Ziołowe matowienie i nawilżanie...

IP: 10.201.56.* 05.07.05, 07:46
Poszukuję czegoś zupełnie naturalnego, co matowiłoby cerę i jednocześnie
nawilżało. Dlaczego naturalnego... bo z dnia na dzień okazuje się, że na
coraz więcej kremów jestem uczulona. I to bez względu na to, z której są
półki. Niedawno kupiłam serum Pharmaceris A. Ok. 3 mies. temu byłam z niego
baaardzo zadowolona, zużyłam ze 3 opakowania, ale potem nie mogłam go nigdzie
znaleźć i kupiłam krem nawilżająco-odżywczy Apis (też świetny-dla cery
suchej). Wkońcu, parę dni temu kupiłem znowu serum Apis i okazało się, że
twarz mi kompletnie wysypało :( Kupiłam więc krem Apis, ale tym razem na
dzień dla cery tłustej (skład bardzo podobny) i szczypią mnie oczy :(((
Mam cerę mieszaną. Błyszczy się strasznie w strefie T, ale na brodzie, czole,
policzkach potrafią mi się robić liszaje. Swojego czasu używałam samych
toników do twarzy, żeby jej nie natłuszczać, bo od kremów pojawiały mi się
zaskórniki, a na tonik od razu podkład, no i ją przesuszyłam :( Zalecono mi
nawilżanie, ale na większość kremów jestem uczulona. Wiele lat temu zaczęło
się od aloesu (często pojawia się w takich kremach), rumianeku... a potem to
już nawet nie wiem na co.
Ile aj kremów pooddawałam mamie i koleżankom...Teraz, w miarę możliwości,
staram się brać próbki, ale nie wszystkie są dostepne i nie wszystkie firmy
to praktykują. Avene... tylko na ten dla szczególnie wrażliwej cery nie byłam
uczulona (i to z pół roku temu, kiedy na Eris też nie byłam uczulona),
Iwostin, Pgysiogel-uczula mnie, Biodermine-uczula, kiedyś nie uczulała mnie
większość kremów Bielendy, a teraz... kupiłam ze dwa i dostaję delikatnych
krostek, czuję dyskomfort w oczach...
No i postanowiłam się Was zapytać, czy może znacie jakieś środki zupełnie
naturalne, np. ziołowe, które zmatowią mi i nawilżą cerę.
Czekam na Wasze porady...
    • Gość: yyy... Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:48
      Na pewno zmatowić cerę (bez uszkadzania makijażu) mogą bibułki matujące
      (np.Bielenda, no more) są niedrogie, a przy tym jast ich dużo (50szt.)
      • Gość: Migotka Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: 10.201.56.* 05.07.05, 13:36
        Czytałam o nich. Z tej serii jest też żel matujący, ale boję się, że żel mnie
        uczuli, jak większość kosmetyków. Ale dziękuję. Teraz szukam czegoś do
        smarowania twarzy pod makijaż...
        • Gość: Meganka Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: *.crowley.pl 05.07.05, 13:40
          Zastanawiam się, czmu szukasz czegoś ZIOŁOWEGO. Przy tak częstych reakcjach
          alegricznych pomyśl raczej o serii AA czy czymś innym dla alergików. Zioła mają
          niestety tendencję do uczulania, więc myślę, ze potrzebujesz czegoś
          łagodniejszego...
          • Gość: Migotka Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: 10.201.56.* 05.07.05, 13:47
            Myślałam o tym... ale szukam poprostu czegoś naturalnego. Serie AA też mnie
            uczulają. Kiedyś używałam Oceanic AA mleczka i po pewnym czasie dostałam
            reakcji alergicznych. Z Eris też stosuję Pharmaceris A, czyli dla alergików i
            jak wspominałam uczuliłam się na nie.
          • Gość: Nessie Naturalne <> antyalergiczne IP: *.acn.waw.pl 05.07.05, 13:48
            No właśnie, Meganko, dziękuję ci za głos rozsądku. Tak często dziewczyny ślepo
            wierzą, że naturalne = nieuczulające, niezatykające, superzdrowe i nie może
            zaszkodzić. Niestety, to nie jest prawda. Nie bez powodu kosmetyki dla dzieci są
            oparte na oleju mineralnym, bo to najmniej uczulająca baza (a może syntetyczne
            silikony mniej uczulają? nie jestem pewna).

