zgadzacie się, że.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:15
"Mężczyźni lubią kobiety zadbane, a nie dbające o siebie".
nie wiem skąd znam tą złotą myśl o kobietach, ale zgadzam się z nią. Mój mąż
nie lubi, jak chodzę w maseczkach ( mówi do mnie wtedy, że ożenił się z
kosmitką, szczególnie gdy nałożę taką zieloną, ściągającą pory z Erisa, która
zastyga na twarzy, że nie można nic powiedzieć, a on mnie wtedy brutalnie
rozśmiesza), gdy torturuję ciało pilingami itd, a gdy w planach na wieczór
jest "miłość" to wiem że nie mogę się niczym wysmarować, bo on nie chce
zlizywać balsamu, a wiecie jak okropnie smakuje tonik taki z alkoholem?
(tu się akurat dziwię, bo ten samk raczej mu nie obcy, hahahaha....)
Czy wasi mężczyźni też żalą się, że miejsce w łazience na ich kosmetyki
systematycznie się kurczy? No bo ile miejsca może zająć żel do włosów, woda
po goleniu i perfum? ale wiecie co, czasami im zazdroszczę, są tacy
nieskomplikowani, i mogą rano dłużej pospać.
    • bibi.mal Re: zgadzacie się, że..... 27.07.05, 22:18
      ...no tak, ale jak tylko coś się im dzieje z cerą, skórą dłoni itp... to wiedzą
      do kogo iśc z takim problemem i okazuje się, że taki oddział kosmetyków wcale
      nie jest bezużyteczny ;)
      • Gość: kobietka Re: zgadzacie się, że..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:28
        zapomniałm napisać o depilacji nóg, ale nie tam kremem jakimś tylko
        depilatorem mechanicznie, acha, jeszcze regulacja brwi, wtedy mąż ucieka z
        łazienki, a ja mam ubaw po pachy.
        Co oni tacy delikatni!!!
        • bibi.mal Re: zgadzacie się, że..... 27.07.05, 22:32
          a słyszałaś żeby kogoś bolało (BOLAŁO) obcinanie paznokci u rąk...? Jejku,
          zawsze mam z tego ubaw (i nie lada stres).
          • Gość: kobietka Re: zgadzacie się, że..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:36
            ciebie boli, czy twoją drugą połówkę?
    • edytka6 Re: zgadzacie się, że..... 27.07.05, 22:35
      ja nie mam meza ani faceta wiec sie nie wypowiadam. jednak moim zdaniem
      wszystkie zabiegi trzeba robic jak najbardziej dyskretnie. niech mysla, ze
      jestes naturalnie piekne. a swoja droga to strasznie zazdroszcze facetom. co
      prawda wiekszosc z nich jest brzydka jak noc, ale jak zdarzy sie przystojny to
      nie musi sie nawet malowac, depilowac ani pilingowac by wygladac dobrze.
      chociaz moze oni tez troche czasu poswiecaja na urode ale o ty nie mowia?
      • bibi.mal Re: zgadzacie się, że..... 27.07.05, 22:36
        Wydaje mi się, że właśnie tak jest!
    • Gość: kobietka Re: zgadzacie się, że..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:43
      dziewczyny czemu my jeszcze nie śpimy? wszak sen to najlepszy kosmetyk, jak bym
      teraz poszła się myć to i tak najwcześniej będę w łożku tak ok.0.15, samo
      suszenie włosów zajmuje mi 20 min, a jeszcze przecież aromatyczna kąpiel
      odstresowująca po całym dniu, piling , maseczka, ujędrnianie..... Boże już
      jestem zmęczona
      A mój mąż własnie 10 min temu poszedł spać!
    • e_katt ŁAdnie powiedziane: nic dodać, nic ująć ;-) nt. 27.07.05, 22:44

      • bibi.mal Re: ŁAdnie powiedziane: nic dodać, nic ująć ;-) n 27.07.05, 22:46
        ja juz mam to wszystko za sobą - no może poza włosami - to robię rano ;)
        Dobranoc ;)
    • orissa Re: zgadzacie się, że..... 27.07.05, 22:51
      Nie zgadzam się z tym. Choćby dlatego, że mój facet z rozkoszą wciera we mnie
      balsam czy oliwkę a to również należy do elementów dbania o siebie. (To tylko
      jeden przykład).
      • e_katt ale już nóg ci nie goli? papilotów nie zawija? 27.07.05, 22:54
        że o nakładaniu maseczki nie wspomnę? ;-)
        • orissa Re: ale już nóg ci nie goli? papilotów nie zawija 28.07.05, 19:04
          e_katt napisała:

          > że o nakładaniu maseczki nie wspomnę? ;-)

