Dodaj do ulubionych

jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI?;)

08.08.05, 23:04
co prawda watek pewnie zostanie ciachniety, ale sie pokusze o jego zalozenie.

ja wtranżoliłam 1/3 pizzy i czuje, ze niejets dobrze;)
poza tym jak co prawie kazdy wieczor z wylaczeniem weekendow, buszuje po
allegro, perfumeriach i innych zdrowotno-urodowych stronach.
zaraz rzuce sie na sok wisniowy, juz i tak przesadzilam z ta pizza wiec sok
nie zaszkodzi.
zaraz zajme sie jakimis pierdu(dy)łami zwiazanymi z pielegnacja wieczorna i
chyba lulac powinnam isc. jak zdaze przed 02.00 to bedzie ok;)
dobranoc!;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Anielica Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:18
      Niedawno wyszła ode mnie koleżanka, piłyśmy pyszny gin z tonikiem i obgadałyśmy
      połowe stolycy ;) Teraz siedze w gabinecie szykuje dokumenty na jutro do pracy
      i dla relaksu zagladam na różne fora. Koty juz pewnie okupuja łóżko w sypialni.
      Ja zaraz lece pod prysznic potem krem na buźke na ciało olejek (świetny
      Clarins) i spać bo jutro z samego rana musze do Poznania jechać.
    • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 08.08.05, 23:24
      kurczę, czytam o tej Twojej pizzy i dotarło do mnie, że zapomniałam o
      kolacji!;) ale nic to, zaraz błąd naprawię;)
      popijam herbatkę zieloną (Teekanne Zen Chai- polecam, pięknie pachnie mango),
      próbuję skupić się na nauce (arabskiego) i przeglądam forum... chyba zaraz
      wezmę się za malowanie kwiatków na żółtych spodniach. i za kolację:)
      i to tyle. bardziej podzielnej uwagi nie mam:)
      pzdr.
      • frrancuzeczka Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 08.08.05, 23:38
        hehe mam nadzieje, ze mnie nie zlinczujecie, wlasnie skonczylam gre w karty z
        rodzicami ;P co wieczor gramy sobie w remika :) taki maly, nieszkodlwy nalog.. w
        moim rodzinnym Lublinie okropnie pada i jest straszliwie zimno, jednym slowem
        deprecha, nie chce sie tylka z domu ruszyc, wiec moje rozrywki to: ksiazki, net,
        karty z familia i tv :/
        teraz pobuszuje troche po forum, moze gg a potem "siusiu, paciorek i spac" :)
        pozdrawiam nocnie.
        • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 08.08.05, 23:56
          fakt, pogoda ohydna, chciałam dziś iść do fryzjera, ale jakoś nie mogłam się
          zebrać i wyjść na ten ziąb <dziwnie wygląda, ale chyba tak się to pisze:)>. ale
          jutro idę, bo podjęłam wiekopomną decyzję- podcinam znacznie włosy;) myślałam,
          że nigdy się z nimi nie rozstanę (do połowy pleców są, uwielbiam je...), ale
          trochę są wysuszone i podniszczone, dobrze by było obciąć, tak za ramiona
          trochę... jakoś tak nagle mi to przyszło do głowy, więc polecę jutro rano,
          zanim zapał minie;)
          no. żeby nie było, że wątek nie zawiera elementów o urodzie;)
          pzdr.
            • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 09.08.05, 00:23
              no proszę, to mnie jeszcze w takim dobrym czasie naszło;) to znak- ścinajmy!;)
              tylko ja się trochę boję dokonywać takiego radykalnego cięcia- ostatni raz
              zrobiłam to jakieś 5 lat temu- miałam włosy tej długości co teraz, chciałam do
              ramion, powiedziałam to pani fryzjerce wyraźnie, a ona mi skróciła do uszu!;)
              aaaaa, koszmar, nie cierpię tej długości i fatalnie w niej wyglądam... więc złe
              wspomnienia mam, teraz 100 razy powtórzę, że krótsze niż do ramion w żadnym
              razie, choćby nawet tak było jej/jego zdaniem idealnie.
              a jak bardzo chcesz skrócić włosy?
              ja się jeszcze zastanawiam co z grzywką... bo ścięłam w marcu, teraz jest już
              długa więc ją podpinam, ale może znowu obetnę... albo jakoś ją podcieniować
              może, żeby ładnie się układała taka dłuższa...