            Osobm z alergiami nie poleca się kosmetyków zawierających: składniki pochodzenia
            pszczelego, naturalne olejki eteryczne, wyciągi ziołowe, środki zapachowe i
            barwniki (wszystko jedno, czy naturalne czy syntetyczne)... ZTCW, najbardziej
            uczulają składniki pochodzenia zwierzęcego, potem składniki roślinne, a na samym
            końcu mineralne.

            • Gość: Migotka Re: Naturalne <> antyalergiczne IP: 10.201.56.* 05.07.05, 13:55
              Ok, zgadzam się z Wami. Wkońcu aloes, rumianek, nagietek są w kosmetykach i to
              właśnie one powodują u mnie alergie. W takim razie co nie uczula, bo o to mi
              chodzi...
              • Gość: Nessie Re: Naturalne <> antyalergiczne IP: *.acn.waw.pl 05.07.05, 13:58
                Dziewczyny polecały na forum krem Physiogel... ja sama nie mam problemów z
                alergiami, więc nie szukam aktywnie takich kosmetyków. Mogę tylko odradzić AA
                Oceanic - podrażniły nawet moją niealergiczną twarz! :(

                Możesz spróbować kremów Ziaji, jeżeli masz suchą cerę - "Masło kakaowe" ma
                niewiele składników, raczej nie powinno uczulać, ale licho go wie... :/ Przy
                tłustej ten krem będzie dużo za tłusty.
                • Gość: Migotka Re: Naturalne <> antyalergiczne IP: 10.201.56.* 05.07.05, 14:09
                  Ostatnio kupiłam właśnie Ziaję Masło Kakaowe ze względu na cenę. Stwerdziłam,
                  że nie wiele stracę, a może mnie nie uczuli. Ale ma trochę za gęstą
                  konsystencję... i też niestety lekko "dokucza" moim oczom. Zaczynam myśleć, że
                  nie ma nic co by mnie mogło nie uczulać :(
                  • Gość: Joasiak Re: Naturalne <> antyalergiczne IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 05.07.05, 14:16
                    ty bido!...a byłaś u dermatologa? może on coś poleci...? sama nie wiem, co ci
                    poradzić. moze kup sobie na podrażnienia wodę termalną z La Roche Posay lub
                    Avene i np. Hydraphase LRP - jest też w wersji dla skóry mieszano-tłustej...w
                    aptekach na pewno mają próbki tego kremu.
                    życzę powodzenia w zmaganiach z alergią!
                    ps może zapytaj balbiny_alexandry, ona też ma taką alergiczną buzię, moze coś
                    ci doradzi, czasem tu bywa:-)albo justy.
                    • Gość: Migotka Re: Naturalne <> antyalergiczne IP: 10.201.56.* 05.07.05, 14:23
                      Dermatologa odzwiedzam, ale pani podsuwa mi ulotki z różnymi kosmetykami, które
                      mi tu proponujecie i jak mam możliwość to biorę sobie próbki z apteki i
                      próbuję... i tak było z Physiogelem, Iwostinem. Doopa blada :(((
                      Obecnie chodzę do kosmetyczki, która ma ten sam problem i dwa razy dla
                      poprawienia wyglądu skóry zrobiła mi galwanizację. Faktycznie skóra lepiej
                      wygląda. A teraz namawia mnie na zabieg z ziemi wulkanicznej, bo ma jakoby
                      właściwości odczulające. Skuszę się i podzielę wrażeniami. Jeżeli któraś z Was
                      miała robiony taki zabieg to opowiadajcie :) Ale tak czy inaczej muszę czymś na
                      codzień pyszczek smarować... Kosmetyki kolorowe uczulają mnie sporadycznie, a
                      pielęgnacyjne nagminnie...