          Goli czasem depilatorem, szczególnie wtedy gdy mnie lenistwo totalne ogarnia,
          papilotów nie używam (wałków itepe też nie), maseczkę nakładał jak miałam rękę
          w gipsie.
    • Gość: kobietka Re: zgadzacie się, że..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 23:59
      siedzę tak sobie w turbanie na głowie i myślę: komu, my kobiety, chcemy się
      podobać, że robimy to wszystko?
      1. sobie?
      2. mężczyznom?
      3. aby wzbudzić zazdrość innych kobiet?
      Pracuję w banku, babiniec jakich mało, klienci płci obojga. Siedzimy i widzimy
      (tzn.pracujemy i widzimy), jak wejdzie fajny facet, no to powzdychamy jaki
      fajny facet, jak pokaże się brzydki- to nie zwracamy uwagi.
      Jak wejdzie zadbana kobieta, no to też podpatrujemy. Ale jak wejdzie taka
      niezadbana no to wtedy: mogłaby coś zrobić z tymi włosami, widziałaś jakie ma
      odrosty, o rety jaka blada, przecież są samoopalacze, a widziałaś te brwi-
      krzaki, a te zmarszczki, cienie pod oczami itp.itd.
      słuchajcie, jak to jest, mój mąż ma 33 lata,jest brunetem, zaczyna siwieć, a ja
      słyszę: ale będzie fajnie szpakowaty na starość, taki przystojny dojrzały
      facet, kurcze a u mnie 10 włosów siwych na krzyż, do tego słabo wiocznych i już
      słyszę: ty, A..., idź do fryzjera, zrób coś z tym, bo nie wypada.
      Cholera, nawet poryczeć się nie mogę w ciągu dnia, bo mi makijaż spłynie.
      Zazdroszczę, naprawdę zazdroszczę kobietom które nie muszą się malować, bo
      dobrze wyglądają!!!!
    • Gość: nosek Re: zgadzacie się, że..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.05, 00:30
      A ja im dłużej żyję tym mniej mi wystarcza.
      • hesjja Re: zgadzacie się, że..... 28.07.05, 16:42
        ja jeszcze wróce do tej dyskrecji... ciekawe jak to zrobić jak nie stać mnie
        aby wszystkie zabiegi wykonywać u kosmetyczki a facet pracuje w domu i jak ja
        jestem to i on jest. No można zamykać się w łazience ale nie zawsze da radę. A
        tak w ogóle to poniekąd dla niego to robię, więc niech sobie popatrzy i na
        proces dochodzenia do atrakcyjnego wyglądu... A i niech będzie świadomy, że te
        laski na ulicy to też nie tak same z siebie buhahaaaa
        • kleopatryx Re: zgadzacie się, że..... 28.07.05, 17:38
          Nie misiu, on wtedy pomyśli, że inne laski takie z ulicy to same z siebie są
          piekne, "a ta moja baba to jakiś potwór, kaszalot" itp. Oni nie łącza tych
          faktów, kochanie.
          Dyskrecja to podstawa, jak trzeba to zamykaj się w łazience nawet na 1h.
    • kleopatryx O! nie! 28.07.05, 17:33
      Kobieto, NIGDY nie pokazuj sie jakiemukolwiek facetowi w maseczce. Rany, jak
      mogłaś cos takiego zrobić. I to swojemu facetowi.
      On nie kocha cię bezkrytycznie.
      Każdą chwilą utrwalasz w jego umyśle oraz samej siebie, musisz być perfekcyjna.
      • Gość: nosek Re: O! nie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.05, 18:26
        Osłabiacie mnie dziewczyny, to musi byc tortura, ciągle pod presją, ciągle na
        baczność, żeby mnie własny facet w maseczce nie zobaczył bo jeszcze mu się
        niedobrze zrobi, coś tu jest nie halo! Coś krucho z waszym poczuciem własnej
        wartości jeśli obawiacie się że was przestanie kochać jeśli zostaniecie
        przyłapane na depilacji nóg!
      • orissa Re: O! nie! 28.07.05, 19:05
        kleopatryx napisała:

        > Kobieto, NIGDY nie pokazuj sie jakiemukolwiek facetowi w maseczce. Rany, jak
        > mogłaś cos takiego zrobić. I to swojemu facetowi.
        > On nie kocha cię bezkrytycznie.
        > Każdą chwilą utrwalasz w jego umyśle oraz samej siebie, musisz być
        perfekcyjna.

        Na kiepskiego faceta trafiłaś, skoro on tak myśli. Mój myśli zupełnie inaczej.:)
    • Gość: malinka Re: zgadzacie się, że..... IP: 213.162.50.* 28.07.05, 19:22
      ja zgadzam sie z tym stwierdzeniem jak najbardziej
    • Gość: pipipi Re: zgadzacie się, że..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 08:16
      hmmm.. maseczka.. często nakładamy sobie razem. Mój mąż to bardzo lubi.
      Nacieranie balsamem w wykonaniu drugiej osoby też jest bardzo przyjemne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja