Fryzura ślubna

IP: *.chello.pl 06.08.02, 14:00
Moja siostra wkrótce bierze ślub, ale nie znalazła jeszcze fryzjera, który ją
uczesze. Czy mogłybyście kogoś polecić w Warszawie, kto potrafi upiąć
cudownego koka? A może znacie jakieś strony w necie, gdzie znajdziemy jakieś
ślubne fryzury? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam
    • roodanaserio Re: Fryzura ślubna 06.08.02, 15:10
      Gość portalu: Zuzka napisał(a):

      > Moja siostra wkrótce bierze ślub, ale nie znalazła jeszcze fryzjera, który ją
      uczesze. Czy mogłybyście kogoś polecić w Warszawie, kto potrafi upiąć
      cudownego koka? A może znacie jakieś strony w necie, gdzie znajdziemy jakieś
      ślubne fryzury? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam


      A musi miec koka ? Koka maja wszystkie. Polecam gezety o slubach i z fryzurami,
      jest tam tego od groma i ciut ciut. Generalnie najlepiej isc do fajnego fryca
      [Krzysia nie polecam, on kokow nie robi :)] - jakiegos Hesta czy co, tam maja
      pelen wachlaz klasycznych slubnych fryzur, kiedys przy mnie na probe czesali
      dziewczyne, zupelnie przyzwoicie.


      r
      • Gość: Angel Re: Fryzura ślubna IP: *.pai.pl 06.08.02, 15:37
        Kok jest o tyle bezpieczny że nic sie nie rozleci, szyja jest ładnie
        osłonięta...ja pozatym miałam bardzo duzy dekolt i moja tesciowa marzyła abym
        poszła do slubu w rozpuszczonych włosach ( do pasa!)jak jakas nimfa bagienna.
        Sliczne , pomysłowe i bardzo trwałe koki czesze p.Teresa w ,,Kaprysie"- to taki
        mały salon na Koszykowej. Czesała mnie i moja świadkową do ślubu , a teraz
        chodzę do niej z okazji jakiegos balu , wesela czy Sylwestra. Poszukam
        telefonu , obiecuje.
        • roodanaserio Re: Fryzura ślubna 06.08.02, 15:51
          Gość portalu: Angel napisał(a):

          > Kok jest o tyle bezpieczny że nic sie nie rozleci, szyja jest ładnie
          osłonięta...ja pozatym miałam bardzo duzy dekolt i moja tesciowa marzyła abym
          poszła do slubu w rozpuszczonych włosach ( do pasa!)jak jakas nimfa bagienna.



          Moze i trwaly [to kwestia zrobienia], ale nudny. Ja mam na swoj slub pomysl na
          lata 20-te - ciemny kolor, blyszczacy zel i fale, podpiete spinkami. Wlosy out
          od twarzy, uczesane na stale na 12 h. Ide next piatek do Krzysia, bedziem
          konsultowac :)

          Ale co kto lubi.

          Co do rozpuszczonych - niepraktyczne, a bardzo dlugie ciagna w dol,
          pomniejszajac optyczne wlascicielke.


          r
    • Gość: Joanna Re: Fryzura ślubna IP: *.datastar.pl 06.08.02, 15:42
      Niech Twoja siostra pójdzie wczesniej na próbne czesanie. Ja wprawdzie nie
      czesałam się w W-wie, ale to co mi fryzjerka zrobiła na głowie na próbnym, to
      przechodzi ludzkiem pojęcie. Chciała mnie uczesać modnie, tylko nie zwracała
      uwagi na to czy mi będzie dobrze w takich włosach. Wygladałam jak pół wariata,
      zupełnie by mi nie pasowała fryzura do sukienki. Myslę, że ta fryzjerka nie
      chciałaby tak wyglądać w dniu swojego ślubu. Na szczęście na ślub zostałam
      uczesana tak jak chciałam i było wszystko ok.
Pełna wersja