    • Gość: swinka_morska Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: *.wsisiz.edu.pl / *.wsisiz.edu.pl 05.07.05, 14:21
      ze swojej strony moge ci polecic balsam biopanthen (nie wiem czy dobrze
      napisalam ok 25 zl w aptece) - ma lekka, nawilzajaca konsystencje, i nadaje sie
      dla alergikow dodatkowo ma wlasciwosci lagodzace, ale mysle jednak, ze powinnas
      skonsultowac sie z dobrym dermatologiem, ktory pomoze ci dobrac jakis krem albo
      poleci ci krem "robiony" (no wiesz - takie przygotowywane w aptece)
      • Gość: olka Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 14:39
        Może wypróbuj krem Bambino dla dzieci. Skóra się po nim nie błyszczy, choć ma
        gęstą konsystencję (może to przez talk w składzie?)i nie wyskakują nowe
        wypryski( chyba przez ten tlenek cynku w składzie). Ja w krytycznych momentach (
        po podrażnieniach) zawsze do niego wracam.Twarz myj wieczorem mydełkiem dla
        dzieci, do wody dolewaj napar z rumianku który łagodzi podrażnienia i działa
        antyseptycznie.a rano przemywaj wodą przegotowaną lub też naparem z rumianku..
        Te wszystkie żele na dłuższą metę podrażniają skórę ( przynajmniej moją)lub
        powodują wysyp pryszczy. Może po prostu cera zrobiła się nadwrażliwa na skutek
        używania zbyt dużej ilości agresywnych kosmetyków. Wtedy ( w jakiejeś gazecie
        czytałam) twarz należy przemywać roztworem soli fizjologicznej przez jakiś czas.
        I daj odpocząc skórze od tych wszystkich wynalazków. Ja na przykład też mam
        uczulenlenie na większość kosmetyków aptecznych dla wrażliwych cer i dałam sobie
        z nimi spokój. Dla mieszanej wrażliwej cery (taką jak ja mam i chyba ty też)
        naprawdę b.dobry jest krem Bambino. Ja teraz już w ogóle robię tak, że na noc w
        ogóle nie smaruję twarzy kremem ( daję jej pooddychać - na początku myślałam, że
        nie wytrzymam bez kremu,ale skóra się przyzwyczaiła) a smaruję Bambino na dzień.
        Pewnie są też inne dobre kremy dla dzieci, ale ja się boję eksperymentować,
        miałam kiedyś nawilzający Johnson Baby, ale podrażnił mi policzki. Napisałam
        trochę chaotycznie ale mam nadzieję, że mnie zrozumiałaś.
    • Gość: Migotka Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: 10.201.56.* 05.07.05, 14:25
      Właśnie o czymś takim myślę. Tylko do tego przydałby się test alergiczny... A
      jakoś pani dermatolog nie kwapi się, żeby mnie wysłać na takowy :(
      • swinka_morska Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... 05.07.05, 14:26
        to idz do alergologa, najlepiej prywatnie, wtedy zrobi ci takowy test odrazu
        (publicznie zawsze sie wykrecaja ze nie trzeba)
    • Gość: len Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.05, 15:10
      W tej chwili nie mam juz alergii, kondycja skory znacznie mi sie poprawila,
      uzywam wiekszosci kosmetykow bez konsekwencji w postaci alergii. Uczulenie
      mialam tylko na preparaty pielegnacyjne i to w postaci kremu - kremy, balsamy,
      mleczka, emulsje, itp. Zauwazylam, ze analogiczne preparaty, nawet tej samej
      marki, ale w postaci zelu, nie daja odczynu alergicznego w ogole! Wprawdzie
      zele maja gorsze wlasciwosci nawilzajace, ochronne, odzywcze... ale bylo to
      jakies rozwiazanie, przynajmniej na czas, dopoki skora nie uspokoila sie i nie
      pogoily sie rany po reakcji alergicznej na kremy. Sprobuj, moze okaze sie, ze i
      Ty uczulona jestes na jakis skladnik, ktory wystepuje wylacznie w "kremowych"
      kosmetykach. Teraz jest wiekszy wybor pielegnacyjnych kosmetykow o konsystencji
      zelu, ja niestety przez jakis czas zmuszona bylam uzywac kosmetykow dla
      mezczyzn - nawilzajacych zeli lagodzacych podraznienia po goleniu i podobnych,
      heh... Nie wspominam tego okresu dobrze.

      Pozdrawiam!
