Gość: jokosiko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:13 j.w Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: annan_ Re: Co rozumiecie przez słowo zadbane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:35 rozumiem, ze zadbane osoby :) wg mnie to osoby: dbajace o higene i wlasne zdrowie, schludnie (niekoniecznie najmodniej) ubrane - ubrania czyste, wyprasowane, ze wszystkimi oznakami dbania o wlasne cialo: paznokcie czyste, obciete (dlugosc wg uznania, byle nie krogulcze szpony, ktore az sie zawijaja), wloski umyte (czestotliwosc zalezna od potrzeb) itd. to tyle, co mi przyszlo do glowy w tak krotkim czasie, najwyzej cos jeszce dopisze Odpowiedz Link Zgłoś
dzimba zadbana 11.07.05, 14:18 Umyte ciało, umyte włosy, czyste obcięte paznokcie, czyste ząbki, wklepany krem (w zależności od potrzeby na twarz, na ciałko). To jest dziewczyna/kobieta zadbana. Tak uważam. "Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą." Mark Twain Odpowiedz Link Zgłoś
dzimba Re: zadbana 11.07.05, 14:19 Aha - no i czyste, schludne ciuszki ofkors ;) "Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą." Mark Twain Odpowiedz Link Zgłoś
livia79 Re: zadbana 11.07.05, 14:49 Znam pewna lekarke,jest bardzo czysta, ma schludne ciuszki, ladne paznokcie,umyte wlosy, a jednak jest... najbardziej zaniedbana osoba jaka widuje :( wlosy - choc czyste - maja kilometrowe odrosty, zadnej konkretnej fryzurki i sa spalone na koncach; schludne ciuszki sa szare, sino-koperkowe, zadne. Pani ma bardzo jasna karnacje, jasna oprawe oczu i nie stosuje ani zdzbla makijazu, jest niczym sciana, blada, bezbarwna. Mysle wiec, ze zadbana kobieta, to nie tylko kobieta czysta, ale tez z twarzowa fryzurka, zdrowymi, zadbanymi wlosami, delikatnym makijazem podkreslajacym urode i "sukniami odrobine zdobiacymi człowieka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annan_ Re: zadbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 18:14 o tak, fakt. nie wystarczy co rano pachniec mydelkiem :) no ale sama mowisz, ma odrosty, wiec to nie najlepiej swiadczy o dbalosci o siebie. ja o tym nie wspomialam, bo wlosow nie farbuje - zapomialam o czyms takim jak odrosty :) no i te ciuszki... no fakt, nie musza byc najmodniejsze, najdrozsze, ale musza "jakos" wygladac na nas, a raczej my w nich. Odpowiedz Link Zgłoś