              • frrancuzeczka Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 09.08.05, 10:36
                naszlo mnie na zmiane fryzury. myslal o czyms takim:
                www.darkhorizons.com/2004/oceans12/ocean3.jpg
                www.wallpaper.net.au/wallpaper/movies/Oceans%20Twelve%20Catherine%20Zeta-Jones%20-%201024x768.jpg
                ale nie wiem jak to bedzie wygladalo u mnie. mam wlosy do ramion i grzywke, taka
                ukosna.
                daj znac jak juz beda do ramion i napisz czy ci sie podoba:)
              • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 09.08.05, 00:40
                też bym coś zjadła... oooo, naszło mnie na płatki owsiane:) Dona, a może coś
                lekkiego skonsumuj? niby po 18 to wszysto tuczy, ale mi się ta teoria nie
                podoba, zawsze jem po 18 (i to długo po 18;) i wyglądam nienajgorzej;) może
                owoce? jogurcik? wiem, ciągnie do ciacha albo wielkiej lasagni...;) ale można
                odzwyczaić się od takich przysmaków:)
                nie- brzoskwinie, naszło mnie na brzoskwinie!:)
    • Gość: kar Piszę pracę dyplomową:/ IP: *.broker.com.pl 09.08.05, 00:55
      Siedzę nocami, bo muszę ją szybko skończyć, a jak mi się mózg przepala to
      zaglądam na forum;) Właśnie wypiłam kawę, ale nie pomogło, aż się dziwię, bo
      rzadko piję kawkę, powinien być "kop", a tylko zrobiłam się czerwona.
      Zastanawiam się czy nie kupić jakiegoś Ascoruticalu czy czegoś takiego dla
      wzmocnienia naczynek (taka akcja prewencyjna- podobno naczynka to skłonnośc
      dziedziczna, moja mama ma trochę pajączków, siostra też, ale one pewno od fajek
      i kawy. W sumie polecane na przeziębienie, ale chyba nie zaszkodzi. Przy okazji
      się wzmocnię;) Co myslicie- warto? He, no i widzisz Magdzie- jednak zrobił się
      wątek o urodzie;)
      • bzzzk Re: Piszę pracę dyplomową:/ 09.08.05, 01:09
        a czy to jest coś podobnego do Rutinoscorbinu? (może pytanie jest głupie, ale
        nie wiem:) bo R. ponoć wzmacnia odporność oraz naczynka. też się boję takich
        przypadłości, babcia ma żylaki i popękane naczynka, mama też, mnie też już
        pękają, a żyły mam bardzo słabe. w a miałam wenflon wymieniany co parę godzin,
        bo okolice żyły robiły się czerwone, ręka puchła i bolało, a w najgorszych
        przypadkach żyła pękała i miałamnatowe wylewy:] a ostatnio mam fioletowe
        siniaki od noszenia majtek, bynajmniej nie jakichś wrzynających się;) chyba
        zacznę pilnować regularnego łykania Rutinoscorbinu:) mam 20 lat i boję się co
        to będzie za kolejne 20;) na twarzy jakoś naczynek pękniętych za wiele nie mam
        (albo nie widzę, bo mam czerwone i sine ślady po trądziku na większosći twarzy,
        więc może zasłaniają), tylko w okolicy nosa. najgorzej z łydkami i udami...
        wiesz, coś brać chyba warto, może uda się zapobiec, jak już widzisz po
        rodzinie, co może się stać:)
        a ja już o studiach myślę, tęsknię za uczelnią i też się uczę nocami;) nie, nie
        jestem nienormalna, sytuację wyjaśnia roczny urlop na którym byłam;)
        pzdr.
        • Gość: kar Re: Piszę pracę dyplomową:/ IP: *.broker.com.pl 09.08.05, 01:48
          Dzięki dziewczyny:)
          Bzzzk, widzę, że żyłki masz faktycznie słabe, cos w tych genach musi być;)
          Wydaje mi się, że można odziedziczyć SKŁONNOŚĆ do pękających naczynek, ale o
          tym, czy pojawią się rozległe pajączki decyduje jak dbamy o cerę- czy szorujemy
          się peelingami o delikatności papiru ściernego, po czym spłukujemy gębulę
          kranówą, a na koniec trzemy się tonikiem o zawartości alkoholu porównywalnej z
          wódą;). No i używki- fajki, kawa, alkohol...
          Jeśli masz pajączki na nogach, to polecam Floslek z kasztanowcem i babką
          lancetowatą (Ziaja i inne tego typu nie sprawdziły się, przynajmniej na mojej
          siostrze). Zrezygnuj ze szpilek i w miarę możliwości unikaj bezruchu (długie
          stanie, siedzenie np. przy kompie;)). Jeśli prowadzisz mało ruchliwy tryb życia,
          gimnastykuj się min. kwadrans (dobre na wszystko!!!); na żylaki dobre są
          "rowerki", rozciąganie. I noś luźne spodnie z naturalnych włókien.
          Ascorutical ma chyba działanie podobne do Rutinoscorbinu, tzn. zaleca się
          przyjmowanie w czasie przeziębienia lub narażenia na kontakt z mikrobami,
          Rutinoscorbin zawiera bodajże tylko wit. C i rutynę, a Ascorutical również inne
          składniki pomocne przy słabych naczynkach. Zresztą, rozejrzyj się w aptece; jest
          dużo produktów na bazie rutyny, jedne mają skromniejszy, inne bogatszy skład.
          Aha, mojej siostrze dermatolog zaleciła łykanie witaminy PP (w tabletkach).
          Pozdr:))
    • Gość: Mary Ann Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI IP: 212.122.214.* 09.08.05, 03:47
      W godzinach wieczornych następuje pielęgnacja wszystkich partii ciała. Jest
      spokój, sąsiad nie wierci w ścianie, pies nie szczeka, tylko muzyka w tle.
      Czasami o tej porze zmywam zaległe naczynia:) By rano śniadanie można zrobić w
      czystości:)
      Ten wątek jest na pewno lepszy niż kolejne pytanie o wygląd którejś z gwiazd.
      Ten jest sympatyczny i taki stwarzający miłą atmosferę na forum.

      ps: Ty Magdzie uważaj bo sok wiśniowy z pizzą urządza niezłą rewolucję w
      żołądku:) Byś mogła po tej nocnej akcji dobrze funkcjonować następnego dnia:)
    • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 09.08.05, 11:21
      witajcie:) właśnie wstałam;)
      Frrancuzeczka- idę dziś po 14, bo wtedy będzie fryzjerka, do której chodzi moja
      mama, może nie będzie źle, w związku z tym, skoro sprawdzona;) bo ja to u
      fryzjera bywam raz na rok jak dobrze pójdzie i to na ogół u kogo popadnie... w
      sumie, to co niby można popsuć przy skracaniu włosów o jakieś 10cm na prosto
      oraz podcięciu grzywki...;) ale pójdę już do tamtej, bo nigdy nic nie wiadomo:)
      ja aż tak radykalnie fryzury nie będę zmieniać, przynajmniej na razie- może
      zachce mi się później:) czasem myślę, że fajnie by było obciąć więcej, od razu
      tak lekko na głowie się zrobi... ale na razie podetnę, i tak będzie to dla mnie
      duża zmiana;) dam znać, czy jestem zadowolona i czy obyło się bez rękoczynów;))
      ładne te fryzury nad którymi myślisz:)
      Kar, właśnie nosiłam się z zamiarem kupna czegoś do smarowania nóg, poszukam
      tego, który polecasz, w takim razie:) i te tabletki, skoro lepsze od R. może
      coś te wysiłki dadzą:) latem najczęsciej chodzę w luźnych lnianych spodniach
      bądź długich spódnicach, w pozostałe pory roku też w spodniach i też nie
      obcisłych, buty to na ogół Martensy bądź trampki, a latem sandały Scholla,
      jeśli coś innego się zdarzy to na ogół płaskie, na obcasie ostatnio byłam na
      studniówce:) w ogóle jakoś dziwnie się czuję w wysokich butach, ale to dobrze,
      mając na względzie naczynka;) za mało się ruszam... ale od paru miesięcy nie
      mogłam wykonywać żadnego wysiłku fizycznego, teraz powoli będę wracać, a od
      października joga:) alkohol zdarza mi się tylko okazjonalnie, ostatnio...ho ho,
      kiedy to było...a, w czerwcu;) nie palę, kawy nie piję, nie biorę gorących
      kąpieli, nie depiluję się woskiem na ciepło itp. więc niby naczynka nie powinny
      narzekać;) ja dla nich taka dobra jestem, a one świnie pękają. koniecznie muszę
      kupić ten specyfik do smarowania...