      • Gość: len Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.05, 15:19
        Acha, i jeszcze cos! Zgadzam sie z poprzedniczkami, aby nie kierowac sie
        rzekoma naturalnoscia kosmetykow - poza "naturalnymi" wyciagami maja i tak
        konieczna dawke tzw chemii. Rzeczywiscie, rosliny maja duze wlasciwosci
        alergogenne, nie sa na pewno wskazane dla wiekszosci alergikow. Zwracaj uwage
        na sklad kosmetykow - im mneij pozycji, tym lepiej! Kosmetyki np Avon maja 2-3
        razy wiecej skladnikow, niz przecietny analogiczny kosmetyk innej firmy.
        Staraj sie nie oslabiac skory poprzez mycie jej mydlem, agresywnym zelem pod
        prysznic, kolorowym, mocno pachnacym. Myj sie letnia woda, bierz krotkie
        prysznice, zamiast dlugich kapieli w wannie. Zreszta, te zasady dotycza
        wszystkich chyba kosmetykow pielegnacyjnych - aby byly lagodne, nie powinny byc
        perfumowane i kolorowe. Ja zamiast balsamu uzywam na mokra skore emulsji
        Oilatum, ale nie umiem powiedziec, czy i Tobie by posluzyl.
        • Gość: Migotka Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: 10.201.56.* 06.07.05, 07:06
          Do dermatologa chodzę prywatnego. Tylko pani doktór miała prawdopodobnie
          nadzieję, że w końcu znajdę jakiś właściwy krem. Raczej nie mam poważnych
          problemów w odniesieniu do innych alergenów typu: sierść, pyłki itp. Ale chyba
          będę musiała ją przekonać do tego, żeby mi dała skierowanie na testy.
          Wiesz len, zastanawiałam się ostatnio, czy te alergie nie są właśnie skutkiem
          używania żelu pod prysznic do mycia twarzy. Wkońcu są one zapewne silniej
          działające, bardziej naszpikowane chemią. Wkońcu mają na celu dokładne mycie. A
          cera nie koniecznie potrzebuje aż tak silnych środków. A tym bardziej wrażliwa.
          Co do preparatów w formie żelu... popróbuję. Nie mam innego wyjścia...
          Kiedy nie uczulało mnie jeszcze to serum Eris, a kupiłam dla odmiany krem z tej
          samej serii i dostałam wysypki to kosmetyczka powiedziała mi, że serum jest
          delikatniejsze, ma mniejsze stężenie składników i pewnie dlatego mnie nie
          uczula. Ale i tak się na nie uczuliłam...:(
          Nic to... będę próbować.
          Acha, jedna z kosmetyczek radziła mi pić olej słonecznikowy, bo podobno
          oczyszcza organizm z toksyn. Po miesiącu widać efekt w postaci obniżania
          reakcji alergicznych. Podobno jedna z jej klientek zauważyła taki efekt. Ale
          jak dla mnie (a piłam ze dwa mies. ten olej-1 łyżka stołowa na czczo) to efekt
          placebo :( Chociaż faktem jest, że olej słonecznikowy z toksyn oczyszcza.
          • Gość: vikaa Re: Ziołowe matowienie i nawilżanie... IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 06.07.05, 08:10
            Polecam zażywanie kapsułek olej z wiesiołka firmy np. Oeparol. Naprawdę po 1
            lub 2 miesiącach widać efekty ustępowania zmian skórnych i wewnetrznego
            nawilżenia skóry.

            Ja jak dostałam uczulenia na jeden krem to mimo ze je wyleczyłam czesto wracało
            i prawie kazdy krem mnie uczulał lub piekł. Odkąd zrobiłam u kosmetyczki 2
            zabiegi kwasów owocowych cera całkowicie się zagoiła z pozostałosci po
            uczuleniu i mam spokój :-)Ponadto kosmetyczka poleciła mi krem do twarzy abym
            zakupiła u niej w takim małym pudełeczku specjalnie dla alergików. To są
            kosmetyki tylko dla salonów kosmetycznych i ona wielu kobietom alergiczkom je
            poleca. Nie uczuał mnie wtedy Nivea Baby do twarzy i ciała oraz Lipobaza ale
            ona zostawia film na twarzy. Ale napawde zrezygnuj z drastycznych żeli bo czym
            bardziej wysuszasz skórę tym bardziej ona się podrażnia i mogą występować
            uczulenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja