Dodaj do ulubionych

Dziewczyny wpisujcie swój trening !!! :-)

IP: 80.50.34.* 14.07.05, 11:49
Ciągle pojawiają sie wątki o odchudzaniu i o kremach na cellulit, balsamach
ujędrniających...
A tak z ręką na sercu - załozycielki tych wątków i inne kobietki: ile ćwiczycie ??
Ile treningów tygodniowo? Czas trwania? Jaka forma aktywności?
Rozpropagujmy modę na sport i wymieńmy sie spostrzeżeniami :-)
Obserwuj wątek
    • gocha221 Re: Dziewczyny wpisujcie swój trening !!! :-) 14.07.05, 12:14
      W sezonie "akademickim" chodze 2 razy w tygodniu na silownię. Cwicze na niej ok.
      70 minut, troche jezdze na rowerku/orbitreku a potem lekki trening siłowy.
      Do tego dokładam w domu Pilatesa lub chociaz troche rozciagania. Czasami robię
      zestaw pilatesa 12 minutowy, czasem 20 a czasem godzinny -zalezy od nastroju i
      czasu.
      Teraz tez cwicze pilatesa, ale zamiast chodzić na silownie gram w kosza i
      badmintona, własciwie to codziennie, choc niezbyt długo, ok.45-60 minut.
      • kat_ja1 Re: Dziewczyny wpisujcie swój trening !!! :-) 14.07.05, 13:13
        Nie wiem czy chodzi Ci dokładnie o plan treningu jako treningu, czy o plan, co
        robimy aby mieć fajne ciało:)
        Ja powiem tak, gdyby doba miała 48 h, pewnie połowę wykorzystałabym na tzw.
        dbałość o siebie:)
        Mój plan?? Dwa x w tygodniu basen po 1,5h systematycznie bo od prawie dwóch
        lat, w zimie i w lecie, z przerwą na urlop, święta, czy tak jak teraz-3
        tygodnie "postu":) z powodu dezynfekcji, inwentaryzacji, czyszczenia i takie
        tam, niezależne ode mnie:) W domu jestem ok 22-więc tylko jeszcze seria
        brzuszków i parę ćwiczeń na pośladki( polecam dodatek w postaci płytki do shape-
        był jakoś na wiosnę:)
        Poza tym, w dni wolne od basenu- rower stacjonarny, ćwiczenia z obciążeniem,
        twister na talię i cały szereg ćwiczeń na rozciąganie-szczególnie nóg:)
        Dodatkowo 2 x w tyg.masaż aparatem philipsa i takim śmiesznym wałkiem z
        kolcami:)
        + umiarkowanie w jedzeniu, hulanka w piciu:)... wody..kapsułki CLA i czasem l-
        karnityna..oeparol, omega-3 i w okresie letnim- beta-karoten..
        Ja powiem tak, gdybym miała czas, mogłabym zajmować się sobą parę godz.
        dziennie, a tak zajmuje mi to jakieś 2-3h.dz + wcieranie balsamów, kremów,
        innych na każdą częśc ciała- to jest jakaś dodatkowa godzina:)
        Może jestem trochę próżna w tej dbałości o siebie ale jasze mogę sobie na to
        pozwolić, gdyż nie mam jeszcze rodziny, jako takiej pełnej rodziny ,a mój luby,
        jakoś cierpliwie "znosi" te chwile beze mnie, kiedy zamiast się przytulić,
        ja "coś właśnie trenuję"
        Piszę to trochę dlatego, że trochę też zazdoszczę niektórym kobietom, tego, że
        mogą nic nie robić ze sobą, a ciało mają gibkie, sprężyste i
        wymodelowane:)...Ja wprawdzie nie narzekam na swoje, tym bardziej, że pomimo
        ukończonych 32 lat tyłek mam na tej samej wysokości co 12 lat temu:) ale na
        taki stan muszę się sporo "namęczyć"

        pozdrawiam te, które też się "męczą", jak i te które nie muszą:)












    • Gość: kk Re: Dziewczyny wpisujcie swój trening !!! :-) IP: *.jci.com 14.07.05, 20:04
      4-5x w tygodniu ide do klubu fitness na godzine lub troche dluzej

      co robie mniej wiecej:
      45 min cwiczen aerobowych (wioslowanie, plywanie, bieganie, eliptyk, itp)
      10 min rozciaganie
      15 min silowe (ramiona i brzuch, nogi i tak mam udobrze umiesnione)

      od czasu do czasu wybieram sie na joge (1.5h do 2h, super cwiczenia), chodze po
      pagorkach, sporadycznie sie wspinam na sciance, zima snowboard

      jej, nawet nie wiedzialam z tyle tego sie nazbieralo
      a jeszcze w zeszym roku bylam cherlak ktory stronil od sportu!

    • moboj Re: Dziewczyny wpisujcie swój trening !!! :-) 14.07.05, 22:12
      --> codziennie około 35 - 40 kilometrów na rowerze
      --> co drugi dzień pilates
      --> co drugi dzień (na zmianę z pilates) 2 serie 8 minutes ABS na brzuch
      --> co drugi dzień (na zmianę z pilates) jakieś 15 minut skakania na skakance

      dodam, że sport po prostu lubię, nigdy nie musiałam się odchudzać.