      pozdrawiam, Dziewczęta:)
    • bzzzk ha! stało się! ;) 09.08.05, 20:58
      obcięłam!:) i jestem straaaaaaaaasznie zadowolona:))) naprawdę, w życiu nie
      podobałam się sobie aż tak po wyjściu od fryzjera, bo zawsze coś tam było nie
      tak (mam szmergla i jestem pod tym względem bardzo wymagająca) a teraz jest po
      prostu idealnie:) miałam włosy za łopatki, napuszone do granic możliwości,
      suche, no, taka "miotła";) ja sie sobie podobałam, ale mama uważała, że
      wyglądam jak taka "cygańska dziewucha" (nikomu nie ubliżając:) i rzeczywiście
      jak popatrzę na siebie teraz to wyglądam jakoś subtelniej, taka dynamiczna ta
      fryzura i wreszcie ma kształt, a nie jest kupą ciemnego futra;) ja i tak
      strasznie poważnie wyglądam, kumpela mi kiedyś komplement walnęła, że na jakimś
      zdjęciu wyglądam na 30 lat;) a teraz jakoś tak dziewczęco bardziej. dobrze że
      prędko poszłam zanim mi się odwidziało, bo od dawna planowałam przez długie
      lata jeszcze nie obcinać włosów. a coś mi odbiło i teraz mam trochę za ramiona,
      mocno wycieniowane, ślicznie mi podcięła i wycieniowała grzywkę. miodzio;) no,
      musiałam się radością podzielić, bo jeszcze nie byłam taka zachwycona
      dokonaniami którejkolwiek fryzjerki;)
      Francuzeczka, rzeczywiście dobry okres na obcinanie włosów;) też leć w takim
      razie:)
      pozdrawiam
      • Gość: Lenka Re: ha! stało się! ;) IP: *.chello.pl 09.08.05, 21:20
        No nie,narobiła mi tu któraś smaku na gin z tonikiem.Bardzo lubię ale piłam
        chyba wieki temu.
        Właśnie wróciłam z GM.Niestety mimo,że mierzyłam trochę ciuchów nic nie
        zakupiłam.Niby niektóre rzeczy ładne,ale nie na tyle by je zakupić.
        Zaraz biorę swoja psicę i idę na spacerek.Jestem juz po obiado-kolacji więc jak
        wrócę to już nic nie będę jadła.Pójdę pod prysznic,zmyję makijaż,wklepię nowy
        krem Bielendy który dziś zakupiłam i położę się spać.
      • Gość: francuzeczka Re: ha! stało się! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:42
        ciesze sie bardzo!:) pamietaj jak chcesz obcinac czy cokolwiek innego robic z
        wlosami to tylko wtedy gdy ksiezyc jest w znaku Panny lub Lwa. wtedy wlosy
        ladnie sie ukladaja:) mi sie odwidzialo bo stwierdzialm, ze jeszcze nie musze
        isc i poczekam do 1 wrzesnia, az do kolejnego Lwa lub Panny:) bylam dzis w
        miescie i tez ogladalam ciuchy, ale tylko sie przydolowalam bo nic nie bylo a
        jak juz w akcie desperacji cos mierzylam, to wygladalam tak, ze.. :/ wszystko
        bylo na mnie za male w biuscie. zawsze uwazalam biust za swoj atut, ale sa takie
        dni, kiedy doluje mnie, ze sie sweterek nie dopina :/ dzisiaj byl chyba wlasnie
        taki dzien.
        teraz siedze i czekam na film "Kabaret" na TV2, podobno dobry, mama na mnie
        wymogla obietnice, ze z nia obejrze:) zaczyna sie zaraz, wiec pewnie pojawie sie
        na forum po 24 albo jutro z ranca.
        pozdrawiam nocnie.
    • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 11.08.05, 00:48
      żegnam się z Wami dziewczyny, bo wyjeżdżam na tydzień:) wreszcie... Magdzie-
      Wrocławianką nie jestem, ale wybieram się teraz właśnie do Wrocławia:) więc
      pewnie to Ci się pokręciło:) cieszę się na ten wyjazd, tylko pora pociągu
      nieszczególna;)- 6.10... Francuzeczka, nie martw się ciuchami, ja z biustem mam
      problem w drugą stronę;) mógłby być większy, oj mógłby... ale trudno, pracuję
      nad tym kompleksem i wywaliłam dziś z push up'ów poduszeczki;) a coś na pewno
      znajdziesz, w końcu mnóstwo jest kobiet z dużym biustem (tak wynika z moich
      obserwacji na ulicy oraz wśród koleżanek) więc muszą gdzieś ciuchy kupować:)
      a co do tych faz księżyca czy czegoś takiego i obcinania włosów, to na
      przyszłość będę Cię pytać kiedy ten najlepszy okres przypada, bo się nie znam,
      a efekty widzę;)
      no,lecę spać. pozdrawiam!
