kleopatryx
05.08.05, 14:49
Dziewczyny u mnie w domu jest 24 st, a ja: siedzę ubrana w polar, popijam
goracą herbatkę i... jest mi raczej chłodno. Mma tak od 2 lat, nasila sie z
każdym miesiącem coraz bardziej.
Zeszłej zimy nie mogłam pójść do sklepu (to po prostu bolało...) Biuro mam w
domu, pracuję przez internet i telefon, ale to nie załatwia sprawy. Jeżeli
jest mniej niż 26 stopni czuję się strasznie, okropnie zmarznieta.
Czy ktoś też tak ma? :)
Hi hi - czy to można jakoś wyleczyć?