    • Gość: beata Re: Dziewczyny wpisujcie swój trening !!! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 11:08
      aktualnie 3 razy w tygodniu cwiczenia siłowe + prawie codziennie rower,
      siłowe to :biceps i triceps - srednio 5 serii po 25 powt. z hantlem 2 kg,
      :pompki
      :brzuszki
      co jakis czas zmieniam zestaw cwiczen,dokladam basen,lub bieganie itp.
      Według mnie nie warto przesadzac z cwiczeniami.Jakis czas temu cwiczyłam prawie
      codziennie cos siłowego + aeroby i wcale nie chudlam a wrecz stałam sie
      bardziej ubita,wiecej jadłam bo co chwile byłam głodna,
      oczywiscie lubie ruch ale w umiarkowanych ilosciach:)
      • kat_ja1 do pocahontass:) 19.07.05, 12:47
        Z kapsułek, które biorę właściwei tylko CLA i Lkarnityna ma jakiś związek z
        treningiem:)
        Parfrazując;
        CLA – to źródło sprzężonego kwasu linolowego, zwiększa lipolizę w komórkach
        tłuszczowych oraz podwyższa termogenezę organizmu (wydatek energii cieplnej).
        Spożywanie CLA poprawia wygląd skóry, likwidując stopniowo objawy określane
        mianem „celulitu” (efekt skórki pomarańczowej). Zapewnia ponadto większą
        wytrzymałość, siłę, wydolność i odporność organizmu. Najlepiej zbadana i
        udokumentowana właściwość kwasu linolowego to jego zdolność do redukowania
        tkanki tłuszczowej, zwiększania masy mięśniowej i poprawy przemiany materii.
        CLA nie jest cudownym środkiem odchudzającym. Jeśli chcesz pozbyć się nadwagi,
        konieczne są dieta i ćwiczenia. Jednak później CLA może uchronić Cię
        przed "odzyskaniem" zgubionych kilogramów.
        Taki jest opis na opakowaniu, o prawdziwych skutkach powiem później:)

        L-karnityna -wykazuje zdolność do obniżania poziomu cholesterolu i
        trójglicerydów (frakcje tłuszczów). Jest więc związkiem biorącym udział w
        regulacji poziomu lipidów (tłuszczów) w naszym organizmie.
        podawanie L-karnityny zmniejsza stężenie "złego cholesterolu", a podnosi
        stężenie "dobrego" cholesterolu (HDL)
        to też mniej więcej z opisu, który zapamiętałam:)

        omega 3 jest pomocny przy ;

        problemach metabolicznych - otyłością, cukrzycą,
        układu krążenia - chorobami serca, miażdzycą, arteriosklerozą
        układu odpornościowego - alergiami, skłonnością do czestych stanów zapalnych
        dermatologicznych - egzemy, zgrubienia skóry, popękane pięty, 9. problemy
        hormonalnych - rozlegulowana gospodarka hormonalna,

        Oeparol- głównie na tzw. urodę:) skórę, alergię, włosy itp.

        Dwa ostatnie czyli omega-3 i oeparol; odkąd je biorę, mam "lepszą skórę", nie
        wiem jak to opisać; jest bardzo aksamitna, taka wydelikacona, wcześniej czasem
        miewałam problem suchej skóry. Jestem z natury alergikiem i czasem mimo
        balsamów, olejków i czego tam jeszcze, czasem mi się przesuszała..teraz nie mam
        takiego problemu:) Nie są to preparaty, które tak naprawdę są odnośnikiem do
        pytania zawartego w poście, ale działają wg mnie na skórę i tym samym trening
        jest jeszcze skuteczniejszy:) to tylko moja opinia, oczywiscie:)
        co do L-Karnityny i CLA, powiem tak, trochę się przyzwyczaiłam i bardziej chyba
        wmawiam sobie że jest mi to potrzebne, niż jestem w stanie zauważyć jakieś
        rezultaty:) rezultaty, czyli wyszczuplenie i takie tam:) Faktem jest, że jestem
        szczupła, choć nie z natury:) to znaczy w dzieciństwie byłam niejadkiem
        ogromnym i byłam wtedy "dzieckiem z Etiopii"-to słowa mojej Mamy:) póżniej mi
        to minęło i teraz muszę cięęęężko pracować nad sobą, żeb wyglądać jak wyglądam:)
        Wracając do tematu, L-karnityna daje niewiele chociaż zawzięcie trenuję:)
        z drugiej strony, może mój organizm zatrzymał się na wadze dla mnie wg, niego
        idealnej czyli 54 kg przy 168cm..:) CLA- nie zmienia sylwetki jako takiej,
        natomiast jest jedna zaleta, dla mnie ważna...po paru latach brania pigułek,
        dorobiłam się celulitu ( nie jakiegoś ogromnego, I stopnia chyba bo widoczny
        bbył tylko z tyłu pośladków, po ściśnięciu skóry..teraz mam idealnie gładkie
        nogi, bez śladu celulitu :)
        NIe wiem czy trochę Ci pomogłam, reasumując, jeżeli chodzi o trening,
        najbardziej polecam CLA.
        AHA, przypomniałam sobie że kiedyś, jakieś dwa lata temu, trenując zażywałam
        Super Fat Burnet-MLO, faktem jest że schudłam jakieś 3 kilo, ale miałam wtedy
        trochę ogólnych kłopotów- rezultatem, czasem nie dojadałam:) intensywie, albo
        raczej b. intensywnie trenowałam, kąpałam się w solach itp....Nie wiem czy
        wszystko nałożyło się wówczas na siebie i taki był skutek ale wtedy
        rzeczywiście schudłam...z drugiej strony chyba za bardzo bo ważyłam 52 kg, i
        byłam jakaś taka kościsto-żylasta:) ogólnie nie jestem ani koścista, ani
        żylasta. jestem szczupła, ale mam biust 4 i taki okrągły tyłek:)


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka