Ralph - Ralph Lauren

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 11:09
co myślicie o tym zapachu?
    • anexxa Re: Ralph - Ralph Lauren 23.08.02, 11:17
      obleci. kupilam sobie jak tylko wszedl (rok temu,
      wiecej?), nawet zuzylam caly, ale dla mnie jednak za
      slodki. przyjemne jest to, ze w kazdej perfumerii
      dostepna jest od razu cala linia zapachowa, z solami do
      kapieli i peelingiem do ciala wlacznie.

      xx.
    • Gość: kasiulek Re: Ralph - Ralph Lauren IP: 195.145.215.* 23.08.02, 11:31
      Przyjazny dla otoczenia, czyli nie meczacy na lato. Taki jakis wesoly:)))
      Ale nic odkrywczego.
    • Gość: mucha Re: Ralph - Ralph Lauren IP: *.vif.net 24.08.02, 07:40
      Moim zdaniem wszystkie perfumy RL(z tych, które pamiętam) śmierdzą (mniej lub
      więcej). W ogóle nie lubię większości amerykańskich perfum, przeważnie
      śmierdzą (glamorous RL) albo są nijakie (tommy) albo ładne i nudne (CK)...
      • Gość: Bea Re: Ralph - Ralph Lauren IP: *.tkb.pl / *.euro-net.pl 24.08.02, 08:45
        Gość portalu: mucha napisał(a):

        > Moim zdaniem wszystkie perfumy RL(z tych, które pamiętam) śmierdzą (mniej
        lub
        > więcej). W ogóle nie lubię większości amerykańskich perfum, przeważnie
        > śmierdzą (glamorous RL) albo są nijakie (tommy) albo ładne i nudne (CK)...

        Swieta prawda. Zapach jak z bazaru.
      • anexxa ... o amerykanskich perfumach 24.08.02, 10:18
        de gustibus etc.

        tommy girl i jego letnie wydanie to - dla mnie -
        najlepsze i najoryginalniejsze zapachy. no, moze jeszcze
        mozna byloby znalezc cos podobnego do summer edition, ale
        oryginalny tommy girl ... nie ma dla mnie niczego
        lepszego - swiezego, a zarazem niepodobnego do harpika
        czy innego srodka do dezynfekcji wc.

        xx.
        • Gość: alissa19. Re: ... Tommy RULEZ !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.02, 14:13
          "tommy girl "nijaki?!!!!!Dear God-to niby co nie jest nijakie-moze podaj nazwe
          ktora toba wstrzasnela.
          a mozesz sprecyzowac co mianowicie jest nijakiego w "tommy"?mnie taka herezja
          [pomimo ze oczywiscie wszystko jest kwestia gustu]nie przeszla by przez
          gardlo.to jeden z nielicznych,nie-oklepanych zapachow jakie znam[w
          przeciwienstwie do "angel","j'adore","diune"ect]ktorymi pachnie co 2ga
          posiadaczka paru stow na buteleczke perfum.
          uzywam ich od dawna i jestem hiper zadowolona[moje otoczenie zreszta tez :-)))].
          rozumiem jak ktos nie lubi zapachow orientalnych,przeslodzonych
          ect.ale "nijakie"?
          • Gość: mucha Re: ... Tommy RULEZ !!! IP: *.vif.net 25.08.02, 01:29
            Nie powiedziałam, że śmierdzi (bo nie śmierdzi ani trochę) ale nic też w sobie
            nie ma (moim zdaniem). Nie wiem jaka to jest edycja, na butelce jest napis
            tommy girl (moja siostra dostała właśnie w prezencie) i poszłam do niej jeszcze
            raz powąchać żeby się upewnić czy dobrze pamiętam. Perfumy to kwestia gustu i
            dosyć osobisty wybór, więc nie będę się kłóciła o to który jest lepszy a który
            gorszy. Ja osobiście lubię perfumy: Hypnotic Diora (ale dopiero po paru
            godzinach bo za mocne jest to "pierwsze uderzenie"), Jaipur Saphire Boucheron
            (kojarzy mi się z Francją i dobrymi wspomnieniami), Babydoll YSL i Paris YSL,
            i raz, dwa razy w roku Miss Dior (kojarzy mi się z gwiazdką) Oto, moje
            perfumy :)
            Ja też rozumiem jak ktoś nie lubi przesłodzonych orientalnych itd, i na pewno
            znalazłoby się więcej osób którym przeszkadzałyby "moje" zapachy niż Tommy, i
            może dlatego wydaje mi się taki nijaki... Ani nie przyciąga (mnie) ani nie
            przeszkadza. Pozdrawiam :)
            • Gość: alissa19. Re: ... Tommy RULEZ !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 12:19
              "baby doll "tez lubie,podobnie jak "hot cotoure"givenchy-bo lubie slodkie
              zapachy.a "tommy"jest taki dziewczecy-kojarzy mi sie z ladna 20latka w
              sportowym aucie,latem :-)))).
              chodzi mi tez more less o to ze mniej osob pachnie
              np."tommy"niz "angel","diune""versace woman"ect.przynajmniej w moim otoczeniu.a
              w "tommy"podoba mi sie to ze jest bardzo swiezy i ani troche agresywny.
              zakochalam sie tez w "twice"iceberga-na szczescie tez rzadko spotykam.w wielu
              perfumeriach w ogole iceberga nie ma co juz mnie wkurza max.
              wczoraj nie moglam dostac ani "tommy"w wersji summer ani nowego fendi!pozdr.
              • anexxa Re: ... Tommy RULEZ !!! 25.08.02, 13:15
                alissa, tommy girl summer edition w ogole nie ma w
                polsce. kupisz sobie w niemczech (z wroclawia to chyba
                nie tak daleko jak z wawy) albo na ebayu. moje tak
                zostaly kupione. niestety, w polskich perfumeriach nikt o
                tym nie slyszal - a w salonie estee na nowym swiecie w
                warszawie nie ma w dodatku niczego z linii pielegnacyjnej
                tommy girl, co mnie wkurzylo poteznie.

                xx.
                • Gość: alissa19 Re: ... Tommy RULEZ !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 13:28
                  dzieki!a swoja droga nerwow w tych perfumeriach to trace zawsze tyle ze szkoda
                  slow:-)))).w kazdym razie poprosze tate zeby mi kupil moze w Berlinie przy
                  okazji.pozdrawiam.
                  • anexxa Re: ... Tommy RULEZ !!! 25.08.02, 13:44
                    welcome. z polskich perfumerii przestalam korzystac,
                    polowy rzeczy nie ma.

                    chociaz to chyba wina dystrybutora - ralph jest w calej
                    gamie produktow, od perfum po sol do kapieli (no,
                    przynajmniej w megastorze). tommyego mam jeszcze z
                    zakupow w barcelonie sprzed roku, ale jak se skonczy, to
                    bede zla. co gorsza, ich kosmetyki kolorowe w stanach tez
                    trudniej kupic niz jakies tam clinique czy inne estee.

                    xx.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja