Czysta skóra. Też jest w porządku. Pryszcze robią mi się teraz
          coraz rzadziej... Ale na blizny i dziurki (też je mam:/) nie mam i nie znam
          żadnego sposobu:(... Dzięki za rady, na pewno skorzystam:)
    • Gość: ana Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:35
      A wie ktoś czy trzeba stosować na dzien jakis krem z filtrami (wysokimi) bo w
      końcu to kwas nakłada sie na twarz? Bardzo mnie skusiłaś Edytko i spróbuje juz
      dzisiaj ale zastanawiam sie tylko nad tymi filtrami
      • normalna_ja Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! 04.07.05, 21:07
        ja sadze ze trzeba, bo w koncu to kwasy.ale to tylko moja osobista opinia:)
        • pump_it_up Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! 04.07.05, 22:07
          Ojej mnie po maseczce z truskawek jeszcze bardziej wysypalo ;/
          • Gość: Edyta Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! IP: *.nowiny.net 05.07.05, 11:01
            masz więcej krostek? czy dostałaś uczulenia? Jeśli to większa ilość pryszczy to
            dobrze, bo skóra się oczyszcza (tak mówi mi koleżanka, która doradziła mi tą
            kurację i która juz wkrótce zostanie dyplomowaną kosmetyczką). Jeśli zaś to
            krostki innego rodzaju, podrażnienie skóry to najwidoczniej jesteś uczulona na
            truskawki, a może - jak na pierwszy raz- za długo trzymałaś tą ciapkę z
            truskawek na twarzy? Ponoć przed nałożeniem różnych maseczek należy zrobić
            próbę uczuleniową, czyli na mały fragment skóry nałożyć maseczkę i obserwować
            czy nie ma potem żadnych podrażnień.
      • Gość: Edyta Re: na plamy po trądziku --truskawki!!! IP: *.nowiny.net 05.07.05, 10:54
        ja nie stosuję żadnych filtrów. Tyle, że nie wychodzę z domu bez makijażu,
        tzn. cienkiej warstwy kryjacego podkładu, więc słoneczko ma zablokowany nieco
        dostęp do mojej skóry. Dodam jeszcze, że maseczkę truskawkową robię sobie
        czasem nawet rano, np. w czasie weekendu, gdy z rana miałam więcej czasu. Potem
        się myłam, nakładałam krem, podkład i wychodziłam na słońce i nic mi nie było.
        Jeśli ktoś nie robi makijażu to przezorniej będzie chyba użyć jakiegoś kremu z
        filtrami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja