z brunetki blondynka- rada potrzebna:)

03.08.05, 13:39
mam ciemnobrazowe wlosy, ktore po 20tukilkulatach nieco mi sie juz znudzily.
chetnie bym sie zrobila na jakis naturalny, cieply blond z refleksami cz cos,
ale nigdy nic tak radykalnego nie robilam i troche sie boje rezultaut.
potrzebuje rady, jaka farba najmniej niszczy, czy lepiej w domu czy u fryzjera
no i w ogole wszelkie triki i metody zeby sie nie zalamac po fakcie:)
    • Gość: KRIS Re: z brunetki blondynka- rada potrzebna:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:02
      To zależy czy te ciemne włosy są naturalne czy po farbach. I jak są ciemne bo
      jak są po ciemnych farbach to niestety fryzjer też nie zrobi odrazu pięknego
      blondu.
      Ja miałam włosy farbowane na czerń, czasem czerń z odcieniem granatu, to było
      bardzo dawno temu, a teraz mam jaśniutki blond. Ale ja stopniowo je
      rozjaśniałam. zaczęłam tak odbarwiłam włosy na blond z czarnych efekt był
      koszmarny nikomu nie polecam, to były trzy kolory: odrosty wyszły białe póńiej
      na środku kurczak przechodzący w pomarańcz. Zniszczyłam je trochę nawet bardzo.
      Po takim odbarwieniu zrobiłam brąz taki jasny. póńiej nosiłam rude ale takie
      stonowane, stopniowo robiłam jaśniejsze aż w końcu fryzjer zrobił blond
      baleyage. Warto iść do dobrego fryzjera.
    • kleopatryx Re: z brunetki blondynka- rada potrzebna:) 03.08.05, 14:21
      Daj spokój, radykalna zmiana koloru włosóW szalenie postarza.
      • ewa_80 Re: z brunetki blondynka- rada potrzebna:) 03.08.05, 14:49
        ale przy moich 24 latach to o postarzenie sie nie martwie, a odmiana jakas
        bylaby mila...czyli stopniowo to robic, dzieki za rade:)
    • Gość: m.m. Re: z brunetki blondynka- rada potrzebna:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:50
      Tylko fryzjer i to dobry i doświadczony. Sama nie masz szans na zadowalający
      efekt. Moja mama ma ciemne, brazowe wlosy. Kiedys sama próbowała je rozjaśnić.
      Efekt byl taki, że nawet po domu chodziła w czapce, cała zaryczana. Kiedy tylko
      zobaczyła, co wyszło na głowie (kolor marchewkowo- żółty) natychmiast wybiegła z
      domu po farbę i jeszcze tego samego dnia zafarbowała włosy na bardzo ciemny,
      wiśniowy brąz. Teraz ma blond włosy- pasemka, i wygląda naturalnie. Jeżeli
      zależy Ci na zmianie wyglądu, na pewno opłaca się wydać trochę więcej na
      regularne wizyty u fryzjera niż potem załamywać się kolorystycznym efektem i
      zniszczonymi włosami.
Pełna wersja