    • bzzzk witajcie :) 18.08.05, 12:51
      wróciłam:) baaaardzo zadowolona. Wrocław jest śliczny, mam masę zdjęć i w ogóle
      wspominam wszystko super. widzę, że wątek jakoś mało uczęszczany ostatnio...
      Francuzeczka, WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!:) spóźnione trochę wprawdzie;) ale
      dopiero przeczytałam. jak kręcenie włosów wyszło? ja jestem nadal pod wrażeniem
      moich krótkich, jakie to wygodne jest i lekkie!;) tyle, że jedyny minus to
      fakt, że muszę poszukać czegoś dobrego i skutecznego do wygładzania i
      prostowania, bo mam na głowie szopę, jeśli po umyciu nie wymodeluję. na długich
      tak tego nie było widać, były pofalowane, teraz bardziej się kręcą. i tak mi
      się podoba, bo nawet fajnie to wygląda, ale czasem bym proste chciała:) może
      któraś z Was ma podobne włosy i może coś polecić? napaliłam się na Sunsilka,
      tego prostującego, w tubce, z nowej serii do stylizacji, ale wyczytałam, że
      beznadziejny:( lubiłam kiedyś Fructis, takie serum w okrągłej buteleczce, ale
      wolałabym teraz coś mniej tłustego. no i o niezbyt wygórowanej cenie, więc
      profesjonalne na razie odpadają, bo po pobycie we Wrocku nie mam ani grosza;)
      miałyście może fluid prostujący Joanny? tanie to, lubię wosk i brylantynę tej
      firmy, więc może to też się okaże niezłe?
      pozdrawiam.
      • Gość: francuzeczka Re: witajcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 17:20
        dziekuje, dziekuje :) ja malo ostatnio zagladalam na forum, bo jakos obchodzenie
        urodzin sie ciagnelo i ciagnelo ;P
        wlosy krecila mi mama na takie grube gabczaste papiloty i wyszlo smiesznie,
        troche inaczej niz na codziennie, ale po kilku godzinach bylo po loczkach, mam
        dosc ciezkie wlosy.
        a odnosnie wlosow, to zaluje, ze nie poszlam do fryza wredy co ty, byl dobry
        czas a teraz musze czekac do 1 wrzesnia, a juz mi sie nie wydaja takie fajne i
        grzywa za dluga.
      • magdzie Re: witajcie :) 18.08.05, 19:12
        no prosze, jak milo slyszec, ze dobrze sie czulas w naszym pieknym rodzie!;)
        daj znac jak juz nabedziesz cos prostujacego, ciekawa jestem jak sie produkty
        sprawdza.
        ja pije kawe, wczesniej arbuzem sie napchalam a po kawie czas na cos slodkiego.
        no i andrabiam braki w pisaniu korespodencji mailowej... stosy mi sie zrobily w
        skrzynce...
          • magdzie Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 18.08.05, 20:44
            a co to za piwo!?
            az wstyd przyznac, ale ja jestem wierna Lechowi I Heinekenowi i jakos nie moge
            sie przemoc na nic innego.
            ja jutro tez do pracy. u mnie piatki sa tak pokrecone... najgorszy nawal pracy,
            papierow i innych dupereli. az nie chce o tym myslec.
            ale weekend znowu spedze nad jeziorami wiec tym sie moge pocieszyc;))
            • frrancuzeczka Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 18.08.05, 20:58
              no wlasnie to moje wakacyjne odkrycie! raczej preferuje gorzkie piwo a tu
              niespodzianka- Freeq jest malinowo-wisniowy, pije sie go jak napoj, mozna prawie
              duszkiem i moze dlatego potem tak przyjemnie uderza do glowy :)
              sprobuj, nawet jesli myslisz, ze nie lubisz slodkiego piwa (jak ja) mino to moze
              ci posmakowac.
