helena25
06.08.02, 11:00
Pamietacie moje magiczne rzesy???
Zrobilam w piatek o 16:00, wygladaly oszolamiajaco, kosztowaly rowniez
oszolamiajaco :-(((( Sadzilam, ze bedzie to kilka kepek 2-3 w kaciku oka, ale
Pani poradziala mi zeby zaaplikowac sobie po calosci. Stwierdzilam, a co mi
tam, maja wytrzymac 2 tygodnie, byla okazja - zrobilam wedlug rady Pani.
Wylozylam 160 PLN, wygladalam jak gwiazda filmowa. Z rzesami obchodzilam sie
jak z jajkiem, nie malowalam, bo nie bylo potrzeby. W sobote o 15:00 zaczelam
sie szykowac na wesele, nalozylam make-up i musnelam rzesy tuszem, tak
delikatnie jak moglam. Efekt byl powalajacy.
Po weselu ok 24:00 sobota/niedziela, wrocilam do domku i zaczelam sie zmywac.
Zmylam zelem Plenitude na waciku twarz i mleczkiem Vichy (nie wolno moczyc w
zaden sposob) zaczelam zmywac oczy tak delikatnie, ze ledwo dotykalam rzes.
Ale ku mojemu niemilemu zaskoczeniu zaczely odlazic i odpadac hurtem.
Wszystkie wyrwalam, bo wygladalo to jak wyskubana ges i zla jak osa,
postanowilam zadzwonic do Sharleya z reklamacja. Co mi zaproponowali, skoro
rzesy na 14 dni wytrzymaly ledwo poltora dnia??? Ze mi je zrobia jeszcze raz
na swoj koszt i utrzymaja do tygodnia. Zastanawiam sie czy nie skorzystac i
chodzic na nowe rzesy co dwa dni, chociaz teraz to ja je chrzanie, bo na nic
mi potrzebne. Na moje pytania, czy moga mi to zrekompesowac inaczej (manicure
czy pedicure o wartosci 40-60 PLN, ampulke na wlosy czy proste czyszczenie -
wszystko tansze niz moje nieudane rzesy), padna dosc szorstka odpowiedz Pani,
ktora zwykle jest slodka jak miod, ze to wykluczone.
Pani Basia, ktora jest cudownie mila, usmiechnieta, pomocna, urocza i
przesympatyczna, teraz okazala sie harpia. Wszystko dobrze jak idziesz
wydawac pieniadze, ale jak cos jest nie tak, to bujawka.
Naprawde jestem wsciekla, bo to drogi dosc salon, podobno renomowany, ale
chyba jeszcze daleko im do miedzynarodowych seci. Nawet w gupim Binguin-
Pinguin, ktoremu daleko do rzekomej ekskluzynosci Sharleya, uznali mi
reklamacje, zrobili co chcialam i dlozyli od siebie dodatkowo ampulke
regenerujaca.
No nic to, moja strata ale bede omijac wspanialego Sharleya szerokim lukiem.
Pozdrawiam
H.