                  • Gość: Aga Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI IP: *.litnet.osi.pl 18.08.05, 22:49
                    ja wlasnie siedze w domku kochany w pracy,samotna noc.Dowiedzialam sie ze moja
                    kolezanka jest w ciazy.Jutro czas na ploty,wino bede sama pila bo dzidzia nie
                    moze.Kupilam perfum u sasiada z Avonu today tomoroow ALWAYS za 60
                    zl ..zaszalałam ale coz rano o 6 bede pachniala jak kochany wroci z pracy.A
                    faceci maja okropna ochote na sex o 5 rano mysle ze moj poczeka godzinke....na
                    kolacje mialam jajko.no i teraz czytam cudowne pierdołki na forum:)
                      • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 19.08.05, 00:01
                        a czy to piwo się sprawdzi jak ktoś nie lubi piwa?:) bo piwo trunek mało
                        kłopotliwy (butelka poręczna, nie trzeba popijać itp.), a ja jakoś nie lubię.
                        chyba że z sokiem- czy to smakuje trochę tak jak zwykłe piwo z sokiem?
                        ja dziś popijam herbatę, pojadam borówki i obmyślam kolejny wyjazd, tym razem
                        zagraniczny, ale chyba się z koleżanką nie zgram, bo mamy jednak inne
                        wymagania, których chyba nie da się połączyć:( szkoda. jeszcze szukam, ale
                        szanse raczej niewielkie... to pierwsze moje wakacje, kiedy siedzę cały czas w
                        Wawie (poza zeszłym tygodniem) i w sumie myślałam, że będzie dużo gorzej, ale
                        czas szybko leci, raczej się nie nudzę i już październik nie tak daleko:)
                        zacieram rączki, bo ja już chcę na uczelnię........
                        hmmm, skoro ten fluid Joanny kiepski, to daruję go sobie. a mleczko sunsilka,
                        to fioletowe, z takiej serii jak szampon i odżywka? miałyście? ja kiedyś
                        miałam, takie sobie było, ale włosy miałam bardzo wysuszone, może dlatego
                        gorzej się sprawdzało i teraz będzie lepiej, bo są już całkiem zdrowe? jak na
                        razie nabyłam okrągłą szczotkę:) jak ja dawno szczotki nie miałam.....;) co
                        najwyżej grzebień używany co parę dni.
                        Francuzeczka, przecież wrzesień już za 2 tygodnie niecałe, przynajmniej
                        obmyślisz sobie dokładnie jak chcesz ściąć włosy:) a czy te korzystne, bądź
                        nie, okresy tyczą się także koloryzacji?
                        pzdr.
      • bzzzk Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 19.08.05, 00:09
        czytam tak o tych waszych mężczyznach i zaczyna mnie nachodzić ochota na
        posiadanie własnego;) choć od 8 miesięcy jestem sama i dobrze mi z tym było,
        chyba mam dosyć... tyle, że o sensownego faceta trudno. fatalnie nacięłam się
        tylko raz, ale za to tak fatalnie, że mdli mnie jak o tym pomyślę... jednak
        pociesza mnie fakt, że już gorzej chyba nie trafię;)
        hmmm. tak, zdecydowanie pozazdrościłam i chyba pomyślę o jakiejś bliższej
        znajomości:)
        pozdrawiam wszystkie zakochane, bądź zauroczone:)
    • imoe Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 19.08.05, 22:52
      ja skończyłam oglądac festiwal sopocki. strasznie mi sie koncert podobał, stare
      dobre polskie przeboje z mojego niemowlęctwa :D
      a aktualnie dopijam bols fusion, wbrew pozorom to nie wodka a piwo :)
      żurawinowe, moje ostatnie odkrycie-pychota! zaraz biorę moje piesy na spacer, a
      potem pewnie znowu tu przyjdę :)
    • veea Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 20.08.05, 23:55
      mnie sie zrobił JĘCZMIEŃ na prawym oku an górnej powiece i tak mnie nap#$%@^...
      że spac nie moge i mnie pół głowy boli!!! au.!!!
      Pani w aptece <bo dzownilam> powiedziala ze to wirusowe i nic nie poradze, musi
      samo minąć. a to cholerstwo napuchło i boli-cała powieka kurde.
      a jutro powinnam byc piękna bo jade na dożynki do mojej babci no:)
      Buziaki,Veea
      gg 1987602
        • bzzzk Re: mam jęczmień, prosze sie poużalać:) 21.08.05, 00:53
          hmmm, rad chyba nie udzielę sensownych, bo nigdy tego nie miałam (choć to
          dziwne, bo z oczami ciągle coś mam nie tak, pewnie w końcu mnie dopadnie;) ale
          może jakieś okłady z herbaty, rumianku albo świetlika? może trochę złagodzi...
          ale poużalać się mogę;)- współczuję tego świństwa, wyobrażam sobie co to może
          być, mnie się czasem robi takie coś dziwnego na brzegu powieki, tylko takie
          malutkie i obciera dosyć mocno, ale na szczęscie mija szybko, może to taki mini-
          jęczmień:) nie znam się na tym, ale jakby mocno dokuczało i nie chciało zejść,
          to może do okulisty idź, w końcu oczy to ważna sprawa, no i mimo, że wirusowe,
          to może chociaż dostaniesz coś, żeby ten obrzęk zszedł itp. ...
          pozdrawiam i trzymaj się!!
      • Gość: francuzeczka Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 15:59
        jestem jestem z wami w koncu! pracowalam w piatek 12h, w sobote 12h- terminator
        normalnie! dzis odpoczywalam na sloncu i dopiero teraz wlaczylam kompa.
        po kolei: piwo smakuje podobnie jak z sokiem, ale lepiej! jak juz ktoras pila
        prosze sie podzielic wrazeniami!
        korzystne dni na wizyte u fryzjera, czyli na farbowanie, trwala, podcinanie,
        ukladanie itp. na wszelkie zabiegi z wlosami, na szczescie to juz niedlugo :)
        kolezance forumce z jeczmieniem wspolczuje bardzo i pocieszam jak moge.
    • magdzie Re: jest PÓŹNY wieczór. co robicie, nocne FORUMKI 22.08.05, 20:22
      zatem donosze: Freeq jest teraz moim faworytem, zaraz po Heinekenie;))
      dzieki Francuzeczko za sugestie;))
      buszuje po allegro. chyba zdecyduje sie na jakis kosmetyk, bo po pierwsze na
      zakupy bede miala czas dopieor za 2 tygodnie (tak, tak to tragedia, ale praca
      zabiera mi cenne minuty a jak przychodze do domu to mam ochote albo spac, albo
      poforumowac chwileczke, poodpisywac na zalegle emaile, wypic kawe lub wyjsc z
      psiakiem. a godzina w jakims CH to by mnie juz chyba doszczetnie dobila.
      gdybyscie gdzies widzialy w drogeriach stary zapach NAF NAF graffiti to dajcie
      znac, bo ja go szukam, szukam i ani widu ani slychu. w PL go niestety nie ma, na
      100ml sie nie zdecyduje ( a w jednej z polskich pefumerii online mozna zakupic
      taka pojemnosc), wolalabym tak do 50ml. slodka vvanilia-tego mi trzeba.
      Angel mi sie powoli nudzi, i szukam jakich zapachowych staroci;))
      aaa no i kawe popijam, jak co wieczor. chociaz odwadnia to jakos przyjemnie mi
      sie robi gdy czuje jej smak:)
      • Gość: francuzeczka dzis jestem ranna forumka ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 07:38
        wstalam o 5.30 bo familia wyjezdzala na tygodniowe wakacje i musialam sie
        pozegnac, i zebrac wszystkie rady i wskazowki co do prowadzenia domu ;)
        nie chcialo mi sie juz spac, wiec zjadlam sniadanie i obejrzalam "Sposob na
        tesciowa". teraz chyba zrobie sobie kubas zielonej herbaty- mam oryginalna
        przywieziona z Chin :)
        ciesze sie, ze piwko smakuje, ja wczoraj zakupilam w Tesco 4 'Friki'.
        poza tym z przykroscia donosze, ze oparzylam sie wczoraj zelazkiem i jak macie
        jakies rady jak zlikwidowac blizne to chetnie wyslucham.
        pozdrawiam z ranca :)
        • kragmel żelazko. 23.08.05, 08:04
          Gość portalu: francuzeczka napisał(a):

          > poza tym z przykroscia donosze, ze oparzylam sie wczoraj zelazkiem i jak macie
          > jakies rady jak zlikwidowac blizne to chetnie wyslucham.

          smarować alantanem, żeby nie bolało. i przygotować się psychicznie na to, że
          widać ją może być nawet kilka miesięcy (moje zeszły prawie po roku, a wyglądały
          jako po niefachowym podcinaniu żył na przegubach brrr)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka